Gość: ada
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
21.10.06, 01:08
Kielce przez lata całe były hamowane inwestycyjnie. Ciekawe czemu, prawda?
Znacie historię? Choć trochę?
Gosio jest wielki i będę na niego głosować, kiedy przyjdzie czas.Jest to
jedyny polityk, który dotrzymuje słowa. Stwierdzam to z przykrością, bo nie
lubię PiSu. Jestem jednak kielczanką i widzę, jak wiele dla lokalnej
społeczności robi Pan Poseł Gosiewski. Jest to jedyny poseł, który poczuł się
odpowiedzialny za wszystkie obietnice przedwyborcze. Mamy jeszcze kilku
innych posłów. Chyba. Bo ja ich w ogóle nie widzę.I nie słyszę. Np. mój
ulubiony poseł - Radosław Parda (LPR), był w Kielcach raz (niezauważenie). I
to po wyborach. Obiecywał w spocie wyborczym autostrady i remont dróg. Pewnie
chciał poleżeć na przejściach dla pieszych, bo w tym się głównie
specjalizuje. I berety to kupiły:). Lubią bowiem facetów leżących. Problem
polega na tym, że w Kielcach nie ma wystarczającej ilości gejów. I poseł
Parda nie może leżeć na żadnym przejściu. Dlatego pewnie nie jest aż tak
aktywny. I nie objawia preferencji. Reszta kieleckich posłów pozostaje w
stanie nieczynnym. O senatorach nie wspomnę.
Natomiast poseł Gosiewski jest jedynym dobrym zjawiskiem, które w Kielcach
wystąpiło w ciągu ostatnich 50 (delikatnie licząc) lat.
Stwierdzam to z prawdziwą przykrością, bo nie jestem zwolennikiem PiSu.