lipiec2005
31.01.07, 10:34
Zastanawiam się nad wyjazdem z niespełna 2-latkiem do Grecji (Korfu).
Znależliśmy fajny hotel z udogodnieniami dla dzieci i wyżywieniem w postaci
śniadań i obiadokolacji. Nie jestem jednak pewna, czy mój mały będzie chciał
jeść hotelowe menu (jest raczej wybredny), a w pokojach nie ma lodówki, żeby
przechować jakieś jedzonko do przygotowania (lubi serki, masło, wędlinę). Czy
ktoś był w podobnej sytuacji i jak sobie radziłyście?
Acha i jeszcze jedno pytanie - wybieramy sie do Grecji na początku czerwca -
czy woda w basenie i morzu nie będzie zbyt zimna dla dziecka?