Gość: świadek
IP: *.centertel.pl
06.11.06, 23:19
Zostałem wezwany na przesłuchanie do komendy przy ul. Śniadeckich. Wyszedłem
po godzinie z bólem głowy i w brudnym ubraniu. To jest skandal, żeby ludzi
przsłuchiwać w takich warunkach. Budynek jest w remoncie, korytarze
zatarasowane mablami biurowymi, wszędzie unosi się pył i kurz. W ścianach
leje jak po bombardowaniu, wiatr hula po korytarzu, ale najgorszy jest
nieustający huk młotów pneumatycznych i wiertarek. Na dodatek dwukrotnie
wyłaczyli prąd i nawet nie mogłem odczytać tego co miałem podpisać.
Nie wiem jak ci ludzie mogą pracowac w takich warunkach, ja po godzinie
uciekłem stamtąd z bólem głowy.
Panie komendancie, nie można tego jakoś inaczej rozwiazać? Nie mozna ludzi
przesłuchiwać gdzie indziej?
Gdzie jest Inspekcja Pracy? Dlaczego Straż Pożarna nie widzi zagrożenia?