Dodaj do ulubionych

Kreta - Hersonissos - Hotel Arminda

04.04.06, 11:03
Cześć,

czy ktoś z Was był w tym hotelu? Jedziemy tam w czerwcu z maluchem (1,5 roku)
i ciekawa jestem Waszych opinii.
I jeszcze jedno - jak w okolicy z możliwością zakupu piekuch i ew. słoiczków
(i jak to wygląda cenowo)?
Pozdrawiam
Iwona
Obserwuj wątek
    • hasza2 Re: Kreta - Hersonissos - Hotel Arminda 04.04.06, 13:19
      Ja byłam w Armindzie ale 2 lata temu. Syn mial wtedy rok, córka 10 lat. Hotel
      jest nie duży, ale calkiem przyjemny.Dobrze zarezerwowoać sobie pokój na
      parterze, wtedy wychodzi się bezpośrednio na basen, ale nie wiem czy na
      parterze nie maja tylko pokoji rodzinnych (nas było 4).W pokoju mieliśmy
      lodówkę, łóżeczko dla małego. Jedzenie jest w porządku, choc sporo osób
      narzekało, zwłaszcza ci którzy byli wcześniej w Egipcie, czy Turcji, tam all
      inclusiv jest zdecydowanie bogatsze.Okolica jest niestety nie ciekawa.Hotel
      jest przy drodze i nie ma zabardzo gdzie spacerować.Do plaży przechodzi się
      przez pobliski hotel Nana Beach, tam jest też plac zabaw dla dzieci i mały park
      wodny, tam też chodziliśmy na spacerki.Co do pampersów to niestety nie wiem
      jakie są ich ceny , bo ja miałam zapas na cały pobyt, to samo dotyczy
      słoiczków - bo moje dziecko to alergik i musiał mieć swoje jedzenie. Ale w
      pobliskich sklepach na pewno są słoiczki bo znajomi kupowali dla dzieci , jest
      tylko problem z przeczytaniem ich składu.
    • aniab_24 Re: Kreta - Hersonissos - Hotel Arminda 04.04.06, 19:56
      Tu znajdziesz informacje:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=21755&w=19932157&v=2&s=0
      • iwa310 Re: Kreta - Hersonissos - Hotel Arminda 05.04.06, 09:27
        Bardzo Wam dziękuję!
    • apja Re: Kreta - Hersonissos - Hotel Arminda 05.04.06, 16:29
      Szczerze mówiąc, lepiej było wybrać Stalidę. Ładniejsza i ciekawsza. Plaża
      głównie piaszczysta ( chociaż nie wiem jak jest w Hersonisos z plażami).
      Ale jak już wybrałaś to napewno i tak nie będziesz żałować a do Stalidy z
      tamtąd blisko. Pieluchy i słoiczki są tam dość drogie. Ja nabrałam trochę z
      Polski ale musiałam dokupywac bo wzięłam za mało. Co prawda cena nie jest
      powalająca (jak dla kogo) ale na nasze wychodzi chyba o połowę drożej niż u
      nas. Mleko dla dzieci też jest duuużo droższe. I tak np. w moim przypadku - mój
      syn jest nadal na Isomil-u bo jest alergikiem to - tu kupuję na recepte 1 szt 8
      zł a tam 5 Euro w aptece. Nie wiem jak jest z innym mlekiem.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka