Dodaj do ulubionych

co z tym forum?

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.10.04, 20:55
czy na przemyskim forum są aktywni ludzie mieszkający w przemyślu, po
krótkiej analizie wpisów można dojść do wniosku że 95% to ludzie których coś
może kiedyś łączyło z tym miastem ale teraz moieszkają gdzieś daleko i nie
mają pojęcia o znikomych zaletach życia w tym mieście.
Obserwuj wątek
            • angelshidetheirfaces Re: co z tym forum? 05.10.04, 00:46
              Z nim sobie pogadaj; cyt.:

              "(...) Zgodnie z zapowiedzią podaję nieco informacji na temat twierdzy w
              Przemyślu
              BUDOWA TWIERDZY 1878-1914; KRÓTKI RYS HISTORYCZNY

              Przemyśl, małe i biedne galicyjskie miasteczko, liczące tylko 10 tys.
              mieszkańców, o zróżnicowanym kulturowo i religijnie społeczeństwie, zostało
              upatrzone na miejsce powstania fortyfikacji obronnych. Pierwsze fortyfikacje
              zaczęto wznosić w 1854 roku, datę tą uważa się za początek budowy Twierdzy
              Przemyśl. W lutym 1871r. Cesarz Franciszek Józef I osobiście podjął decyzję o
              rozpoczęciu intensywnieszych prac fortyfikacyjnych w Przemyślu. Po opracowaniu
              projektu budowy i oszacowaniu jego kosztów, które jak na tamte czasy były dość
              spore rozpoczęto od roku 1878 intensywne wznoszenie fortów. W wyniku tychże
              prac Przemyśl z małego i biednego miasteczka, przekształcił się w spore i
              bogatsze miasto, które stało się zapleczem jednej z największych twierdz w
              Europie. Planowano wznieść wokół miasta 23 fory, a czas trwania ich budowy
              obliczono na 24 lata. Załoga Twierdzy według pierwotnych założeń miała liczyć
              21.000 ludzi, 705 dział i 1800 koni. Budowa fortyfikacji napotykała na
              olbrzymie trudności, głównie z powodu braku funduszy, bowiem wstępne koszty
              budowy okazały się wielokrotnie większe niż to początkowo zakładano.
              Kilkakrotnie budowę twierdzy przerywano i nie zdołano wybudować wszystkiego co
              zakładały plany. Celem obniżenia kosztów, do wyposażenia gotowych już fortów,
              stosowano sprzęt przestarzały, zalegający magazyny. Szczególnie dotyczyło to
              artylerii, która poza kilkoma nowoczesnymi moździerzami kal. 305 mm była na
              ogół godna pożałowania. W ten sposób doprowadzano do znacznego obniżenia ich
              walorów obronnych i wartości bojowych. W skutek długoletniej budowy
              przeważająca cześć fortów obronnych, które okalały pierścieniem Przemyśl, była
              już konstrukcyjnie przestarzała.


              PRZEMYŚL W SIERPNIU 1914 ROKU

              Do dnia wybuchu I Wojny Światowej, zdołano zaopatrzyć Przemyśl w trzy linie
              obronne. Niestety, ciągłe zmiany koncepcji dotyczące Przemyśla, powiązane ze
              zbyt małymi środkami finansowymi przeznaczonymi na tę inwestycję sprawiły, że
              tylko linia pierścienia zewnętrznego była odpowiednio przygotowana, pozostałe
              zaś, wykonano tylko częściowo. Tak więc w 1914 r. twierdza Przemyśl nie była w
              pełni przygotowana do spodziewanych działań bojowych. W dniu wybuchu wojny,
              zdolność bojowa Twierdzy wynosiła ok. 75 % jej faktycznych możliwości i
              przedstawiała się następująco:

              Stan garnizonu Twierdzy - 128 tys. osób
              14,5 tys. koni
              1022 dział
              tabor ok. 4 tys. wozów


              I OBLĘŻENIE TWIERZY PRZEMYŚL / 17.09 - 10.10.1914 / ( 24 DNI )

              W wyniku rosyjskiej ofensywy w Galicji i wycofaniu się c.k.armii za San,
              Przemyśl znalazł się w bezpośrednim polu działań wojennych. Spełniać miał rolę
              bufora i zapory przed dalszym pochodem armii rosyjskiej. Spełnił to zadanie.
              Pierwsze oblężenie Przemyśla zakończyło się całkowitym niepowodzeniem dla wojsk
              rosyjskich. Ich straty oceniono na ok. 10 tys. zabitych, rannych i zaginionych,
              a straty załogi Twierdzy na 3-4 tys. żołnierzy. Rosjanie usiłowali zdobyć
              Przemyśl bezpośrednim szturmem, ale dwa ich ataki zakończyły się zupełnym
              fiaskiem. Nie zdołali nawet dotrzeć w bezpośredni rejon fortów. W wyniku
              natarcia wojsk austro-węgierskich doszło do udanej deblokady Twierdzy i
              natychmiast zaczęto gorączkowo uzupełniać zapasy dla garnizonu. Pomimo tak
              dużego zaangażowania, nie udało się uzupełnić zapasów do wymaganych norm.
              Brakowało głównie żywności, leków i środków opatrunkowych, ciepłej odzieży i
              opału. W dniu 5 listopada 1914 r. armia austriacka wskutek niekorzystnych zmian
              na froncie zmuszona był cofnąć się w kierunku zachodnim. 5 listopada twierdza
              powtórnie została otoczona przez wojska rosyjskie. Stan załogi twierdzy wynosił
              wówczas:

              131 tys. żołnierzy
              21,5 tys. koni
              30 tys. ludności cywilnej
              2 tys. jeńców rosyjskich


              II OBLĘŻENIE TWIERZY PRZEMYŚL / 05.11.1914 - 22.03.1915 / ( 137 DNI )

              Było to najdłuższe i jajbardziej dramatyczne oblężenie zupełnie odciętego od
              własnego zaplecza miasta-twierdzy, jakie miało miejsce podczas I wojny
              światowej. Zbliżające się do twierdzy wojska rosyjskie, wyciągnęły wnioski z
              poprzednich walk i nie przejawiały zbytniej aktywności i nie kwapiły się
              zbytnio do przeprowadzania szturmów. Wprost przeciwnie, otoczyły twierdzę
              pierścieniem wojsk. Dowództwo rosyjskie nastawiło się na długotrwałe oblężenie,
              które miało wyczerpać zasoby materiałowe i psychiczne jej obrońców. Krótko
              mówiąc postanowiono wziąć Przemyśl głodem.
              Brak dostatecznego zaopatrzenia, sroga zima oraz konieczność żywienia ludności
              cywilnej i jeńców, spowodowały gwałtowne wyczerpywanie się zapasów. Wojska
              rosyjskie okupujące twierdzę uniemożliwiały jakiekolwiek dostawy zaopatrzenia z
              zewnątrz. Już 10 grudnia 1914 r podjęto decyzje o zmniejszeniu racji
              żywnościowych dla żołnierzy. 17 grudnia Intendentura forteczna po dokonaniu
              obliczeń stwierdziła, że stan zapasów pozwoli na prowadzenie działań nie dłużej
              jak do 15 stycznia 1915r. dlatego dowództwo twierdzy podjęło decyzje o uboju
              koni na potrzeby aprowizacyjne. W dniach od 23 grudnia 1914 do 6 stycznia 1915
              r. dokonano uboju ok. 10 tys. koni co miało bardzo duży wpływ na mobilność
              zmęczonych i wyczerpanych obrońców. Dla obrońców twierdzy oraz ludności
              cywilnej nastał bardzo trudny okres.
              Systematyczne zmniejszanie i tak skromnych racji żywnościowych, zmęczenie,
              odmrożenia oraz choroby spowodowały, że morale bojowe twierdzy a zwłaszcza
              załóg fortecznych, znacznie się obniżyło. W ostatnich dniach oblężenia
              odnotowano 24 tys. chorych i niezdolnych do służby żołnierzy, z czego w
              szpitalach ok 4,5 tys. rannych. Malejące stany załóg fortecznych próbowano
              uzupełniać żołnierzami z oddziałów roboczych ale tym brakowało przeszkolenia.
              Notowano coraz częstsze dezercje i to nie tylko pojedyńczych żołnierzy. Na
              stronę wroga przechodziły całe oddziały, zwłaszcza składające się z tzw.
              Rusinów. W czasie walki żołnierze zaprzestawali oporu wybierając pewną niewolę
              od niepewnego losu w twierdzy. Podjęte w dniach 17-19 marca próby przełamania
              okrążenia przez załogę twierdzy na wybranym odcinku zakończyły się
              niepowodzeniem. W wyniku ataku na pozycje rosyjskie straty obrońców twierdzy
              oszacowano na 5,5 tys. zabitych, rannych i zaginionych.
              W odpowiedzi na atak, wojska rosyjskie dokonały zmasowanego szturmu ze
              wszystkich kierunków ale forty zdołano utrzymać. Dowództwo twierdzy, w obawie
              przed powtórnymi atakami i możliwością zdobycia fortów wskutek przełamania
              obrony, w porozumieniu z Naczelnym Dowództwem Armii, wydało rozkaz zniszczenia
              twierdzy i poddania się.
              Kapitulacja Twierdzy Przemyśl nastąpiła 22.03.1915 r., po dokonaniu wcześniej
              wszelkich zniszczeń instalacji wojskowych i uzbrojenia. Wysadzono w powietrze
              forty twierdzy, tym samym w zwały gruzu obrócono największą budowlę Galicji.
              Ze 130 tys. obrońców Twierdzy do niewoli dostało się:

              9 generałów
              93 oficerów sztabowych
              2500 oficerów liniowych
              117 tys. podoficerów i żołnierzy
              w tej liczbie 28 tys. było chorych i rannych.


              III OBLĘŻENIE TWIERZY PRZEMYŚL / 18.05 - 02.06.1915 / ( 16 DNI )

              2 maja 1915 r. rozpoczęła się wielka ofensywa gorlicka połączonych wojsk austro-
              węgierskich i niemieckich. Po 14 dniach marszu na wschód wojska te okrążyły
              Przemyśl broniony tym razem przez Rosjan. Co prawda zniszczone forty znacznie
              obniżyły wartość obronną Przemyśla jako twierdzy, jednak Rosjanie po wkroczeniu
              do miasta od razu rozpoczęli budowę umocnień wokół Przemyśla w postaci rowów
              strzeleckich wzmocnionych betonowymi pancerzami, a także wykorzystali w celach
              obronnych mniej zniszczone forty. 18 maja Przemyśl był już otoczony przez
              wojska austro-węgierskie i niemieckie z trzech stron: od zachodu, południa i
              północy. Decydujący atak na twierdzę Przemyśl rozpoczął się 31 maja
    • promilek_ver_bezwykrzyknikowa Re: co z tym forum? 04.10.04, 16:58
      Gość portalu: stary_git napisał(a):

      > czy na przemyskim forum są aktywni ludzie mieszkający w przemyślu, po

      Tak , pan strażnik jak wlepiał mi mandat w rynku za złamanie zakazu ruchu
      przedwczoraj twardo twierdził, że mieszkam w przemyślu ;>
      Do niektórych imbecyli nie dociera , że nie ma obowiązku meldunkowego ... ;>

      > krótkiej analizie wpisów można dojść do wniosku że 95% to ludzie których coś
      > może kiedyś łączyło z tym miastem ale teraz moieszkają gdzieś daleko i nie

      O sobie wypraszam tekst "coś kiedyś łączyło" ...

      > mają pojęcia o znikomych zaletach życia w tym mieście.

      A tu to chyba popadasz w jakieś schizy ... Dobrze wiem, co znaczy mieszkać w
      mieście, gdzie idąc ulicą co 5 metrów widzisz kogoś znajomego i znasz wszystkich
      naście miejsc gdzie sprzedają L&My ...
      • Gość: grypsio Re: co z tym forum? IP: *.mszana-dolna.sdi.tpnet.pl 05.10.04, 08:40
        obowiązek meldunkowy:
        Ustawa z dnia 10 kwietnia 1974 r. o ewidencji ludności i dowodach osobistych.
        Dz.U.01.87.960


        --------------------------------------------------------------------------------

        Art. 55. Kto:
        1) uchyla się od obowiązku posiadania lub wymiany dowodu osobistego,
        2) zatrzymuje cudzy dowód osobisty,
        3) nie zwraca dowodu osobistego w razie utraty obywatelstwa polskiego,
        4) nie zawiadamia o znalezieniu dowodu osobistego w przypadku, o którym mowa
        w art. 42 ust. 2,
        5) nie zwraca znalezionego dowodu osobistego w przypadku, o którym mowa w
        art. 42 ust. 3,

        podlega karze ograniczenia wolności do 1 miesięca albo karze grzywny.

        Art. 56.
        Wykroczenia przeciwko obowiązkowi meldunkowemu podlegają ustawie z dnia 20 maja
        1971 r. - Kodeks wykroczeń (Dz. U. Nr 12, poz. 114, z 1981 r. Nr 24, poz. 124,
        z 1982 r. Nr 16, poz. 125, z 1983 r. Nr 6, poz. 35 i Nr 44, poz. 203, z 1984 r.
        Nr 54, poz. 275, z 1985 r. Nr 14, poz. 60 i Nr 23, poz. 100, z 1986 r. Nr 39,
        poz. 193, z 1988 r. Nr 20, poz. 135 i Nr 41, poz. 324, z 1989 r. Nr 34, poz.
        180, z 1990 r. Nr 51, poz. 297, Nr 72, poz. 422 i Nr 86, poz. 504, z 1991 r. Nr
        75, poz. 332 i Nr 91, poz. 408, z 1992 r. Nr 24, poz. 101, z 1994 r. Nr 123,
        poz. 600, z 1995 r. Nr 6, poz. 29, Nr 60, poz. 310 i Nr 95, poz. 475, z 1997 r.
        Nr 54, poz. 349, Nr 60, poz. 369, Nr 85, poz. 539, Nr 98, poz. 602, Nr 104,
        poz. 661, Nr 106, poz. 677, Nr 111, poz. 724, Nr 123, poz. 779, Nr 133, poz.
        884 i Nr 141, poz. 942, z 1998 r. Nr 113, poz. 717, z 1999 r. Nr 83, poz. 931 i
        Nr 101, poz. 1178 oraz z 2000 r. Nr 22, poz. 271, Nr 73, poz. 852, Nr 74, poz.
        855 i Nr 117, poz. 1228).

        Art. 147.§ 1. Kto nie dopełnia ciążącego na nim obowiązku meldunkowego,

        - podlega karze ograniczenia wolności, grzywny albo karze nagany.

        § 2. Kto, będąc do tego obowiązany, nie zawiadamia właściwego organu o
        niedopełnieniu przez inną osobę ciążącego na niej obowiązku meldunkowego,

        - podlega karze grzywny albo karze nagany.
        Sorry ale obowiązek meldunkowy jest nadal (mimo przejścia z totalitaryzmu do
        demokracji)
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka