Dodaj do ulubionych

Podróż pociągiem

06.01.07, 21:50
Niedługo czeka mnie podróż pociągiem z 8,5 miesięcznym dzieciątkiem.Czy ktoś
podróżował z niemowlakiem zimą?Jak się przygotować do wyjazdu?Co zabrać ze
sobą?Jakie jedzonko przygotować?Dziecko jest na piersi i nie potrafi pić z
butelki.Proszę o radę.Pozdrawiam.
Obserwuj wątek
    • malamadre Re: Podróż pociągiem 06.01.07, 23:06
      Jeżdżę czasem pociągiem z moim małym, nie jest to bardzo długa podróż (niecała
      godzina), więc nie ubieram go jakoś szczególnie, w pociągu rozpinam mu tylko
      kurtkę, ściągam czapkę. Na dłuższą podróż dobrze jest założyć kilka warstw i
      zdejmować w razie potrzeby.
      Zabieram mu picie i coś do przegryzienia na wszelki wypadek, gdy był młodszy
      bywało, że karmiłam go piersią (nie pił z butelki).
      Jeździmy zawsze wózkiem i mały siedzi w nim w pociągu, często śpi. Biorę mu też
      jakieś niehałasujące zabawki.
    • edycja_kopiuj_wklej Re: Podróż pociągiem 06.01.07, 23:22
      Jezdzilam z mala 2 razy pociagiem, raz w lecie jak miala 4 miesiace i teraz na
      swieta jak miala wlasnie kolo 8 miesiecy.
      Po pierwsze pamietaj przy zakupie biletow rodzinnych (33% znizki dla dwojga
      rodzicow)
      Po drugie: w kazdym pociagu pospiesznym jest przedzial dla osob z dziecmi,
      najczesciej obok przedzialu konduktora z przesylkami kurierskimi w pierwszym
      wagonie
      Po trzecie: ubieraj w cebulke, w jedna strone to bylo tak goraco, ze rozebralam
      mala az do body z krotkim rekawem (mimo, ze za oknem byla podobniez zima).
      po czwarte: karmienie piersia jest najwygodniejsze smile nie musisz sie przejmowac
      podgrzewaniem i swiezoscia pokarmu; ja tam karmilam piersia bez problemu;
      po piate: nie mielismy ze soba wozka, tylko fotelik samochodowy (zeby bez
      problemu dojechac taksowka) ale w pociagu trzymalam mala na rekach, troche
      meczace, ale jak mi zasnela przy piersi to nawet nie chcialam przekladac, zeby
      nie obudzic
      • gronka Re: Podróż pociągiem 07.01.07, 00:43
        Jechałam z moim synkiem 600 km pociągiem, kiedy miał 7 miesięcy. Przede
        wszystkim wykupiłam nam miejsce w I klasie żeby mieć komfort jazdy. I było nam
        super wygodnie, sami w przedziale. A II klasa była zapchana po brzegi. Nasza
        podróż trwała 10 godzin.
        A dobre rady to takie:
        Nie licz do końca na miejsce w niby przedziale dla matki z dzieckiem, bo sama
        spotkałam się z tym, kiedy nie byłam jeszcze mamą, że gdy w pociągu panuje duży
        tłok, to nawet konduktor z takiego przedziału nie wywali siłą podróżnych. Więc
        do końca nie można czuć się uprzywilejowanym ze względu na dziecko.
        Zabierz ze sobą torbę podręczną z rzeczami maluszka, żeby nie grzebać w walizce
        na półce. Weź ubranka na przebranie, gdyby się zmoczył, ulał itp. mokre
        chusteczki no i sporo zabawek. Zabierz jakiś kocyk, podkład na siedzenie w
        pociągu żeby maluch mógł na nim leżeć, grasować, żeby nie miał styczności z
        tymi paskudnymi siedzeniami. Kocyk do przykrycia jak zaśnie. Czasem też jest
        duża różnica temperatur pomiędzy przedziałem, a korytarzem. Tak więc jak
        będziesz wychodzić z maluchem, to włóż na niego jakiś sweterek czy bluzę z
        kapturkiem. U mnie to drugie bardziej było przydatne. Bo mnie samej robiło się
        zimno na korytarzu. Więc nakrycie główki w postaci kapturka też się przyda.
        No i przede wszystkim najważniejsza rada, nie siadajcie zaraz w pierwszym
        przedziale za toaletą. Ten smród zalatujący z WC po prostu mnie zabijał.
        Przedostawał się przez każdą szczelinę, myślałam, że wykorkuję. A nie miałam
        jak się przesiąść bo jechałam sama z małym dzieckiem, walizką i wózkiem. Także
        koszmar, łep mi pękał cały dzień i jeszcze w domu. To chyba tyle co pamiętam.
        Acha i w I klasie ty masz zniżkę, a dziecko ma dopłatę do I klasy. Za odległość
        600 km zapłaciłam za nas 83 zł.
        Pozdrawiam
        • gronka Re: Podróż pociągiem 07.01.07, 00:44
          No i zapomniałam dodać, że przez całą drogę karmiłam go tylko piersią.
          Bezproblemowo i najwygodniej dla nas obojga.
          • guruburu Re: Podróż pociągiem 07.01.07, 01:18
            Dużo zależy od charakteru dziecka - jak lubi siedzieć to będzie łatwo. Karmisz
            piersią - to problem z głowy - możesz karmić wyłącznie piersią, nawet jesli
            podróż jest długa. Jak je jakieś flipsy itp. to weź.
            Córka pierwszy raz jechała jak miała 4 czy 6 tygodni i wtedy było najłatwiej.
            Ubranie na zmianę i jakiś podkład, żebyś mogła przewinąć, jeśli trzeba będzie.
            Ubrać na cebulkę, bo może być super gorąco, albo i zimno. Jak sie zajmuje
            zabawkami to zabawki. Jak nie lubi siedzieć to możliwe, ze czekają Cię
            'spacerki' po korytarzu i do Warsa, jeśli będzie smile
            Córka, jak miała 9 miesięcy ku zgrozie współpasażerów raczkowała w przedziale -
            więc mokre chusteczki były przydatne (jak już swoje wyraczkowała wink).
        • stodwudziestysiodmy Re: Podróż pociągiem 01.04.07, 21:39
          plecaki turystyczne
    • julka_78 Re: Podróż pociągiem 07.01.07, 13:33
      Bardzo serdecznie dziękuję za cenne rady, na pewno z wielu skorzystam.Mam
      nadzieję, że synek wytrzyma cały dzień na piersi.Chrupeczki też
      zabierzemy.Pozdrawiam.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka