Rodzinny Teatr Tańca

30.03.04, 19:39
Do tej pory Kielecki Teatr Tańca był stowarzyszeniem, które utrzymywało się
głównie z dotacji. Przeprowadzona niedawno kontrola wykazała, że wydał prawie
5,5 tys. zł niezgodnie z umową zawartą z miastem. Pieniądze te powinny być
zwrócone. Jednak wszystko wskazuje na to, że KTT nie będzie ich musiał
oddawać. - Po prostu źle przygotowano rozliczenie finansowe, teraz państwo
Pańtakowie poprawiają je - informuje prezydent Lubawski.
Czyżby nasz kochany prezydent namawiał do fałszowania dokumentów!!!
A to dobre ....
    • basia996 Re: Rodzinny Teatr Tańca 30.03.04, 19:39
      • Gość: wykladowca Re: Rodzinny Teatr Tańca IP: 220.163.10.* 30.03.04, 21:40
        >>>>>>>>>>>>Mnie to nie przeszkadza. Tu nie mamy do czynienia z nepotyzmem. Państwo Pańtakowie od lat pracują razem. Dlaczego mielibyśmy to psuć? W dziedzinie kultury prowadzenie jednostek przez małżeństwa jest czymś normalnym. Zupełnie inaczej byłoby, gdyby sytuacja dotyczyła spółki komunalnej - tłumaczy prezydent.

        PREZYDENTOWI NIE PRZESZKADZA!!! Skąd on bierze te teorie? Z notatek z WUMLU?
        ( WUML - wieczorowy uniwersytet marksizmu leninizmu ) Gdy decyzje podejmuje Pan Geniusz Łysogór Wojciech Echo Lubawski, wtedy to jest polityka, a nie nepotyzm.

        NEPOTYZM - ?praktyka, czasem przeradzająca się w system, popierania swojej rodziny i krewnych przy obsadzaniu stanowisk państwowych, nadawania im godności i przywilejów przez osoby będące u władzy?: Nepotyzm był praktykowany nie tylko w egzotycznych krajach Trzeciego Świata, jego przykłady odnajdziemy też w Związku Radzieckim czy Rumunii jeszcze w latach 70.`
        nasz geniusz SAM JEDEN nadaje NOWY sens slłowom i pojęciom


        Radny Paweł Gągorowski zastanawia się, czy w instytucji, w której pracuje 15 osób, potrzebny jest zastępca.
        Nad czym sie tu zastanawiać? moze być i 13 zastepców, ale nie z rodziny!!!
        Od tego są firmy rodzinne, a nie instytucje społeczne!!!!
        • basia996 Re: Rodzinny Teatr Tańca 31.03.04, 09:48
          A gdzie te szumnie zapowiadane konkursy na dyrektorów, a może wystarczy mała
          wpłata na konto tak jak to było w przypadku pana Mazura , aby zostać
          dyrektorem, bo o kompetencji i umjejętnościach to szkoda pisać.
    • Gość: mer Re: Rodzinny Teatr Tańca IP: 220.163.10.* 30.03.04, 22:36
      Fakt, ze pan Pańtak nie bedzie wicedyrektorem w niczym nie przeszkadza aby pracował razem z żoną. Natomiast bedzie uczciwiej i zdrowiej, jesli wicezarzadzajacym bedzie ktos spoza rodziny. Dobrze byłoby aby miał skończone dobre kursy rachunkowe, gdyz jak widzimy, Pańtakowie z rachunkami słabo sobie radzą i to jest poważny argument.
      Dlaczego prezydent tego nie dostrzegł? To jak ratusz liczy te setki milionów i sprawozdaje? Jak Pańtakowie?
    • Gość: Markus Szybko dać wicedyrektora!!!! IP: 195.136.247.* 31.03.04, 08:55
      Koniecznie trzeba dać wicedyrektora, ponieważ pani Pańtak (dzięki Bogu ) bedzie
      już wkrótce rodzić, więc pójdzie na macierzyński urlop (prze pewien okres czasu
      nie potańczy i nie podyryguje) Wiec zastepca jest potrzebny. A że mąż.... hm no
      wszystko musi zostać w rodzinie. Żona na macierzyńskim , to forsę przynosi mąż,
      itd. Później żona nie musi nic robić tylko iść na wychowawczy, itd..
      • szacuneczek Re: Szybko dać wicedyrektora!!!! 31.03.04, 09:45
        Jak z ostatniego postu wynika ratusz uprawia nepotyzm w czystej postaci.
        A Lubawski swiadomie mija sie z prawdą.
        Ponadto pod znakiem zapytania staje uczciwosc zamiany stowarzyszenia na
        placowke samorzadu.To jest skandal!!!

        szacuneczek
    • Gość: behemot nie ma żadnych machlojek Basieńko IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.03.04, 17:21
      Sprawa z dotacją jest prosta.
      Powiedzmy, że KTT dostał 10 zł dotacji na wynajem pomieszczeń.
      Na koniec roku Teatr pisze sprawozdanie, że 10 zł wydał na wynagrodzenia.
      Zaraz - mówi miasto - to nie miało byc na wynagrodzenia ale na czynsz. Na
      wynagrodzenia absolutnie nie wolno!
      Ops - mówi Madamme Pańtak - zrobiłam se błęda.
      Ale - pieniędze zostaną u nas, nie muszę ich zwracać, bo my zarobiliśmy, z
      działalności odpłatnej, drugie 10 zł. Napiszmy więc, że to pierwsze 10zł (z
      dotacji) przeznaczyliśmy na czynsz, a to drugie (zarobione) na wynagrodzenia.
      Może być?
      OK - rzecze przyziemny syn materii technicznej, rozliczający miejskie dotacje -
      teraz jest OK.
      Właściwie - rzecze Alicja z Komisji - mnie i Pańtakom wisi, które 10 zł wydano
      na wynagrodzenia, a ktore na czynsz - wyjaśnijmy jednak Basieńce w czym rzecz,
      bo kobitka nie bedzie mogła spać po nocach przeczytawszy o 'fałszowaniu
      dokumentów', 'poprawianiu sprawozdań', 'błędach rachunkowych', itp.

      miłych snów Basieńko
      pozdrawiam serdecznie
      behemot
      • basia996 Re: nie ma żadnych machlojek Basieńko 31.03.04, 18:18
        Oj wiedziałam że jesteś idiota ,ale nie wiedziałam że do kwadratu.
        Bo jak można nazwać przerabianie ubiegłorocznego sprawozdania finansowego jak
        nie fałszerstwo?
        Pozdrawiam:
        Ps.
        Broń nas Panie Boże przed takimi prawnikami jak behemot!!!
        • Gość: behemot można nazwać korektą IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 31.03.04, 20:22
          > Bo jak można nazwać przerabianie ubiegłorocznego sprawozdania finansowego jak
          > nie fałszerstwo?
          Można nazwać korektą. To normalne dla sprawozdań finansowych.
          Natomiast jesli to sprawozdanie NIE zostało PRZYJĘTE, to można to nazwać
          ponownym złożeniem sprawozdania.

          > Oj wiedziałam że jesteś idiota
          no tak, to już przestało być tajemnicą

          serdecznie pozdrawiam

          behemot
Pełna wersja