leser_
29.10.02, 18:42
A wiem, co mówię. Spędziłem tam kawał mojego życia. teraz mieszkam w Krakowie
i wiem, jak cudownie żyje się w mieście, gdzie COŚ się dzieje. Życie
kulturalne, eksperymentalne teatry, niesamowite kluby!! Raz - dwa razy do
roku wpadam do Kielc odwiedzić starych znajomych i widzę, że to miasto prawie
nic się nie zmienia- panuje tam senny, wiejsko - małomiasteczkowo - gnuśny
klimat. Nie ma klubów na czasie dla ludzi koło 30, brak ciekawych ludzi,
awangardy artystycznej! No i nie ma ciekawej, dobrze płatnej pracy, a to
chyba najbardziej dołujące. Kielczanie! Przyjeżdżajcie do Krakowa!!!!