dzień pracy lekarza

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.03.07, 10:22
Miałam wątpliwą przyjemność odwiedzin w przychodni i to co zobaczyłam to
aż ......
1.gabinety "pracują"- lekarze- od 8.00 a przychodza do pracy 8.30
2.kawka do zrobienia na biureczko i spotkanko z koleżanką z sąsiedniego
pokoju- "klienci " juz przebieraja nogami
3.wyłowienie z grupy oczekujacych swojego protegowanego i wprowadzenie do
gabinetu koleżanki poza kolejką/wzburzenie ludu ale po cichu-by przypadkiem
ktoś z lekarzy nie usłyszał bo potraktuje ...../
4.koniec pracy o 12.00 bo trzeba jechać do nastepnej przychodni /gdzie ocze-
kują inni "klienci"/
W międzyczasie parę telefonów od znajomych i przyjaciół ,instruktarze białemu
personelowi/tym od zabiegów/ i śniadanko.
Ile czasu poświęcił lekarz swoim "klientom" ?
A tak miało być świetnie dla nas pacjentów a dla lekarzy jeszcze lepiej !
    • Gość: gościu Re: dzień pracy lekarza IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.03.07, 06:30
      Widać, że żadko bywasz u lekarza. Ja nim nie jestem, ale bywam w przychodniach
      często z racji mojej pracy. 70 Pacjentów dziennie, to nic Ci nie mówi? Poza tym
      lekarz ma zapisane w obowiązkach nie tylko przyjmowanie pacjentow, lecz także
      dokształcanie się. A biały personel pewnie przysedł z kartami ze środowiska w
      celu konsultacji więc nie pisz takich bzdur. Poza tym to też są ludzie, którzy
      też czasem muszą odpocząć. Pozdrawiam i życzę dużo zdrowia.
      • janosik6 'gosciu ' odbilo ci ? tzn przychodza do pracy 21.03.07, 08:42
        aby wypoczac?
        I zebrac sily do pracy w swoich gabinetach ?
        Ale leczyc ich beda w panstwowych tn. za nasza kase szpitalach.
        Te liczbe [[ 70 ]] to chyba w 5-dniowy tydzien pracy zaliczaja.
        • Gość: lek Re: 'gosciu ' odbilo ci ? tzn przychodza do prac IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.03.07, 11:18
          Lekarze powinni mieć przerwę między przyjeciem jednego pacjenta a
          drugim.Powinni przewietrzyć gabinet po pacjentach, którzy zapomnieli się umyć.
          Aż dziw,że podczas badania nie mdleją.
          Pacjencie! Zamiast pisać i szkalować lekarzy poświęć swój czas na
          higienę,wyjdzie ci to na zdrowie.
          • Gość: lek2 Re: 'gosciu ' odbilo ci ? tzn przychodza do prac IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.03.07, 11:52
            i prosba do pacjentów - myjcie sie
            • hamsterek Re: 'gosciu ' odbilo ci ? tzn przychodza do prac 21.03.07, 13:13
              same perfumy nie wystarczą ?? ;-P
            • Gość: xxxx Re: 'gosciu ' odbilo ci ? tzn przychodza do prac IP: *.dip.t-dialin.net 22.03.07, 15:58
              Drogi LEKARZU!!!!!!
              mam nadzieje ze "myjcie sie" dotyczylo rowniez twoich kolegow i kolezanek-
              LEKARZY! bo tez sa czasami pacjentami a o takiej drobnostce jak higiena
              poprostu zapominaja.Taka wybraliscie prace i wiedzieliscie z czym ona sie wiaze
              nie tylko bialy fatuszek i lapowki przepraszam wdziecznosci! wiec odrobine
              taktu nie jestescie nikim lepszym niz ci ludzie ktozy do was przychodza.
              Postawcie sie na ich miejscu!
              • Gość: lek2 Re: 'gosciu ' odbilo ci ? tzn przychodza do prac IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.03.07, 16:02
                codziennie - a najlepiej 2 razy dziennie przynajmniej prysznic zwracajac uwage
                na nogi
                po przyjeciu kilku pacjentów musze wietrzyc pokój - nastepni sie denerwuja ze
                jest przerwa
                • Gość: xxx Re: 'gosciu ' odbilo ci ? tzn przychodza do prac IP: *.dip.t-dialin.net 22.03.07, 18:20
                  prosze DRODZY PACJENCJECI myjcie sie inaczej przeziebi sie pan LEKARZ wietrzac
                  tak czesto gabinet!!!!
                  • Gość: lek3 Re: 'gosciu ' odbilo ci ? tzn przychodza do prac IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.03.07, 18:28
                    sami widzicie jakie mamy społeczeństwo!! ktoś napisze świętą prawdę, że
                    większość pacjentów nie wyniosła zasad higieny z domu, są przy tym
                    niereformowalni, są po prostu pospolitymi brudasami i niechlujami i zaraz odzywa
                    się tłum oburzonych, że jak to może lekarzowi smród przeszkadzać!!!???
                    nic dodać, nic ująć.
                    • Gość: lek2 Re: 'gosciu ' odbilo ci ? tzn przychodza do prac IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.03.07, 18:50
                      sa przy tym przekonani ze pachna - zwykle tanim dezodorantem - mieszanka jest
                      oczywiscie piorunujaca
                      drugie przekonanie - "wykape sie przed wizyta" - oczywiscie nic nie daje bo
                      pozostały naskórek łuszczacy sie i tak zostaje i smierdzi dalej a dodatkowa
                      emocja w czasie badania niewielka potliwośc i efekt znany
                      - poza tym nie piora swoich ubrań - kurtek - wierzchniego odzienia - które
                      pralni nie widziało od wielu lat - szatnie pacjentów śmierdzą niesamowicie
                      poza tym prosba zdjecia butów i skarpetek jest mówiąc delikatnie zawsze trudna z
                      obu stron
                      sa dni że nie ma ani jednego pacjenta o którym mozna powiedzieć ze jest czysty
                      • Gość: lek3 Re: 'gosciu ' odbilo ci ? tzn przychodza do prac IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.03.07, 19:39
                        trzeba być skończonym głupkiem i totalnym ignorantem, żeby bronić na forum
                        brudasów o ciasnych umysłach, którzy w dzieciństwie kąpali się 2x w roku, czyli
                        na święta.
                        • Gość: xxx Re: 'gosciu ' odbilo ci ? tzn przychodza do prac IP: *.dip.t-dialin.net 22.03.07, 20:37
                          tu Panie lekarzu nie chodzi o obrone brudasow! kazdy czlowiek wie a
                          przynajmniej powinien wiedziec co to higiena i do czego sluzy woda i mydlo
                          (zaden rarytas w dzisiejszych czasach)niestety nie kazdy uzywa tych cudownych
                          srodkow! tu chodzi o wasze podejscie do pracy-ludzi czy jesli ktos uzywa tanich
                          perfum bo na drogie i markowe nie stac go tak jak WAS to jest czlowiekiem
                          3kategorii. czy leczyc sie maja przychodzic mlode zgrabne dziewczyny kobiety i
                          przystoini mezczyzni dobrze i elegancko ubrani. nie bronie brudasow ale
                          zastanowcie sie wy nadtym co piszecie i obrazacie innych. Za kogo wy sie
                          uwazacie obrazajac innych.
                          • Gość: lek3 Re: 'gosciu ' odbilo ci ? tzn przychodza do prac IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.03.07, 20:56
                            człowieku!! przyjmij, zbadaj albo choć porozmawiaj z ok. 20toma śmierdzącymi
                            ludźmi codziennie to będziesz partnerem do dyskusji. sorki, ale nie masz pojęcia
                            o czym piszesz. !!!
                            proszę o odpowiedź na jedno pytanie: dlaczego ludzie przychodzący do szpitala na
                            zaznaczam planowe np. zabiegi op (termin ustalony ok. 2 m-ce temu) wyjmują z
                            torby zatęchnięte śmierdzące ubrania i ręczniki??????????????????????????????????
                            to nie są ludzie trafiający z wypadku w różnym stanie higienicznym.
                            wiadomo, że do lekarza nie przychodzą wyperfumowane laski, ale chorzy ludzie,
                            ale niestety to nie zwalnia ich z zachowania podstawowych zasad kultury i
                            higieny!!!!
                            lekarz też człowiek, i odruchy wymiotne również ma,
                            • Gość: ss40 Re: 'gosciu ' odbilo ci ? tzn przychodza do prac IP: 82.139.11.* 23.03.07, 21:26
                              nigdzie nie jest napisane, ze musisz być lekarzem. Proponuję, że jeżeli śmierdzi
                              nie przyjmuj łapówki!!! Założę się , ze w takim przypadku nie ma to dla ciebie
                              znaczenia!!!
                          • Gość: lek3 Re: 'gosciu ' odbilo ci ? tzn przychodza do prac IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.03.07, 21:03
                            jeżeli uważasz, że mówienie o niechlujstwie i poziomie brudu w społeczeństwie
                            jest obrażaniem innych, to ja nie za bardzo łapę o co chodzi!! Całe wieki
                            myślałam, że człowiek notoryczny i uporczywy brudas to patologia, a tu się
                            okazuje, na tym forum, że to norma!! bo chory!!! większej głupoty nie słyszałam!!

                          • Gość: lek Re: 'gosciu ' odbilo ci ? tzn przychodza do prac IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.03.07, 21:12
                            Według xxx lekarz nie może zwrócić uwagi pacjentom, że są brudni, ale pacjent
                            może szkalować. pomawiać i obrażać lekarzy.
                            • Gość: lek3 Re: 'gosciu ' odbilo ci ? tzn przychodza do prac IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.03.07, 21:17
                              wydaje mi się, ze xxx to utopijny socjalista albo populista. jedno i drugie
                              wymaga izolacji i intensywnego leczenia (wiadomo jakiego)!!! A moze to taki ma
                              ly czlowieczek bez swojego zdania, który chciał zaistnieć na forum???? wszak
                              populistyczne hasła są na topie!!
                              • Gość: xyz Re: 'gosciu ' odbilo ci ? tzn przychodza do prac IP: 195.14.65.* 23.03.07, 07:40
                                A ja powiem tak. Nie myją się i lekarze i pacjenci. Miałem juz kilkakrotnie
                                przyjemność być u lekarza na wizycie od którego cuchnęło na kilometr,
                                przepocony, zatęchnięte ubranie i jeszcze zaschnięta ślina (lub jakaś piana)na
                                wargach. Do tego sapał jak parowóz.
                                Wniosek z tego taki - skoro społeczeństwo sie nie myje (wg lekarzy) a lekarze
                                też z tego społeczeństwa się wywodzą to tez mają prawo się nie myć.
                                Ciekawy jestem jak by wysłać jednego lekarza z drugim do pracy w krajach
                                trzeciego świata co by zrobili?
                                • Gość: ss Re: 'gosciu ' odbilo ci ? tzn przychodza do prac IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.03.07, 12:43
                                  ze wspopmnień lekarzy pracujacych w Libii - Libijczycy bardzo dbaja o czystosc -
                                  raz nakazy religijne ale i codiznne higiena - wiele mozna powiedziec o nich ale
                                  co do higieny a zwłaszcza regularnej toalety nic złego - przy ogólnym braku wody!
                                • Gość: monia Re: 'gosciu ' odbilo ci ? tzn przychodza do prac IP: 82.139.11.* 23.03.07, 13:01
                                  Co tam lekarz - ja dziś byłam u radcy prawnego w jednym z lokalnych urzędów;
                                  jeśli tak wygląda zadbany urzędnik (przepocony sweterek, oszałamiający zapach,
                                  czarne włoski do ramion, tłustawe, z łupieżem; cera wyjątkowej, wręcz
                                  powalającej, urody), to wolę chodzić do nieumytych lekarzy.
                                  • Gość: lek Re: 'gosciu ' odbilo ci ? tzn przychodza do prac IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.03.07, 14:09
                                    inna rzecz ze te brudasy przyjęzdzaja najczesciej super samochodami - długo albo
                                    wcale takiego miał nie bede -i widac ze zadbany, umyty - pełny wypas - odnosze
                                    wrazenie że pacjenci częsciej myja swoje samochody niz siebie - a juz na pewni o
                                    nie bardziej dbaja , ubezpieczaja i mysle ze nie maja nic przeciwko jak w myjni
                                    muszą zapłacic 50 zł a na stacji kontroli ze 100 zł i nie psiocza przy naprawie
                                    jak ich kasuja na 1000 zł
                                    • Gość: 2 Re: 'gosciu ' odbilo ci ? tzn przychodza do prac IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.03.07, 14:16
                                      najgorsze sa relacje ginekologów - to sie nie nadaje na forum, zaniedbania sa
                                      straszne a słowo bidet dla większości kobiet jest tajemnicze z nazwy - nie
                                      wiedza co to jest i pewno jakby go zobaczyły to by sie zdziwiły dlaczego tak
                                      nisko jest ta dziwna umywalka
                                      myślę ze niewiele kobiet widziało bidet a używa chyba garstka
                                      • Gość: lek2 Re: 'gosciu ' odbilo ci ? tzn przychodza do prac IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.03.07, 14:34
                                        niestety prawda jest tez ze wiekszosc kobiet po prostu nie stac na elementarne
                                        zestawy do higieny narzadów rodnych - codziennej podpaski, irygatorów i zestawów
                                        do higieny miejsc intymnych to kosztuje i to sporo
                                        w wielu zakładach pracy nie ma w ogóle bidetów
                                        rzadko kiedy odwiedzaja ginekologa i nawet wezwania ksiezy nie pomoga, bezpłatne
                                        badania cytologiczne - po prostu nie dbaja o siebie
                                        a własne cialo dalej jest rzecza wstydliwa i tak chyba zostanie
                                        a ginekolog no cóz bedzie musiał to znosic - tylko jak sami- ci bardziej
                                        wrazliwi oczywiście mówia - nie spodziewali sie ze to bedzie az tak trudne
                                        • Gość: lek2 Re: 'gosciu ' odbilo ci ? tzn przychodza do prac IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.03.07, 14:47
                                          a jak jest w jednostkach słuzby zdrowia - sa oddzialy i to w podobno najlepszych
                                          szpitalach kieleckich gdzie na 50 chorych jest JEDNA ŁAZZIENKA!!!!!!!!!!!!!!!!!!

                                          a co jest w porzychodniach - wiekszośc ma tzw węzeł sanitarny - to znaczy cieżko
                                          wejśc - jedna sprztaczka na etacie zwykle od 15 po południo - czyli nieopisany
                                          syf i brud

                                          wiele gabinetów ginekologicznych nie ma łazienki - a przepisy wyraznie mówia ze
                                          taka łazienka jest przypisana tylko i wyłacznie do tego gabinetu
                                          itd itd - toi nie tylko pacjenci sa winni - sama słuzba zdrowia pokazuje - o tak
                                          własnie nie nalzezy robic - daje przykład jak nie nalezy utrzymuywac higieny
                                          • Gość: zula Re: 'gosciu ' odbilo ci ? tzn przychodza do prac IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.04.07, 10:49
                                            Łazienka przy gabinecie ginekologicznym? Jeszcze nie spotkałam !
                                            Bardzo interesujące za to i pouczające jest odwiedzenie WC w budynku przychodni PCUM w Kielcach.
                                            Coś takiego w XXI wieku!!! Niesamowite !!!
                                            Smród nie do opisania, pełne muszle, brak kranów nad zlewami i fekalia na posadzce. Nie wspomnę już o permanentnym braku takich luksusów jak papier toaletowy czy ręczniki papierowe.
                                            Tak wygląda nasza służba zdrowia !
                                            I kto tu śmie nam mówić o brudasach!
                          • Gość: konował Re: 'gosciu ' odbilo ci ? tzn przychodza do prac IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.04.07, 21:42
                            coś pi powiem XXX lutowy dyżur ammulatorium dzień świąteczny 12 godzin 67
                            pacjentówq na rękę 140 PLN czyli 2.10 za pacjenta i wiesz co mam to w d..pie
                            dośc wyzysku dosc pieprzenia o etyce ciekawe że jak muszę naprawic baterię w
                            łazience bo dzieci sie nie mają jak kąpac to Pan Hydraulik kasuje za 20 m in
                            roboty 50 PLN + materiały i ma w d... etykę... Jaka płaca taka praca zapłac
                            uczciwie (ty czy NFZ wsio ryba) a potem wymagaj a inaczej to na drzewo hough!
        • Gość: ... Re: 'gosciu ' odbilo ci ? tzn przychodza do prac IP: *.chello.pl 21.03.07, 21:59
          > Te liczbe [[ 70 ]] to chyba w 5-dniowy tydzien pracy zaliczaja.
          Niestety, ale Gościu ma rację.
        • Gość: Gościu Re: 'gosciu ' odbilo ci ? tzn przychodza do prac IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.03.07, 06:30
          Przejdż się do kilku przychodni w Kielcach najlepiej w poniedziałek, a nie
          będziesz już pisać takich bzdur na tym forum.pozdrawiam i życzę Ci dużo zdrowia.
    • Gość: też pacjent Re: dzień pracy lekarza IP: *.tkdami.net 21.03.07, 15:14
      z wypowiedziami przedmowcow zgadzam sie
      • Gość: pacjent Re: dzień pracy lekarza IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.03.07, 09:57
        widze iż bronicie lekarzy ,nie róbcie tego bo doszło juz do paradoksu iz
        lekarz to Pan i jemu wolno wszystko/tak było z klerem i co wyszło?/
        Pracując w firmie prywatnej ,na swoim czy państwowej douczać się mozna po
        godzinach pracy a nie kosztem nas.
        Czyli moi przedmówcy uważją iz tak ma być i pacjent jest tylko narzędziem ?
        • Gość: lek Re: dzień pracy lekarza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.03.07, 12:13
          A według ciebie ilu pacjentów powinien przyjąć lekarz w ciągu 1 dnia pracy?
          I czy powinien mieć przerwę?
          • Gość: melban Re: dzień pracy lekarza IP: 82.139.11.* 22.03.07, 22:23
            Według mnie lekarz powinien przyjąć tylu pacjentów ilu jest w stanie dobrze
            zdiagnozować, powiedzieć im co się dzieje i im pomóc - a to zależy od wielu
            czynników: w jednej przychodni onkolog sprinter w ciągu godziny potrafi przyjąć
            około 20 pacjentek (ludzie zadowoleni, bo kolejka szybko "idzie", ale chyba nie
            o to chodzi), a jak z dzieckiem idziemy do pediatry to na jednego małego
            pacjenta pani doktor potrzeba około 20 minut (ludzie niezbyt zadowoleni z
            czekania w kolejce, ale przynajmniej u lekarza mają czas, żeby dziecko było
            dokładnie zbadane i obawy rodziców rozwiane). Myślę, że warto poczekać w
            kolejce u dobrego lekarza.
          • Gość: znachor Re: dzień pracy lekarza IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.03.07, 09:30
            Lekarzu a ilu klientów ma przująć np.pani w okienku w banku ?
            Tez musi myśleć i to o twoich pieniądzach !
            • Gość: Gościu Re: dzień pracy lekarza IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.03.07, 06:01
              No cóż mało wiesz o życiu więc wytłumaczę. W dużych prywatnych firmach
              obowiązują przerwy w pracy i jedna długa przerwa na tzw. lunch. Więc nieprawda
              jest, że Pani siedzi bez przerwy przy okienku. Pozdrawiam i szukaj dalej
              jakiegoś argumentu.
        • Gość: gościu Re: dzień pracy lekarza IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.03.07, 06:34
          Prawo o wykonywaniu zawodu lekarza mówi, że lekarz ma OBOWIĄZEK doszkalać się.
          A po co to? Chyba nie po to, żeby czuł się mądrzejszy i było fajnie, ale po to,
          żeby jeszcze skuteczniej leczyc swoich pacjentówe.A więc to jest robione między
          innymi dla Ciebie. Więc przydałoby się trochę wyrozumiałości.Tobie chciałoby
          się uczyć po przyjmowaniu dzień w dzień 70 pacjentów?Podejrzewam, że wpadłbyś
          do domu i padł na łóżko nie robiąć już nic, a przedewszystkim nie myśląc już o
          pracy.Ale łatwo jest oceniać patrząc na to z daleka.
          • kwinta5 Re: dzień pracy lekarza 23.03.07, 08:12
            no coz kazdy medal ma dwie strony-i w wypadku tego tematu kazda strona troche
            racji ma.
            nie ma sie co oburzac,ale my sie nie myjemy(w sensie naród),a lekarze nas
            olewaja(znam 3 co nie i poradza, i pociesza ,i do nich chodze:)
            a to ze sie spoźniacie do pracy,nie chcecie zlecac badan,a potem larum ,ze nie
            ma profilaktyki-to fakt!wiec ci którzy nas olewaja zasługuja na smierdzacego
            pacjenta!:)
            • Gość: lek Re: dzień pracy lekarza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.07, 11:12
              Pogieło co niektórych,porównują pracę lekarza do pracy pani na poczcie!
              • Gość: lek3 Re: dzień pracy lekarza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.07, 14:45
                bo mają takie pojęcie o wszystkim, co oczywiście upoważnia ich do wypowiadania
                się na każdy temat! w myśl zasady: "ponieważ nie mam o tym pojęcia, więc chętnie
                się wypowiem"
                • estera46 Re: dzień pracy lekarza 23.03.07, 20:59
                  W wielu zawodach trzeba się nieustannie dokształcać, ale nie znaczy to , że
                  należy to robić w czasie przeznaczonym dla pacjentów. Informacja o pracy
                  lekarza ,że przyjmuje od 9 - 14 tej oznacza ,że jest to czas na przyjmowanie
                  pacjentów, niestety brudnych też , a nie na dokształcanie.
                  • Gość: Gościu Re: dzień pracy lekarza IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.03.07, 06:07
                    Miałabyś rację gdyby w tym czasie przyszło maksymalnie 10 no 15 pacjentów a nie
                    50 lub 70. Wtedy nie ma już człowiek ochoty na nic i może spróbuj to zrozumieć.
                    Przychodzą starsi ludzie, którzy nie mają w domu co robić a wizytą u lekarza
                    poprawiają sobie nastrój i ogólnie jest zajęcie. Bo to można się pokłucić w
                    poczekalni w kolejce, że teraz to moja kolej. Jeden wielki absurd. Nie
                    zapominaj, że lekarz niejednokrotnie RATUJE ŻYCIE!!!!! Czy to nic nie znaczy.A
                    żeby skutecznie ratować życie, musi się dokształcać.Robi to dla Ciebie i innych
                    pacjentów.
                • Gość: teka Re: dzień pracy lekarza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.07, 22:07
                  a ja bylam dzis u lekarza z moim kotkiem , przyjela nas bardzo ale to bardzo
                  mila i pogodna pani weterynarz i nie skazyla sie na ublocone lapki Niuski.
                  ponad polowie Polakow jest ciezko zaakceptowac swoja prace i zarobki , chyba ze
                  ktos ma glowe do interesow i troche szczescia. Na tzw panstwowej posadzie to
                  dlugo jeszcze bedzie sluzba
                  • Gość: Wkurzony Re: dzień pracy lekarza IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.03.07, 11:34
                    Nie dawać a potem nie gadać.Nie pasuje to nie chodzić do doktorów,Uważasz że
                    ktoś leczy źle to idź do dobrego lekarza.NIE MA PRZYMUSU PEŁNA DOWOLNOŚĆ!
                    • Gość: Gościu Re: dzień pracy lekarza IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.04.07, 05:53
                      Zgadzam się z Wkurzonym!
              • Gość: melban Re: dzień pracy lekarza IP: 82.139.11.* 26.03.07, 09:32
                lek napisał(a): Pogieło co niektórych,porównują pracę lekarza do pracy pani na
                poczcie!

                Masz rację, tych prac nie da się porównać; lekarz ma wyznaczone wizyty co 10 -
                15 minut, a pani na poczcie może jednego klienta znacznie dłużej obsługiwać -
                na Uroczysku rzadko udaje im się zmieścić w kwadransie.
                • Gość: miś Re: dzień pracy lekarza IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.03.07, 11:28
                  Wszyscy psioczą na lekarzy,że biorą łapówki,że nic nie umieją,że są niemili.W
                  takim razie po co do nich chodzicie? Są przecież zielarki,uzdrowiciele z
                  filipin,bioenergoterapeuci pełna dowolnmość niema prztmusu.
                  • Gość: melban Re: dzień pracy lekarza IP: 82.139.11.* 31.03.07, 12:00
                    Ja nie psioczyłem akurat.
                    Na NFZ do zielarki nie pójdziesz, więc przymus jednak jest.
                    • Gość: ss Re: dzień pracy lekarza IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.03.07, 14:22
                      to jest horror - tym bardziej ze nie daje wyboru - nie ma konkurencyjnych
                      funduszy- to z góry jest urawniłowka i terror - bo w takim przypadku nie ma mowy
                      o negocjacjach - nie ma konkurenta - nie ma negocjacji- i nie ma kontroli ceny -
                      do dzisiaj nawet sie nie spiesza z tzw koszykiem świadczeń - dlaczego? - bo sie
                      moze okazać ze zapłata za ten koszyk obowiązkowych bezpłatnych swiwadczeń moze
                      byc droższa niż cały budżet NFZ!!!!!!!!!!!!!!!!

                      to oczywiscie nie przeszkadza ze w takim dziadostwie i głodowych pensjach dla
                      pielegniarek i lekarzy pensje dyrektorów tak szpitali jak i NFZ przekraczają 10
                      12 000 zł! - czasem sa to pensje dyrektorów upadających szpitali!!!!!!!!!

                      pensja pielęgniarki starczy na 100 badn moczu! lub 1/6 PET
                      bo szpitale nie sa dla chorych - to jest przystwaka dla firm farmaceutycznych i
                      sprzetowych - a ci którzy pilnuja aby tak zostało sa ministrami i dyrektorami -
                      i niech sie wam w głowach nie przewraca że to jest dla was- was czyli tej hołoty
                      która c zegosc jeszcze chce o tych dobrodzieji
                      • Gość: Gościu Re: dzień pracy lekarza IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.04.07, 05:57
                        Co masz na myśli pisząc,że "szpitale to przystwaka dla firm farmaceutycznych i
                        sprzętowych"? bo ja nie widzę związku.
              • Gość: zula Re: dzień pracy lekarza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.04.07, 11:03
                O, drogi leku, zagalopowałeś się!
                Panienka z okienka na poczcie - w dzisiejszych czasach - to najczęściej młoda absolwentka wyższej uczelni, zaczynająca ( z woli swoich zwierzchników)w ten oto sposób swoją drogę zawodową.
                Za niewiele lat ta osoba być może będzie w swoim zawodzie doskonałym specjalistą, ponieważ poznaję pracę od podstaw.
                Nie jest w dobrym tonie wypowiadać się z taką pogardą o pracy w innych, (w domyśle ) mniej prestiżowych niż lekarski,zawodach.
                • Gość: Gościu Re: dzień pracy lekarza IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.04.07, 05:56
                  No właśnie ja jestem ciekawy, gdzie on pracuje i dlaczego o swojej pracy nie
                  mówi pogardliwie, a pewnie by się coś znalazło.
                • Gość: lek Re: dzień pracy lekarza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.04.07, 14:32
                  O!droga zulko, bo taka jest prawda.Każdy kto ma maturę może zasiąść za
                  okienkiem na poczcie i stęplować przesylki i pobierać opłaty.A niestety, nie
                  każdy jest w stanie zbadać, zdiagnozować,zlecić leki, operować, ratować ludzkie
                  życie.Na to potrzeba wiele lat ciężkiej nauki i praktyki.Niewiem, czy już
                  zrozumiałaś jaka jest różnica w wiedzy i odpowiedzialności?
                  • krismum Re: dzień pracy lekarza 03.04.07, 14:50
                    Strasznie wszystko tu genarlizujecie....są doskonali lekarze, i patałachy są
                    czyści pacjenci i są brudasy itd.Tylko jedno jest w tym smutne,,, tak mało
                    ludzi chwali trudny zawód lekarza:-(ale jak można chwalić? miesiąc temu z
                    gorączko 39 stopni czekałam na lekarza w przychodni dyżurującej...byłam
                    świadkiem takiej sytuacji..:Mlody ojciec dziecka chorego na zapalenie płuc nie
                    mógł odczytać jak pani doktor zalecił podawać dziecku lek.Pani w okienku
                    zaproponowała zeby spytał pania doktor która zaraz będzie wychodziła do domu a
                    na zmianę następnej pani doktor nie było jeszcze i co???
                    Pani doktor schodząca z dyżuru, na grzeczne, podkreślam, grzeczne zapytanie
                    stroskanego taty wrzasnęła:co pan ja już skończyłam pracę nie pracuję
                    charytatywnie,,, i trzasneła mu drzwiami przed nosem.Przysięgam zagotowało się
                    we wszystkich pacjentach...jak ich lubić, wyjątek? a gdzie ich przysięga o
                    niesieniu pomocy??
                    • Gość: zazulka Re: dzień pracy lekarza IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.04.07, 14:56
                      I jak się macie doktorki-łowcy kasy ?
                      • Gość: lek Re: dzień pracy lekarza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.04.07, 17:20
                        Mamy się bardzo dobrze!
                        • Gość: ? Re: dzień pracy lekarza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.04.07, 10:13
                          macie sie dobrze ale tylko ci do których tłumnie walą pacjenci dopóki sie
                          oczywiscie nie zorientują ze wyniki leczenia marne a diagnoza trafiona jak sie
                          uda trafic,jakos nie wierze wam lekarzom,jestem zmuszona oczywiscie odwiedzac
                          przychodnie czy prywatny gabinet poniewaz niestety w tym kraju mieszkam,a
                          najgorzej jest w przychodniach to jest tragedia w co drugiej siedzi jakis
                          niedouczony lekarz który tylko p[atrzy jakby tu odbębnic dniówke i pędem do
                          gabineciku prywatnego ,oczywiscie są w Polsce lekarze z prawdziwego zdarzenia i
                          takim chwała ale ze swieczką ich szukac.
                          • Gość: ss Re: dzień pracy lekarza IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.04.07, 11:24
                            lekarz z prawdziwego zdarzenia za 1500 miesięcznie
                            nawet w bajkach tego nie ma
                            • Gość: lek Re: dzień pracy lekarza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.04.07, 12:52
                              Nie ma przymusu leczenia się u polskiego lekarza. Za granicą lekarze
                              czekają przed szpitalami i kłaniają się w pas.Życzę powodzenia.
                              • Gość: ? Re: dzień pracy lekarza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.04.07, 16:29
                                Skoro w tym kraju mieszkam to w tym kraju będe sie leczyc skoro taki sobie
                                wybrałes zawód to bierz sie do roboty i kłaniaj sie potencjalnym pacjentom w
                                pas.
                                • Gość: konował Re: dzień pracy lekarza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.04.07, 21:59
                                  chyba cię poj...o
Inne wątki na temat:
Pełna wersja