Gość: Isma
IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl
16.09.02, 21:38
Trochę czasu upłynie, zanim dowiedzą się o tym polscy lekarze, a
zwłaszcza lekarze orzecznicy w ZUS-ie. Urodziłam córke 6
sierpnia i już zdążyły się ujawnic pierwsze objawy alergii. Ja
jestem alergiczką, uczuloną na pyłki traw, więc podczas ciązy, w
czerwcu dostałam od lekarza pierwszego kontaktu (!)
dwutygodniowe zwolnienie, a w kilka dni pózniej - wezwanie do
ZUS, gdzie potraktowanio mnie tak, jak bym zamierzała wyłudzic
od państwa cięzkie pieniądze zasiłku chorobowego (nawiasem
mówiąc, lekarz nie zaznaczył na zwolnieniu, że jestem w ciązy,
więc nie było ono płatne 100-procentowo, tylko, jak zwykłe, 80-
proc.). Uznano mi zwolnienie tylko dlatego - jak powiedział z
przekąsem pan doktor, że to pierwsze (!) i niedługie (!).