Gość: Leon
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
17.01.05, 15:53
Jestem stałym klientem Shella, ot tak sie przyzwyczaiłem, pojawiam sie tam
regularnie, i chyba przestane. Jeszcze tak zblazowanego towarzystwa jakie tam
pracuje nie widzialem. Posepne miny, zero "dzien
dobry", "prosze", "dziekuje", normalnie tragedia. Te panie tam chyba musza
sie strasznie zmuszac do tego co robia. Nie wymagam, zeby mnie ktos rozmowa
zabawial, bo mnie to tez nie interesuje, ale jak ktos stoi "za lada" to
jakies prawidla zachowan obowiazuja. A tam, niemedialne towarzystwo. Na
stacji tej samej kompanii (na Grunwaldzkiej) jest normalnie, po "europejsku",
no moze po "srodkowo-europejsku".