Dodaj do ulubionych

Integracja gdzie szkoły srednie?

26.12.06, 20:52
Tyle mówi się o integracji. Jedno gimnazjum na Jasnej. Co dalej z naszymi
dziećmi. Norwid nie przyjmie wszystkich. A pozatym szkoły te liczą na zysk
nie są przygotowane, chodzi mi o nauczycieli, którzy nie powinni tu wcale
być. Większość nawet nie wie w jakiej szkole uczy.
Obserwuj wątek
    • Gość: kasia026 a o jaki typ niepelosprawosci... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.12.06, 13:11
      Ci dokładnie chodzi ???
      • skrzetle Re: a o jaki typ niepelosprawosci... 28.12.06, 16:27
        Upośledzenie umysłowe w stopniu lekkim i niepełnosprawność narządu ruchu. Jak
        mozesz coś doradzić na temat szkół itp. tematy to prosze odpowiedz. Czym sie
        zajmujesz?
      • kasia026 Re: a o jaki typ niepelosprawosci... 28.12.06, 17:11
        jestem nauczycielem w Specjalnym Ośrodku Szkolno Wychowawczym(dzieci
        niepełnosprawne w stopniu umiarkowanym i znacznym):)

        na pewno jest szkoła na ul Warszawskiej w SOSW. z tego co wiem tam uczą różnych
        zawodów.
        jeśli Cię to naprawdę interesuje to się dowiem:)
        • Gość: skrzetle Re: a o jaki typ niepelosprawosci... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.12.06, 17:36
          Będe wdzięczny, każda rada i pomoc jest mile widziana.
    • kasia026 Re: Integracja gdzie szkoły srednie? 28.12.06, 18:47
      na ul Warszawskiej są:
      Specjalny Ośrodek Szkolno-Wychowawczy nr 1
      Specjalna Szkoła Przysposabiająca do Pracy
      Zasadnicz Szkoła Zawodowa nr8

      z tego co wiem wszystkie związane z lekką niepełnosprawnością umysłową.

      ludzie tam pracujący , moim zdaniem, są komunikatywni i znają się na swojej
      pracy(ale to tylko moja opinia, nie znam też wszystkich osób).
      nie traktuj tego, że polecam Ci taką placówkę, jako kryptoreklamy , bo ja tam
      nie pracuję :)
    • kasia026 Re: Integracja gdzie szkoły srednie? 28.12.06, 18:48
      możesz zajrzeć też na to forum :

      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=43610
      • Gość: skrzetle Re: Integracja gdzie szkoły srednie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.12.06, 22:21
        Serdeczne dzieki. Jeszcze sie odezwe.
    • Gość: Marek Re: Integracja gdzie szkoły srednie? IP: *.hsd1.il.comcast.net 31.12.06, 06:40
      Mój syn przez trzy lata uczył się w szkole integracyjnej na ul. Jasnej. To były
      trzy najczarniejsze lata jego młodego zycia. Trafił tam jako dziecko z
      dysgrafią. Panie nauczycielki nie miały pojęcia na czym polega ten problem. Syn
      miał obniżane oceny za brzydkie pismo!!! Jeden wielki syf, kumoterstwo i brak
      wrażliwości na choroby dzieci. Mój syn uczy sie dziś z powodzeniem w innej
      szkole i ma bardzo dobre oceny. Jest nasza dumą, ale uraz psychiczny, jaki
      wyniósł z tamtej szkoły jeszcze wiele lat będzie rzucał sie cieniem na jego
      życie.
      I druga sprawa, ta szkoła pretenduje do miana "integracyjnej", lecz jej
      problemem jest nie tylko niedouczona i nieuprzejma kadra nauczycielska, ale
      brak podstawowych warunków chociażby sanitarnych: stare, nieprzystosowane dla
      dzieci niepełnosprawnych toalety, jadna mała salka do gimnastyki korekcyjnejz
      bardzo ubogim sprzętem, brak fachowych pomocy naukowych dla dzieci
      niedowidzących i z porażeniem mózgowym. To tylko w wielkim skrócie. Na co
      wydawane sa więc dotacje????
      • skrzetle Re: Integracja gdzie szkoły srednie? 31.12.06, 15:26
        Popieram pana opinie, może nie do końca wszyscy są tacy ale większość tak.
        W chwili obecnej warunki sanitarne poprawiły się, chociasz nie na wszyskich
        piętrach. Największym horrorem jakim jest dla dzieci chorych to szatnia. Są
        tylko dwie, a dzieci przybywa. Dyrekcja wie o tym problemie lecz przymyka
        oczy " lepiej wynajmować pomieszczenia niż powiększyć szatnie ".! Ciekaw jestem
        gdzie uczy się pana syn w chwili obesnej, może to pozwoliłoby w wyborze szkoły
        dla naszej córki.
    • Gość: Marek Re: Integracja gdzie szkoły srednie? IP: *.hsd1.il.comcast.net 02.01.07, 05:50
      Niestety, nie mam pojęcia, która ze szkół w Kielcach posiada kadrę o
      odpowiednich kwalifikacjach. Mój syn cierpiał na kilka schorzeń ale jego
      niepełnosprawność w tej szkole tylko się pogłębiła. Został stłamszony
      psychicznie i ten uraz zostanie mu na długie lata . Stracił wiarę w swoją
      wartość. Tylko dlatego, że był inny dzieci zdrowe z niego się śmiały a pani
      nauczycielka ośmieszała jego chorobę wobec klasy.Pewnie sama sie przy tym
      dowartościowywała, bo stawała sie "bardzo ważna". To powinno być karalne.
      Mam jak najgorszą opinię o dyrekcji i nauczycielach z którymi miałem kontakt.
      Na szczęście dziś mieszkam za granicą, leczę syna i z radością obserwuję jak
      moje dziecko na nowo budzi się do życia w szkole w której nie potępia się
      dziecka za jego chorobę ale stara się mu pomóc rozwijając jego talenty a nie
      tylko wytykając niedoskonałości. Nie muszę już skamleć o psychologa ani o
      rehabilitanta. Szkoła zapewnia mojemu dziecku pełny serwis medyczny.
      W Polsce przez trzy lata walczyłem z biurokracją i znieczulicą o godne
      traktowanie mojego syna. Bezskutecznie. Rozumię i głęboko współczuję wszystkim
      rodzicom i dzieciom z problemami zdrowotnymi, bo jak na razie domaganie się
      czegokolwiek od szkoły lub urzędu miasta to walka z wiatrakami. Tak naprawdę to
      nikogo nie obchodzi los naszych dzieci. Walczyłem z garstką rodziców o basen, o
      rehabilitację o pomoce usprawniajace raczki. Zawsze szło pod górę. Na darmową
      gimnastykę korekcyjną chodziły jednak dzieci nauczycieli a nie dzieci
      potrzebujące pomocy. Tylko o tych i innych sprawach się nie mówi, bo rodzice po
      prostu się boją... Pozdrawiam rodziców i nasze wspaniałe dzieci!
    • Gość: Anka Re: Integracja gdzie szkoły srednie? IP: *.hsd1.il.comcast.net 02.01.07, 06:14
      Córeczka mojej koleżanki cierpi na porażenie mózgowe. Ma problemy z koordynacją
      ruchów. Płacze, kiedy mama zawozi ja do tej szkoły.... Wiem, o czym pan pisze,
      panie Marku. Integracja pozostaje nadal pustą nazwą, mimo pięknych haseł na
      ścianach szkoły.
      • kasia026 integracja "na siłę"... 02.01.07, 17:58
        Może to wszystko co Państwo opisujecie to nie tylko wina nauczycili , ale także
        systemu...
        Od paru lat działają szkoły integracyjne i wielu rodziców posyła tam swoje
        dzieci. Zgadzam się ze stwierdzeniem , że "szkoła/klasa integracyjna" ładniej
        brzmi niż "szkoła specjalna", ale nie zawsze to co ładnie wygląda jest dobre
        dla dzieci ...

        jestem przeciwna integracji "na siłę' , a tak to wygląda w naszej
        rzeczywistości.

        a tracą na tym dzieci...

        dlatego każdemu kto ma dziecko niepełnosprawne intelektualnie (szczególnie w
        stopniu głębszym i głębokim) polecam szkoły specjalne.
        • Gość: Marek Re: integracja "na siłę"... IP: *.hsd1.il.comcast.net 03.01.07, 05:20
          Nie myślę tu o "integracji na siłę" . Do tej szkoły chodzi wiele dzieci z
          niedosłuchem, niedowidzących z ADHD itp. Ich intelekt niejednokrotnie
          przewyższa umysły dzieci "zdrowych". Chodzi o sposób traktowania takich
          dzieciaków. Szkoła na Jasnej z założenia powinna być przystosowana do pracy z
          takimi dziećmi. Sam jestem nauczycielem i włos zjeżył mi się na głowie, kiedy
          Pani nauczycielka na dziecko dyslektyczne mówiła, że jest leniwe a dziewczynce
          z porażeniem mózgowym obniżyła ocenę z języka angielskiego za "złą wymowę"!!!!
          Nie będę wyliczać faktów. Chodzi o to, że ta akurat szkoła jest według mnie
          wielkim nieporozumieniem. Brak przygotowania merytorycznego kadry
          nauczycielskiej, brak odpowiednich pomocy naukowych, żenujące podejście
          dyrekcji do problemów dzieci integracyjnych.
          Ma Pani rację, na złych pomysłach tracą tylko dzieci.
          I jeszcze jedno. Nasze społeczeństwo jest nietolerancyjne i bezwzgledne wobec
          ludzi z widocznymi problemami zdrowotnymi. Rodzice boją się aby ich dziecko nie
          zostało napiętnowane i wytykane palcami za to, że uczy się w szkole specjalnej.
          Nadal w naszym społeczenstwie uchodzi to za wstyd.... dlatego walczą o miejsce
          dla swoich dzieci w szkołach integracyjnych.
          Mojego syna nazywano tam "Głupkiem" i zdrowi koledzy śmiali się z niego na
          lekcjach. Był dwa razy pobity przez rówieśników. Szkoła nie zareagowała na moje
          skargi, sprawa się rozmyła, bo winny był synem nauczycielki. Integracja
          pozostaje więc tylko na papierze. Dzieci "zdrowe" nie uczą się tam ani
          wrażliwości ani tolerancji. Dzieci Chore są często obiektem głupich żartów i
          okrutnych zabaw.
          Taka " integracja" nie jest nikomu potrzebna a na pewno nie tym wspaniałym
          dzieciakom, które pokonują swoje choroby a są bezradne wobec głupoty,
          znieczulicy i zwyrodnienia rówieśników i nauczycieli...
          • skrzetle Re: integracja "na siłę"... 03.01.07, 10:47
            Pan już jest spokojny o swego syna. Lecz nasze dzieci nadal uczą się w tej
            szkole i nadal są traktowane jak pan to opisał. Są szykanowane przez dzieci
            zdrowe jak i nauczycieli, którzy nie chcą widzieć ich wad, oceny są wystawiane
            na równi z ocenami dzieci zdrowych. A my jako rodzice nic nie możemy zrobić w
            tej sprawie, bo nawet kuratorium nie widzi tych problemów, pomimo naszych
            interwencji, stwierdziło " że my jako rodzice jesteśmy przewrażliwieni tym
            wszystkim i przesadzamy, a sama szkoła jest wzorcem dla innych". Może nasze
            dzieci zostaną wtedy zauważone, gdy coś poważnego wydaży się w tej szkole.
            Córka z dnia na dzień wychodzi do szkoły z niechęcią, jest ambitna ale
            nauczyciele nie zwracają na to uwagi. Jestem ciekaw czy choć jeden z
            nauczycieli przeczytał te artykuły?... choć to ich nie dotyczy bo mają zdrowe
            dzieci i myślą, że ich pociechom nic nie grozi. Postaram się aby większość
            osób, których problem ten dotyczy trafiły tu na forum i wypowiedziały się w tej
            sprawie.
            • Gość: Marek Re: integracja "na siłę"... IP: *.hsd1.il.comcast.net 04.01.07, 06:05
              Doskonale rozumię o czym Pani pisze. Rzem z żoną przechodziliśmy to wszystko w
              czasie pobytu naszego syna w tej szkole. Trafiając na mur obojętności i
              ignorancji sami próbowaliśmy brać sprawy w swoje ręce. Szukaliśmy na własną
              rękę skutecznych terapii, dokształcalismy się sami, na własny koszt
              przynosiliśmy materiały i pomoce do szkoły. I wie Pani jak się to skończyło?
              Pani nauczycielka nawet do tego nie zajrzała mówiąc po pół roku z rozbrajającą
              szczerością, że wszystko jej gdzieś zginęło. A materiały były fantastyczne
              zdobyte w jednym z warszawskich ośrodków dla dzieci z ADHD i dysgrafią.
              Na szczęście, nasz syn jest już poza tym bagnem. Uczy się świetnie i nagle
              z "głupka" stał się bardzo dobrym uczniem. I nie chodzi już do szkoły
              integracyjnej. Problem dysgrafii też został łatwo rozwiązany, po prostu syn
              pisze na komputerze i nikomu to nie przeszkadza...
              Tragedią dla naszych wspaniałych dzieciaków jest to, że ani władze szkolne ani
              dyrekcja zdają się nie zauważać problemu. Najłatwiej jest przecież oskarżyć
              rodziców o przewrażliwienie i samemu mieć czyste ręce. Bardzo typowe i wygodne.
              Proszę się jednak nie poddawać, nasze dzieci bardzo potrzebują naszego wsparcia
              i bez naszej pomocy nie dadzą sobie rady z ludzką głupotą i uprzedzeniami...
              Trudno mi w mojej sytuacji dawać jaką kolwiek radę, ale będę trzymał mocno
              kciuki za Państwa silną wolę i walkę o dobre dzieciństwo dla Waszych dzieciaków!
              • skrzetle Re: integracja "na siłę"... 10.01.07, 07:34
                Pragnę wyrazić się do tych Wszystkich osób, których ten problem dotyczy. Z
                pewnością wiele osób czytało to forum, a jednak mało kto odważył się napisać
                swoje zdanie na ten temat, opisać swoie obawy spostrzeżenia. OBUDŹCIE
                SIE ............! ODEZWIJCE. Pozdrawiam
                • skrzetle Re: integracja "na siłę"... 19.02.07, 09:19
                  Widać, że nie ma tu żadnego problemu. !!!!!!!!!!!!!!!
                  • Gość: uczennica Re: integracja "na siłę"... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.07, 22:20
                    Kończę teraz LO Norwida i jestem w klasie integracyjnej. Powiem tylko tyle: u
                    nas w szkole NIE MA wyzywania czy naśmiewania się z osób niepełnosprawnych-za
                    coś takiego zostaje się skreślonym z listy uczniów...Moja klasa jest bardzo
                    zżyta, wszyscy się bardzo lubimy, pomagamy. Nauczyciele również. Jednak na
                    pewno nie polecę tej szkoły dzieciom niewidomym lub z głębokim upośledzeniem
                    umysłowym. Ta szkoła jest dla osób np. kulejących, z amputowaną kończyną lub
                    niedosłyszących. W innych przypadkach placówka nie spełnia moim zdaniem wymogów
                    sanitarnych oraz ma nieprzystosowaną kadrę nauczycielską. Mimo, że większość
                    nauczycieli jest miłych i stara się, to jednak nie są przygotowani fachowo do
                    pracy z poważnie chorymi dziećmi.
                    • skrzetle Re: integracja "na siłę"... 23.02.07, 16:55
                      Dzięki za wypowiedź, wkońcu ktoś się odezwał. Twój komentarz bardzo przydatny
                      dla mojej córki i dla innych wybierajacych się do tej szkoły. Może znajdą się
                      jeszcze inni uczniowie , którzy chętnie podzielą się uwagami co do szkoły.
                      Pozdrawiam i zapraszam na to forum.
                      • Gość: uczennica Re: integracja "na siłę"... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.07, 20:33
                        Może niech Pan umieści wątek na głównym forum Kielce? Może wtedy będzie większy
                        odzew? Pozdrawiam.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka