Dodaj do ulubionych

Kilka życzeń

19.08.05, 22:19
no musze powiedziec, ze calkiem niezle napisane :-)
Obserwuj wątek
    • Gość: barnaba Re: Kilka życzeń IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.08.05, 00:22
      Bardzo dobry felieton. Równie dobry, jak felietony pana Żaka.
      jestem niezmiernie wdzięczny, że Staszek Gieroń i Robert Rzepka wymyślili Targi
      Kielce. To się udało. Zastanawiam się tylko czym ryzykowali Staszek Gieroń i
      Robert Rzepka?
      Oni ryzykowali nie swoimi pieniędzmi.
      Tenże Robert Rzepka ryzykował chyba nieraz. Np. Zaryzykował naszymi pieniędzmi
      i umieścił je w Interkrakbanku. Pieniądze przepadły. Ale nie robię Mu z tego
      zarzutu. Później ryzykował chyba jeszcze kilka razy. Nie wiem czy ryzykował
      swoimi pieniędzmi. W każdym razie wieść gminna niesie, że spółkami, w których
      ryzykował pan Robert Rzepka interesowała się prokuratura, w tym spółkami na
      Podlasiu.
      Ja też mam kilka fajnych pomysłów. Czy ktoś zaryzykuje swoje pieniądze?
    • Gość: barnaba Re: Kilka życzeń IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.08.05, 00:38
      Staszka Goździa także bardzo cenię. Dokonał wiele. Inna sprawa, czym Staszek
      ryzykował? Czy zaryzykował swój majątek?
      Nie, to były pieniążki państwowe. Wydawane na prawo i lewo. O
      nieprawidłowościach przy budowie aż w Kielcach huczało. Korzystały z tych
      pieniążków różne firmy. Ale nie wiem, czy prokuratura prowadziła jakieś
      śledztwo i czy dopatrzyła się nieprawidłowości.
      Być może wykonawcami były jakieś cnotliwe firmy, do ktrórych prokuratura
      zastrzeżeń nie miała.
      Ostatnio wprawdzie słyszałem o kilku wpadkach centrum. W tym okaleczeniu
      kobiety. W normalnym kraju ta kobieta otrzymałaby wielomilionowe odszkodowanie.
      Gdyby tak zrobiono w tym przypadku, to centrum już by nie było.
      A nie tak dawno, bez żadnego pomysłu genialnego osobnika mógł powstać w
      Kielcach ośrodek kardiochirurgii. Wystarczyło wystąpić o środki do budżetu
      centralnego. Potrzebny była jednakże zgoda na zaciągnięcie kredytu lub innego
      rodzaju zobowiązania przez samorząd województwa. Do tego niezbędna była uchwała
      sejmiku wojewódzkiego.
      I znalazł się w Kielcach jeden genialny osobnik, który uznał, że wystarczy
      uchwała zarządu województwa. Ale nie wystarczyła i pieniądze oraz ośrodek
      kardiochirurgii diabli wzięli.
      Ten człowiek nazywa się Franciszek Wołodźko. Ale Franciszek Wołodźko jest
      osobnikiem inteligentnym i może coś wymyśli i zrealizuje. Zaryzykuje naszymi
      pieniędzmi. I za kilka lat okaże się, że to łebski facet.
      A ja mam nadal pomysły. Czy ktoś da pieniądze?
    • Gość: barnaba Re: Kilka życzeń IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.08.05, 00:58
      Mam nadzieję panie Białek, że założył Pan pismo za swoje osobiste pieniądze,
      nie wyciągając ręki po cudze, ani nie ryzykując pieniędzy publicznych.
      Bo stadion i muzea to też za pieniądze publiczne. Ryzykowanie w wydawaniu
      pieniędzy publicznych jest chętnie podejmowane przez naszych dobrodziejów. Bo
      jakież to ryzyko? Jak się uda, to będzie chwała, a jak się nie uda, to trudno.
      Zawiniły czynniki obiektywne, niezależne. A przecież w wydawaniu pieniędzy
      publicznych jednym z głównych kryteriów jest oszacowanie potrzeb i rachunek
      utraconych zysków. Bo można np. wybudować stadion, albo można wykupić 50 ha
      gruntu, doprowadzić tam media i zaoferować inwestorowi, który stworzy miejsca
      pracy.
      A tak nawiasem, to Kielce na organizację imprez sportowych dla młodzieży
      szkolnej wydają rocznie w granicach 50 tys. PLN (słownie: pięćdziesiąt tysięcy).
      Można też zrobić muzeum sztuki sakralnej i je utrzymywać, albo przeznaczyć te
      pieniądze na np. edukację kulturalną młodzieży. Np. raz na kwartał wysłać
      młodzież (powiedzmy z gimnazjum) do teatru i do filharmonii albo nawet do
      muzeum, czy na wystawę sztuki.
      I chyba na koniec, panie Białek – nie samo się nie zrobiło. Ale byłoby dziwne
      gdyby się nic nie zrobiło. Bo po to płacimy podatki, aby z tych pieniędzy coś
      się robiło, a nie tylko urzędnicy brali pensje lub wkładali nasze pieniądze w
      nieudane przedsięwzięcia, jak to zrobił m.in. Robert Rzepka.
      Tak panie Białek jest na tym świecie, że raz coś się udaje, a raz nie.
      I tak jest panie Białek, że od wieków „coś drga”. Bo gdyby nie drgało, to byś
      pan, panie białek pisał teraz na ścianach jaskiń odziany w skórę bizona.

      A ja w dalszym ciągu mam wiele ciekawych pomysłów i szukam chętnych chcących
      zaryzykować pieniądze. Mogą być nawet pieniadze publiczne.
    • Gość: barnaba Re: Kilka życzeń IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.08.05, 01:22
      I jeszcze jedno Panie Białek. Jak Pan już ma to znakomite pismo, to mam
      nadzieję, że nie otrzymuje Pan żadnego dofinansowania z środków publicznych.
      Bo, jak Pan zapewne doskonale wie, Pański znakomity kolega po fachu KTT także w
      swoim czasie założył znakomite pismo. Był jednak jeden szkopuł – to znakomite i
      uznane pismo, znakomitego i uznanego autorytetu, w ponad 80% było finansowane z
      dotacji z budżetu państwa. A mimo to przynosiło straty.

      Dalej mam pomysły. Sprzedam tanio :)
    • Gość: barnaba Re: Kilka życzeń IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.08.05, 09:12
      Ale zapomniał Pan, Panie Białek o jednym z największych dobroczyńców Kielc.
      Chociaż Pan chyba osobiście Go nie znał.
      Bo był sobie gość, który postanowił dać Kielcom największą atrakcję, coś, czym
      się dzisiaj szczycimy na całą Polskę i cały świat. Czy już Pan wie, o kim mówię?

      Tak, tak, mówię o osobniku, który na Kadzielni postanowił wygrzebać szparę w
      ziemi. Ten gość to miał kiepełę nie od parady. Nieprawdaż Panie Białek?
      To był wizjoner, który wiedział, że bez szpary w ziemi na Kadzielni Kielce nie
      będą miały swojej największej dumy.
      Ciekawe czy wygrzebał szparę za pieniądze własne, czy publiczne?
      Czemu Pan o tym gościu nie wspomniał Panie Białek?
      Przecież, jak ten gość wygrzebywał szparę, to w Kielcach drgało, że ho, ho.
      • Gość: kniaż z Bodzentyna Re: Kilka życzeń IP: *.globit / 217.98.57.* 20.08.05, 09:33
        Gratuluję Panie(i) barnaba. Znakomite podsumowanie tekstu Białka.Czy tenże
        Białek zadał sobie odrobinę trudu i pomyślał przed popełnieniem tego tekstu?
    • Gość: barnaba I już chyba całkiem na koniec IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.08.05, 10:29
      Panie Białek, postawienie w jednym rzędzie panów Pawelca i Szczerby z panami
      Gieroniem, Rzepką i Goździem nie wydaje mi się pomysłem najlepszym. Nie wiem,
      czy panowie Pawelec i Szczerba mogą poczuć się tym urażeni, ale we mnie budzi
      to niesmak.

      Ale ja to już do siebie mam. Bo ja to chyba jestem antysemitą, ksenofobem i
      innej maści zwyrodnialcem, bo żem jest z Kielc. A to chyba Pan, Panie Białek,
      stwierdził w telewizji kieleckiej, że w Kielcach potrzeba jeszcze wiele pracy,
      gdyż tu w społeczeństwie nadal panuje nietolerancja, antysemityzm itd.
      Pan widocznie dobrze o tym wie, bo przeprowadził Pan badania. Do tego jest Pan
      autorytetem, który stworzył znakomite pismo rozsławiające Kielce. Z pewnością
      ludziom, którym czytają Pański fascynujący miesięcznik niejedno zadrga.
      Życzę Panu, Panie Białek, dużo zdrowia i pomyślności.


      P.S.
      „Kniaziowi z Bodzentyna” dziękuję za dobre słowo i serdecznie pozdrawiam.
      • Gość: panteleon i wizyta Re: I już chyba całkiem na koniec IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.08.05, 20:13
        Pania bamba, pan nie jest antysemita, ksenofobem i zwyrodnialcem, pan jest po
        prosyu bardzo niemądry i chyba troszeczkę zakompleksiony. Zimny prysznic,
        tabletka z kogutkiem, troche gorącego rosołu i może przejdzie. A może nie.
      • Gość: behemot tania filozofia IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 21.08.05, 00:10
        Zawsze byłem zniesmaczony kobylastym stylem funkcjonowania na Forum:
        - dziękowanie pochlebcom,
        - wyciąganie na pierwszy plan ludzkich błędów - przed ewidentne sukcesy,
        - posługiwanie się insynuacjami, albo
        - wyciaganie wypowiedzi radiowych, w których bohater mówił: "yyy, tego".
        Jeden umie mówić i jest aktorem, a drugi umie zarządzać i jest prezesem. Proste. Obywatel barnaba powinien wiedzieć, że taki na przykład Bułhakow współpracował, a wielu wybitnych twórców to cioty. Nie umniejsza to wartości dzieł, które stworzyli.
        Barnaba tworzy tzw. "kieleckie piekiełko" promujące nijakość i nicnierobienie. Wtedy faktycznie błędów się nie popełnia.

        Mistrzowi Białkowi zaś dziękuję, że tym razem zamieścił coś, co bardziej przypomina felieton niż listę kolesi, jaką opublikował w zeszłym tygodniu.

        Przy okazji nawołuję, żeby się nie brał za filozofowanie, bo mu to srednio wychodzi. Jesteśmy dumni z Kielczan, którzy zostali, ale nie mniej z tych, którzy wyjechali: Edmunda Niziurskiego, Wiesława Gołasa i Mikołaja Kopernika. Niech może każdy się rozwija tam, gdzie mu jest najlepiej, a nie tam, gdzie sobie życzy Mistrz Białek.
        • Gość: patrycja Re: tania filozofia IP: *.prochowa12.waw.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 21.08.05, 00:25
          Podziwiam płynność wypowiedzi kolegi (nie członka?).

          Ale nie doszukałam się nigdzie w wypowiedzi pana Barnaby promowania kieleckiego
          piekiełka. W kielcach to piekiełko jest. Nadaje się rangę sukcesu zwyczajnym
          zdarzeniom. Nieraz nawet ewidentnym bublom. Bo bubli trzeba przecież bronić.
          Bronią bubli i nadają bublom rangę sukcesu ludzie, którzy buble stworzyli. I to
          własnie ci ludzie tworzą kieleckie piekiełko. A Ty się w to piekiełko wpisujesz.
        • Gość: patrycja Re: tania filozofia IP: *.prochowa12.waw.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 21.08.05, 00:47
          A poza tym, to wzbudza kolega mój szczery podziw. Słyszał kolega o Bułhakowie i
          zna kolega lepieje.
          Znać krakowską szkołę. Prezentuje kolega podobny styl, jak znakomity krakowski
          sekretarz demokrata Hausner. On także swoją nieudolnośc przedstawia jako
          profesjonalizm i sukces.
        • Gość: barnaba Poproszę o drogie konkrety IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.08.05, 01:18
          Wypada mi chyba odpowiedzieć, ale najpierw zapytam:

          - W którym miejscu posłużyłem się insynuacjami?

          - Czy pisząc o Robercie Rzepce, że zainwestował w gotówce mniej w Targi niż w
          prowadzony przez szemranych prawników z Krakowa Interkrakbank?

          - Czy pisząc o spółkach, w których uczestniczył (a może nadal uczestniczy)
          Robert Rzepka w stosunku do których prowadzone było (a może jest nadal)
          śledztwo prokuratorskie?

          - Czy pisząc o nieudolnym i kryminogennym prowadzeniu inwestycji pt. „centrum
          onkologii”?

          - Czy pytając pana Białka, czy korzysta przy wydawaniu pisma z funduszy
          publicznych?

          - Czy pytając, czy ci panowie zaryzykowali swoje pieniądze a nie beztrosko
          dysponowali pieniędzmi publicznymi?

          W jaki sposób i w którym miejscu tworzę „kieleckie piekiełko” promujące
          nijakość i nicnierobienie?
          • Gość: behemot Ja też poproszę o konkrety IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 21.08.05, 19:23
            Insynuacja to sugerowanie komuś czegoś niewłaściwego, złośliwe budzenie czyichś podejrzeń.

            Z jednej strony mamy obszerne wypracowanie, które poprzez słowa "szemrany", "śledztwo prokuratorskie", "nieudolny i kryminogenny" ewidentnie stawia kilka osób w niekorzystnym świetle...
            ...a z drugiej strony mamy FAKTY - prokurator nie postawił żadnej z tych osób postanowienia o przedstawieniu zarzutów, nie mówiąc już o tym, że sprawy nie wyladowały w sądzie.
            Chwilowo więc ci ludzie są winni tylko tego, że jeden pajac źle ocenia ich działalność. Jeśli nie - to proszę o konkrety - o co prokurator oskarża tych ludzi?

            > W jaki sposób i w którym miejscu tworzę „kieleckie piekiełko” promu
            > jące nijakość i nicnierobienie?

            Mam takie wrażenie, że tracę czas. Ty mnie chyba, Misiu, pomyliłeś z kimś, komu chciałoby się dyskutować z pajacami w nieskończoność :)))
            • Gość: barnaba Re: Ja też poproszę o konkrety IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.08.05, 19:39
              O Interkrakbanku był nawet reportaż w telewizji, a rozmówcy wyraźnie
              stwierdzali, ze inicjatorzy tego banku (tym profesorowie prawa) prowadzili
              działalność kryminalną polegającą m.in. na szantażowaniu kredytobiorców. Nie
              wiem, czy prokurator postawił zarzuty. Są to „znakomici” prawnicy i być może
              prokurator jest ich uczniem. Sprawa może się ciągnąć dłużej niż FOZZ. Ale fakty
              są proste – Interkrakbank upadł, a Kielce dzięki Rzepce straciły.
              Pajacem to jesteś Ty, bo zadałem kilka konkretnych pytań, a ty odpowiadasz
              ogólnikami.
              Jeżeli robisz zarzuty, to nie rób tego nikczemnie i stań na wysokości zadania,
              jeżeli ktoś próbuje Cię grzecznie o skonkretyzowanie zarzutów zapytać.
              Chyba ma rację Patrycja, że dużo Cię łączy z sekretarzem PZPR, Demokratą
              Hausnerem.
            • Gość: barnaba Re: Ja też poproszę o konkrety IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.08.05, 19:50
              A co do spółek Rzepki, to nie mam wglądu do akt prokuratorskich. Ale wiem na
              pewno, że śledztwo było i prawdopodobnie jest.
              Centrum onkologii – wystarczy sięgnąć do archiwalnych numerów prasy kieleckiej.
              Wystarczy sprawdzić ile razy był przesuwany termin odbioru i jakie były z
              odbiorem kłopoty. Zresztą nie jestem pewny, czy to jest już odebrane.
              To była wyjątkowa nieudolność i wielce prawdopodobne, że miało to tło
              kryminalne. A zarzuty na zarzuty prokuratorskie i proces sądowy, to w Polsce
              można się nigdy nie doczekać.
        • Gość: jan czysta demagogia behemota IP: *.minacsusa.com / 63.93.27.* 21.08.05, 03:53
          Ha ha ha odezwaly sie w behemocie kompleksy kobyly. Z przyjemnoscia czytalem
          publikowane przez kobyle wywiady. Nie bylo chyba ani jednego z wybitnym
          prezesem. Kobyly kapitalnie tymi publikacjami demskowal glupcow. Znam dobrych
          biznesmenow i kazdy z nich potrafi powiedziec logicznie i bez belkotania. Nie
          jest tak ze jest sie albo dobrym aktorem albo dobrym menadzerem. Dobry manadzer
          mowi tez dobrze.
          Ale bialek mogl jeszcze pochwalic jakiegos sekretarza pzpr. Jakis pewnie podjal
          decyzje o budowie zakladow papierowych. I te zaklady sa i ludzie pracuja. To
          musial byc dobry sekretarz tylko nie byl znajomym mistrza bialka.
          • Gość: behemot master mind z ameryki IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 21.08.05, 19:33
            > Nie
            > jest tak ze jest sie albo dobrym aktorem albo dobrym menadzerem.

            Czy ktos twierdzi, że nie masz w tym racji?
            Miałem do czynienia z profesorami, którzy mieli denne wykłady. Nudne, drętwe, słowa się zlewały, usypiały. Natomiast skrypty tych profesorów czytało się z wypiekami na twarzy. Zdarza się, że ktoś "nie umie mówić" ale dobrze pisze, tak jak zdarza się często, że ktoś nie umie publicznie przemawiać ale ma głowę do zarządzania. Zły wystep w radio o niczym nie świadczy.

            > Z przyjemnoscia czytalem publikowane przez kobyle wywiady

            Jesli to była dla ciebie taka przyjemność, to zostań tam, gdzie jesteś, czyść kible i nie myśl o powrocie do Kielc. ...nawet mistrz Białek pewnie sie pod tym podpisze :)))
            • Gość: jan kielecki burek z Ciebie wylazi :-) IP: *.minacsusa.com / 63.93.27.* 21.08.05, 22:34
              To Ty twierdziles, ze aktor umie mowic, a menadzer nie umie. Mowa moze byc
              nudna, dretwa, moze usypiac, ale moze byc madra i logiczna.
              Jezeli ktos w radiu opowiada bzdury to z pewnoscia jest takim samym bzdurnym
              menedzerem.
              Ty domagasz sie dowodow. Podaj dowod i Ty. Gdzie kobyla zakpil z wybitnego
              menadzera?
              I nie denerwuj sie bo stajesz sie niekulturalny. Ale Ty chyba niekulturalny
              jestes i pozory stwarzane na forum tego nie zmienia.
              Na kiblach mozna tez niezle zarobic. Ty bys sie do mycia kibli pewnie nadawal.
              Wtedy nie musialbys chodzic zebrac o pieniadze. Bo jak jestes takim czlowiekiem
              sukcesu, to czemu nie stac Cie na kawalek zagla?
    • Gość: kniaż z Bodzentyna Re: Kilka życzeń IP: *.globit / 217.98.57.* 20.08.05, 22:18
      Czytam ten artykuł dziennikarza Białka i mam nieodparte wrażenie, że czytam
      Trybunę z czasów jej świetnośći.Pomijając już treść,ale ta forma
      proletariackiego zapału, społecznikowskiej inicjatywy,ta maniera Stasia,Roberta
      co to tak siedzieli popijali cienkie winko, palili papierosy no i myśleli. No i
      ten nieszczęsny Staszek Góżdż co to nie pije i nie pali,ale za to biega z
      obłędem w oczach po ścieżkach wokół stadionu i wymyśla.Jak długo ten
      zatwardziały długodystansowiec musiał biegać by doznać olśnienia i wymyśleć
      Wielkie Centrum Onkologiczne.Widocznie w okolicach stadionu istnieją podziemne
      żyły wodne, które tak pozytywnie działają na kieleckich myślicieli.Obrzydliwośc
      bierze jak się czyta takie wypracowania Białków i białkopodobnych.
      • Gość: pantaleon Re: Kilka życzeń IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.08.05, 23:12
        tacy jak ty wypisywali w toaletach publicznych, że Zoska jest glupia a tera,
        jako że toalet publicznych malo wypisuja w internecie korzystając z
        anonimowosci brednie wylewają jad Oplułeś bialka i co? lepiej sie czujesz gnido?
        • Gość: patrycja Re: Kilka życzeń IP: *.prochowa12.waw.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 20.08.05, 23:19
          Gość portalu: pantaleon napisał(a):
          > tacy jak ty wypisywali w toaletach publicznych, że Zoska jest glupia a tera,
          > jako że toalet publicznych malo wypisuja w internecie korzystając z
          > anonimowosci brednie wylewają jad Oplułeś bialka i co? lepiej sie czujesz
          gnido
          > ?

          Pięknie napisane. Jakże wymowny przykład kieleckiej kultury. To jest z
          pewnością przedstawiciel kieleckiej śmietanki intelektualnej. Ciekawa jestem
          czy stoi w jednym rzędzie z panem Białkiem?
          • Gość: panataleon Re: Kilka życzeń IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.08.05, 23:31
            droga patrycjo, nie stoje w rzędzie z nikim, poniewaz aktualnie siedzę.
            Ciekawe, że moj glos odebrałas jako reprezentatywny dla kultury kieleckiej
            elity intelektualnej a glosy poprzednikow traktujesz jako co? wykwit sztuki
            polemicznej? wersalu dyskursu publicznego? Kim jestes Patrycjo? Czy stoisz w
            jednym rzędzie ze zgorzknialymi barnabamii innymi kniaziami, ktorzy potrafia
            tylko jedno: zohydzic wszystkich i wszystko, rzucic kamieniem zza węgła i zwiac
            gdzie pieprz rosnie? Jesli tak, jesli oni reprezentuja to co Tobie bliskie, bo
            subtelne i inteletualnie jest na wysokim poziomie a moj glos jest wstretny -
            sorki, ja sie wypisuję. Nigdy juz tu, na kielckie forum nie zajrzę.
            • Gość: patrycja Re: Kilka życzeń IP: *.prochowa12.waw.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 20.08.05, 23:41
              Skoro siedzisz, to życzę aby objęła Cię amnestia.
              Te inne głosy były dość rozsądne. Pan Białek chyba rzeczywiście nie zastanowił
              się nad tym, co pisze lub z premedytacją popełnił tekst prowokujący lub
              wreszcie nie jest takim intelektualistą i autorytetem jakim chce się
              czytelnikom przedstawić.
              W porównaniu z innymi głosami na kieleckim forum, w tym takze Twoim, głosy
              Barnaby i Kniazia są dość kulturalne i rozsądne.
              Nie wiem gdzie dostrzegasz Ich zgorzknienie. Oni po prostu zkwestionowali
              sposób rozumowania i pojmowania rzeczywistości przez Pana Białka. Bo jest to
              rzeczywiście także wg mnie sposób infantylny i do tego nie z tej epoki.
              Jeżeli już nie zajrzysz na to forum, to myślę, że forum nie straci, a wręcz
              przeciwnie.
              Całuski brutalu :)
          • Gość: kniaż z Bodzentyna Re: Kilka życzeń IP: *.globit / 217.98.57.* 20.08.05, 23:43
            To rzeczywiście jest przykład kieleckiej kultury.90% kieleckich forumowiczów
            wypowiada sie w taki sposób. Tak jak Żyd nie potrafi żyć bez antysemityzmu,tak
            czerwony kielecki rynsztok nie potrafi życ , myśleć i mówić bez bluzgów i
            przekleństw.
    • Gość: jarek Re: Kilka życzeń IP: *.block.alestra.net.mx 21.08.05, 02:22
      No dostalo sie Bialkowi. Moze nabierze pokory i sie zastanowi. Moze dojdzie
      nawet do wniosku, ze nie jest taki madry za jakiego chcialby uchodzic.
      • Gość: agnostyk1 Re: Kilka życzeń IP: 82.139.30.* 21.08.05, 12:29
        Kniaż z Bodzentyna napisał:
        >Tak jak Żyd nie potrafi żyć bez antysemityzmu,tak
        czerwony kielecki rynsztok nie potrafi życ , myśleć i mówić bez bluzgów i
        przekleństw.<

        Tak masz rację. W zasadzie każda duża grupa ludzi mająca w swoim programie
        dominację nad innymi ludzmi - muśi mieć wroga. Dla zcalania wokól celu
        pozornego. Dla kamuflażu celu głównego.
        Tylko skąd Ci się wzięłó, iż "czerwoni" na tym forum i w ogóle mogą
        jedynie "myśleć i mówić" bluzgami.
        Jestem na tym forum mało tolerowany, zaliczany do "czerwonych" i stwierdzam
        wręcz coś odwrotnego. To ja jestem totalnie obrzucany bluzgami wszelkiego
        rodzaju. Co ciekawe, ci którzy mnie tymi epitetami częstują robią to z
        ukrycia, "za winkla" kiedy ja otwarcie mówię kim jestem z nazwiska i imienia.
        Robią to wtedy gdy przyparci argumentami nie znajdują kontrargumentów a jedynie
        posługują się wyświechtanymi "gotowymi formułkami" sprowadzającymi się do
        stwierdzenia, że wszystko co było (za tzw. komuny) to be a to co teraz to cacy.
        Nie jestem ekonomistą, lecz gołym okiem widzę, że w Kielcach w ostatnich 15
        latach nie zbudowano ( prócz pomników, targów, obiektów sportowych i muzeów)nic
        co miałoby służyć gospodarczemu rozruchowi tego regionu.
        To musi prowadzić do zapaści ekonomicznej. Nie można w dalszej perspektywie
        pozostawiać władzy w Świękokrzyskiem tym ludziom, którzy nie znajdują
        odpowiednio efektywnych rozwiązań. To też cząstkowe krytyki poczynań władz
        regionalnych uważam za słuszne i konieczne. Wskazują na mankamenyty. Wskazują
        na niekompetencje. Wskazują na konieczność przyjęcia klintonowskiej tezy
        "Przede wszystkim gospodarka, głupcze"!!!
        • Gość: J.Barański Re: Kilka życzeń IP: 200.189.74.* 21.08.05, 15:46
          Słuchajcie Niedziela!
          Już myślałem, że przestaliście nam robić wstyd na forum. I nie opowiadajcie
          Niedziela o swojej kulturze. Tu są nieliczne próbki Waszej Niedziela kultury.


          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=60&w=27431308&a=27439062
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=60&w=27417922&a=27438967
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=60&w=26812063&a=26913113
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=60&w=26367651&a=26536006
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=60&w=26367651&a=26508053
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=60&w=25514994&a=25672469
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=60&w=22929608&a=23032376
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=60&w=21770246&a=21772138
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=60&w=22013319&a=22041309
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=60&w=21469283&a=21475395
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=60&w=20474874&a=20513442

          Może Wy Niedziela posiadacie kulturę, ale kloaczno-koszarową.
          I przestańcie Niedziela uganiać się za księżmi, bo Was wywalę.

          Mam nadzieję, że nie modliliście się dzisiaj.
    • Gość: barnaba Zapomniałem pogratulować IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.08.05, 21:00
      Panu Staszkowi Gieroniowi zapomniałem pogratulować sprawnego i pełnego
      pomysłowości doprowadzenia spółki PIA Piasecki do upadłości.
      Gratuluję panie Staszku!
      • Gość: Piasecki Re: Zapomniałem pogratulować IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.08.05, 23:48
        Pan Stanisław Gieroń przejął kierownictwo firmy PIA Pisecki po rozpoczęciu
        działan zmierzających do procesu upadlosciowego, a więc to nie on spowodowal
        fatalny stan firmy Piasecki. Trzeba czytac prase gospodarczą.Informacja ta jest
        falszywa. Tyle samo warta co wszystkie inne informacje autora "bamaba" i jego
        belkotliwe dywagacje
        • Gość: barnaba Re: Zapomniałem pogratulować IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.08.05, 00:49
          Niewiarygodne!
          Pan Gieroń jest niczym dziewica nieskalany. Otóż pan Gieroń był związany z PIA
          Piasecki co najmniej od 97-98r.
          Np. 11 lutego 2000r. pan Gieroń dysponował 51.063 akacjami, co dawało Mu 51.063
          głosów i co najmniej od 1 stycznia tego roku był członkiem Rady Nadzorczej.
          A był prawdopodobnie wcześniej i otrzymywał z tego tytułu wynagrodzenie w
          wysokości 2,25 krotności przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia.
          Pani Gieroń, akcjonariusz, wybitny finansista i członek Rady Nadzorczej,
          aktywny uczestnik zgromadzeń akcjonariuszy, nie zorientował się, że spółka
          zmierza ku upadłości. Ale niestety zmierzała.

          W dniu 26.07.2002r. spółka złożyła wniosek o otwarcie postępowania układowego,
          czyli jeszcze nie upadłość. Nic nie było przesądzone. Tak przynajmniej mówiły
          optymistyczne komunikaty spółki.
          W dniu 30.07.2002r. Pan Gieroń., jako doskonały menadżer, został powołany do
          pełnienia funkcji prezesa, bo miał spółkę uzdrowić i wyprowadzić z kłopotów.
          Niestety, pomimo przychylności banków i wierzycieli (komunikaty spółki), które
          były przychylne układowi, Pan Gieroń nie uzdrowił spółki tylko doprowadził do
          upadłości.
          A jak doprowadził do upadłości, to prezesem został ponownie pan Piasecki.

          Chyba, że Pan, Panie Piasecki cały czas kłamał, a to jest przestępstwem. A może
          to nie Pan?
        • Gość: barnaba A jeżeli to Pan IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.08.05, 00:57
          Panie Piasecki, to Panu także gratuluję. Bo upadłość była z pewnością wynikiem
          czynników obiektywnych, niezależnych i nieszczęśliwych zbiegów okoliczności.
          A może skończyły się układy?
          Bo gdzieżby ktoś mógł Pana i pana Gieronia posądzić o cokolwiek złego.

          I wytłumacz Pan, kiedy Pan rozpoczął te „działania zmierzające ku upadłości” i
          kiedy Pan zawiadomił o tych działaniach KPW, bo to bardzo ciekawy wątek. Może
          zainteresować prokuraturę.
        • Gość: barnaba Z czystej ciekawości IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.08.05, 01:26
          A czy dysponuje już Pan zaświadczeniem, że jest Pan pokrzywdzony w świetle
          ustawy o IPN?
        • Gość: barnaba Re: Zapomniałem pogratulować IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.08.05, 01:56
          A czy to prawda, że „podejmując działania zmierzające do upadłości” przezornie,
          wspólnie z bratem, sprzedał Pan część akcji po dość przyzwoitej cenie biorąc
          pod uwagę Pańskie zamierzenia dotyczące upadłości?
        • Gość: barnaba Gościu „Piasecki” IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.08.05, 16:35
          Opowiedz coś bliżej, jak to było z tym „rozpoczęciem działań zmierzających do
          procesu upadłościowego”. Strasznie jestem ciekawy. Prokurator pewnie też.
          Wykaż się gościu „Piasecki” swoją wiedzą i profesjonalizmem.
          Zaprezentuj nam niebełkotliwe dywagacje.
    • Gość: barnaba Pan Żak i prokurator IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.08.05, 09:32
      I tak to w całkiem niespodziewanym kierunku rozwinął się ten wątek. Bo pan
      Białek stworzył pouczający felieton, a okazuje się, że mamy sprawę dla
      prokuratora.

      Napisał bowiem tu
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=60&w=27930231&a=27988647

      gość, który podpisał się „Piasecki” , że z chwilą, gdy Pan Gieroń objął funkcję
      prezesa firmy PIA Piasecki, było już przesądzone, że firma ta upadnie i głowni
      akcjonariusze oraz zarząd byli tego całkowicie świadomi.
      I w tej chwili mamy dwa warianty:

      1. Jeżeli na publicznym forum napisał to jeden ze współwłaścicieli firmy PIA
      Piasecki (czyli jeden z braci Piaseckich) to można domniemywać, że publicznie
      przyznał się do popełnienia przestępstwa.
      Pan Gieroń został bowiem powołany na prezesa firmy w dniu 30.07.2002r. W dniu
      26.07.2002r. firma złożyła w sądzie wniosek o rozpoczęcie postępowania
      układowego z wierzycielami. Jeżeli prawdą jest to, co napisał gość „Piasecki”,
      że zarząd i właściciele już w tym okresie byli przekonani o konieczności
      ogłoszenia upadłości, to firma nie powinna tego zrobić, lecz złożyć wniosek o
      upadłość. Składając wniosek o wszczęcie postępowania układowego wprowadzano w
      błąd wierzycieli, kontrahentów, akcjonariuszy, giełdę papierów wartościowych i
      sąd. Jeżeli więc tak zrobiono, by np. zyskać na czasie, to popełniono
      przestępstwo. Nie wątpię, że takie przypadki się zdarzają, bo zarząd i
      właściciele chcą osiągnąć kosztem wierzycieli i akcjonariuszy korzyści np.
      przetransferować majątek do innych firm, pozbyć się akcji po atrakcyjnej
      jeszcze cenie (możliwe, że w tym przypadku miało to miejsce) itp.
      W przypadku każdej spółki, a giełdowej w szczególności, jest to naganne. Tak
      więc, jeżeli gość „Piasecki” jest jednym ze współwłaścicieli firmy PIA
      Piasecki, to Jego wypowiedź potraktowałbym jako publiczne przyznanie się do
      popełnienia przestępstwa i sprawą powinien zająć się prokurator. Jeżeli to
      byłaby prawda, to przestępcą byłby także pan Gieroń, bo na pewno był świadom
      działania na szkodę akcjonariuszy i wierzycieli i w tym procederze
      uczestniczył. Tak to gość „Piasecki” wyrządził przysługę panu Gieroniowi.
      Tym samym prokurator powinien zająć się panami Piaseckim i Gieroniem.

      2. I wariant drugi - gość „Piasecki” użył nicka „Piasecki” w celu poddania w
      wątpliwość moich słów i ośmieszenia mnie w oczach forumowiczów. Dlatego,
      chociaż nie jest Piaseckim, współwłaścicielem firmy, podpisał się „Piasecki”
      aby zasugerować, że nim jest i przez to uczynić swoje słowa wiarygodnymi. W tym
      przypadku przez swoją wypowiedź gość podpisujący się „Piasecki” zasugerował, że
      panowie Gieroń i Piasecki postępowali w procesie zarządzania spółką PIA
      Piasecki niezgodnie z prawem i dopuścili się przestępstwa.
      Narusza to oczywiście dobre imię panów Piaseckich i Gieronia i tym samym
      powinno być ścigane. Tak więc, sprawą również w tym przypadku powinien zająć
      się prokurator.

      A wszystko to przez to, że pan Stanisław Żak kandyduje na urząd senatora RP.
      Gdyby nie kandydował, to pisałby z pewnością sobotnie felietony zamiast pana
      Białka i komwntowany felieton by nie powstał, nazwiska nie zostałyby wymienione
      i sprawy by nie było.
      Ale pan Żak kandyduje, felietonu nie napisał i tym samym może się zdarzyć, że
      prokurator będzie miał zajęcie.

      I czyż to życie nie plecie się zdumiewająco?
    • Gość: wawa Re: Kilka życzeń IP: 62.189.217.* 22.08.05, 10:05
      Moje pytania skierowane były niekoniecznie do Pana Panie Białek a raczej do
      tzw.aparatu władzy w naszym mieście ale skoro już Pan postanowił temat "tłuc"
      dalej i to na łamach gazety to ponowię pytania: gdzie lotnisko? ,drogi
      ekspresowe?,szybka kolej? strefa ekonomiczna? inwestorzy?!!! . I mam
      prośbę,jeżeli ponownie udzieli mi Pan odpowiedzi na łamach prasy, to bardzo
      proszę o konkrety.


      • Gość: barnaba Re: Kilka życzeń IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.08.05, 10:40
        Ale pan Białek był wyjątkowo konkretny. Na szesnaście lat tzw. „demokracji”
        podał następujące konkrety:
        - Targi Kielce – są,
        - Centrum Onkologii – jest (chyba niedokończone),
        - pismo „Charaktery” – jest,
        - działalność pana Pawelca – była przed „demokracją” i jest (i niech będzie jak
        najdłużej),
        - działalność pana Szczerby- podobnie, jak pana Pawelca,
        - Sienkiewicza – odmienia się,
        - muzea – powstały i powstaną,
        - parki, pomniki, stadion – powstały i powstają,
        - ludzie uśmiechnięci – są, byli i będą,
        - zaczyna drgać – drgało, drga i drgać będzie, o ile ktoś mógł, może i móc
        będzie.

        Ciekawe, czy gdyby pan Białek wybrał inne szesnastolecie z historii Kielc, to
        doszukałby się podobnych sukcesów i drgań. Pewnie by się doszukał, ale
        bohaterami nie byliby znajomi pana Białka.
        Wprawdzie, gwoli uczciwości, mógłby pan Białek porównać te „drgania” z innymi
        ośrodkami w Polsce lub za granicą.
        Ja pozwolę sobie tylko wyrazić nadzieję, że od tych drgań nie wpadniemy w
        rezonans i to wszystko się nie rozsypie w pył.

        Pozdrawiam
    • Gość: jarek Wicie rozumicie Bialek IP: *.block.alestra.net.mx 22.08.05, 13:21
      Nie lepiej Wam bylo Bialek siedziec, winko popijac, papieroski popalac i
      uchodzic za enteligenta omnibusa?
      Po coscie Bialek zaczepiali tych gburow z forum?
      Teraz bedziecie musieli Bialek wykazac im nieuctwo. A na to moze byc za malo
      kilka felietonow. Moze bedziecie musieli i w Charaktarach sie z tego tlumaczyc.
      • Gość: jarek Re: Wicie rozumicie Bialek IP: *.block.alestra.net.mx 22.08.05, 13:31
        A co bedzie Bialek, jak sie okaze, ze Wasz kompan od kielicha Stasiek G. bedzie
        mial dzieki Wam przyjemnosc z prokuratorem?
    • Gość: za Re: Kilka życzeń IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.08.05, 16:39
      A kiedy wsadzą Parafimaniaka
      • Gość: barnaba Re: Kilka życzeń IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.08.05, 16:41
        Pewnie wtedy, kiedy Stępnia, Piotrowicza i Lisowskiego.
    • pstrykacz.imieninowy Nagrody Miasta Kielc ===> komu ? komu ? 25.08.05, 08:08
      Komu Pan Redaktor Białek chciałby dać nagrody za całokształt pracy dla miasta
      Kielc ?
      • Gość: wojtek Targów Rzepka nie wymyślił.... IP: *.intermedia.com.pl 26.08.05, 15:05
        Jeśli dobrze pamiętam,to pan Rzepka podchwycił pomysł prezesa Zaraski.Exbud z niewiadomych przyczyn nie realizował samodzielnie pomysłu,ale po zawiązaniu Targów był akcjonariuszem. Jeśli Rzepka przypisuje sobie "pomysł",to może łaskawie odda Zarasce "idee"?
        • grodek1 Re: Targów Rzepka nie wymyślił.... 26.08.05, 15:13
          Przeciez Pomysl = idee, idea. Idee, to po niemiecku, po Polsku to idea.
          Ty Wojtek , znasz jezyk niemiecki, ze piszesz po niemiecku idee ?
          • Gość: dorka Re: Targów Rzepka nie wymyślił.... IP: 213.196.3.* 26.08.05, 15:59
            Grodek1, ja widzę, że Ty oprócz tego, że jesteś inteligentny, to jesteś też
            poliglotą.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka