Gość: Jaja kobyly
IP: *.proxy.aol.com
14.12.04, 23:05
...i chcialy odpoczac ale im nie dane bylo. Spadlo 5 cm sniegu i wiaterek
powial no i sie zrobila kleska zywiolowa: zgaslo swiatlo nawet w
TESCO,pozabrakalo swiatla w 500 wsiach, powywracalo sie pare sprochnialych
drzew oraz ciezarowek na highwayach a potem sie wszystko roztopilo jeno piach
i popiol chrzescil pod kopytami na niektorych uliczkach. W zalewie zabraklo
wody a w paru sklepikach gorzalki a poza tym jak na Kielce to fajnie bylo i
nawet na dworcu PKP nie pizdzilo (naprawili drzwi).
Na deptaku jedna paniusia we futrze z salonu Tania odziez ciagnac
siedmioletnia pocieche niepocieszona bluznela znienecka najczystrza
polszczyzna: pospiesz sie ku.. bo sie spoznisz na lekcje wychowania, dwoch
studentow zaraz po niej dzielilo sie wrazeniami z posluchania zajebistych CD
ale jednemu sie ku.. nie podobalo. W supermarkecie LIDLa jedna ekspedientka
wola do drugiej ponad glowami: lecze do monopolu bo klient ku.. dzwoni juz
czwarty raz.
Zaku..one to miasto gdzie ku.. ku..e glowy nie urwie.
W radiu Siemion mowi pieknie o wspolczesnym odczytywaniu poezji od Norwida do
Milosza ale niestety tam nie bylo zadnej ku.. wiec co on moze o tym wiedziec.
W TESCO buteleczka POLO kosztuje 100 dolarow, w nowojorskim Macy's trzy
butelki w pieknym opakowaniu kosztuja $47.
W sobotnie popoludnie pol miasta siedzi w Tesco drugie pol w Realu. Nikt nic
nie kupuje ,jedni macaja drudzy ogladaja.Pokolenie ogladaczy-macaczy..W parku
wymieniaja oswietlenie w alejkach to samo na takie samo. Znowu sie jeden
usztosunkowany zalapal na zlecenie. To pewnie ten co parkuje mercedesa w
poprzek chodnika.Drugi usztosunkowany ale w innym wydziale buduje na
Paderewskiego jakie 100 metrow od skrzyzowania z deptakiem przerazliwie
brzydka dobudowke z handlem pewnie z warzywami, niewatpliwie za sowita oplata.
Ponadto przybywa pierdzikolek wszelkiego rodzaju, korki przeokropne na paru
skrzyzowaniach nawet po dziesiec samochodzikow w korku i to by bylo tyla
wrazen kielecko metropolitalnych.Jaja kobyly juz daleko, daleko od tego
grajdolka.