Dodaj do ulubionych

Ej, żeglujże harcerzu

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.09.06, 00:12
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=60&w=9578923&a=9578923
Obserwuj wątek
    • Gość: babetka Do Lucka Pietrzczyka Korcipola IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.09.06, 00:37
      Drogi Druhu Lucjanie!
      Z młodzieżą z Sandomierza, to ma Druh całkowitą rację. To są wyjątkowo
      zdemoralizowane typy.
      Ja, jako była młoda druhna, byłam kiedyś uczestniczką obozu. Było wspaniale,
      dopóki w pobliżu naszego obozu nie rozstawili namiotów harcerze z Sandomierza.
      Początkowo wszystko układało się bardzo dobrze. Aż do pierwszego wspólnego
      ogniska.
      Ogniska nie będę opisywała. Druh z pewnością wie jak wygląda. Jedno było
      całkowitym zaskoczeniem. Druhowie z Sandomierza przynieśli na ognisko, jak
      stwierdzili swój tradycyjny regionalny trunek. Był to sfermentowany sok
      owocowy.
      Przyznaję, że sok dodawał nam sił i animuszu. Jednak Druhom z Sandomierza
      dodał chyba za bardzo. W pewnym momencie Druhowie zadecydowali, że Druhny
      muszą zdobyć sprawność jeża. Kazali nam się rozebrać i położyć na szpilkach
      opadłych z drzew iglastych.
      Nawet dzisiaj nie mogę pisać, co się później działo. W każdym razie Druhowie
      nic wielkiego nie pokazali, a ja miałam całe ciało w szpilkach sosny, jodły i
      innych drzew, których już nie pomnę.
      Sprawność podobno żeśmy uzyskały, ale bez formalnego potwierdzenia.
      Niech się Druh nie przejmuje tym, co wypisują ci psychopaci.
      Gdyby Druh odwiedził w niedługim czasie Kielce, to zapraszam serdecznie Druha
      do siebie.
      Mieszkam na ulicy Nimfy 69.

      Czuwaj Druhu Lucjanie!
      Wierna Druhna Apolonia Korcicipińska



      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=60&w=9589910&a=9651256
    • Gość: Sandomierzanka Re: Ej, żeglujże harcerzu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.09.06, 08:28
      Babetka, kojarzy mi się ze wyrobem cukierniczym i powinna być raczej słodka. Ta
      kwaśna jest i zepsuta, a pewnie i "sprawna inaczej". Wszedzie jej pełno, nic
      nie robi tylko krytykuje..ot tak wszystko i wszystkich. No i wszystko Ci maupo
      podła wybaczę, ale krytyki chłopców z Sandomierza nie !!!, w Wiśle lub w Sanie
      utopię i już ropucho jedna. Druha Lucka nie znam, ale też pewnie go
      oczerniasz...a czemu to już sama wiesz...Precz do piekła maupo wsciekła !!!
    • Gość: bagienno Ej, żeglujże harcerzu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.09.06, 11:50
      Gratuluję jubileuszu! Niezła sprawa!

      Ale zastanawiam się nad czymś innym... co to za instruktor, który przez 30 lat
      jest drużynowym. Nie potrafił wychowawć swojego następcy? Zobowiązanie to pies?
      Ech, szkoda gadać. I coś mi się zdaje, że kadra tej drużyny też ma poglądy
      sprzed 30 lat.

      Stopy wody pod kilem!
    • Gość: AK dobra robota IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.09.06, 12:27
      Nie jestem zwolennikiem harcerstwa ale uważam, że takich drużyn żeglarskich mogłoby być w Kielcach co najmniej dziesięć. Robią po prostu dobrą robotę. Dzięki nim każde dziecko ma szansę na bezpłatną przygodę z żeglarstwem.

      Harcerze z 33 DH stanowią poważną siłę napędową kieleckiego żeglarstwa. Kiedy organizują regaty to można być pewnym, że zrobią to perfekcyjnie. Jest rzetelny pomiar łodzi, skrupulatne sędziowanie, a nawet worek praktycznych nagród. Widać, że harcerze mają spore obycie w żeglarskim świecie i - co najważniejsze - przenoszą dobre wzory z tegoż świata do Kielc. W regatach startuje zazwyczaj kilka załóg, co nie jest takie oczywiste bo większość kieleckich i okolicznych klubów żeglarskich w ogóle nie pokazuje się u nas na wodzie.

      Drużyna zgromadziła całkiem poważną flotę i co roku dokłada następną łódkę. To wcale nie jest takie łatwe. Nie jest też łatwo prowadzić przez 30 lat tak aktywną działalność. Szrekowi i drużynie należy się za to uznanie i wsparcie.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka