Dodaj do ulubionych

Żule na placu zabaw.

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.07.06, 13:39
Czy na Waszych osiedlach też żule wiodą prymat na placach zabaw? Nie da się
wyjść na huśtawki z dzieciakami.:(
Obserwuj wątek
    • Gość: SmurfMądrala Re: Żule na placu zabaw. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.07.06, 15:54
      Kryminalizacja komunistycznych blokowisk dopiero się zaczęla.To dopiero
      niewinna przygrywka.
      Betonowe przechowalnie na sile roboczą są w najwyższym stopniu kryminogenne.
      I nie ma na to rady.
      Jest to przykra i nieuchronna prawda.Mimo,że mieszka tam wielu prawych ludzi,
      nie maja szans.Tam rodzi się kryminalne getto.I nikt nigdzie na świecie temu
      nie zapobiegl.Ta organizacja zabudowy jest idealna dla wandali i bandytów.
      Przepraszam za bezlitosna prawdę.
      • Gość: SmurfMaruda Re: Żule na placu zabaw. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.07.06, 15:55
        nie cierpię wandali i bandytów
        • Gość: SmurfMadrala Re: Żule na placu zabaw. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.07.06, 16:01
          Powiedz im to wprost.Zobaczysz jak sie zawstydzą.
    • Gość: mamma Re: Żule na placu zabaw. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.07.06, 12:03
      Ale mozna by ich chociaż przegonić z placów zabaw.:( Przechodząc przez ul.
      Staszica widziałam z jakim zapałem Straż Miejska przeganiała młodzież pijącą
      piwo na ławce w krzakach a prawdziwych pijusów nie ruszają.:/
    • Gość: SmurfMądrala Re: Żule na placu zabaw. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.07.06, 18:29
      Jeśli mieszkasz w domu wlasnym-piaskownica jest tylko Twoja,jeśli w kamienicy-
      należy do grupy mieszkańców(pólprywatna),mieszkasz w betonowym obozie-
      piaskownica praktycznie nie ma wlaściciela,a Ty jesteś na szarym końcu,jak w
      socjaliżmie.
      Tam granic prawa,wlasności,kompetencji nie ma.Są papierowe.Wygrywa motloch,
      wandale,blokersi.Wspólczuję Ci ,lecz rady nie dam bo jej nie ma.
      Polacy,którym powiodlo się finansowo i mogą się wyprowadzić,uciekają do
      ogrodzonych,monitorowanych,pelnych kamer i ochroniarzy,zamkniętych
      nowobogackich gett. "Kryminaly" dla bogaczy. Polska schizofrenia,
      ze skrajności w skrajność.
      Najmniej jest normalności,prostych kamienic ze sklepem i podwórkiem.
      Te ,które zrabowali komuniści dzisiaj śmierdzą moczem,odrapane nieraz
      piękne,czekają na wlaściciela i porządek.
      Dlaczego nikt nie chce budowac normalnych ulic,kamienic,urokliwych podwórek?
      Tak aby chcialo się tam pójść na spacer.
      Takiego mieszkania Ci życzę.

      • Gość: mamma Re: Żule na placu zabaw. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.07.06, 00:23
        Dziekuję. Wzajemnie.:)
        Niestety, żyję w blokowisku wybudowanym w latach siedemdziesiątych i
        rzeczywiście kryminalistow i drobnych pijaczyn tu nie brak.
        Zadziwia mnie, że ściga się studenciaków z puszką piwa a omija się prawdziwy
        problem... kilka takich problemów od szóstej rano dzień w dzień przez dekady
        całe wysiaduje koło piaskownicy na moim osiedlu... ech...
        • Gość: SmurfMądrala Re: Żule na placu zabaw. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.07.06, 09:58
          Za życzenia dziękuję.Ja juz tak mieszkam,mam szczęście.Zamknięta brama,ogródki,
          na schodach można jeść śniadanie-tak czysto.
          Co do studenciaków -ich lapanie jest bezpieczne,nie mszcza się,nie biją.
          Taki chlopski,policyjny syn może się nad studentem wywyższyć, a ten jeszcze
          grzecznie odpowie.
          A kryminalista to mściwy,grożny cham,odszczekuje,lekcewazy,w morde może dać.
          Wyobrazasz sobie w chlopską,policyjną mordę może walnąć jak w bęben.
          Czy to nie jest straszne?
          Widzialem kiedyś jak na środku ulicy Paderewskiego awanturowl się znany
          kielecki bandyta,oszust i waluciarz.
          Straż miejska,dzielnie wykorzystala autobus jako oslonę i chyżo spieprzali
          w bezpieczne miejsce.Oni świetni są,tylko malo zarabiają nieszczęśni.
          Caly kraj bogaty,a oni biedni ,niedofinansowani intelektualiści.
          • Gość: aga Re: Żule na placu zabaw. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.07.06, 09:24
            Kontroluje się tych, ktorych najłatwiej ukarać. Sama niedawno płaciłam mandat
            za syna (17 latka), który po chodniku jechał rowerem. Ścieżek rowerowych jak na
            lekarstwo a na naszych ciasnych ulicach wiadomo jak bezpiecznie dla
            rowerzystów. Niemniej syn skruszony przeprosił jak powinien mandat przyjął i
            poprawil statystykę w ściganiu przestępów. Natomiast żule przesiadujący w
            okolicach ciągu hadlowego przy ul Massalskiego 12 (mieszkam na Ślichowicach) są
            bezkarni. W niedzięlę budzą mnie już przed szóstą czekając na otwarcie sklepów
            i raczą się alkolem przesiadując na ławeczkach przed sklepami do póżnych godzin
            nocnych zaliczając w międzyczasie kilka drzemek na wspomnianej ławce w
            zależności od "zmęczenia". Wiadomo towarzyszą dodatowe atrakcje (rozbite szkło,
            wymiociny)no i ich policjanci nie kontrolują bo po co - za izbę wytrzeżwień nie
            zapłaci, mandatu też nie uda się ściągnąć więc po co się kłopotać w trakcie
            transportu na wspomnianą izbę delikwent może tylko samochód zapaskudzić. Czyż
            nie prościej ukarać właśnie za jazdę rowerem po chodniku czy też studenta
            pijącego piwo pod akademikiem albo babcię handlującą w rynku pietruszką.
            • Gość: A Re: Żule na placu zabaw. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.07.06, 13:20
              Chyba każde osiedle w nich obfituje.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka