Dodaj do ulubionych

Wojna z własnym narodem - 13 grudnia 1981 roku

IP: *.sandomierz.sdi.tpnet.pl 11.12.04, 13:10
W nocy z 12 na 13 grudnia 1981 roku wprowadzony został w Polsce stan wojenny
przygotowywany potajemnie przez władze komunistyczne już od kilku miesięcy.
Aresztowano kilka lub kilkanaście tysięcy działaczy "Solidarności" i osadzono
ich w więzieniach i obozach dla internowanych. Sowieccy komuniści z PZPR,
którzy dotychczas tworzyli sejm i rząd, przyjęli nazwę Wojskowa Rada Ocalenia
Narodowego (WRON), na której czele stanął komunistyczny generał, agent Moskwy
Wojciech Jaruzelski.

Przepisy stanu wojennego pozbawiły społeczeństwo większości praw
obywatelskich. Ograniczono swobodę poruszania się. Zakazano organizowania
zgromadzeń i strajków oraz rozpowszechniania jakichkolwiek wydawnictw.
Telewizja i radio nadawały jeden program, a spikerzy telewizyjni występowali
w mundurach wojskowych. Zawieszono działalność związków zawodowych, w tym
NSZZ "Solidarność", oraz organizacji społecznych. Przerwano nauczanie w
szkołach i na uczelniach. Wprowadzono ścisłą cenzurę korespondencji oraz
godzinę milicyjną pomiędzy 22:00 a 6:00 rano. Zmilitaryzowano zakłady pracy
oraz wprowadzono obowiązek pracy. Na ulicach i drogach pojawiły się oddziały
wojska i milicji.
Obserwuj wątek
    • Gość: Ania Re: Wojna z własnym narodem - 13 grudnia 1981 rok IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.12.04, 14:13
      Jakubie, zapomniales o Teleranku. I o wylaczeniu telefonow. Pamietam tez, ze
      gdy telefony wlaczono, ktos caly czas podsluchiwal rozmowy (pare razy nawet
      ktos mi sie wlaczyl, gdy bajdurzysmy z kolezanka o szkole;), widocznie sie
      nudzil... lub myslal, ze gadamy szyfrem). Wtedy chyba rowniez nagrywano rozne
      rozmowy:)). Jak widac, niektorym to zostalo:)).Ach, ta sila przyzwyczajenia;))).
    • Gość: Jakub Re: Wojna z własnym narodem - 13 grudnia 1981 rok IP: *.sandomierz.sdi.tpnet.pl 12.12.04, 21:10
      O patriotach rosyjskich, niedzielach i Niedzielach Józiach:

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=60&w=18481881&a=18516773
    • kobylybbb Re: Wojna z własnym narodem - 13 grudnia 1981 rok 13.12.04, 09:28
      Siekiera, motyka, smok wawelski
      Przegrał wojnę głupi malarz?
    • szacuneczek Byłoby znacznielepiej gdyby ruskie zajechały Polsk 13.12.04, 09:53
      mielibysmypiekną wojenke w europie i przypuszczalnie tysiące truppów oraz
      komune do dziś.
      Ten cholerny jaruzelski spaprał robotę hienom.
      • Gość: Jakub Re: Byłoby znacznielepiej gdyby ruskie zajechały IP: *.sandomierz.sdi.tpnet.pl 13.12.04, 10:15
        To jest właśnie to: umysłowość debila.
        • szacuneczek to właśnie to - błyskotliwe i poważne argumenty 13.12.04, 10:33
          wszystkie w 1 : debil

          jaka piekna tolerancja i smiałosc wypowiedzi
          gratuluje
          • kobylybbb Re: to właśnie to - błyskotliwe i poważne argumen 13.12.04, 10:47
            Jest niemało definicji tolerancji.
            Jeżeli przyjmiemy np. taką, że tolerancja oznacza cierpliwe znoszenie czegoś,
            czego nie aprobujemy, to Jakub jest bardzo tolerancyjny.
            Niewątpliwie cierpliwie znosi debili. Nie chodzi ich (debili) bić, nie rzuca w
            nich kamieniami, nie zmyka w więzieniach itd.
            Jednak tolerancja, jak się wydaje, nie zabrania wyrażania swoich sądów o
            debilach. Nie oznacza, że o debilach trzeba milczeć lub ich pochwalać.
            Bo gdyby tego tolerancja zabraniała, to chyba nie byłaby już tolerancją :)
            • Gość: Jakub Re: to właśnie to - błyskotliwe i poważne argumen IP: *.sandomierz.sdi.tpnet.pl 13.12.04, 11:11
              Twoją definicję pojęcia 'tolerancja' wpisałem sobie natychmiast do wszystkich
              słowników. Odręcznie!
              Pozdrawiam:)
              • kobylybbb Re: to właśnie to - błyskotliwe i poważne argumen 13.12.04, 11:44
                Definicja nie jest moja. Gdzieś usłyszałem lub przeczytałem.
                Skoro jednak szermuje się pojęciem tolerancji, to chyba warto określić, co się
                pod tym pojęciem rozumie.
                Warto też przypomnieć, że Polacy, będący wg naszych elit „nietolerancyjną
                zakałą światłej Europy”, nie podpalają obiektów będących w posiadaniu
                mniejszości. A w przodujących w tolerancji Holandii i Niemczech podpalono
                ostatnimi czasy kilkadziesiąt budynków muzułmańskich.
                • Gość: Jakub Re: to właśnie to - błyskotliwe i poważne argumen IP: *.sandomierz.sdi.tpnet.pl 13.12.04, 12:50
                  Nie brak wspaniałych przykładów tolerancji także we Francji, w Anglii, we
                  Włoszech, w Hiszpanii, a nawet w Belgii - ostoi socjalistycznego pedalstwa i
                  pedofilii wybitnych polityków Unii Europejskiej. Ale ponad wszystkie tolerancje
                  jest tolerancja izraelska.

                  PS. A propos podpalanych budynków muzułmańskich, czytałem jakiś czas temu w
                  wydawnictwie Żydowskiego Instytutu Historycznego w Warszawie oraz w Gazecie
                  Wyborczej, że naród polski też nie jest bez skazy i podpalał taki budynek w
                  miasteczku Jedwabne. Była to podobno "stodoła udostępniona Niemcom przez
                  polskiego chłopa". "Polski mieszkaniec udostępnił Niemcom swoją stodołę".
                  Cytaty są autentycznie żydowskie. Nic nie zmyślam.
        • szacuneczek faszysta Jakub chce sie za naród wypowiadać 13.12.04, 18:33
          jak kazdy pajac na służbie
          Jakub to krypto bolszewik, któremu sie zdajeze jest sprytny
          gadaj za siebie cwoku narod zostaw w spokoju i spadaj do swoich towarzyszy
    • Gość: behemot Wojna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.12.04, 10:18
      Tej, albo następnej zimy nikt się nie przejmował odśnieżaniem. Ludzie szli do pracy przydeptując śnieg na chodnikach. Ewentualnie potem, koło południa cieć czasami odgarniał łopatą, to co się dało na bok. Na środku chodnika zawsze jednak zostawał ubity śnieg albo lód. Któregoś wieczora szedłem ze znajomymi, a naprzeciwko szedł patrol. Wszyscy bylismy bladzi, bo tak się złożyło, że dwóch miało bibułę, a trzeci o tym wiedział. Oczywiście staraliśmy się zachowywać normalnie i swobodnie, co skończyło się tym, że kolega pośliznął się na chodniku i podciął pozostałych. Wylądowaliśmy pod nogami patrolu. Na szczęście nie zainteresowali się.
      • basia996 Re: Wojna 13.12.04, 14:38
        Gość portalu: behemot napisał(a):
        Wszyscy bylismy bladzi, bo tak się złożyło, że dwóch miało bibułę, a trzeci o
        tym wiedział.

        Masz na myśli rolkę papieru ...........???
    • szacuneczek i dzieki temu debil zwany Jakubem dzis pisze posty 13.12.04, 11:03
      • Gość: Jakub Do redakcji Gazety IP: *.sandomierz.sdi.tpnet.pl 13.12.04, 14:54
        Gazety Wyborczy, rzecz jasna

        Encyklopedie coraz prawdziwiej definiują czym był stan wojenny. Np.:

        "Stan wojenny w Polsce, ograniczenie praw obywatelskich wprowadzone w nocy z 12
        na 13 grudnia 1981 w celu zahamowania aktywności społeczeństwa dążącego do
        gruntownej reformy ustroju.

        Stan wojenny przygotowywany był od sierpnia 1980 i był uzasadniany groźbą
        zamachu stanu i przejęcia władzy przez opozycję skupioną w "Solidarności",
        załamaniem gospodarki, możliwością interwencji radzieckiej. Organem pełniącym
        funkcję administratora stanu wojennego w Polsce została Wojskowa Rada Ocalenia
        Narodowego (WRON) z generałem W. Jaruzelskim na czele.

        Uczestników wystąpień protestacyjnych, działaczy konspiracji, członków
        Solidarności internowano, aresztowano, sądzono i skazywano za przekonania
        polityczne i dążenie do wolności, zwalniano z pracy, szykanowano w inny sposób,
        zniesławiano, nakłaniano do "deklaracji lojalności".

        Stan wojenny został zawieszony 31 grudnia 1982, zniesiony 22 lipca 1983 (przy
        czym represyjne praktyki i część ustawodawstwa przetrwały do 1989), a w lutym
        1992 Sejm uznał jego wprowadzenie za nielegalne."

        No właśnie! Przeczytajcie jeszcze raz ostatnie zdanie, "w lutym 1992 Sejm uznał
        jego wprowadzenie za nielegalne". Na pewno o tym, jako o fakcie dla Gazety
        Wyborczy niewygodnym, zapomnieliście. No nie?

        Na ty podstawie, wzywam was, redakcję Gazety Wyborczy, do ścigania tego
        bezczelnie antypolskiego przestępcy o nazwie "Wojciech.Domagała", ukrywającego
        się też pod pseudonimami "szacuneczek" i "pstrykacz.imieninowy", za ubliżanie
        narodowi polskiemu, którym jestem ja. Każdy kto głosi pochwałę stanu wojennego
        jest przestępcą, albowiem tym samym szkaluje naród polski. No, do roboty niech
        się bierze redakcja Gazety Wyborczy.
    • Gość: Jakub O piosenkach czasu wojny z własnym narodem IP: *.sandomierz.sdi.tpnet.pl 13.12.04, 13:04
      Z Interii:

      Piosenki silniejsze od czołgów

      13 grudnia 1981 roku władze PRL wprowadziły stan wojenny. Naród odpowiedział
      także w podziemnej twórczości:

      "Zielona WRONa"
      (na melodię "Teraz jest wojna")

      Ekstrema już śpi
      szczekają gdzieś psy
      I kończy się wolna sobota
      Wyruszył sznur suk
      Rżną buty o bruk
      Ktoś do drzwi gwałtownie łomota...
      Zielona WRONa ...


      Internowani w kieleckim więzieniu na Piaskach upodobali sobie melodię "Hej
      sokoły!". Śpiewali do niej tak: "Trzynastego nas zabrali, żony matki oszukali /
      Tu na Piaskach osadzili, stan wojenny wprowadzili / Hej, hej, Solidarni,
      przeżyjemy ten los marny / Ziarno w ziemię raz rzucone wnet zaowocuje plonem /
      W celach kraty i judasze, zagrożone zdrowie nasze / Na zewnątrz SB szaleje,
      robotnicza krew się leje / My to wszystko przetrzymamy i załamać się nie
      damy / "Solidarność" przywrócimy, dobierzmy się do winnych.

      Posłuchaj wersji "Sokołów", która powstała w podkieleckim więzieniu:

      fakty.interia.pl/wiadomosci/news?inf=570785
    • Gość: Jakub Ilu było internowanych, ilu aresztowanych ? IP: *.sandomierz.sdi.tpnet.pl 13.12.04, 14:19
      Wpisujcie - jeśli macie - dane na temat ilości internowanych i aresztowanych z
      przyczyn politycznych (lub zamiennopolitycznych np. kradzież papieru) w stanie
      wojennym i w latach następnych.

      Nasz Dziennik: Aresztowano kilka tysięcy działaczy "Solidarności" i osadzono
      ich w więzieniach i obozach dla internowanych

      Nasz Dziennik: Internowanych zostało 10 tys. osób. Za udział w demonstracjach
      zatrzymano ponad 5 tys. osób. Z przyczyn politycznych kilka tysięcy skazano na
      kary więzienia lub grzywny oraz pozbawiono pracy.

      Interia.pl: Równocześnie z wprowadzeniem stanu wojennego Służba Bezpieczeństwa
      rozpoczęła masowe zatrzymania wśród opozycji. Internowano ok. 5 tysięcy osób,
      głównie działaczy "Solidarności", ale również członków innych organizacji
      opozycyjnych.

      TVP1 w wyemitowanym wczoraj filmie podała precyzyjnie, czyli co do jednej
      osoby, że internowano zaledwie 1 tysiąc i coś.

      Mnie się wydaje, że internowanych musiało być kilkanaście tysięcy osób. Taki
      pogląd wyrobiłem sobie w czasie stanu wojennego w oparciu o moją ówczesną
      znajomość liczby internowanych w niektórych ośrodkach i województwach, i
      dokonanym na tej podstawie szacunku.
      • grzes90 Re: Ilu było internowanych, ilu aresztowanych ? 13.12.04, 14:30
        może zanim powiesimy kogoś za to całe zło poczekajmy aż historycy ustala prawdę
        a tamtych czasach.....nie twierdze że było dobrze i wspaniale bo moim zdaniem
        była to ( mówiąc delkatnie) głupota i obrona własnych inetesów przez
        komunistów).....ale poczekajmy na pełną ocenę historyków
        • Gość: Jakub Re: Ilu było internowanych, ilu aresztowanych ? IP: *.sandomierz.sdi.tpnet.pl 13.12.04, 15:03
          A to jacyś historycy (jacy? żydowscy?) mają kompetencje dane od narodu
          polskiego lub od Samego Boga Osobiście do "ustalania prawdy o tamtych czasach"?

          To ty s k u r w y s y ń s k o antypolski debilu uważasz, że naród polski nie
          wie, co się z nim działo? Że nie wiemy kto nas zniewalał, kto mordował, kto
          grabił i okradał?
          • grzes90 Re: Ilu było internowanych, ilu aresztowanych ? 06.01.05, 14:00
            Gość portalu: Jakub napisał(a):

            > A to jacyś historycy (jacy? żydowscy?) mają kompetencje dane od narodu
            > polskiego lub od Samego Boga Osobiście do "ustalania prawdy o tamtych
            czasach"?
            >
            > To ty s k u r w y s y ń s k o antypolski debilu uważasz, że naród polski nie
            > wie, co się z nim działo? Że nie wiemy kto nas zniewalał, kto mordował, kto
            > grabił i okradał?


            Wiesz co Jakubie z Sandomierza jesteś załosny, czy obraziłem Cie? Bo Ty mnie
            tak .....tak na marginesie .....nie jestem ku.. synem.....moja matka ciężko
            pracowała żeby taki ktoś jak ty mógł żyć w tym kraju i mógł teraz wypisywać i
            obrażać bezkarnie wszystkich. Masz szczęście że jesteś kawałek od Kielc bo bym
            ci mordę obił. Choć nie wiem czy warto. Pacanie
          • grzes90 Re: Ilu było internowanych, ilu aresztowanych ? 06.01.05, 14:16
            Odpowiem ci Jakubie za POLSKIM poetą:
            i nie powiem ci pies cie jebał ..bo byłby to mezalians dla psa
    • kobylybbb Znalazłem taką listę 13.12.04, 15:52
      LISTA SMIERTELNYCH OFIAR KOMUNISTYCZNEGO APARATU REPRESJI W LATACH 1981 - 1989.


      1.CZEKALSKI JOZEF, l.48. Zamordowany w dniu 16 grudnia 1981 r. podczas
      pacyfikacji strajku w KWK Wujek, postrzal klatki piersiowej i brzucha, ponadto
      postrzal lewej stopy;
      2.GIZA JOZEF, l.28. Zamordowany w dniu 16 grudnia 1981 r. podczas pacyfikacji
      strajku w KWK Wujek, postrzal boczny szyi;
      3.GNIDA JOACHIM, l.28. Zmarl w dniu 25 stycznia 1982 r. w wyniku ran
      odniesionych w dniu 16 grudnia 1981 r. podczas pacyfikacji strajku w KWK Wujek,
      postrzal przeszywajacy glowe;
      4.GZIK RYSZARD, l 35. Zamordowany w dniu 16 grudnia 1981 r. podczas pacyfikacji
      strajku w KWK Wujek, postrzal przeszywajacy glowe;
      5.KUPCZAK BOGUMIL, l.28. Zamordowany w dniu 16 grudnia 1981 r. podczas
      pacyfikacji strajku w KWK Wujek, postrzal brzucha;
      6.PELKA ANDRZEJ, l 20. Zamordowany w dniu 16 grudnia 1981 r. podczas
      pacyfikacji w KWK Wujek, postrzal przeszywajacy glowe;
      7.STAWISINSKI JAN, l.22. Zmarl w dniu 25 stycznia 1982 r. w wyniku ran
      odniesionych w dniu 16 grudnia 1981 r. podczas pacyfikacji strajku w KWK Wujek,
      postrzal przwszywajacy glowe;
      8.WILK ZBIGNIEW, l.20. Zamordowany w dniu 16 grudnia 1981 r. podczas
      pacyfikacji strajku w KWK Wujek, postrzal w plecy i postrzal od tylu w okolicy
      ledzwiowej;
      9.ZAJAC ZENON, l.22. Zamordowany w dniu 16 grudnia 1981 r. podczas pacyfikacji
      strajku w KWK Wujek, postrzal przeszywajacy klatke piersiowa;
      10.BROWARCZYK ANTONI, l.23. Zamordowany strzalem w glowe podczas rozpedzania
      demonstracji w Gdansku, w dniu 17 grudnia 1981 r.;
      11.KOSECKI TADEUSZ. Zmarl na zawal serca pobity przez ZOMO w czasie pacyfikacji
      strajku na Politechnice Wroclawskiej w dniu 17 grudnia 1981 r.;
      12.ADAMOWICZ MICHAL, l.28. Zmarl w dniu 5 wrzesnia 1982 r. w wyniku ran
      postrzalowych odniesionych w czasie demonstracji w dniu 31 sierpnia w Lubinie;
      13.POZNIAK MIECZYSLAW, l.26. Zmarl w dniu 31 sierpnia w Lubinie, w wyniku rany
      postrzalowej brzucha odniesionej w czasie demonstracji w Lubinie;
      14.TRAJKOWSKI ANDRZEJ, l.32. Zmarl w dniu 31 sierpnia w Lubinie, w wyniku rany
      postrzalowej glowy odniesionej w czasie demonstracji w Lubinie;
      15.BARCHANSKI EMIL, l.17. Uczen, wiezien polityczny. Zaginal w dniu 16 czerwca
      1982 r. Cialo wylowiono z Wisly. W trakcie sledztwa byl bity, mial byc
      swiadkiem na rozprawie kolegow;
      16.CIELECKI WOJCIECH, l.19. Zastrzelony przez (...) zolnierza LWP w dniu 2
      kwietnia 1982 r., w Bialej Podlaskiej;
      17.CIESLEWICZ WOJCIECH, l.29. Zmarl w dniu 2 marca 1982 r. w wyniku pobicia
      przez ZOMO podczas demonstracji w Poznaniu, w dniu 13 lutego 1982 r.;
      18.DURDA WLADYSLAW, zmarl w nocy z 3 na 4 maja 1982 r. zatruty gazami
      lzawiacymi uzytymi do rozpedzania demonstracji w dniu 3 maja 1982 r., w
      Szczecinie. Milicja odmowila wezwania pogotowia;
      19.GRUDZINSKI ADAM, l.36. Zmarl na serce po pobiciu w obozie internowania w
      Zalezu, w pazdzierniku 1982 r.;
      20.JURGIELEWICZ ZDZISLAW, l.29. Zmarl w dniu 21 wrzesnia 1982 r. po pobiciu w
      dniu 12 wrzesnia 1982 r. w KM MO, w Gizycku;
      21.KAMINSKI WACLAW, l.32. Zmarl w dniu 28 listopada 1982 r., trafiony petarda w
      czasie demonstracji w dniu 11 listopada 1982 r., w Gdansku;
      22.KOLODZIEJCZYK WANDA, l.59. Przewieziona do szpitala w stanie agonalnym ze
      sladami pobicia z aresztu sledczego na ul. Rakowieckiej w Warszawie, zmarla w
      dniu 4 stycznia 1982 r.;
      23.KOT STANISLAW. Po pobiciu przez patrol ZOMO w dniu 31 marca 1982 r. zmarl w
      dniu 3 kwietnia 1982 r. w Rzeszowie;
      24.KROLIK STANISLAW, l.39. Pobity w czasie demonstracji w dniu 10 listopada
      1982 r. w Warszawie, zmarl w dniu 16 listopada 1982 r.;
      25.LENARTOWICZ JOANNA, l.19. Zmarla w dniu 5 maja 1982 r. po pobiciu w czasie
      rozpedzania demonstracji w dniu 3 maja 1982 r. w Warszawie;
      26.LISOWSKI WLODZIMIERZ, l.67. Zmarl w dniu 13 lipca 1982 r. po pobiciu podczas
      demonstracji w dniu 13 maja 1982 r. w Krakowie;
      27.MAJCHRZAK PIOTR, l.19. Zmarl w dniu 18 maja 1982 r. po pobiciu pezez ZOMO
      podczas demonstracji w dniu 13 maja 1982 r. w Poznaniu;
      28.MAJEWSKI KAZIMIERZ, l.46. Na skutek nagonki, inwigilacji, grozb i
      naklaniania do wspolpracy z SB popelnil samobojstwo w dniu 29 pazdziernika 1982
      r. w Jeleniej Gorze;
      29.MICHALCZYK KAZIMIERZ, l.27. Zmarl w dniu 2 wrzesnia 1982 r. w wyniku obrazen
      poniesionych w czasie rozpedzania demonstracji we Wroclawiu w dniu 31 sierpnia
      1982 r.;
      30.RACZEK STANISLAW, l.35. Zmarl w dniu 7 wrzesnia 1982 r. po pobiciu w czasie
      demonstracji w Kielcach w dniu 31 sierpnia 1982 r.;
      31.RADOMSKI MIECZYSLAW, l.56. Zmarl w dniu 3 maja 1992 r. w czasie zajsc
      ulicznych w Warszawie;
      32.ROKITOWSKI MIECZYSLAW, l.47. Zmarl w dniu 3 kwietnia 1982 r. po pobiciu w
      areszcie sledczym w Zalezu;
      33.SADOWSKI PIOTR, l.32. Zmarl w dniu 31 sierpnia 1982 r. trafiony petarda
      podczas demonstracji w Gdansku;
      34.SZULECKI ADAM, l.32. Zmarl w dniu 9 maja 1982 r. po pobiciu w czasie
      demonstracji w dniu 3 maja 1982 r. w Warszawie;
      35.WILKOMIRSKI EUGENIUSZ, l.52. Zmarl w dniu 3 wrzesnia 1982 r. po pobiciu
      przez ZOMO w czasie demonstracji w Czestochowie w dniu 1 wrzesnia 1982 r.;
      36.WLOSIK BOGDAN, l.30. Zamordowany z broni palnej przez funkcjonariusza SB w
      czasie demonstracji w Nowej Hucie w dniu 13 pazdziernika 1982 r.;
      37.WOZNIAK TADEUSZ, l.49. Zmarl w dniu 1 wrzesnia 1982 r. po pobiciu przez ZOMO
      podczas demonstracji w dniu 31 sierpnia 1982 r. we Wroclawiu;
      38.ZDUNEK FRANCISZEK, l.49. Przewodniczacy Komitetu Budowy Kaplicy w Sobolewie
      w woj. lubelskim. Zastrzelony przez sierzanta MO (...);
      39.BLESZCZYNSKI ZENON, l.24. Zmarl w nocy z 13 na 14 stycznia 1983 r. po
      pobiciu w areszcie sledczym w dniu 28 grudnia 1982 r.;
      40.DRABOWSKA JANINA, l.63. Zmarla we wrzesniu 1983 r. na skutek obrzeku pluc
      spowodowanego dzialaniem gazow lzawiacych uzytych do rozpedzania demonstracji w
      Nowej Hucie w dniu 31 sierpnia 1983 r.;
      41.GRZYWNA ANDRZEJ, l.62. Zmarl w nocy z 29 na 30 sierpnia 1983 r. po pobiciu
      palka po glowie w milicyjnym areszcie;
      42.KOWALSKI RYSZARD, l.44. Przewodniczacy KZ NSZZ "Solidarnosc" w Hucie
      Katowice, dwukrotny wiezien polityczny. Zaginal w dniu 7 lutego 1983 r. Cialo
      wylowiono z rzeki w dniu 31 marca 1983 r.;
      43.LARYSZ JOZEF, l.41. Przewodniczacy Komisji Zakladowej NSZZ "Solidarnosc" w
      zakladach ELWRO. Internowany, zwolniony z pracy. Zmarl w dniu 7 marca 1983 r.
      po kolejnym przesluchaniu w KW MO;
      44.LYSKAWA BERNARD, l.56. Zmarl na zawal serca uciekajac przed ZOMO po
      demonstracji w Krakowie w dniu 1 maja 1983 r.;
      45.MIASKO ZDZISLAW, l.29. Zmarl w dniu 3 czerwca 1983 r. po pobiciu na
      posterunku MO w Nowej MIlosnej;
      46.MARZEC JERZY, l.21. Zaginal w dniu 21 czerwca 1983 r. po uroczystosciach
      powitania Papieza. Cialo znaleziono nad Odra w dniu 22 czerwca 1983 r. Powodem
      smierci bylo zachlysniecie sie krwia;
      47.PODBORACZYNSKI BOGUSLAW, l.21. Dzialacz NSZZ "Solidarnosc". Prawdopodobnie
      zatrzymany przez funkcjonariuszy MO, cialo wydobyto z rzeki w dniu 30 kwietnia
      1983 r.;
      48.PRZEMYK GRZEGORZ, l.19. Zmarl w dniu 14 maja 1983 r. w wyniku obrazen po
      pobiciu przez milicjantow na Komisariacie MO przy ul. Jezuickiej w Warszawie w
      dniu 12 maja 1983 r.;
      49.STEFANSKI JACEK, l.25. Zmarl w dniu 9 wrzesnia 1983 r. Pobity w dniu 2
      wrzesnia 1983 r. na ulicy przez "nieznanych sprawcow". Brata denata i swiadkow
      wydarzenia funkcjonariusze MSW naklaniali szantazem do zaniechania wyjasnienia
      sprawy;
      50.SYMONIUK ZBIGNIEW, l.33. Czlonek Komitetu Obrony Wiezionych za Przekonania.
      Internowany, wiezien polityczny. Zmarl w dniu 8 stycznia 1983 r. Wg oficjalnej
      wersji popelnil samobojstwo w czasie odbywania kary 2 lat pozbawienia wolnosci
      w wiezieniu w Bialymstoku;
      51.SMAGURA RYSZARD, l.29. Zmarl w dniu 1 maja 1983 r. w Krakowie po trafieniu
      petarda w czasie demonstracji;
      52.SZYMANSKI ZBIGNIEW. Zmarl w kwietniu 1983 r. po pobiciu przez ZOMO-wcow - R.
      Rudowczaka i J. Niemca;
      53.WASILUK HENRYK, l.28. Wiezien polityczny. Zmarl w dniu 25 listopada 1983 r.
      • kobylybbb Re: Znalazłem taką listę cd. 13.12.04, 15:53
        53.WASILUK HENRYK, l.28. Wiezien polityczny. Zmarl w dniu 25 listopada 1983 r.
        Po zwolnieniu z wiezienia popelnil samobojstwo przez samospalenie przed
        eksmisja z mieszkania;
        54.WEDROWNY JERZY, l.28. Aresztowany za udzial w manifestacji w dniu 31
        sierpnia 1983 r. Zmarl w areszcie sledczym we wrzesniu 1983 r. w
        niewyjasnionych okolicznosciach, przed terminem rozprawy;
        55.WITKOWSKI WLODZIMIERZ, l.31. Zaginal podczas manifestacji w dniu 31 sierpnia
        1983 r. we Wroclawiu. Zwloki znaleziono w dniu 7 wrzesnia 1983 r. wiszace na
        drzewie pod Olesnica;
        56.ZIOLKOWSKI JAN, l.56. Wspolpracownik Komitetu Budowy Pomnika Ofiar Czerwca
        1956 r. Zmarl w dniu 5 marca 1983 r. pobity w czasie przesluchania w V
        komisariacie MO w Poznaniu;
        57.BARTOSZCZE PIOTR, l.34. Dzialacz NSZZ "Solodarnosc" RI. Zmarl w nocy z 7 na
        8 lutego 1984 r. Cialo znalezioni w dniu 8 lutego 1984 r. w studzience
        melioracyjnej na polu ze sladami bicia i duszenia;
        58.FRACZEK LECH. Zmarl w dniu 25 maja 1984 r. po pobiciu w dniu 5 kwietnia 1984
        r. na posterunku MO;
        59.FRAS TADEUSZ, l.33. Nauczyciel, przewodniczacy NSZZ "Solodarnosc" w szkole.
        Zmarl w dniu 7 wrzesnia 1984 r. Cialo znaleziono na przedmiesciu Krakowa. Wg
        oficjalnej wersji wyskoczyl z II pietra. Sekcja zwlok ujawnila slady bicia i
        duszenia;
        60.GEBOSZ ANDRZEJ, l.31. Zmarl w dniu 26 pazdziernika 1984 r. po pobiciu
        podczas przesluchania w DUSW Lodz - Srodmiescie;
        61.HAC ALEKSANDER, l.44. Przewodniczacy KZ NSZZ "Solidarnosc" w Fabryce
        Samochodow Ciezarowych w Lublinie. Zmarł w dniu 18 pazdziernika 1984 r.
        Znaleziony w dniu 16 pazdziernika 1984 r. w piwnicy domu przy ul. Krolewskiej z
        ciezkimi obrazeniami glowy;
        62.HANT EDYTA, l.8. Uczennica, Zmarla w dniu 29 marca 1984 r. Zginela w parku
        od strzalu oddanego z okien mieszkania przez sierzanta MO Halonia;
        63.JASINSKI KRZYSZTOF, l.25. Dzialacz NSZZ "Solidarnosc". Internowany. Zmarl w
        dniu 10 listopada 1984 r. Zwloki znaleziono na przystanku PKS w Elblagu z
        silnymi urazami;
        64.KULKA STANISLAW, l.47. W dniu 15 listopada 1984 r. zostal zastrzelony na
        szosie przez milicjanta Jana Zurka;
        65.LAWRYNOWICZ HENRYK, l.42. W dniu 8 listopada 1984 r. zostal zatrzymany na
        Komisariacie Kolejowym. Zmarl w dniu 9 listopada 1984 r. Lekarz stwierdzil
        krwiaka skroni i liczne obrazenia;
        66.LAZARSKI KAZIMIERZ, l.58. Pobity we wlasnym mieszkaniu przez funkcjonariuszy
        MO. Zmarl w dniu 24 wrzesnia 1984 r. Sad Rejonowy w Olesnicy skazal
        funkcjonariuszy Ryszarda Boryga, Zbigniewa Krolaka i Jozefa Jarosika na kary od
        1 do 2 lat pozbawienia wolnosci;
        * * * * * * *
        67.POPIELUSZKO JERZY, l.37. Kapelan NSZZ "Solidarnosc". Zamordowany w dniu 19
        pazdziernika 1984 r. przez funkcjonariuszy MSW: W. Chmielewskiego, L. Pekale,
        G. Piotrowskiego, A. Pietruszke;
        68.ROMANOWSKI JAROSLAW, l.23. Zmarl w dniu 12 maja 1984 r. Zatrzymany przez MO.
        Wg oficjalnej wersji powiesil sie w areszcie;
        69.STRUSKI KRZYSZTOF, l. 28. Zmarl w dniu 14 listopada. Zatrzymany przez
        funkcjonariuszy MO zostal wyrzucony z milicyjnego samochodu;
        70.SZTENCEL PAWEL, l.19. Zmarl w dniu 22 grudnia 1984 r. na astme sercowa w
        areszcie sledczym przy ul. Smutnej w Lodzi, po odmowieniu pomocy lekarskiej;
        71.TOKARCZYK ZBIGNIEW, l.31. Dzialacz NSZZ "Solidarnosc" i KPN. Internowany i
        szykanowany przez SB. Zmarl w nocy z 22 na 23 lutego 1984 r. Cialo znaleziono
        kolo domu denata. Sekcja wykazala urazy watroby i pluc oraz slady ciosow;
        72.WALCZAK BOGUSLAW, l.57. Zmarl w marcu 1984 r. Zostal zatrzymany przez patrol
        MO w dniu 8 marca 1984 r. Zonie wydano cialo w dniu 16 marca 1984 r. twierdzac,
        ze znaleziono je na ulicy;
        73.ANTONOWICZ MARCIN, l.19. Zmarl w dniu 2 listopada 1985 r. Zostal zatrzymany
        przez patrol MO w dniu 19 pazdziernika 1985 r. W milicyjnym samochodzie doznal
        smiertelnych urazow glowy;
        74.BUDNY JAN. Zmarl w dniu 14 lutego 1985 r. Zatrzymany przez funkcjonariuszy
        MO Witolda Jablonskiego i Kazimierza Klonowskiego w dniu 11 lutego 1985 r.
        Pobity w czasie przesluchania. W szpitalu stwierdzono krwiaka mozgu, ktory byl
        przyczyna zgonu;
        75.BULKO ZDZISLAW, l.30. Zmarl w dniu 17 grudnia 1985 r. Znaleziony w rowie pod
        Zamosciem z ciezkimi obrazeniami. Zwolnieni przez niego z pracy za pijanstwo i
        kradzieze trzej ORMO-wcy grozili mu zemsta;
        76.CZARNY MIKOLAJ, l.56. Zmarl w dniu 14 lutego 1985 r. Zostal zatrzymany przez
        MO.(...) Zmarl w wyniku urazow czaszki. Wg oficjalnej wersji spadl ze schodow;
        77.FRANZ ROMAN, l.32. Zmarl w dniu 8 stycznia 1985 r. Zostal zatrzymany przez
        milicje na Komisariacie Kolejowym. Znaleziony martwy na lawce kolo dworca PKP.
        Sekcja wykazala stluczenie mozgu;
        78.KRAWIEC JAN, l.22. Zmarl w dniu 30 pazdziernika 1985 r. W dniu 30
        pazdziernika 1985 r. zostal zatrzymany na Komendzie MO w Miechowie. Wg
        oficjalnej wersji popelnil samobojstwo w areszcie przez powieszenie. Cialo
        nosilo slady urazow piersi, brzucha i glowy;
        79.KRZYWDA JACEK, l.37. Zmarl w dniu 26 czerwca 1985 r. Zostal pobity w bramie
        domu, w ktorym mieszkal, przez patrol MO;
        80.KASPROWSKI DARIUSZ, l.23. Zmarl w dniu 9 grudnia 1985 r. Wg. oficjalnej
        wersji powiesil sie, w ZK w Koronowie. Na zwlokach stwierdzono liczne urazy
        szyi, ramion i plecow;
        81.MARTIN LESLAW, l.37. Czlonek Komisji Rewizyjnej Zarzadu Regionu
        NSZZ "Solidarnosc". Zamordowany w dniu 23 stycznia 1985 r. Zostal zrzucony
        przez "nieznanych sprawcow" z kladki dla pieszych nad ulica, z wysokosci 20m;
        82.POPLAWSKI PIOTR. Pop cerkwi prawoslawnej w Narwi. Zaginal w dniu 15 czerwca
        1985 r. Zwloki znaleziono w dniu 20 czerwca 1985 r. w lesie kolo Zabludowa. Wg
        oficjalnej wersji popelnil samobojstwo;
        83.PRZEPIORZYNSKI WITOLD, czlonek NSZZ "Solidarnosc". Zaginal w dniu 9 maja
        1985 r. Zwloki znaleziono w dniu 17 maja 1985 r. w kanale portowym ze sladami
        silnych obrazen;
        84.SZUSTER ALEKSANDER, l.25. Zmarl w dniu 30 stycznia 1985 r. po pobiciu na
        Komisariacie MO w Swidniku. Przyczyna smierci bylo zlamanie podstawy czaszki;
        85.SLUSARSKI RYSZARD, l.25. Zmarl w dniu 4 marca 1985 r. po pobiciu przez
        funkcjonarjuszy MO w mieszkaniu, na ulicy i w komisariacie. Smierc nastapila w
        wyniku zmiazdzenia watrobyn nerek i pekniecia jelit
        86.BEDNAREK MARIAN, l.35. Zmarl w dniu 27 grudnia 1986 r. po pobiciu na
        komisariacie MO:
        87.SZKARLAT ZBIGNIEW, l.43. Dzialacz NSZZ "Solidarnosc", wiezien polityczny.
        Zmarl w dniu 9 lutego 1986 r. Znaleziony na ulicy w dniu 2 lutego 1986 r.
        ciezko pobity, stwierdzono pekniecie czaszki i uszkodzenie mozgu;
        88.LUKS GRZEGORZ, l.19. Zmarl w dniu 14 stycznia 1987 r. Zostal zbity i skopany
        przez patrol MO w nocy z 29 na 30 sierpnia 1986 r. Przy niedostatecznej pomocy
        lekarskiej, zmarl w wyniku powiklan po pourazowej torbieli trzustki;
        89.KALINOWSKI WACLAW. Zmarl w dniu 27 marca 1987 r. W dniu 22 marca 1987 r.
        zostal pobity w samochodzie milicyjnym;
        90.STRZELECKI JAN, l. 69. Zmarl w dniu 11 lipca 1988 r. Znaleziony ciezko
        pobity nad Wisla w dniu 30 czerwca 1988 r.;
        91.NIEDZIELAK STEFAN. Proboszcz parafii Sw. Karola Boromeusza. Zmarl w dniu 20
        stycznia 1989 r. Cialo znaleziono w mieszkaniu denata. Sekcja wykazala liczne
        urazy i rozerwanie wiazadel kregu szyjnego jako przyczyne smierci;
        92.SUCHOWOLEC STANIALAW. Proboszcz parafii Najswietszej Marii Panny na
        Dojlidach. Zmarl w dniu 30 stycznia 1989 r. Wg wersji prokuratury smierc
        nastapila w wyniku zatrucia tlenkiem metali spowodowanego pozarem w pokoju
        powstalym z zapalenia sie grzejnika;
        93.ZYCH SYLWESTER, l.39. Wikariusz parafii Sw. Jakuba. Wiezien polityczny.
        Zmarl 11 lipca 1989 r. Cialo znaleziono na dworcu PKS.
        • Gość: Jakub Re: Znalazłem taką listę IP: *.sandomierz.sdi.tpnet.pl 13.12.04, 16:38
          To jest chyba ta tzw. lista stu. Przed z 10 laty chyba Sejm wyznaczył komisję
          do zbadania tych przypadków zabójstw (był w niej m.in. Rokita - komisja
          Rokity?), bo "służby" nie mogły podołać tak ciężkiej pracy. Ale komisja ta nic
          nie mogła, bo "służby", Kwaśniewski, Miller, Michnik etc. na to nie pozwoliły.
          I na tym zakończyła się działalność w zakresie ścigania zbrodni komunistycznych
          i stanu wojennego w Polsce.
        • Gość: cmentarz Re: Znalazłem taką listę cd. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.12.04, 17:58
          Ty bydlaku!
          Czytam czasami posty na tym forum, ale teraz juz przegiales.
          Zobacz co napisales wyzej! A teraz liste ofiar śmiesz publikowac? Czlowieku
          (jesli sie zaliczasz do tego gatunku) jestes chory, powinienes byc leczony
          (przymusowo)! "Znalazlem takie cos..." - rozwalasz mnie takimi tekstami.
          Siedziales gnoju we wlasnym smrodzie i zarles wyszabrowane mięcho lub
          dostawales prochy na pobudzenie ormowcu razem z twoja kolezanka basia996 (ta od
          papieru toaletowego). Chyba sie urodzila w tym roku co ma w niku wpisane-ma
          schize w takim razie badz umysl 8-latki (moze braklo jedynki po basia). Jak IPN
          oblikuje w koncu listy ubekow pewnie Wasz duet tam znajde. A ty jakub
          przeczytaj dokladniej a nie wieszaj psow na gosciu, ktory byc moze zna to z
          opowiesci rodzicow.
          • Gość: Jakub Re: Znalazłem taką listę cd. IP: *.sandomierz.sdi.tpnet.pl 13.12.04, 20:33
            Jak do tej pory to w IPN-ie zgromadzili się wyłącznie antypolscy przestępcy,
            głównie żydowscy zbrodniarze i ich dzieci. Innych, występujących publicznie,
            jeszcze nie widziałem. Zbrodni popełnionej przez Żydów z IPN na narodzie
            polskim w Jedwabnem nie darujemy - będą powieszeni.

            Czy ty osobiście zabijałeś którąś z osób znajdujących się na liście? Jednak
            fakt przypomnienia tej listy bardzo cię poruszył.
    • dijey wojtek ty sie uspokój, idz do kata i wróć jutro 13.12.04, 18:36
      a najlepiej wcale
    • Gość: Jakub Prof. Jerzy Kłoczowski, współpraca z SB - vide Żak IP: *.sandomierz.sdi.tpnet.pl 14.12.04, 08:35
      Stanisław Michalkiewicz, wspomina i nie tylko:

      Gdzieś w styczniu, czy może lutym, w Wydawnictwie "Prasa ZSL", gdzie do stanu
      wojennego pracowałem w charakterze z-cy kierownika działu łączności z
      czytelnikami w "Zielonym Sztandarze", odbyła się weryfikacja. Ponieważ
      odmówiłem podpisania deklaracji lojalności, zostałem niezwłocznie usunięty z
      pracy z tzw. wilczym biletem, tzn. adnotacją, że nie nadaję się do pracy w
      mediach w warunkach stanu wojennego. W pewnym sensie podzielałem tę opinię,(...)

      (...) ze mną było trochę gorzej - trafiłem do obozu dla internowanych w
      Białołęce z powodu kontynuowania działalności antysocjalistycznej, co zagrażało
      bezpieczeństwu państwa, podobnie zresztą jak i dzisiaj.

      Zebrało mi się na te wspominki, bo w "Rzeczpospolitej" z 4 grudnia, w
      felietonie Barbarzyńcy w archiwach, JE abp Józef Życiński, ordynariusz
      lubelski, napisał w formie zawoalowanej instrukcji, że normalną reakcją na
      nadmiar ambicji winno być zerwanie współpracy przez redakcję ceniącą zasady
      moralne. Ten nadmiar ambicji w moim przypadku polegał na napisaniu w
      paryskim "Głosie Katolickim", iż pan prof. Jerzy Kłoczowski jest podejrzewany o
      długoletnią współpracę z SB, jako TW "Historyk". Tymczasem jest on najwyraźniej
      faworytem Ekscelencji i w ogóle, bo niedawno został nawet kawalerem Orderu Orła
      Białego, więc chyba jasne, że targnąłem się na same zasady moralne. Jednym
      słowem - znowu wilczy bilet, jak w stanie wojennym, tyle że już z innym
      uzasadnieniem. Wtedy partia, po marksistowsku, usiłowała wrogom socjalizmu
      podciąć materialne podstawy egzystencji. Dzisiaj Ekscelencja usiłuje dokonać
      tego samego, szantażując nieposłuszne redakcje odebraniem certyfikatu
      moralności. Jak widzimy, kontynuacja jest większa niż nam się wydaje; co
      zaczęła partia i SB, to dokończy Jego Ekscelencja!

      (...) wydaje się, że w przypadku Ekscelencji ewangeliczna łagodność jest coraz
      bardziej wypierana przez mściwość, taką bardziej starotestamentową. Czyżby
      takie były skutki nadużycia dialogu z judaizmem?

      Cały felieton: www.medianet.pl/~naszapol/0450/0450mici.php
      • kielcz autorytety moralne 14.12.04, 13:24
        A może warto zapytać co tez nasze obecne autorytety moralne robiły wstanie
        wojennym? Jak sie wtedy zachowywały? Wielu z nich miało rózne publiczne
        wystąpienia drukowane potem w prasie (obu obiegów), inni pisali w gazetach i
        czasopismach. Byli i tacy co należeli i wtedy i dzis do własciwej grupy, by nie
        uzyc słowa klika, sitwa lub podobnego. No i nasi kochani działacze społeczni;
        partyjni i organizacji młodzieżowych. Dziś wielu z nich to biznesmeni, wysocy
        urzednicy, a nawet profesorowie. Jacy byli? Jak z kanalii stali sie szanowanymi
        obywatelami i autorytetami? Na naszych oczach. Nie chodzi mi o żadne
        rozrachunki ani sprawiedliwość (nb. widziałem dziś w telewizji zastawienia, z
        którego wynika, iz wielu Polaków dostrzega korupcje i w sądownictwie - cos
        chyba trzecie lub czwarte miejsce wśród najbardziej skorunpowanych profesji.
        Pierwsi oczywiscie politycy, potem chyba służba zdrowia.), ale o zrozumienie
        jak to sie stało i czy mamy szanse na powtórke z głupoty.
      • ck_behemot prosty świat Michałkiewicza 14.12.04, 14:21
        Tłumacząc z Michałkiewiczowskiego na nasze:

        Michałkiewicz miał żal do Kłoczkowskiego ...ale nie miał kwitów. Nie miał czego
        zanieść do sądu. Odpowiedni sąd by zweryfikował te kwity i sprawę wyjasnił.
        Zamiast kwitów Michałkiewicz posłużył się więc plotką. Bo dlaczego nie?
        Mozliwe jeszcze, że Michałkiewicz wychodził z prostego założenia, że skoro on
        jest przekonany o winie Kłoczkowskiego, to Kłoczkowski jest winny i koniec -
        żadnych sądów nie trzeba.
        Żaden porządny człowiek, a już chyba szczególnie arcybiskup, nie byłby
        zachwycony takim mąceniem. No i wyraził swoje zdanie.
        Michałkiewicz raczej nie będzie nikogo przepraszał za rozsiewanie plotek. Woli
        machnąć artykuł. Ponieważ Michałkiewicz zawsze był, jest i będzie prześladowany
        przez Partie albo Żydów, znakiem tego ksiądz Życiński należy do tych pierwszych
        albo drugich albo do wszystkich razem.
        Proste.
        • Gość: Jakub prosty świat esbecji IP: *.sandomierz.sdi.tpnet.pl 14.12.04, 15:46
          Debilny idioto :) lub idiotyczny debilu. :) Lubię takie gry słów. :)
          Gra słów! Jak miło brzmi! Jak miło gra! :)

          Proste. K ł o c z o w s k i ! Nawet debil nie wie, o kim mowa! :) A drze ryja!
          Ty niosłeś bibułę? Chyba karbowaną, dzieciom pod choinkę. Sprzeciwiałeś się
          swoim antypolskim poglądom i nosiłeś bibułę w stanie wojennym?
          Przecież "Solidarność" mogła cię internować!

          Prof. Jerzy Kłoczowski z KUL. Sprawa jego agentury długo wałkowana i w Gazecie
          Wyborczej i na forumach tej Gazety i innych. Zwłaszcza w Lublinie, ale
          występuje w naturze i na forum kieleckim. Dlatego dla przypomnienia zacytowałem
          tu Michalkiewicza.
          Gazeta Wyborcza bardzo ładnie obeszła się ze swoimi licznymi długoletnimi
          przyjaciółmi, będącymi zarazem wybiórczymi autorytetami, jak i dawną esbecką
          agenturą. Zamieściła bardzo piękne i uczuciowe listy, pisane przez
          kilkudziesięciu autorytetów w obronie prof. Jerzego Kłoczowskiego z KUL.
          Zamieściła ataki tego arcybiskupa Żydzińskiego z Lublina na naród polski. A
          potem z całym spokojem zamieściła przyznanie się do winy prof. Jerzego
          Kłoczowskiego, TW "Historyka".
          • Gość: behemot betonowy świat Jakuba :)))))) IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 14.12.04, 17:11
            Racja, pomyliłem nazwiska. Przepraszam.
            Zresztą błąd w nazwisku niestety nie zmienia metod działania Michałkiewicza.

            Nawiasem mówiąc, Misiu, utwierdzam się w przekonaniu, że jesteś dupkiem.
            Mmasz taką manierę, że jak Cię troszkę sponiewieram, to robisz "zdechł pies".
            Udajesz, że nie istniejesz. A tu proszę - odpowiedziałeś na mój post. No to jak
            bedzie? Podyskutujemy o przysłowiach?
            • Gość: Jakub Znajdź sobie drugą głowę do myślenia ... IP: *.sandomierz.sdi.tpnet.pl 14.12.04, 18:18
              Nie zdarzyło się, żebyś cokolwiek poprawnie zrozumiał, a tym bardziej napisał.
              Zwrot "> Zresztą błąd w nazwisku niestety nie zmienia metod działania
              Michałkiewicza." informuje, że nadal nie zrozumiałeś, o co w tej - ZAMKNIĘTEJ I
              WYJAŚNIONEJ JUŻ SPRAWIE - chodziło. Debil to debil, i od dawna już mnie to nie
              dziwi. Po prostu: debil nie rozumie, co się dzieje.

              Dlatego nie dziwi mnie też, że nadal nie zrozumiałeś "sprawy przysłów i
              przysłowiowych wyrażeń". Debil to debil - ograniczenie umysłu na świat kultury
              i języka polskiego. Może szukaj pomocy u pana profesora Stanisława Żaka,
              słynnego na całe Kielce ... itd. On podobnie jak ty postrzega świat,
              polszczyznę i kulturę polską. Co dwie głowy, to nie jedna!
              • Gość: behemot beton nie do skruszenia IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 14.12.04, 20:34
                > nadal nie zrozumiałeś

                Sprawa jest prosta. Metody działania Michałkiewicza są zrozumiałe i moralnie
                akceptowalne tylko dla takich betonów, jak ty. Dlaczego Michałkiewicz nie
                napisał, że profesor "był" współpracownikiem, tylko, że jest "podejrzewany" o
                współpracę? Bo pisał to ZANIM sprawa została WYJAŚNIONA. Kwitów nie miał. Tylko
                ploteczki. I użył ich. Stąd sprzeciw księdza. Jasne? ...widzę, że raczej nie
                ciebie.

                > nie zrozumiałeś "sprawy przysłów i przysłowiowych wyrażeń".

                Sprawa też jest prosta. W każdej chwili możesz to wyjasnić.
                Pisałeś "przysłowiowy inteligent kielecki". Przysłowiowy oznacza "występujacy w
                przysłowiu". Wystrczy, że podasz przysłowie, w którym występują
                słowa "inteligent kielecki". Sprawdzimy, czy takie przysłowie jest i sprawa
                załatwiona.
                • Gość: Jakub prymitywny esbecki bękarcie bez języka rodzimego IP: *.sandomierz.sdi.tpnet.pl 15.12.04, 13:14
                  1. Pomawianie Michalkiewicza i przekręcanie jego intencji jest typowe dla
                  takiego ubeckiego bękarta jak ty.
                  twój sposób dowodzenia jest wzięty właśnie z metod esbeckich - sugerujesz, że
                  było tak, jak ty to chcesz, a nie jak było w rzeczywistości. Swoje prymitywne i
                  zapewne celowe przedstawienia fałszywej sytuacji, podajesz za pewnik.
                  Jeszcze raz, bękarcie esbecki: zapoznaj się z tematem, a to oznacza, żebyś
                  matole przeczytał informacje traktujące o TW"Historyku", opublikowane przez
                  historyków, w tym kolegów z KUL-u prof. Jerzego Kłoczowskiego, badających akta
                  udostepnione przez IPN. To nie były ploteczki. Niektórzy z profesorów,
                  zatrudnionych na KUL-u (uczelniani koledzy prof. Jerzego Kłoczowskiego) nie
                  tylko pisali, ale też mówili o tym w oczy i uszy widzom i słuchaczom radia i
                  telewizji, a więc jak najbardziej publicznie. To nie były ploteczki, ale fakty
                  i wiedza zapisane w realnie istniejących dokumentach.

                  Natomiast ploteczki rozsiewali - poza tobą, esbeckim pomiotem - przywołani na
                  pomoc przez "służby" ich dawni agenci, będący teraz tzw. autorytetami m.in. w
                  Gazecie Wyborczej, w tym i Życiński z Lublina. Michalkiewicz słusznie to
                  zauważa, że te kilkadziesiąt osób nie mogło w sposób fizyczny bez
                  pomocy "służb" odszukać się, skontaktować i zorganizować w ciągu niewielu
                  godzin, jakie upłynęły od publikacji w PARYSKIM "Głosie Katolickim" do
                  wydrukowania listu obrońców w "Rzeczypospolitej", dla dania odporu artykułowi
                  Michalkiewicza.

                  Ty rzucając te swoje parszywie esbeckie oskarżenia, liczysz na to, że nikomu
                  nie będzie się chciało prostować tych twoich łajdactw, bo na to trzeba czasu i
                  obszernych wyjaśnień. I tak rzeczywiście jest. Mnie szkoda czasu i wysiłku, aby
                  wyjaśniać te twoje prymitywne sku..syństwa słowo po słowie. Esbeckie fałszywki
                  rzuca się łatwo, bo to jest zawsze jakieś krótkie hasło o pozornej logice. Ale
                  na dokładne wyjaśnienie tego trzeba poświęcić wiele czasu. Mówię więc po raz
                  kolejny w sposób jak najbardziej dla twojej prymitywnej umysłowości
                  zrozumiały: spadaj, koci bękarcie. Idź se poczytaj, dostępne twojej
                  umysłowości arcydzieło Siesickiej, przeznaczone nie inaczej, jak dla
                  dorastających panienek sprzed lat.

                  2. Debil portalu: behemot napisał(a):
                  > Pisałeś "przysłowiowy inteligent kielecki". Przysłowiowy oznacza "występujacy
                  > w przysłowiu". Wystrczy, że podasz przysłowie, w którym występują
                  > słowa "inteligent kielecki". Sprawdzimy, czy takie przysłowie jest i sprawa
                  > załatwiona.

                  Metoda, jak wyżej. Znowu esbecki debil wmawia, że jest tylko jedno znaczenie i
                  to tylko takie, jakie on sugeruje. Matole sku..syński, o czym już pisałem:),
                  określenie 'przysłowiowy' ma tak wiele znaczeń i zabarwień zależnych od
                  kontekstu, że trzeba by napisać na ten temat rozprawę. A ty twierdzisz, że
                  tylko jedno i to takie wg twoich prymitywnych wyobrażeń.
                  Ty, matole, nawet w tym swoim obłędnym matołectwie sugerujesz, że przysłowia to
                  coś, co się kiedyś - dawno - ukształtowało i jest niezmienne. I sugerujesz tym
                  samym, że wynika z tego, że nie powstają nowe!
                  "Inteligent kielecki" występuje w mowie i piśmiennictwie od grubo ponad pół
                  wieku. A żywym obrazem takiego "inteligenta kieleckiego" jesteś ty. Właśnie ty
                  masz typową inteligencję, wiedzę i zachowanie, jakie cechują "inteligenta
                  kieleckiego", przygłupiego osobnika z awansu społecznego postawionego
                  przy "warsztacie" inteligenta.

                  A gdzie sprawdzisz, czy takie przysłowie jest? :)))) Ty debilu! W tej twojej
                  książeczce z "przysłowiami polskimi"? :)))))

                  Jak można być, aż takim debilem i to w dodatku w tak uporczywy sposób!
                  • Gość: behemot tak albo nie IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 15.12.04, 18:05
                    > Mnie szkoda czasu i wysiłku, aby
                    > wyjaśniać te twoje prymitywne sku..syństwa słowo po słowie.

                    Właśnie widzę. Inny przez rok tyle nie napisze :)))))))

                    Widzę też, że nie ma szans na jasną odpowiedż, więc tu jest ankieta:

                    1) Czy Michałkiewicz pisał o podejrzeniach przed czy po wyjaśnieniu sprawy?
                    [ ] przed
                    [ ] po
                    [ ] spieprzaj esbeku

                    2) Czy "inteligent kielecki" to przysłowie:
                    [ ] tak
                    [ ] nie
                    [ ] tak i nie
                    [ ] a w Ameryce to murzynów biją

                    3) Który słownik najlepiej definiuje przymiotnik "przysłowiowy"?
                    [ ] Słownik JP PWN forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?
                    f=60&w=15809689&a=15828019
                    [ ] inny: ...............................................


                    > A gdzie sprawdzisz, czy takie przysłowie jest? :)))) Ty debilu! W tej twojej
                    > książeczce z "przysłowiami polskimi"? :)))))

                    Po pierwsze - tak, w książce.
                    Po drugie - na jednym z uniwersytetów jest babeczka, która ma z tego
                    doktorat ...i odpowiada na e-maile.
                    Po trzecie - gdzie ty sprawdzasz przysłowia?
          • kobylybbb Arcybiskup Życiński jest dobry dla agentów 14.12.04, 18:04
            serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34309,2444628.html
            • Gość: Jakub Arcybiskup Życiński jest dobry dla agentów IP: *.sandomierz.sdi.tpnet.pl 15.12.04, 17:22
              [A, wezmę i przekopiuję na forum tę arcybiskupią troskę o bezpieczeństwo
              zbrodniczych agentów, bo za kilka dni GW będzie wołała grube pieniądze za
              dostęp do archiwum.]

              Arcybiskup o agentach

              rp, pap 13-12-2004, ostatnia aktualizacja 13-12-2004 22:46

              Byli współpracownicy służb specjalnych PRL powinni mieć możliwość ujawnienia
              się i "oczyszczenia" - stwierdził w poniedziałek arcybiskup Józef Życiński

              - Sytuacja dojrzała do tego, by stworzyć taką możliwość tym, którzy noszą się
              z dramatem zdrady i nie chcą tego dramatu zabrać do grobu. Nie chcą, żeby
              dopiero po ich śmierci wypominano dzieciom, że tato był tajnym
              współpracownikiem, bo chcą sami o tym powiedzieć - powiedział metropolita
              podczas poniedziałkowej promocji książki "Adam Stanowski" poświęconej jednemu z
              najwybitniejszych działaczy opozycji na Lubelszczyźnie, współzałożycielowi
              NSZZ "Solidarność".

              Arcybiskup zasugerował, że w tym celu potrzebna jest nowelizacja ustawy o
              Instytucie Pamięci Narodowej. - Ci, którzy znaleźli się na liście tajnych
              współpracowników, po latach zrozumieli swój błąd. Niektórzy z nich chcieliby
              powrócić i nie wiedzą, jak to zrobić - w obecnej postaci, bez nowelizacji,
              ustawa o Instytucie Pamięci Narodowej nie mówi nic o takiej możliwości -
              podkreślił abp Życiński wzywając, by pamięć o historii łączyć z chrześcijańską
              postawą przebaczenia.

              Adam Stanowski, senator pierwszej kadencji, zmarł w 1990 r. Książkę złożoną ze
              wspomnień jego współpracowników wydało wydawnictwo Archidiecezji
              Lubelskiej "Gaudium".
              • Gość: Mik ofiary wojenne IP: *.klc.vectranet.pl / 195.85.229.* 15.12.04, 22:58
                Ciekawe czy ktoś kiedyś odpowie za śmierć naszych żołnieży i cywili w nie
                naszej amerykańsko - irackiej wojnie ?
    • kobylybbb Narcyz Życiński 18.12.04, 11:37
      serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34309,2453435.html
      To, że Życiński jest narcyzem, to przypuszczałem od dawna. Chociaż mam jeszcze
      poważniejsze podejrzenia :)
      • Gość: Jakub Skromność Narcyza :) IP: *.sandomierz.sdi.tpnet.pl 18.12.04, 19:18
        Prawda? Jakiż on skromny? Żydowska skromność katolickiego arcybiskupa :)
        • Gość: jon_kała Re: Skromność Narcyza :) IP: *.czajen.pl / *.czajen.pl 18.12.04, 19:45
          Jakubie,hej Jakubie,coś dla Ciebie(nie daj się obż(rz)ydzić!!!!!
          www.kki.com.pl/piojar/polemiki/holocaust/kielec.html
        • baba53 Re: Skromność Narcyza :) 06.01.05, 15:27
          co Wy biedacy wiecie o 13.12.1981 ?
          Tylko opieracie sie na informacjach z innych zródeł trzeba było to przezyć !!
          I prawić "morałY".
          Teraz kiedy odwga staniała to znajduja sie wojownicy o wolność ,gdzie byliście
          wtedy? W planach czy przedszkolach /teleranków Wam zabrakło /?
          • kobylybbb Re: Skromność Narcyza :) 06.01.05, 15:52
            Coś tam wiemy :)
            Rozumiem, że wiesz więcej. Opowiedz. Chętnie posłucham.
            • Gość: Ania Re: Skromność Narcyza :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.05, 18:49
              A ja jestem w rozpaczy. Bo pamietam, ze nie bylo "Teleranka" i "60 minut na
              godzine". I telefony byly wylaczone. Nie dzialalam wtedy w innych dziedzinach,
              bo nie mialam swiadomosci tego, co sie dzialo. Kartki na czekolade mnie
              nauczyly zycia:).
    • Gość: Alfred Niezbędny czas na przygotowanie kadry do dalszego IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.01.05, 18:27
      sprawowania władzy w nowych warunkach przez agentów.
      Aby przedłuzyć czas panowania komuny należało przygotować kadre do przejęcia
      majatku i panowania.Uważam,że ruch Solidarności był tworem SB stąd aby zaczeć
      ślady wiele teczek zaginęło,byli dzialacze SB żyją w luksusowych warunkach w
      ten czy inny sposób albo "dorobili"się majątków albo maja wysokie emerytury
      specjalne.Nazywanie Polski krajem Państwa Prawa Jest co najmniej śmieszne jak
      sam były premier i marszałek sejmu powiedzial ,że sądownictwo w Plsce jest
      farsą niewatpliwie mial racje i ja mam na to dowody niebudzące watpliwości.
      Prawo jest tak uchwalone ,że istnieje bezprawie i anarchia i nikt mnie nie
      przekona,że to z nieudolności parlamętu To jest perfidnie przemyślane swoją
      drogą,że duża wiekszośc w parlamęcie robi z siebie idjotow zaskakuje dopiero
      jak dotyczy jego np.J Oleksy
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka