Dodaj do ulubionych

NIENAWIDZĘ KIELC!!!

29.10.02, 18:42
A wiem, co mówię. Spędziłem tam kawał mojego życia. teraz mieszkam w Krakowie
i wiem, jak cudownie żyje się w mieście, gdzie COŚ się dzieje. Życie
kulturalne, eksperymentalne teatry, niesamowite kluby!! Raz - dwa razy do
roku wpadam do Kielc odwiedzić starych znajomych i widzę, że to miasto prawie
nic się nie zmienia- panuje tam senny, wiejsko - małomiasteczkowo - gnuśny
klimat. Nie ma klubów na czasie dla ludzi koło 30, brak ciekawych ludzi,
awangardy artystycznej! No i nie ma ciekawej, dobrze płatnej pracy, a to
chyba najbardziej dołujące. Kielczanie! Przyjeżdżajcie do Krakowa!!!!
Obserwuj wątek
    • Gość: MfM Re: NIENAWIDZĘ KIELC!!! IP: *.kielce.sdi.tpnet.pl 29.10.02, 18:56
      Ja też wiem co powiem!
      Tacy jak Ty już po kilku dniach pobytu w Lajkonikowie na głowę upadają.
      Podniecają się rynkiem i Wawelem. Pomieszkasz trochę tam to nabierzesz ogłady i
      zrozumiesz parę rzeczy.
      • Gość: whoa! Re: NIENAWIDZĘ KIELC!!! IP: *.kielce.net.pl 30.10.02, 11:18
        Hej! Jakiś czas temu oglądałem na Travel Channel program pt. "Pociągiem po
        Europie"-to był odcinek o Polsce. Gdańsk, Toruń, Warszawa i ku mojemu
        zdziwieniu pociąg zatrzymuje się w Kielcach. Siadam wygodniej w fotelu i myślę:
        fajnie, pokażą na Travel CK. Pokazali... Katedrę od ul. Małej i Pałac
        Biskupi... i tyle. Samo miasto określili jako: "country town". Resztę materiału
        o CK wypełniły obrazki Jaskinii Raj, Tokarnii itp. I pociąg rusza do Krakowa.
        Rzeczywiście niezbyt wiele mamy do pokazania... Mieszkam w CK od ponad 20-tu
        lat i mam wrażenie, że jest to ostatni kwartał mojego pomieszkiwania tutaj.
        Brak temu miastu gospodarza!!! Wybory? Bez względu na to, kto wygra, nie
        wierzę, aby tutaj cokolwiek się zmieniło. Słowo kluczowe: PRYWATA!!! Nie ma
        tutaj nic z tzw. prawdziwego zdarzenia: uczelni, placówek kulturalnych, nie
        wspominając już o życiu klubowym. ITD. ITP.
        P.S. Osobiście wolę Wawę niż Kraka.
    • Gość: hey Re: NIENAWIDZĘ KIELC!!! IP: *.tu.kielce.pl / 10.10.3.* 29.10.02, 18:58
      Tylko zastanów się dlaczego nic się tu nie dzieje i nic tu nie ma?Właśnie
      dlatego że młodzi ludzie wyjeżdżaJĄ STĄD.LUDZIE Z INICJATYWĄ,którzy mogliby
      rozwijać to miasto.A uciec nejłatwiej, prawda?
    • Gość: jurek Re: NIENAWIDZĘ KIELC!!! IP: *.kielce.sdi.tpnet.pl 29.10.02, 19:33
      Ja wiem lepiej, co mówię.
      Kielczanie! Przyjeżdżajcie do Krakowa!!!!
      NIGDY nie wyjade do Krakowa chyba ze ktos by mi za to dobrze bardzo bardzo
      dobrze zaplaci. Nieznosze tego miasta i nigdy sie to nie zmieni,a jak TObie sie
      tak podoba to zostan nikt w Kielcach nie placze z powodu twojego wyjazdu.
      • 50m Tja:) 31.10.02, 17:09
        Nie znalazles sobie pracy w Kielcach?
        Nie miales moze panienki w kielcach,dobrych znajomych?
        A moze kiedys dostales po pysku idac Sienkiewicz?

        I co? teraz obwiniasz za to miasto?
        To ludzie tworza klimat jaki tu panuje,pewnie najlatwiej zrobic tak jak ty
        SPIERDOLIC ale za kilka lat uciekniesz do Wawy i bedziesz na innym forum pisal
        ze nienawidzisz Krakowa.

    • pepperoni78 Re: NIENAWIDZĘ KIELC!!! 29.10.02, 20:44
      leser_ napisał:

      > A wiem, co mówię. Spędziłem tam kawał mojego życia. teraz mieszkam w Krakowie
      > i wiem, jak cudownie żyje się w mieście, gdzie COŚ się dzieje.

      W Kielcach też dzieje się bardzo dużo, tylko trzeba czasem ruszyć tyłek z domu.
      Być może siedziałeś non stop przed telewizorem wpatrzony w program regionalnej
      Trójki z Krakowa i świata poza tym nie widziałeś.

      > Życie kulturalne, eksperymentalne teatry, niesamowite kluby!! Raz - dwa razy
      > do
      > roku wpadam do Kielc odwiedzić starych znajomych i widzę, że to miasto prawie
      > nic się nie zmienia- panuje tam senny, wiejsko - małomiasteczkowo - gnuśny
      > klimat.

      Jesteś pewien, że wpadasz do Kielc?? Zastanów się. Może wysiadasz na stacji
      Suchedniów. Albo jedziesz osobówką i wysiadasz w Słowiku. Radzę wysiąść na
      Głónym.

      > Nie ma klubów na czasie dla ludzi koło 30, brak ciekawych ludzi,
      > awangardy artystycznej! No i nie ma ciekawej, dobrze płatnej pracy, a to
      > chyba najbardziej dołujące.

      Masz rację. Dobrze płatna praca na każdym kroku. Ostatnio kiedy byłem w
      Krakowie co 5 minut podchodził do mnie jakiś człowiek i proponował pracę na
      kierowniczym stanowisku.

      > Kielczanie! Przyjeżdżajcie do Krakowa!!!!

      Na wycieczkę?? Czemu nie??. Poza tym niepotrzebnie odzywam się. Nie jestem
      Kielczaninem.
    • Gość: blonsk Re: NIENAWIDZĘ KIELC!!! IP: PROXY:* / 172.16.1.* 30.10.02, 00:03
      a ja powiem tak (mam dzis zly humor)
      ostatnio jak bylem w krakowie omalo nie wszedlem w
      konskie gow## a w kielcach nie ma takich problemow :P
      zreszta znajdz miasto gdzie jest tyle zieleni co u nas (i
      nie chodzi mi tu o kolory przystankow autobusowych)
      acha wlasnie na TVN mowili ze u was (?) LPR (liga
      polskich rodzin) zdobyla tylesamo (duzo!) glosow co
      rzadzaca SLD... rzeczywiscie elita intelektualna ;)
      • Gość: blonsk Re: NIENAWIDZĘ KIELC!!! IP: PROXY:* / 172.16.1.* 30.10.02, 00:12
        zapmnialem dodac;
        sa miasta male i duze krakow jest duzy, kielce male
        (krakow ma chyba cos kolo 1 000 000 mieszkancow, kielce
        200 000 wiec nie wymagaj niewiadamo czego (to tak jakby
        zarzucac kielca ze nie maja metra) sam nie kocham tego
        miasta i zchecia bym gdzies wyjechal ale...

        pojedz sobie do paryza czy chociaz pragi to zobaczysz ze
        krakow to przy nich tez dziura
        • Gość: stefan Re: NIENAWIDZĘ KIELC!!! IP: *.atg.columbia.edu 30.10.02, 00:57
          Gość portalu: blonsk napisał(a):

          > zapmnialem dodac;
          > sa miasta male i duze krakow jest duzy, kielce male
          > (krakow ma chyba cos kolo 1 000 000 mieszkancow, kielce
          > 200 000 wiec nie wymagaj niewiadamo czego (to tak jakby
          > zarzucac kielca ze nie maja metra) sam nie kocham tego
          > miasta i zchecia bym gdzies wyjechal ale...
          >
          > pojedz sobie do paryza czy chociaz pragi to zobaczysz ze
          > krakow to przy nich tez dziura


          Swieta prawda, Krakow nigdy nie wytrzyma porownania z
          Praga (w Paryzu nie bylem).

          Ale ten watek jest bez sensu, wiec lepiej go skonczyc

          Stefan
        • ckdezerter Re: NIENAWIDZĘ KIELC!!! 30.10.02, 08:13
          Gość portalu: blonsk napisał(a):

          > zapmnialem dodac;
          > sa miasta male i duze krakow jest duzy, kielce male
          > (krakow ma chyba cos kolo 1 000 000 mieszkancow, kielce

          Kraków ma 1mln, no co ty? Ledwo przekroczyli 700tys, w tym sama ekluzywna
          dzielnica Nowa Huta ma 200tys.

          > 200 000 wiec nie wymagaj niewiadamo czego (to tak jakby
          > zarzucac kielca ze nie maja metra) sam nie kocham tego
          > miasta i zchecia bym gdzies wyjechal ale...
          >
          > pojedz sobie do paryza czy chociaz pragi to zobaczysz ze
          > krakow to przy nich tez dziura
      • pepperoni78 Re: NIENAWIDZĘ KIELC!!! 30.10.02, 10:25
        Gość portalu: blonsk napisał(a):

        (...)
        > zreszta znajdz miasto gdzie jest tyle zieleni co u nas (i
        > nie chodzi mi tu o kolory przystankow autobusowych)
        (...)

        Znam takie miasto. Lublin. Jest równie zielone. Z tym, że moglibyście użyczyć
        nam kilka górek i byłoby cool ;)
        • Gość: Krakus Re: NIENAWIDZĘ KIELC!!! IP: *.gv.edu.pl / *.gazeta.pl 31.10.02, 15:41
          pepperoni78 napisał:

          > Gość portalu: blonsk napisał(a):
          >
          > (...)
          > > zreszta znajdz miasto gdzie jest tyle zieleni co u nas (i
          > > nie chodzi mi tu o kolory przystankow autobusowych)
          > (...)
          >
          > Znam takie miasto. Lublin. Jest równie zielone. Z tym, że moglibyście użyczyć
          > nam kilka górek i byłoby cool ;)
          Lublin, fakt, w porządku jest. Co do górek - odpalcie w zamian z jeden
          uniwersytet. Nam wciąż nie wychodzi, a Wam tyle tego nie potrzeba.
    • jarmush Re: NIENAWIDZĘ KIELC!!! 30.10.02, 08:40
      debilek_ napisał:

      > No i nie ma ciekawej, dobrze płatnej pracy, a to
      > chyba najbardziej dołujące.

      Co ty powiesz?
    • Gość: Krakus Re: NIENAWIDZĘ KIELC!!! IP: *.gv.edu.pl / *.gazeta.pl 30.10.02, 10:02
      leser_ napisał:

      > Kielczanie! Przyjeżdżajcie do Krakowa!!!!

      Chętnie. Do małego, pięknego Starego Krakowa, a jak najdalej od reszty, czyli
      siedemsettysięcznej Nowej Huty, która to Stare Miasto otacza (wiem, że
      formalnie Huta ma coś koło 200 tys., proszę nie poprawiać). Przed wojną Kraków
      miał mniej-więcej tylu mieszkańców,co dzisiejsze Kielce. Akuratnej wielkości
      uniwersyteckie miasto z Wawelem na okrasę. Jak wiadomo, komuniści postanowili
      to spieprzyć, co też im się udało.

      No więc na to krakowskie Stare Miasto, gdzie się urodziłem, przyjeżdżam z Kielc
      często i chętnie. Samochodem to żaden problem, przeciętny nowojorczyk dłużej do
      pracy jeździ. Bywam w tych teatrach i klubach o których pisze leser_ (sporo tam
      się zresztą kręci moich kolegów ze studiów). A potem wracam do Kielc, które są
      akuratnej wielkości, dość ładne i dość aktywne - jak na mój gust.

      Jeszcze jedno: "uciekłem" z Krakowa do Kielc, mimo że po studiach (oczywiście w
      Krakowie) otrzymałem z obu miast praktycznie identyczne propozycje pracy.
      Właśnie miasto bardziej mi się spodobało.

      Przy okazji - zwróćcie uwagę, że sporo jest w Kielcach sympatycznego
      patriotyzmu lokalnego. Jeśli autora postu "NIENAWIDZĘ KIELC!!!" uznać za
      Krakowianina (a przechrzta jest zwykle najgorliwszy), to mamy w tej dyskusji
      ilustrację różnicy pomiędzy typowym patriotą krakowskim a kieleckim: ten
      krakowski "nienawidzi Kielc", ci kieleccy łagodnie odpisują, że Kielce są
      przyjemnym miejscem. Nie da się ukryć, że ten krakowski patriotyzm lokalny
      niemile mi się kojarzy z "fanatykami" Wisły, Wisełki heja, heja, hej,
      którzy "nienawidzą" jakiegoś tam Widzewa, czy Legii.

      To tyle, nie oczekuję przeciągania wątku, chciałem tylko udowodnić, że nie
      tylko z Kielc do Krakowa można "uciekać", ale i w przeciwnym kierunku.

      Rodowity Krakowianin z Kielc


    • Gość: Zee Re: NIENAWIDZĘ KIELC!!! IP: *.chok.kielce.pl 30.10.02, 10:18
      Popieram! Mieszkałem 10 lat w Krakowie a teraz mieszkam
      od 2 lat w Kielcach i tu NAPRAWDE nic sie nie dzieje!!!
      Co prawda poprawilo sie w ciagu ostatniego roku ale nie
      na tyle by moc powiedziec cokolwiek pozytywnego.
      Wystarczy powiedziec ze latem w Krakowie o 24.00 jest
      wiecej osób na Rynku niz w południe!!! A w
      Kielcach???????........
      • Gość: havi Re: NIENAWIDZĘ KIELC!!! IP: *.wmgalicja.krakow.pl 30.10.02, 22:51
        za co? że w czasach PRL-u ściągneły rodziców i mnie spod
        wawelu,kusząc "nowoczesnymi"zakładami typu "chemar","SHL"czy "iskra" a po
        upadku tychże w Kielcach zapanował marazm i bezrobocie (które ostatnio w
        kielcach troszkę zmalało).W krakowie nie było takiego problemu(brak wielkiego
        przemysłu a HTS pomimo zwolnień jakoś jeszcze funkcjonuje) więc jak tylko
        nadarzyła się okazja wróciłem z powrotem. senne nieco centrum Mojego Miasta z
        czasów PRL-u przeobraziło sie w tętniące setkami nowych klubów, firm, szkół,
        przedstawicielstw, teatrów, pubów,sklepów serce prawie milionowej stolicy
        Małopolski,gdzie naprawdę szukający pracy,znalazł ją w miarę szybko (teraz
        jest z tym nieco gorzej!)min. w powstających hipermarketach,i McDonaldsach,
        KFC.Zasiedziali kielczanie mogli ujrzeć namiastkę centrum handlowego dopeiro w
        chwili otwarcia "reala,-" jakieś dwa lata temu...a z budowy TESCO w kielcach
        robi się wydarzenie na miarę wieku,choć co poniektórzy inwestorzy już wycofują
        sie z tego centrum.
      • Gość: havi Re: NIENAWIDZĘ KIELC!!! IP: *.wmgalicja.krakow.pl 30.10.02, 22:54
        to dlaczego przyjechałeś do kielc i tu zostałeś?
        • Gość: MfM Re: NIENAWIDZĘ KIELC!!! IP: *.kielce.sdi.tpnet.pl 30.10.02, 23:38
          Krakowianie są zadufani, zarozumiali i mają fioła na punkcie udawania swojej
          wyższości kulturalnej nad pozostałymi Polakami, za to ich nie cierpię.
          (oczywiście nie mówię tego o każdym lajkoniku :-))

          Nie prawda, że w Kielcach nic się nie dzieje.
          wręcz przeciwnie w sporcie (i w tym akurat wyprzedzamy Kraków (bez urazu
          Cracovia))
          w kulturzę, i rozrywcę dzieje się bardzo dużo, trzeba tylko wyjśc z domu i
          spojrzeć spoza monitora ludzie.
          • drs Re: NIENAWIDZĘ KIELC!!! 30.10.02, 23:43
            Tylko ci,którzy nie znają prawdziwych realiów ogólnikowo oceniaja to miasto
            negatywnie na wyrost.Ja sie z tym nie zgadzam.Uważam,że dzieje sie tu
            dostatecznie dużo.Ci co narzekaja,albo nie wiedza nic na ten temat albo sie tym
            nie interesują.Najlepiej wszystko totalnie krytykować.Ja tam kocham to miasto
            bo tu sie urodziłem i tu zawsze bedę wracał.
    • hm` Re: NIENAWIDZĘ KIELC!!! 31.10.02, 00:01
      Do Kielc mam raczej stosunek obojetny, ale by moenawidzic wlasnego miasta....
      Nidgy! Wstyd leser_ wstyd.
      pozdr. hm`
    • cvs2 Re: NIENAWIDZĘ KIELC!!! 31.10.02, 03:54
      Zadalem sobie trud przebrniecia przez wszystkie wpisy na forum na temat:
      Nienawidze Kielc. Panowie, zapominacie, ze w swiecie istnieje cos takiego jak
      wolnosc wyboru miejsca pracy i zamieszkania. Jezeli wam ZLE w Kielcach z
      jakichkolwiek powodow to ruszcie swoje za przeproszeniem dupy i poszukajcie
      innego miejsca w ktorym bedziecie szczesliwi i zadowoleni z zycia.
      Jezeli takim miejscem sa wlasnie Kielce to niech wam sie zyje dlugo i
      szczesliwie. Cala ta zacieta dyskusja na temat gdzie jest lepiej, kulturalniej,
      gdzie sie wiecej dzieje a gdzie mniej to dyskusja Panow w krotkich majtkach
      czyli dzieciniada. Kazdy zyje tam gdzie mu dano zyc albo gdzie sobie sam zycie
      ulozyl. Jestescie przyzwyczajeni, ze ktos za was mysli i wam zycie uklada. Tak
      moze kiedys bylo ale nie jest wiec jeszcze raz rzucam haslo: Niezadowoleni
      ruszaja swoje dupy i wyjezdzaja tam gdzie im bedzie lepiej a zostaja sami
      zadowoleni z zycia w tych okropnych wsiowych Kielcach.cvs2.


      • Gość: stefan Re: NIENAWIDZĘ KIELC!!! IP: *.atg.columbia.edu 31.10.02, 15:05
        A twoja Ameryka, CVS, to skad sie sie wziela? Niech ci
        sie chce pojezdzic po USA, to zobaczysz co wiecej niz
        drogerie na rogu. Pogadaj z ludzmi (jak umiesz), zapytaj
        sie gdzie mieszkali ich dziadkowie, skad sie wzieli w tym
        New Yorku, itp. Wydaje ci sie, ze jestes w siodmym
        niebie, czy jak. Pokory troche....
        • cvs2 Re: NIENAWIDZĘ KIELC!!! 01.11.02, 03:44
          Jestem realista i doskonale zdaje sobie sprawe ze zyje nie w niebie ale na
          najwiekszym na swiecie smietniku, na ktorym jest wszystko lacznie z perlami ale
          na tym smietniku zyje sie wygodnie i bez problemow. Pojezdzam sobie po Ameryce,
          zwiedzam to co mnie interesuje,pogaduje sobie z ludzmi.Ta wschodnio-europejska
          emigracja powoduje u mnie rozstroj zoladka, to jedyna grupa etniczna ktora sie
          od wiekow nie zmienia, w dalszym ciagu tkwi miedzy parafia, pierogami i
          krakowiaczkiem wiec nie mam dla moich przodkow zadnego szacunku.Ta najnowsza
          jest dla mnie rowniez nie do przyjecia, wiec unikam jak moge obu.
          Nie ucieklem, nie spieprzylem, podjalem swiadoma decyzje i ja zrealizowalem.
          Czego i Panu zycze o ile nie jest za pozno. Na zmiany w Kielcach jest za pozno,
          sa one niemozlowez bez zmiany ludzkiej psychiki a na to trzeba pokolen.cvs2.
          • Gość: ksionc Re: NIENAWIDZĘ KIELC!!! IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 01.11.02, 08:08
            cvs2 napisał:

            > Jestem realista i doskonale zdaje sobie sprawe ze zyje nie w niebie ale na
            > najwiekszym na swiecie smietniku, na ktorym jest wszystko lacznie z perlami
            ale
            >
            > na tym smietniku zyje sie wygodnie i bez problemow. Pojezdzam sobie po
            Ameryce,
            >
            > zwiedzam to co mnie interesuje,pogaduje sobie z ludzmi.Ta wschodnio-
            europejska
            > emigracja powoduje u mnie rozstroj zoladka, to jedyna grupa etniczna ktora
            sie
            > od wiekow nie zmienia, w dalszym ciagu tkwi miedzy parafia, pierogami i
            > krakowiaczkiem wiec nie mam dla moich przodkow zadnego szacunku.Ta najnowsza
            > jest dla mnie rowniez nie do przyjecia, wiec unikam jak moge obu.
            > Nie ucieklem, nie spieprzylem, podjalem swiadoma decyzje i ja zrealizowalem.
            > Czego i Panu zycze o ile nie jest za pozno. Na zmiany w Kielcach jest za
            pozno,
            >
            > sa one niemozlowez bez zmiany ludzkiej psychiki a na to trzeba pokolen.cvs2.


            Pierdolisz bucu od rzeczy, strzep se lepiej gruche to ci może ulży
            • Gość: cvs2 Re: NIENAWIDZĘ KIELC!!! IP: *.proxy.aol.com 01.11.02, 14:33
              Gość portalu: ksionc napisał(a):


              > Pierdolisz bucu od rzeczy, strzep se lepiej gruche to ci może ulży


              Do tej pory ksiendze molestowaly nieletnich chlopczykow i panienki z dobrych
              domow, teraz nieproszeni udzielaja porad w pierdoleniu i trzepaniu gruch.To sa
              dwie dziedziny na ktorych znaja sie najlepiej. Powodzenia w dalszych
              specjalizacjach kielecki ksiencu.
              • Gość: ksionc Re: NIENAWIDZĘ KIELC!!! IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 02.11.02, 02:39
                Gość portalu: cvs2 napisał(a):

                > Gość portalu: ksionc napisał(a):
                >
                >
                > > Pierdolisz bucu od rzeczy, strzep se lepiej gruche to ci może ulży
                >
                >
                > Do tej pory ksiendze molestowaly nieletnich chlopczykow i panienki z dobrych
                > domow, teraz nieproszeni udzielaja porad w pierdoleniu i trzepaniu gruch.To
                sa
                > dwie dziedziny na ktorych znaja sie najlepiej. Powodzenia w dalszych
                > specjalizacjach kielecki ksiencu.

                Wole trzepać gruchę niż pierdolić bez sensu. Z trzepigruchowym pozdrowieniem
                ksonc!
                • machy Re: NIENAWIDZĘ KIELC!!! 02.11.02, 10:04
                  chlopie, idz sie leczyc psycholu i nie uzywaj takiego loginu, bo sorry, to mnie
                  obraza. nie wiem co Ci poradzic, idz do lekarza.
                  DO INNYCH: olejcie go!
                  • Gość: ksionc Re: NIENAWIDZĘ KIELC!!! IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 02.11.02, 11:42
                    machy napisał:

                    > chlopie, idz sie leczyc psycholu i nie uzywaj takiego loginu, bo sorry, to
                    mnie
                    >
                    > obraza. nie wiem co Ci poradzic, idz do lekarza.
                    > DO INNYCH: olejcie go!

                    Eeee pissingu to ja nie lubie, a co ty se nie trzepiesz gruchy czy jesteś też
                    taki zakłamany i wstydzisz się do tego przyznać. Lepiej trzepać gruchę niż
                    zaczepiać małe dziewczynki czy chłopców.
      • Gość: stefan Re: NIENAWIDZĘ KIELC!!! IP: *.cul.columbia.edu 31.10.02, 18:12
        Ty CVS, uwazasz, ze najlepiej miec wszystko gdzies, zabrac d.... i wyjechac.
        Sadzisz, ze wyjazd do USA to wielki sukces. W Kielcach zostali ludzie, ktorzy
        probuja cos zmienic, a nie haniebnie uciekac. Po twojej mentalnosci widze
        dlaczego lubisz CVS. Zycze sukcesow w Ameryce
    • Gość: BBB Re: NIENAWIDZĘ KIELC!!! IP: *.kielce.sdi.tpnet.pl 31.10.02, 07:41
      Nie powiedziałbym, że nienawidzę Kielc. Podoba mi się ich położenie i uważam,
      że przy odrobinie "pomyślunku" byłoby to bardzo ładne miasto. Ale zauważam też
      brak gospodarza, brud, dewastacje. Najbardziej wk...ące jest to, że zimą i
      wiosną nie można przejść prktycznie żadną kielecką ulicą (nie wyłączając
      Sienkiewicza) nie tonąc po kostki w błocie.Inną sprawą są ludzie. Nie wiem czy
      jest to wina tego, że Kielce znajdowały się w zaborze rosyjskim, czy też że
      mieszka tu wyjątkowo dużo ludności, która napłynęła ze wsi ?! W każdym razie
      ludzie w Kielcach są wyjątkowi. Tak dużo chamstwa, bezinteresownej zawiści,
      obłudy, braku życzliwości i wręcz głupoty nie spotkałem w żadnym innym mieście.
      Z takich ludzi wywądzą się władze miejski. Czasami wydaje się że Kielce
      zarządzane są przez ludzi z innej planety. To właśnie w zmianie mentalności
      ludzi widzę klucz do tego by Kielce stały się pięknym i ciekawym pod każdym
      względem miastem. Jest to chyba praca na lata szczególnie biorąc pod uwagę
      wartość kadnydatów do sprawowania władzy w mieście.
      • Gość: famar Re: NIENAWIDZĘ KIELC!!! IP: proxy / 193.91.27.* 01.11.02, 04:32
        Wyjechałem z Kielc do Warszawy, jestem z tej decyzji bardzo zadowolony i choć
        czuję nostalgię do Kielc, to tylko jako do miejsca urodzenia i dzieciństwa, a
        nie miasta w ogóle. Nie zgodzę się, że wyjazd stąd to ucieczka. Tu nie
        znalazłbym w życiu takiej pracy za takie pieniądze. (zarówno w Warszawie jak i
        w Kielcach pracuję i pracowałem w mediach) To co, przez patriotyzm lokalny mam
        siedzieć na dupie, grzmieć, że trzeba tu dużo zrobić, jako dziennikarz dowalać
        władzy, że nic nie robi (choć i tak nic to nie da, bo władza ma media w dupie i
        w kieszeni...) i przez ów patriotyzm poświęcać swoją przyszłość??? W stolicy
        mam przynajmniej szanse na rozwój i jakąś karierę (o ile dam radę w tym
        cholernym wyścigu). Tu natomiast ciągle byłbym pogrążony w chorych układach
        kieleckiego światka medialno-biznesowo-politycznego...
        • Gość: Krakus Re: NIENAWIDZĘ KIELC!!! IP: *.gv.edu.pl / *.gazeta.pl 01.11.02, 16:35
          Gość portalu: famar napisał(a):
          > Wyjechałem z Kielc do Warszawy, jestem z tej decyzji bardzo zadowolony i choć
          > czuję nostalgię do Kielc, to tylko jako do miejsca urodzenia i dzieciństwa, a
          > nie miasta w ogóle.

          Ależ o to chodzi! Trudno mi sobie wyobrazić sympatię do miasta jako takiego
          (ponad 100 km2, a każdy inny, ponad 200 tys. ludzi, a każdy inny). Jeśli mówię,
          że lubię Kraków, to mam na myśli Rynek, Lublin - widok na stare miasto, itd.
          Sympatia do Kielc, jako miejsca urodzenia i dzieciństwa najzupełniej wystarczy.
          Rób więc karierę w Warszawie, a gdy będziesz miał kiedyś do wyboru -
          zainwestować ten swój miliard euro (na identycznych warunkach) w Kielcach,
          Bytomiu czy Szczecinie, to już teraz wiesz co robić, no nie?

          To tak a propos mocnych stwierdzeń, które tu padają: kocham miasto - nienawidzę
          miasta. Nienawidzieć to można Legii albo Widzewa, bo jest się kibicem Wisły,
          Wisełki, heja, heja, hej!!! Kielce to już spore zbiorowisko bardzo różnych
          ludzi.
          • Gość: Zee Re: NIENAWIDZĘ KIELC!!! IP: *.chok.kielce.pl 03.11.02, 17:27
            ładne zakonczenie dyskusji!!! A ja akurat odwrotnie -
            przyjechalem do Kielc za praca - dostalem tutaj
            propozycje której bym nie dostał nigdzie indziej -
            przynajmniej 3 lata temu ;-) Ale Kielce sa na dobre
            drodze - pojawilo sie kilka łądnych miejsc, fajnych
            lokali (i nie mysle tu o realu czy tesco) - WSZYSTKO w
            ciagu ostatnich 2 lat... takze Kielce sa na dobre drodze...
            • leser_ Re: NIENAWIDZĘ KIELC!!! 05.11.02, 09:56
              I to wszystko, co macie do powiedzenia?? Niewiele. Zmieszać z błotem - jak na
              Polaków przystało. Spodziewałem sie czegoś więcej.
              • Gość: havi Re: NIENAWIDZĘ KIELC!!! IP: *.wmgalicja.krakow.pl 05.11.02, 14:44
                leser_ napisał:

                > I to wszystko, co macie do powiedzenia?? Niewiele. Zmieszać z błotem - jak
                na
                > Polaków przystało. Spodziewałem sie czegoś więcej.
                Cóż można więcej powiedzieć o kielcach.Chyba w tej kwestii wszystko
                powiedzano...(i nie było to tylko mieszanie z błotem, ale skoro błoto
                przeważało to chyba taka jest prawda...
              • pepperoni78 Re: NIENAWIDZĘ KIELC!!! 05.11.02, 17:14
                leser_ napisał:

                > I to wszystko, co macie do powiedzenia?? Niewiele. Zmieszać z błotem - jak na
                > Polaków przystało. Spodziewałem sie czegoś więcej.

                Skonkretyzuj więc, o co Tobie chodziło??
                Napisałeś wcześniej:

                > A wiem, co mówię. Spędziłem tam kawał mojego życia.

                To znaczy?? Ile wynosił ten "kawał życia"?? I przede wszystkim czy urodziłeś
                się w Kielcach, bo od tego wiele zależy.

                > teraz mieszkam w Krakowie
                > i wiem, jak cudownie żyje się w mieście, gdzie COŚ się dzieje.

                Nie jestem z Kielc, ale wydaje mi się, że napewno COŚ tam dzieje się.

                > Życie kulturalne, eksperymentalne teatry, niesamowite kluby!!

                Co rozumiesz przez życie kulturalne?? Przecież są kina, są teatry, jest
                filharmonia, Skoro jest pomnik Davisa, myślę, że są równiez jakies jazzowate
                imprezy.

                > Raz - dwa razy do roku wpadam do Kielc odwiedzić starych znajomych i widzę,
                > że to miasto prawie nic się nie zmienia - panuje tam senny, wiejsko -
                > małomiasteczkowo - gnuśny klimat.

                Widocznie wpadasz w czasie świąt, kiedy - nawet w ubustwianym przez Ciebie
                Krakowie niewiele dzieje się. Poza tym ten - jak to określasz - "wiejsko
                małomiasteczkowo gnuśny klimat" niejednokrotnie dodaje uroku.

                > Nie ma klubów na czasie dla ludzi koło 30, brak ciekawych ludzi,
                > awangardy artystycznej!

                Jeśli chodzi o kluby i awangardę artystyczną, nie mam pojęcia jak to wygląda,
                ale ewentualny tego brak nie jest moim zdaniem powodem do "znienawidzenia"
                swojego miasta .

                > No i nie ma ciekawej, dobrze płatnej pracy, a to
                > chyba najbardziej dołujące.

                Brak pracy nie jest problemem jedynie Kielc. Myślisz, że jeśli Tobie udalo się
                znaleźć pracę w Krakowie, nikt nie ma z tym problemów?? Mylisz się. Mam kolegę,
                który szuka w Krakowie "ciekawej, dobrze płatnej pracy" już od trzech lat.

                > Kielczanie! Przyjeżdżajcie do Krakowa!!!!

                Czy Lublinianie również mogą przyjechać??
                PS
                Przypomniało mi się stare przysłowie: "Zły to ptak, co własne gniazdo kala".
                I tym optymistycznym akcentem zakończę.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka