rabbinhood 13.08.13, 07:58 Warto porównywać czasy przejazdu po ścieżce rowerowej i po głównej drodze, uświadamia to ile czasu tracimy na modernizacji, choć pewnie jest gdzieś miejsce gdzie pozwala- ta modernizacja- zaoszczędzić czas. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: głab Re: Przyciski niezgody. Rowerowy problem na miejs IP: *.dynamic.chello.pl 13.08.13, 08:47 Taaaa bo nie mozna tak ustawic swiatel zeby palilo sie zielone ciagle bez wlaczania przyciskiem.. Kim sa piesi w Kielcach i rowerzysci ze musza se swiatlo zapalać ?????? Moze kierowcom tez zrobcie przyciski niech wysiadaja i wlaczaja zielone... Odpowiedz Link Zgłoś
manhu Re: Przyciski niezgody. Rowerowy problem na miejs 14.08.13, 00:31 Masz rację, kiedy tylko przechodzę to mam mordercze zamiary. "Chodzi o rozporządzenie ministra infrastruktury z 2003 roku. Resort wyraźnie określa w nim, że tzw. detektory ręczne powinny być umieszczane tylko dla pieszych uczestników ruchu." Tego zwyrodnialca powinno się zlinczować, niekoniecznie nielegalnie, ale po prostu bydlakowi zamontować te przyciski po 50 m od domu (w obie strony), przyciski dla kierowców, niech sobie bydlak podjeżdża, wysiada, wciska, wsiada i jedzie dalej (po 2 minutach stania), "wdzięczni" sąsiedzi zwyrodnialca zlinczują. Czemu służą te przyciski? Temu, że ta śmierdząca gnida wzięła łapówkę! Innych powodów nie ma! To, że ja sobie postoję 2 minuty zamiast śr. 30 sekund to nie daje kierowcom ani TRYLIARDOWEJ części sekundy zysku. Po prostu dla nich pali się czerwone i dla mnie też, wszyscy stoją w miejscu. Odpowiedz Link Zgłoś
grzesiek-kielce Cała treść interwencji 14.08.13, 01:22 Dla zainteresowanych, tu jest cała treść korespondencji w sprawie: www.rzecznik.org/k,14,Wezel_Zytnia.html#_111_Nielegalne_detektory_rowerzystow Pisaliśmy też ws. Olszewskiej / Łódzkiej, nawet zabiegaliśmy o interwencję PINB, ale niestety nie da się prawnie wymusić dostosowania już istniejących przycisków. MZD wie, że są nielegalne, ale nic się im nie da zrobić. Odpowiedz Link Zgłoś
scipion Przyciski niezgody. Rowerowy problem na miejski... 13.08.13, 10:51 Problem polega na tym że pas po prawej stronie jest dla jadących prosto i dla skręcających w prawo i guzik z tym zrobić można. Musiałby być jeszcze jeden pas oddzielny dla skręcających w prawo by można było przejść z jednej strony na drugą bez zatrzymywania się w trzech miejscach. Odpowiedz Link Zgłoś
fabon rozwiazanie jest proste 13.08.13, 15:51 zlikwidowac zakaz przechodzenia pieszych na czerwonym siwetle oraz dac wieksza swobode rowerzystom na drogach tzn moga jezdzic na czerwonym jesli nic nie jedzie> Jezli natomiast w takich sytuacjach dojdzei do wypadku, to biora odpowiedzialnosc. Proste, latwe i odcaza policje od lapania pieszych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: realistka Re: rozwiazanie jest proste IP: *.kielce.vectranet.pl 13.08.13, 16:25 Rowerzyści notorycznie łamią prawo a domagają się, aby byli traktowani lepiej niż pozostali użytkownicy dróg i CHODNIKÓW. Przykłady z dzisiaj: pan na rowerze, nielegalnie skręcił w Radiową pod Koroną (pod prąd) mając w nosie przepisy ruchu drogowego i to, że mógł mi porysować samochód; chwilę potem kolejny cyklista, jechał ULICĄ IX wieków , po czym wjechał na przejście dla pieszych, bez żadnego sygnalizowania tego manewru, a potem jeszcze zajechał nam drogę, zjeżdżając na chodnik. Kilka dni temu rowerzysta potrącił starszą kobietę idącą chodnikiem - po prostu w nią wjechał. Pani jest w szpitalu obecnie. Notorycznie też dzwonicie na pieszych na chodnikach, żeby wam ustępowali drogi - mimo, że wcale wam się to nie należy. Niebawem zarówno piesi, jak i kierowcy będą bać się opuścić dom, bo jakiś niewydarzony cyklista będzie chciał sobie pojeździć. Mam dosyć terroru rowerzystów w naszym mieście. Może powinniście się trochę ogarnąć najpierw, zanim zaczniecie domagać się legalnego pozwolenia nałamanie przepisów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: realista Re: rozwiazanie jest proste IP: *.multi.internet.cyfrowypolsat.pl 13.08.13, 16:42 Brawo dla realistki! Wreszcie ktos im dalo popalic.OPni sa tylko jednymi z wielu u.zytklowników dróg. Nie chodników, chodniki nie są dla nich !! Chyba że MZD wymaluje pasy wydzielające trase rowerową na chodnikach . Koniec z glupimi pomysłami na skrzyzowanich.Niech dupoy zabiora z siodełek i przejśc skrzyzowanie! Dowolnie mogą sobie jeździć na ścieżakch rowerowych, ale nie na przejściach przy skrzyzowaniach ! Te osły nie zważaja ani na pieszych ani na kierowców !! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: parkingowy Re: rozwiazanie jest proste IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.08.13, 17:07 Problem leży w edukacji i braku egzekwowania przepisów ruchu drogowego. Każdy kto ukończył 18 lat - nie musi mieć karty rowerowej i może jechać po ulicy rowerem! Czyli - nie jest wymagana żadna znajomość znaków i przepisów - w efekcie rowerzyści nawet nie mają pojęcia, że chodnikiem jeździć im nie wolno. [Jest parę wyjątków: opieka nad dzieckiem (na rowerze) do lat 10; warunki atmosferyczne czy prędkość na ulicy większa niż 50 km/h - ale w każdym z w/w przypadków - rowerzysta jest gościem na chodniku i musi ustępować pieszym.] A niech mi ktoś podpowie - czy widział/słyszał kiedykolwiek aby rowerzysta dostał mandat za jazdę chodnikiem? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: realista Re: rozwiazanie jest proste IP: *.dynamic.chello.pl 13.08.13, 22:10 O czym ty piszesz? Znajdź mi kierowcę samochodu (poza takim, co jeździ L-ką), który jeździ przepisowo. :D Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wawka Re: rozwiazanie jest proste IP: *.subscribers.sferia.net 14.08.13, 00:34 Obowiązkowe OC rowerzystów oraz egzaminy i papier. Jestem przeciwny terrorystom rowerowym. Kierowcy płacą w paliwie od lat podatek na remonty i budowę dróg. A rowerzyści chcą wszystko za darmochę. Dano im trochę przywilejów do których większość z nich nie dorosła. A te przywileje to zagrożenie dla samych rowerzystów. Rowerzysta jest takim samym UCZESTNIKIEM ruchu drogowego jak inni I ŻADNE PRZYWILEJE mu się nie należą. Odpowiedz Link Zgłoś
grzesiek-kielce Ale bzdury! 14.08.13, 01:13 Podatki od paliwa nie pokrywają nawet kosztów utrzymania wszystkich dróg, nie mówiąc o budowie nowych, czy naprawieniu kosztów zewnętrznych transportu samochodowego, takich jak obrażenia wywołane wypadkami i zanieczyszczenia środowiska. W Australii policzyli, że każda osoba dojeżdżająca do pracy rowerem daje państwu oszczędność w wysokości $21. Kierowcy samochodów przerzucają koszty swojego transportu na innych. Więc nie pisz głupot o terrorystach rowerowych, tylko wyskakuj z moich $21 dolarów za dzisiaj. A nie stanie trzy razy na jednym skrzyżowaniu nie jest żadnym przywilejem, tylko elementarnym równouprawnieniem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: realistka Re: Ale bzdury! IP: *.kielce.vectranet.pl 14.08.13, 09:52 Udowodnij to co piszesz - podaj oficjalne dane finansowe, ale szczerze wątpię czy takie są. Podaj też dane finansowe ile to kasy w budżecie zostawiają rowerzyści, dla których państwo tworzy całą infrastrukturę. A te dolary to chcesz australijskie? To jazda do Australii - przejeździsz rok i ci ufunduję nagrodę w tej wysokości. Odpowiedz Link Zgłoś
grzesiek-kielce Ależ proszę 14.08.13, 11:06 Kraje UE są obowiązane do prowadzenia regularnych monitoringów kosztów zewnętrznych transportu drogowego. Niestety, jeszcze nie minął termin do opublikowania pierwszego z takich raportów, ale niedługo będziemy mieć twarde dane. Tu masz tłumaczenie na polski wyników badań, z których wynika, że nawet bez uwzględnienia kosztów leczenia, "każdy mieszkaniec UE płaci przeciętnie 750 € rocznie na pokrycie dodatkowych kosztów użytkowania samochodów". ibikekrakow.com/2013/02/18/kierowcy-generuja-koszty-ale-nie-dorzucaja-sie-do-rachunku/ I nie kłam, ze państwo tworzy "całą infrastrukturę" dla rowerów. Obecnie ani państwo, ani samorząd terytorialny nie wydaje na transport rowerowy nawet promila tego, co pakuje w dopłaty do kierowców. Więc nie mamy "całej infrastruktury", tylko parę jej słabiutkich fragmentów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: realistka Re: Ależ proszę IP: *.kielce.vectranet.pl 14.08.13, 16:21 Czyli nie masz żadnych danych na poparcie twoich słów. Odpowiedz Link Zgłoś
grzesiek-kielce Re: Ależ proszę 14.08.13, 16:37 Przecież dostałaś dane. Nie będę dla jakiegoś anonimowego łosia odwalał całego riserczu. Dochody z akcyzy od paliw to około 25 mld zł rocznie. Sam "Program budowy dróg krajowych na lata 2011-2015" kosztuje 80 mld zł, co w przeliczeniu na poszczególne lata daje 16 mld zł rocznie. Do tego jeszcze dodaj sobie olbrzymie wydatki samorządowe na drogi wojewódzkie, powiatowe i gminne oraz dotacje na ten cel z UE, a zobaczysz, że dochody z paliw są o rząd wielkości mniejsze niż same wydatki na BUDOWĘ dróg, o utrzymaniu nie wspominając. Do tego dochodzą kolosalne straty związane z kosztami zanieczyszczeń i wypadków. A teraz przeproś i spadaj. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: realistka Re: Ależ proszę IP: *.kielce.vectranet.pl 14.08.13, 17:59 1) "Wydatki na budowę, remonty i utrzymanie dróg w 2013 roku planowane są w wysokości 18 mld zł, z czego 15 mld zł ma pochodzić z Krajowego Funduszu Drogowego - poinformowała ostatnio Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad. Wpływy na rzecz KFD w tym roku z refundacji środków z UE wyniosą 6,8 mld zł." 2) Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad zapowiedziała, że w przyszłoroczne wydatki na budowę nowych dróg w Polsce będą nawet o połowę niższe od tych w roku 2012. Do końca 2013 roku zostanie rozpoczętych zaledwie 7 inwestycji - informuje "Dziennik Gazeta Prawna".(...) Warto zwrócić uwagę na fakt, iż GDDKiA nie planuje w 2013 roku budowy żadnych autostrad. 3) sam dochód z akcyzy za paliwa silnikowe w 2012 wynosi ponad 26 mld zł podatki.gazetaprawna.pl/artykuly/706971,panstwo_traci_na_akcyzie_na_paliwo_to_efekt_spadku_sprzedazy_oficjalnej_bo_w_szarej_strefie_kwitnie.html 4) ile w tym czasie do budowy ścieżek rowerowych dołożyli się biedni rowerzyści? Podziękuj kierowcom i spadaj. Odpowiedz Link Zgłoś
grzesiek-kielce Re: Ależ proszę 15.08.13, 01:34 Czyli sama podajesz dane, z których wynika, że wydatki samej GDDKIA na samą budowę dróg to 24,8 mld zł, a wpływy z akcyzy to ledwie 26 mld zł. A gdzie drogi wojewódzkie, powiatowe i gminne? Gdzie utrzymanie? Gdzie leczenie ofiar wypadków i rekompensata strat w środowisku? Rowerzyści przynoszą oszczędności, więc infrastruktura im się po prostu należy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: realistka Re: Ależ proszę IP: *.kielce.vectranet.pl 15.08.13, 08:44 To są dochody tylko z akcyzy - nie jesteś głupi więc zapewne wiesz, że nie jest to jedyna opłata, którą ponoszą zmotoryzowani, dochodzi do tego między innymi opłata paliwowa, podatek VAT; ponadto masz całe mnóstwo innych wydatków związanych z zakupem samochodu i paliwa; obowiązkowe ubezpieczenia, przeglądy rejestracyjne itp. Co ciekawe autostrady buduje się i utrzymuje z kasy ściąganej od kierowców a dodatkowo każe się im jeszcze płacić za jazdę po nich. Tu masz przykład na co poszły pieniądze zdzierane z kierowców kilka lat temu: Dołącz do nas: Wprost Ponad 50 mld zł zostawili w zeszłym roku zmotoryzowani Polacy w publicznej kasie pod postacią różnego rodzaju podatków, parapodatków i opłat. Kwota ta stanowi aż 18 proc. wszystkich przychodów budżetu państwa. Jeszcze bardziej boli to, że zaledwie jedna czwarta tych pieniędzy wróciła do kierowców w formie wydatków na nowe i wyremontowane drogi. Znacznie chętniej za pieniądze wyciągnięte z kieszeni kierowców politycy naprawiają tory kolejowe, łatają dziury w budżecie służby zdrowia czy edukacji, fundują tirom darmowe przejazdy autostradami, a nawet budują sieci kanalizacyjne w gminach. Kierowcy przynoszą kasę, rowerzyści nie dokładają się finansowo do budżetu - ale to rowerzyści domagają się lepszego traktowania. Odpowiedz Link Zgłoś
grzesiek-kielce Znowu bzdury 20.08.13, 02:20 Odpowiadam z opóźnieniem, bo weekend spędziłem na rowerze w kraju, gdzie rowerzystów się szanuje (Niemcy) i nie miałem jak pisać. Bzdury jednak trzeba sprostować. 1) Większość ruchu (a już zwłaszcza ruch ciężki) na drogach to pojazdy należące do przedsiębiorców, którzy sobie odliczają VAT i go przerzucają na klientów. Więc ten VAT od paliwa to płacę ja, przy zakupach. Robię większe zakupy niż Ty, więc żądam chociaż 10% wydatków na drogi dla mnie (rowerowe). Obecnie wydawany na to jest mniej niż 1 promil! 2) Opłata paliwowa jest pomijalna, zwłaszcza w porównaniu do wydatków na samą budowę dróg samorządowych, która Ci pozostała do pokrycia. 3) Jeśli liczymy VAT, to uwzględnij też VAT od mojego paliwa - dzięki temu, że dojeżdżam do pracy rowerem kupuję sobie codziennie dodatkowo bardzo drogą kawę i ciastko. VAT od tego zakupu to pewnie więcej, niż Ty dziennie wydajesz na paliwo do matiza, czy golfa III. 4) Artykuł z Wprost jest oparty właśnie na takim "kreatywnym" liczeniu, z uwzględnieniem VATu. Jakoś nabywcy coca-coli nie żądają, żeby z VATu od coca-coli były specjalnie dla nich budowane nowe dystrybutory z napojami. Tylko kierowcy miewają takie śmieszne pomysły. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: realistka Re: Znowu bzdury IP: *.kielce.vectranet.pl 20.08.13, 02:52 Tiaaa. Byłem w niemcach rowerem i właśnie wróciłem (rowerem o 2 w nocy po Polsce, gdzie podobno rowerzyści nie mają gdzie jeździć) Może jeszcze coś bzdurnego wymyślisz, jak więcej wypijesz. Opłata paliwowa to spora kasa - zwłaszcza w porównaniu z ZEREM, które ty, jako rowerzysta dokładasz do budowy ścieżek rowerowych. Jeśli już uwzględniamy wydatki dodatkowe - to u mnie dolicz nie tylko benzynę, ale też wydatki na kawę, kanapeczkę, hot-dogi dla kierowcy i pasażerów, mycie autka, bilety parkingowe itp. Wbrew twojemu przekonaniu kierowcy też kupują napoje i jedzenie. Śmieszne pomysły to mają rowerzyści - nie dość, że za pieniądze innych domagają się budowania ścieżek rowerowych, to jeszcze notorycznie łamią przepisy ruchu drogowego i domagają się akceptacji ich działań. Odpowiedz Link Zgłoś
kleklektyk Wniosek z artykułu jest taki, 13.08.13, 17:29 że i w Urzędzie Miejskim, i w zarządzie dróg pracują prawni analfabeci, skoro taka skandalicznie zinterpretowali przepisy i zainstalowali przyciski dla rowerzystów. Wymienić na piśmiennych. Odpowiedz Link Zgłoś
gandan-10 Przyciski niezgody. Rowerowy problem na miejski... 13.08.13, 19:36 Zadnych przywileji dla rowerzystow,obowiazkowa karta lub zdany kurs znajomosci znakow,czyli przepisow drogowych.Trzba sie zastanowic nad rejestracja rowerow,tagze oplata ,korzystanie z infrastruktury.Dlaczego tak pisze,kierowcy placa podatek drogowy w paliwie,oczywiscie wszyscy placimy podatki,ale rowerzysta za tz.sciezki rowerowe nie.Kazdemu rowerzyscie pomoge,tagze jezeli bedzie na ulicy czy drodze,ale czlowieku zadnych przywilejow,inaczej zostaniecie potraktowani,to bedzie bardzo bolec wasze rodziny. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xyz Re: Przyciski niezgody. Rowerowy problem na miejs IP: *.kielce.vectranet.pl 13.08.13, 21:18 Pierdolnij się w łeb. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: realistka Re: Przyciski niezgody. Rowerowy problem na miejs IP: *.kielce.vectranet.pl 13.08.13, 21:46 Pierd*o*l*nąć w łebto się powinna ta dwójka na rowerach, która dziś pomykała chodnikiem wzdłuż Warszawskiej, wygodnie "zapominając", że po drugiej stronie ulicy jest ścieżka rowerowa. No i jeszcze ta cyklistka, która dzwoniła na ludzi idących chodnikiem do Tesco. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: realista Re: Przyciski niezgody. Rowerowy problem na miejs IP: *.dynamic.chello.pl 13.08.13, 22:07 > (...) ta dwójka na rowerach, która dziś pomykała ch > odnikiem wzdłuż Warszawskiej, wygodnie "zapominając", że po drugiej stronie uli > cy jest ścieżka rowerowa. A może tak doucz się przepisów, zanim zaczniesz pisać bzdury? :) Wygodnie można sobie jeździć po ulicy, a "druga strona ulicy" cię nie interesuje. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: realistka Re: Przyciski niezgody. Rowerowy problem na miejs IP: *.kielce.vectranet.pl 13.08.13, 22:17 Piszę powoli, żebyś zrozumiał. Szłam z rodziną CHODNIKIEM wzdłuż Warszawskiej i zostaliśmy zmuszeni do ustąpienia rowerzystom, którzy jechali CHODNIKIEM, mimo tego, że nasze miasto zadbało o ich komfort tworząc ścieżkę rowerową po drugiej stronie Warszawskiej. Co mi przypomina - dzisiaj panienka jechała obok ścieżki, po chodniku, no bo przecież lepiej niech pieszy ucieka zamiast stracić kontakt wzrokowy z kolegą na rowerze obok. To się nazywa kulturwa jazdy rowerzystów. Wszystkich innych mają w dooopie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ech... Re: Przyciski niezgody. Rowerowy problem na miejs IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.08.13, 23:42 Gość portalu: realistka napisał(a): > Piszę powoli, żebyś zrozumiał. Szłam z rodziną CHODNIKIEM wzdłuż Warszawskiej i > zostaliśmy zmuszeni do ustąpienia rowerzystom, którzy jechali CHODNIKIEM, mimo > tego, że nasze miasto zadbało o ich komfort tworząc ścieżkę rowerową po drugie > j stronie Warszawskiej. Jak sama piszesz ścieżka byla po przeciwnej stronie ulicy, więc skoro potrzebowali jechać po tej stronie, na której nie było ścieżki, jechali po chodniku. Ubyło ci coś, bo ustąpiłaś komuś drogi? Takie to było wyrzeczenie? Ludzie, więcej życzliwości i zrozumienia dla innych! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: realistka Re: Przyciski niezgody. Rowerowy problem na miejs IP: *.kielce.vectranet.pl 14.08.13, 09:44 A rowerzystów nie stać było na to, by przeprowadzić rowerki na drugą stronę ulicy? Dlaczego to pieszy ma się poświęcać dla wygody rowerzysty? Tacy sportowcy na tych rowerach niby, a nie chce im się 10 metrów więcej przejechać, żeby być w zgodzie z dobrymi obyczajami. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bezpieczeństwo Re: Przyciski niezgody. Rowerowy problem na miejs IP: *.opera-mini.net 14.08.13, 10:28 Przechodzenie przez Warszawską nie należy do bezpiecznych. Wcale się nie dziwię, że ludzie wolą jechać po nierównym chodniku niż ryzykować przechodzenie dwa razy przez ulicę słynną z tego, że jeżdżą nią wariaci w samochodach, którzy za nic mają bezpieczeństwo innych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: realistka Re: Przyciski niezgody. Rowerowy problem na miejs IP: *.kielce.vectranet.pl 14.08.13, 10:34 Po to właśnie stworzono przejścia z sygnalizacją świetlną. Ile jeszcze powodów podasz dla usprawiedliwienia lenistwa lokalnych rowerzystów? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: eot Re: Przyciski niezgody. Rowerowy problem na miejs IP: *.opera-mini.net 14.08.13, 10:55 Na pewno nie będę dyskutować z osobą, dla której przepuszczenie kogoś na chodniku to taki wielki problem, że aż zachłystuje się oburzeniem już drugi dzień i koniecznie musi mieć ostatnie słowo. Z mojej strony EOT. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: realistka Dzień trzeci IP: *.kielce.vectranet.pl 15.08.13, 08:47 Nie musisz ze mną dyskutować. Lektura na weekend i EOT: trojmiasto.gazeta.pl/trojmiasto/1,35612,14416665,Rowerzysto__Daj_przejsc_pieszemu__Bo_inaczej_mandat.html#BoxSlotII3img Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anita Re: Dzień trzeci IP: *.dynamic.chello.pl 15.08.13, 13:46 skad biora sie tacy kretyni, jak ta realistka, czytam, ciesze sie, ze setkach milionow wydanych przez Lubawskiego na estakady dla samochodow, udalo sie komus zrobic cos, co kosztuje pare zlotych ,a przede wszystkich doprowadzic do respektowania prawa, a tu wtrąca się jakaś zakompleksiona realistka z silnikiem w glowie zamiast mozgu, moze trzeba dolac troche oleju, zeby zrozumiec? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: realistka Re: Dzień trzeci IP: *.kielce.vectranet.pl 16.08.13, 22:26 "Szłam z rodziną CHODNIKIEM wzdłuż Warszawskiej" - zapewne z silnikiem. Nie ma to, jak brak całkowity brak mózgu, "anito". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: borygo Re: Przyciski niezgody. Rowerowy problem na miejs IP: 213.77.117.* 14.08.13, 18:41 To fantastycznie, że władza zadbała o komfort (bezpieczeństwo) cyklistów!!! Nie wiedziałem, że powstała "ścieżka" rowerowa wzdłuż tej spokojnej ulicy, pełnej "przepisowo" jeżdżących kierowców, oraz motocyklistów. Chyba, że piszesz o fragmencie "ścieżki" na wysokości i po stronie tzw. galerii handlowej. No coż, nawet utalentowany rowerowo brzdąc przejeżdża ten odcinek w kilkanaście sekund, rowerkiem z bocznymi kółkami, z chorągiewką z tyłu i truchtajacą mamusią w szpilkach obok. Pozostaje więc dylemat, jak jechać dalej? wybór następujący:ulica, chodnik. przepisowo a jakże ulicą, gdzie dodatkowe emocje gwarantowane (autobusy, busy, tax z prawej, reszta w większości wyprzedzających "na gazetę" - z lewej strony. Z uwagi na własne bezpieczeńtwo większość świadomie przemieszcza się chodnikiem co absolutnie rozumiem, ponieważ ryzyko potrącenia jest już bardzo wysokie. Nie każdy się odważy jeździć po ulicach, to też rozumiem. Infastruktura rowerowa w Kielcach jest żałosna, chaotyczna, praktycznie śladowa i dopóki nie powstaną drogi rowerowe (jakże potrzebne) np wzdłuż ul. Warszawskiej dopóty cyklistów na chodnikach będzie tylko przybywać. Wpychanie w obecnej sytuacji ludzi na ulicę jest skrajnym debilizmem i jest nieodpowiedzialne. Można organicznie nienawidzieć ludzi na rowerach, ale chwała każdemu kto przesiądzie z samochodu się na rower i odciąża zakorkowane ulice i przy okazji nie zanieczyszcza spalinami miejskiego rześkiego powietrza. Tylko idiota tego nie rozumie. Wracajac do tego odcinka na ul. Warszawskiej, nie jest komfortowy, ponieważ ma zasadnicze wady: - brak wystarczajacego oznakowania poziomego, - betonowy słupek w skrajni (już mocno wyszczerbiony). Powstaje prawdopodobnie nieźle wykonana droga na AL Tysiaclecia, Radiowej, co prawda znów idiotycznie po stronie dalszej od jezdni ale będzie przynajmniej mieć dobre właściwości komunikacyjne, których np brak na Sadach. Jeśli jest nowa ścieżka, "komfortowa" nie wirtualna, w planach to faktycznie -trudno zrozumieć jazdę po chodniku, jeśli nie ma,to jeszcze trudniej tym fragmencikiem przejechać parę kilometrów wzdłuż ul.Warszawskiej. Zachowanie rowerzystów jest różne, jedni szanują pieszych inni nie, tak samo jak na ulicach gdzie zbydlęcenie jest na wysokim poziomie, co gorsza ma to już znamiona patologii (szczególnie przy bierności Policji) Osobiście wolę jadącą idiotkę z kolegą na rowerze chodnikiem, aniżeli bandytę w autku, ktoremu jego ukochany blaszak odebrał rozum i wyssał wyobraźnię. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gb Re: Przyciski niezgody. Rowerowy problem na miejs IP: 78.133.191.* 14.08.13, 19:37 Dziękuję. Aż miło czytac. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ... Re: Przyciski niezgody. Rowerowy problem na miejs IP: *.opera-mini.net 13.08.13, 21:27 Cieszcie się, że są ludzie, którzy jeżdżą rowerami. Każda taka osoba to jeden samochód-zawalidroga mniej na jezdni i czystsze środowisko, w którym wszyscy musimy żyć. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pawcio Re: do gandana-10 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.08.13, 22:44 gandan, pie...się analfabeto zajebany. Panu rowerzyście możesz co najwyżej ciągnąć drutacw...u! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: BMXvsPEDESTRIAN Re: do gandana-10 IP: *.kielce.vectranet.pl 13.08.13, 22:50 Ciekawe czemu w CK na rowerach jeździ takie buractwo? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tja Re: do gandana-10 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.08.13, 23:33 A czemu w CK samochodami jeździ buractwo i potencjalni mordercy? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: BMXvsPEDESTRIAN Re: do gandana-10 IP: *.kielce.vectranet.pl 14.08.13, 16:34 Po chodnikach? Odpowiedz Link Zgłoś
grzesiek-kielce Tak właśnie 14.08.13, 16:39 Tak, po chodnikach. Całe centrum i okolice pełne jest samochodów postawionych na chodnikach, bo jakiś jaśniepan musiał podwieźć tyłek pod same drzwi. Z okna widzę około 15 samochodów, które się wpakowały na chodnik i go blokują. W porównaniu z tą plagą jakiś okazjonalny rowerzysta to jest nic. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: BMXvsPEDESTRIAN Rowerzyści zjazd z chodników IP: *.kielce.vectranet.pl 14.08.13, 21:30 Ale jednak nie jeżdżą po chodnikach tylko się na nich zatrzymują. a poza tym parkowanie na chodniku jest dozwolone w określonych okolicznościach (1,5 m dla pieszych trzeba zostawić) a ewentualne złamanie tych przepisów nie powinno wkurzać jeżdżących prawidłowo rowerzystów tylko właśnie pieszych. Jak widzę kieleckim rowerzystom przeszkadzają i kierowcy i piesi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: the bill Re: Rowerzyści zjazd z chodników IP: *.dynamic.chello.pl 15.08.13, 15:30 rowerzysta to tez pieszy a samochodziarz w swoim szrocie to samochodziarz i burok. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nie anita Re: Rowerzyści zjazd z chodników IP: *.kielce.vectranet.pl 17.08.13, 10:15 "rowerzysta to też pieszy" - hahaha Odpowiedz Link Zgłoś
jolunia01 Re: Przyciski niezgody. Rowerowy problem na miejs 13.08.13, 23:34 Co to jest TAGZE? Idź, ćwoku, do szkoły, bo od błędów w twoich wypocinach aż się roi. Odpowiedz Link Zgłoś
martingw Przyciski niezgody. Rowerowy problem na miejski... 14.08.13, 00:27 Jeśli miasto zamontowało pryciski niezgodnie z obowiązującym prawem i jeszcze nie chce tego poprawic tylko czeka na jakies nowe rozporzadzenie to wygląda że sprawę trzeba zgłosić do prokuratury. Odpowiedz Link Zgłoś