Dodaj do ulubionych

Odprawa bez kolejki?

11.01.07, 10:57
Dziewczyny jakie macie doświadczenia z odprawą na lotnisku z małym dzieckiem? Stajecie grzecznie w kolejce czy podchodzicie bez kolejki?Jestem trochę"oblatana" (jednak z dzieckiem lecimy pierwszy raz)i coś mi się przypomina,że czasami słyszałam komunikaty-zapraszamy do odprawy,czy na pokład najpierw rodziny z małymi dziećmi.Jakie są Wasze doswiadczenia?
Obserwuj wątek
    • joanna_poz Re: Odprawa bez kolejki? 11.01.07, 11:55
      Zdarzyło mi sie podchodzić bez kolejki.
      Chociaż bywa i tak, że "życzliwi" bezdzietni pchają się tak, jakby od tego
      zależało czy starczy dla nich miejsca w samolocie i istnieje obawa o to, że
      stratują Ciebie, dziecko i wózek i lepiej się wycofaćsad
      Bywało i tak, że były 2 stoiska odprawy bagazowej - w tym jedno specjalne dla
      rodzin z dziećmi, tyle że 3/4 pasażerów samolotu to były własnie rodziny z
      dziećmi i szybciej było w tej kolejce bez dziecismile
      • kama1978k Re: Odprawa bez kolejki? 11.01.07, 12:09
        Zgadzam się z tym co napisała joanna_poz - mam wrażenie że niektórzy ludzie nie
        wiedzą co to lot samolotem. Tak czy inaczej na Okęciu czekaliśmy sobie
        grzecznie w kolejce - nikt z osób stojących przed nami nie raczył nawet zapytać
        czy nie chcielibyśmy podejśc wcześniej do odprawy a nie chcieliśmy tego robić
        sami bo zakrzyczeliby nas zapewne. Natomiast na lotnisku w Heraklionie
        przejechałam sobie spokojnie wózeczkiem omijając dośc spora kolejkę zawołana
        przez Celniczkę. W samolocie rodziny z dziećmi dostawały miejsca z przodu.
        • joanna_poz Re: Odprawa bez kolejki? 11.01.07, 12:29
          Mnie też własnie w heraklionie spotkała podobna sytuacja.
          Niestety wspotowarzysze (polacy) podrozy rzucili sie tak do odprawy, że mało
          nie zostalismy stratowani przez nich i ich niekiedy gigatyczne walizy.
          Wycofalismy sie na sam koniec z obawy o synka.
          na szczęście zobaczył nas opiekun z biura podrózy i pracownicy greccy i
          otworzyli dla nas boczne wejście, żebyśmy mogli przejść bez kolejki, bo
          niestety nikt nie reagował na prośby o przepuszczenie nas.
    • ja_goda Re: Odprawa bez kolejki? 11.01.07, 12:28
      Ja zawsze podchodzilam bez kolejki, jakos mnie nie obchodzilo czy ktos sie
      bedzie denerwowal z tego powodu, no chyba, ze lecialam z lokalnego lotniska i
      kolejka liczyla np. 3-4 osoby, to wtedy oczywiscie grzecznie stalam smile. Raz na
      Okeciu pani z obslugi lotniska (chyba) chodzila wzdluz kolejki i proponowala
      rodzicom z dziecmi podejscie bez kolejki. W tym roku mam dylemat, moje dzieci
      beda mialy 3 i 7 lat, nie planuje zabierac wozka i nie wiem czy dzieci
      sa "wystarczajaco" male zebym mogla skorzystac z tego przywileju? To bardzo
      wygodne, bo nie wyobrazam sobie stania w kilometrowej kolejce z 2 moich
      urwisow uncertain.
    • aluc Re: Odprawa bez kolejki? 11.01.07, 13:35
      podchodzę, zwykle osoba prowadząca odprawę po zakończeniu "obsługi"
      poprzedniego pasażera zajmuje się mną i potomstwem
      • phi_phi1 Re: Odprawa bez kolejki? 12.01.07, 10:50
        kobiety z dzieckiem to nie sa osoby niepelnosprawne a tak sie w polsce
        zachowuja. z tego co ja zauwazylam to zawsze rodziny z dzieckiem wpychaja sie
        do kolejki i nawet nie powiedza przepraszam. pchaja sie i wozkiem po stopach
        jezdza przetracajac walizki innych pasazerów . tak sie zdarza na wycieczkach
        zorganizowanych przez biura podróży dlatego nie kozystam z taich "atrakcji"
        nigdzie na swiecie nie widzialam takiego wpychania sie do kolejki ludzie z
        dziecmi normalnie czekaja w kolejce.a po drugie dzieciaki w samolotach zazwyczj
        placza i przeszkadzaja w ten sposob innym pasazerom i tym juz ich mamusie sie
        nie przejmuja. kobiety w polsce zachowuja sie "krolowe" bo maja dziecko i
        ograniczaja swoje myslenie tylko do wlasnej osoby a nie pomysla o innych
        osobach. latam duzo po swiecie ale takie narzekania to tylko w polsce mozna
        spotkac.
        • ja_goda Re: Odprawa bez kolejki? 12.01.07, 12:22
          No, ale chyba nie masz dzieci. Ciekawe, duzo latasz i nigdzie na swiecie sie z
          tym nie spotkalas (-les?)?? To gdzie Ty latasz? A dzieci w samolocie Ci
          przeszkadzaja?? To moze nie lataj...
          • ja_goda Re: Odprawa bez kolejki? 12.01.07, 12:23
            O przepraszam, jednak -łaś smile
            • gulnara1 Re: Odprawa bez kolejki? 12.01.07, 12:42
              jagoda - niepotrzebna ta agresja - phi-phi ma TROCHE racji. Oczywiscie nie
              wszyscy Polacy z dziecmi sie tak zachowuja, ale wystarczy jedna taka rodzinka i
              podroz samolotem staje sie nie do zniesienia (nie tylko dla tych ktorzy dzieci
              nie maja). We wszystkim trzeba zachowac zdrowy rozsadek: ja pamietam sytuacje,
              kiedy wylatywalam na wakacje 2 lata temu (nie bylam wtedy mama), stalam do
              odprawy w kolejce, ktora skladala sie tylko ze mnie i mojego meza i raptem
              wozkiem po stopie przejechal mi facet rzucajac "slepa pani jest - z dzieckiem
              jestem!" i wepchna sie przede mna (bo mu sie NALEZALO). W tym samym samolocie
              sa mna usadowila sie rodzina z dzieckiem, ktore przez cala droge kopalo noga w
              moj fotel, a ja wstydzilam sie zwrocic uwage, zeby uniknac wlasnie takich
              komentarzy, jak Twoj....
              • ja_goda Re: Odprawa bez kolejki? 12.01.07, 13:36
                W mojej wypowiedzi nie bylo ani grama agresji. A problem moim zdaniem nie lezy
                w dzieciach tylko w ich rodzicach, czyli kulturze osobistej czlowieka,
                obojetnie czy ma dzieci czy nie. Mnie osobiscie bardziej przeszkadzaliby
                podpici wspolpasazerowie. Nie jestem matka, ktora jak lwica broni swoich dzieci
                i ich praw, moj syn tez kiedys kopal w siedzenie osoby siedzacej przed nim, ja
                tego po prostu nie zauwazylam zajeta mlodszym dzieckiem, ale pani odwrocila sie
                i zwrocila mu uwage. Podzialalo, ja przeprosilam i pozniej juz nie bylo
                problemu. Uwazam tylko, ze phi-phi ma bardzo niewiele racji bo z jej wypowiedzi
                wynika, ze najlepiej wcale nie podrozowac z dziecmi bo to nieznosne gnojki,
                ktore kazdemu zatruja podroz (nie widze zeby pisala o pojedynczych, wyjatkowych
                przypadkach). No sorry, ale ja to wlasnie tak odczytalam. Poza tym nie uwazam,
                ze to tylko polska beznadziejna przypadlosc, ze rodziny z dziecmi wpuszcza sie
                na lotniskach bez kolejki (przynajmniej w Europie wszedzie to jest
                praktykowane - nie wiem jak reszta swiata).
                Pozdrawiam.
                • bebicka Re: Odprawa bez kolejki? 12.01.07, 13:44
                  ja_goda ja sie w zueplnosci z Toba zgoadzam. podobnie odebralam wypowiedz phi
                  phi i wlasnie zamierzalam jej odpisac kiedy przeczytalam twoje wypowiedzi.
                  Jestem mama prawie 3-latka. Podrozuje z nim calkiem sporo i szczerze powiem ze
                  ja sie nie pytam czy ktos mnie przepusci po prostu podchodze bez kolejki.
                  Nazwijcie mnie bezczelna czy jak chcecie, ale nie bede stala z dzieckiem w
                  giagntycznej kolejce. Oczywiscie sytuacje gdy kolejka jest mala to zupelnie inna
                  sprawa, ja sie nie pcham "dla zasady". tylko po prostu zeby ulatwic sobie zycie.
                  i oczywiscie nikomu nie rozwlam walizek ani nie przejezdzam po stopachsmile
                  tez uwazam ze najwazniejsza jest kultura dziecka. Do szalu doprowadzja mnie
                  rodzice ktorzy pozwalaj dziecku ryczec, albo wlasnie kopoac w siedzenie
                  (oczyiwscie nie przez nieuwagesmile bo im sie nie chce wlozyc trocher wysilku w to
                  zeby czym szaintereswowac nudzace sie przeciez dziecko. Ja sie staram aby Mlody
                  jak naujmniej przeszkadzal wspolpasazerom, pewnych sytuacji oczywiscie nie da
                  sie uniknac i nic sie na to nie poradzi, ale strasznie mnie wukurzja ludzie,
                  ktorym sie wyadje ze wyjechali na wakacje wiec teraz wszyscy dookola maj im
                  uprzyejemniac pobyt a tyc z bachorami to najlepiej pozamykac na klucz a domach.
                  Niech tam czekaja az bachory dorosna....i nie daj Boze stana sie tacy jak
                  opisani wyzejsmile

                  pzodrawiam
                  Maraska
            • phi_phi1 Re: Odprawa bez kolejki? 12.01.07, 13:52
              to chyba nie ma znaczenia czy mam czy nie mam dziaci. nie trzeba miec dzieci
              zeby rozsadnie myslec. niektore matki w polsce sa zaslepione i wychodza z
              zalozenia ze im sie nalezy bo maja dziecko. nie ma tez znaczenia gdzie latam
              ale to co widze na innych lotniskach.tam ludzie z dziecmi w wozkach normalnie
              stoja w kolejce rozmawiajac i cieszac sie podroza i tak male dziecko trzyma sie
              na kolanach w samolocie i nie trzeba "walczyc o miejsca" wpychajac sie do
              kolejki. w kolejce moze tez stanac maz, chlopak a pozniej dolaczyc do niego
              kobieta z dzieckiem kiedy juz beda odprawiani. co za roznica postac pare minut
              w kolejce do doprawy czy pozniej czekajac na samolot. ten sam czas to trwa i
              tez trzeba sie zajmowac dzieckiem. a jezeli dziecko placze to wystarczy slowo
              PRZEPRASZAM czy mozemy przed panstwem sie odprawic i to wystarczy kazdy na
              pewno wpusci. wystarczy troche kultury no ale tego nam polakom brakuje niestety.
              • ja_goda Re: Odprawa bez kolejki? 12.01.07, 14:04
                Phi-phi ale to wlasnie ma ogromne znaczenie, czy masz dzieci, bo jak ich nie
                masz to wszystkie Twoje pomysly na ich wychowanie sa tylko teoria. Uwazam
                tylko, ze byc moze Twoj post powinien byc skierowany konkretnie np. "do tych,
                ktorzy po chamsku wpychaja sie w kolejke i przejezdzaja wozkami po stopach", ja
                osobiscie uwazam, ze sie do nich nie zaliczam wiec w takim razie nie musialabym
                odpowiadac na Twoje zarzuty.
                • phi_phi1 Re: Odprawa bez kolejki? 12.01.07, 14:09
                  Ja zawsze podchodzilam bez kolejki, jakos mnie nie obchodzilo czy ktos sie
                  bedzie denerwowal z tego powodu. TY TO NAPISALAS WIEC ....wink
                  • phi_phi1 Re: Odprawa bez kolejki? 12.01.07, 14:13
                    moj post jest wiec skierowany do takich osob jak Ty.
                    • ja_goda Re: Odprawa bez kolejki? 12.01.07, 14:22
                      Nie, nie, mnie chodzi o sposob podchodzenia bez kolejki. Owszem zawsze
                      podchodze jesli kolejka jest kilometrowa bo nie wyobrazam sobie stania z 2
                      dzieci w taki sposob zeby ani mnie, ani nikomu innemu to nie przeszkadzalo, ale
                      nie rozpycham sie lokciami, nie przejezdzam po stopach, generalnie nie ide po
                      trupach. A najwazniejsze jest chyba to, ze nawet jak nie mialam dzieci to nigdy
                      nie przeszkadzalo mi, ze rodziny z dziecmi ida pierwsze i, ze jakies dziecko
                      placze w samolocie wiec moze zanim zaczniesz osadzac innych zastanowisz sie nad
                      swoimi reakcjami.
                      Pozdrawiam.
                      • maliza Re: Odprawa bez kolejki? 13.01.07, 00:05
                        Przeczytałam cały wątek i widzę, że nikt nie wspomniał o jednej zasadniczej
                        kwestii. Gdy pierwszy raz leciałam z dzieckiem na wczasy, wtedy pracownicy biura
                        wyszukiwali w kolejkach rodziny z dziećmi i kierowali je do odprawy poza
                        kolejnością. Zdziwiło mnie to więc zapytałam dlaczego tak robią? Skąd ten
                        przywilej? Odpowiedziano mi, że z jednego prostego powodu - dzieci muszą
                        siedzieć razem z rodzicami - nie może być tak, że dziecko z powodu braku miejsc
                        będzie siedziało gdzie indziej niż rodzice (bo nie będzie już wolnych dwóch lub
                        trzech miejsc obok siebie). A zauważcie, że numery miejsc są przydzielane w
                        czarterach dopiero przy odprawie. I to tyle w tym temacie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka