aniaszew
12.07.06, 18:23
Ja z mężem i 3 dzieci- 7 lat, 4,5 latka oraz 9 miesięcy.Byliśmy i daliśmy
radę choć myślałam że będzie gorzej.Jechaliśmy pociągiem z Warszawy do
Gdyni.Następnie tramwajem wodnym do Jastarni.Mieszkaliśmy w kwaterze
prywatnej, niestety ze wspólną łazienką, ale nie było tak źle.Całe dnie w
zasadzie byliśmy na dworzu, rano i po 16 nad morzem, a pomiedzy deptalismy
po deptaku.Lody, gofry, jakiś obiadek.Dzieci naciągały nas ciągle, -wesołe
miasteczko, jazda rowerkiem 4-osob po mieście.Nad zatoką woda cieplutka więc
wolałam tam chodzić.Dzieci łapały rybki i wrzucały do wiaderka z wodą, potem
wypuszczały.Wiaterek chłodny,więc nie czuło sę takiego skwaru. rano ok 9 nie
było jeszcze tak dużo ludzi więc można było się spokojnie rozłożyć.Morze
zimne.
Jednym słowem było super i chcę tam jeszcze.