Dodaj do ulubionych

PRL w teatrze

IP: *.tkdami.net 29.05.07, 17:15
B.mnie rozbawiła Monika Rosmanowska swoją recenzją premiery :Pijanego na
cmentarzu>. Rozbawienie wynika z faktu,że nijak Moniczka nie moze
wiedzieć,jak wyglądał <zjazd partyjnych działaczy> (PZPR) ani jakie bywały
sceny w kawiarni <żywcem wyjęte z tamtych lat>.
Moniczko - słyszałem,że kobiety ujmuja soie lat,ale żeby dodawały?!
Obserwuj wątek
    • Gość: Dziad Re: PRL w teatrze IP: 193.59.255.* 29.05.07, 23:19
      Obecnie mamy PRL-bis. I do tego w wydaniu Gomółkowskim. Może zatem pani Monika
      była na zjeździe współcześnie rządzącej partii.
      A aluzją do współczesności było padające ze sceny "prezydenckie pozdrowienie"
      czyli SPIEPRZAJ DZIADU.
      • Gość: adam Re: PRL w teatrze IP: *.tkdami.net 30.05.07, 08:27
        <Spieprzaj dziadu> to było najpierw w moim tekście pt.<Dziady>! Potem
        Wyspiański gonił Wernyhorę a teraz Kaczyński gada jak dziad do obrazu.
        • Gość: Jaga Re: PRL w teatrze IP: *.kielce.net.pl 30.05.07, 09:25
          Śmieszne jest to recenzenckie ukierunkowanie, że sztuka piętnuje czasy PRL-u.
          Tymczasem, może nawet wbrew zamierzeniom niektórych twórców, ma ona uniwersalne
          przesłanie, bo wyśmiewa każdą wodzowską partię i jej przywary. Także tą obecną
          z jej giertychowskim - co ja od małpy pochodzę?, z kaczorowym - spieprzaj
          dziadu itp. A kelnerka Dawida Żłobińskiego jest żywcem z gieesowskiej gospody,
          społemowskich barów, warsowych wagonów, a i teraz się taka trafi w rodzinnych
          knajpach.
        • Gość: Dziad Re: PRL w teatrze IP: 193.59.255.* 01.06.07, 12:01
          Kiedyś gdy jeden Indianin powiedział coś ważnego inni odpowiadali HOWGH
          obecnie odpowiadamy KWAK
    • Gość: ogorek Re: PRL w teatrze IP: *.kielce.net.pl 04.06.07, 15:30
      Rezyser tez tego nie wie, a jednak pokazal, co wytknela mu "Moniczka" w
      rozmowie przec premiera. A zatem nie trzeba byc na zjezdzie KC, by wiedziec,
      jak wygladał. Blogoslawione kroniki filmowe, ktore doskonale oddaja atmosfere
      tamtych lat. Kto nie ogladal, niech nie opowiada, ze smieszy go, iz ktos, kto
      ogladal, nie wie, jak to wygladalo (zakladam, ze "Moniczka" ogladala:)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka