waszahanusia
01.02.10, 20:29
Moja kolezanka zadzwonila (lekarz z polecenia) proszac o wizyte.
Rozpoczęła rozmowe dzien dobry, czy dodzwonilam sie do... i tu pani
ucięła rozmowe mowiac troche dziwnym i mało sympatycznym tonem- tak
tak do lekarza a co? No i kolezanka odłozyła telefon. Bo po co gadac
z kims takim sympatycznym, jeszcze prosic o pomoc i zapłcic.