Gość: will_e
IP: *.chello.pl
16.04.07, 22:01
jechałam kiedyś z 2-letnim dzieckiem autobusem relacji Kielce-
Radomsko.kupiłam bilet w kasie kieleckiego dworca, wsiadłam jako jedna z
ostatnich(dziecko, wózek-spaceróka i podręczny bagaż)i poprosiłam kierowcę o
schowanie wózka do bagażnika. w odpowiedzi usłyszałam, że skoro dałam zarobić
Kielcom, a nie PKS Radomsko, to mogę sobie ten wózek "trzymać nawet w zębach"
ale nie w bagażniku radomszczańskiego autobusu....