Gość: xxx
IP: *.marketscore.com / *.sj3.marketscore.com
30.03.04, 21:18
Jeśli Ci wszyscy co zwariowali na punkcie cukru nakupią go teraz tonami
to po wejściu do Unii zapotrzebowanie na niego spadnie tak bardzo, ze nie
będzie się go opłacało dowozić do sklepów tak jak dżemu z mirabelek, który
bardzo trudno kupić gdziekolwiek. To co ja wtedy zrobię ? Jak będę chciał kilo
u pani Poli w moim sklepie nie będzie, za rogiem też nie będzie, w
hipermarketach nie kupuję na znak protestu, do sąsiada nie pójdę bo nie chcę
go obrażać podejrzeniami, że on też nakupywał jak głupi. Jedyne wyjście MUSZĘ
TERAZ KUPIĆ NA ZAPAS - GDZIE JESZCZE JEST CUKIER ?!?!