Gość: telewic
IP: *.klc.vectranet.pl / 80.48.255.*
30.09.04, 18:46
Może i było niewygodnie (pamiętam na Tadka poszliśmy z poduszkami:), czasmi
zdażały się zonki i nie wytrzymywało się do końca.. to fakt było cięzko ale
to wszystko miało swój wspaniały KLIMAT.. aż łezka ciśnie się :)