Dodaj do ulubionych

wiatrem szarpany

IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 01.08.03, 00:40
Jurat Ze Wladyslawowa wbil w piach te oto dwa wegorze aby Mariola mogla na
nich przepierzenie zbudowac i od wscibskiego Leona oslony zaznac.
Obserwuj wątek
    • aniela Re: wiatrem szarpany 01.08.03, 09:31
      czy to węgorze bermudzkie? zmarły po porodzie?

      ps. wiedzieliscie ze przezywają tylko bezdzietne węgorze? (bezdzietne jak wiara
      i milosc). tarło je zabija.
      • oxycort Re: wiatrem szarpany 01.08.03, 11:26
        Yhy, to tak jak samcom modliszek, co to im wstrzemięźliwość płciowa na zdrowie
        wychodzi.
        ~~
        ox
        • czarnajagoda Re: wiatrem szarpany 01.08.03, 11:55
          ale jakby tak samce dbały o własne zdrowie kosztem jednorazowj przyjemności
          toby gastunek wyginął...
          • oxycort Re: wiatrem szarpany 01.08.03, 12:08
            Ale to nie jest rozwiązanie problemu! A wystarczłoby, żeby taka samica była
            mniej agresywna w zwarciu i pan modliszek byłby cały i pani modliszka syta...
            ~~
            oxorędownikpokojuimiłości
            • czarnajagoda Re: wiatrem szarpany 01.08.03, 12:20
              a jeśli ona nie potrafi inaczej??? w ekstazie nie panuje nad soba i w efekcie
              pan modliszek traci dla niej głowę...
              • oxycort Re: wiatrem szarpany 01.08.03, 12:32
                Aha z tym, że nie tak nauczał nas Pan.
                ~~
                oxcomiłujenieprzyjaciółbliźniegoswegojakwłasnychnieprzyjaciół
                • czarnajagoda Re: wiatrem szarpany 01.08.03, 12:45
                  racja, nie tak nauczał NAS pan, ale czy my wiemy, jak nauczał modliszki???

                  J. comiłujesiebiesamegojaknikogoinnego
                  • oxycort Re: wiatrem szarpany 01.08.03, 12:52
                    Niech nas zatem Bóg broni od takich modliszek.
                    --
                    Mariola z marszu zaproponowała miłość francuską. Leon struchlał i cały skulił
                    się w sobie.
                    ~~
                    ox
                    • czarnajagoda Re: wiatrem szarpany 01.08.03, 12:58
                      atam, są tacy co gustują w kobietach-modliszkach... ich chyba Bóg nie kocha...

                      --
                      i co się tak kulisz, bidoku??? - zapytała mariolka - miłość francuska, albo ci
                      głowę urwę!!!
                      • oxycort Re: wiatrem szarpany 01.08.03, 13:05
        • tekilska Re: wiatrem szarpany 01.08.03, 11:55
          pająki tez mają przchlapane...
          • aniela Re: wiatrem szarpany 01.08.03, 12:16
            u mnie tez maja przechlapane. te pająki.
            • tekilska Re: wiatrem szarpany 01.08.03, 12:19
              aha i podobno boją sie różowego
              • piotr_c Re: wiatrem szarpany 01.08.03, 12:27
                Czego różowego sie boją ?

                witam wszystkich.
                • oxycort Re: wiatrem szarpany 01.08.03, 12:29
                  Musia Ańiela dużo różowego posiada ;)
                  ~~
                  ox
                • tekilska Re: wiatrem szarpany 01.08.03, 12:35
                  w kwestii rózowego zapytaj Cieślaka i Zubka bo to oni rozmawiali ze stara
                  wriatką
                  • oxycort Re: wiatrem szarpany 01.08.03, 12:37
                    A to nie wiem. W moim telewizorze nie było tego odcinka jeszcze.
                    ~~
                    ox
                    • aniela Re: wiatrem szarpany 01.08.03, 12:45
                      aha zaczynacie sypac. nazwiskami.
                    • oxycort Re: wiatrem szarpany 01.08.03, 12:46
                      Zaraz, a co właściwie ma bronek do Anielinych różowości?
                      --
                      Mariolka w różowych muślinach cała, kokosiła się w pościeli pełna najgorszych
                      obaw. Tymczasem kosmaty jak pająk Leon, od dawna chrapał w pozycji na wznak. Z
                      kącika ust zwisała mu srebrzysta nitka...
                      ~~
                      ox
                      • aniela Re: wiatrem szarpany 01.08.03, 12:51
                        myslalam ze pajaki to daltonisci. nawet posilki jadaja czarno-biale.
                        • tekilska Re: wiatrem szarpany 01.08.03, 13:11
                          najwyrazniej wiedza entomologiczna starej wariatki byla wąziutka jak nić pajęcza
    • Gość: buggi Re: wiatrem szarpany IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 01.08.03, 20:04
      Kanuku, ja Ciebie wiesz co.....:)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka