Dodaj do ulubionych

Uczulić się przed urodzeniem

IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 16.09.02, 21:38
Trochę czasu upłynie, zanim dowiedzą się o tym polscy lekarze, a
zwłaszcza lekarze orzecznicy w ZUS-ie. Urodziłam córke 6
sierpnia i już zdążyły się ujawnic pierwsze objawy alergii. Ja
jestem alergiczką, uczuloną na pyłki traw, więc podczas ciązy, w
czerwcu dostałam od lekarza pierwszego kontaktu (!)
dwutygodniowe zwolnienie, a w kilka dni pózniej - wezwanie do
ZUS, gdzie potraktowanio mnie tak, jak bym zamierzała wyłudzic
od państwa cięzkie pieniądze zasiłku chorobowego (nawiasem
mówiąc, lekarz nie zaznaczył na zwolnieniu, że jestem w ciązy,
więc nie było ono płatne 100-procentowo, tylko, jak zwykłe, 80-
proc.). Uznano mi zwolnienie tylko dlatego - jak powiedział z
przekąsem pan doktor, że to pierwsze (!) i niedługie (!).
Obserwuj wątek
    • Gość: A Re: Uczulić się przed urodzeniem IP: *.ch.pw.edu.pl 17.09.02, 09:29
      ja pracowalam na uczelni... mowili ze substancje, ktorych uzywam
      sa bezpieczne... albo klamali albo nie wiedzieli:( "ciesze sie",
      ze moja corka ma "tylko" astme... moglo sie to skonczyc duzo
      gorzej:( przyjaciolka ktora wziela sobie roczny urlop na czas
      ciazy, wykpiwana przez wszystkich, wyzywana od
      rozhisteryzowanych mamusiek - urodzila zdrowe dziecko:) dlaczego
      jej nie posluchalam? to pytanie bedzie mnie dreczyc juz zawsze:(
      niby mamy XXI wiek, niby wiele wiemy o chorobach spolecznych, a
      jednak pozwalamy na to prawie zeby na nasze zyczenie rodzily sie
      chore dzieci!:(
      a co do lekarzy... coz... po czterech latach odwiedzania ich z
      duza czestotliwoscia - wiem, ze sa ci prawdziwi jeszcze, ale
      banda oszolomow w dalszym ciagu stanowi 99%.
      pozdrawiam
      • Gość: donpedro Re: Uczulić się przed urodzeniem IP: 195.205.239.* 17.09.02, 09:49
        Gość portalu: A napisał(a):

        > ja pracowalam na uczelni... mowili ze substancje, ktorych
        uzywam
        > sa bezpieczne... albo klamali albo nie wiedzieli:( "ciesze
        sie",
        > ze moja corka ma "tylko" astme... moglo sie to skonczyc duzo
        > gorzej:( przyjaciolka ktora wziela sobie roczny urlop na czas
        > ciazy, wykpiwana przez wszystkich, wyzywana od
        > rozhisteryzowanych mamusiek - urodzila zdrowe dziecko:)
        dlaczego
        > jej nie posluchalam? to pytanie bedzie mnie dreczyc juz zawsze:
        (
        > niby mamy XXI wiek, niby wiele wiemy o chorobach spolecznych,
        a
        > jednak pozwalamy na to prawie zeby na nasze zyczenie rodzily
        sie
        > chore dzieci!:(
        > a co do lekarzy... coz... po czterech latach odwiedzania ich z
        > duza czestotliwoscia - wiem, ze sa ci prawdziwi jeszcze, ale
        > banda oszolomow w dalszym ciagu stanowi 99%.
        > pozdrawiam

        oj tam, od razu oszołomów. Po prostu niedouczone pazerniaki i
        tyle.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka