Dodaj do ulubionych

co z przychodniami ZOZ w kielcach

IP: *.range86-141.btcentralplus.com 12.10.07, 11:37
czy przychodnie zostalu podarowane spolka czy nadal naleza do miasta
jakos temat ucichl ostanio
Obserwuj wątek
    • Gość: Jaga Re: co z przychodniami ZOZ w kielcach IP: *.kielce.net.pl 12.10.07, 12:18
      Mało, ze nie wiadomo co z przychodniami, to nadal jest ZOZ i
      pielęgniarki nie dostają kasy, chociaż miasto doplaca do tego tworu,
      oto co było w Echu czwartkowycm - fragment: "Panie dyrektorze
      Krzysztofie Sławiński. Twierdzi pan, że „Niepoważne jest to, że
      człowiek najpierw podpisuje ugodę, a potem ją odwołuje”. Jak może
      pan w ten sposób komentować skutki nieudolności własnej oraz
      podległego panu Zespołu Opieki Zdrowotnej? Od lat ten nieszczęsny
      medyczny twór naraża podatników na ogromne straty - miesięcznie
      utrzymanie ZOZ kosztowało według danych z końca 2005 roku 70 tysięcy
      złotych. Miasto ciągle dokłada do tej instytucji, której
      kierownictwo, stosując niewybredne metody wobec pielęgniarek, de
      facto zmusiło je do pisania oświadczeń, bo albo mogły dostać należne
      im według prawa pieniądze „na święty nigdy”, albo choć część od
      ręki. One nie zarabiają dyrektorskich pensji, więc napisały
      nieszczęsne oświadczenia. A rzeczą dyrektora mającego w swej pieczy
      służbę zdrowia, jeśli oczywiście jest to poważny dyrektor, jest
      pomóc pielęgniarkom wybrnąć z sytuacji, do której i on, i podlegli
      mu urzędnicy doprowadzili.
      • krzysztof.slawinski Re: co z przychodniami ZOZ w kielcach 12.10.07, 19:54
        Po pierwsze: ZOZ jest w procesie restrukturyzacji na warunkach określonych w
        stosownej ustawie.
        Po drugie: Jednym z warunków "wejścia w restrukturyzację" było podpisanie ugód z
        określoną w ustawie liczbą wierzycieli.
        Po trzecie: W rozmowach z osobami, które zadawały pytania czy mają podpisać
        ugody odpowiadałem, że decyzja jest wyłącznie indywidualna i każdy sam powinien
        zadecydować czy chce szybko otrzymać należność główną bez odsetek czy też woli
        czekać bliżej nieokreślony wtedy okres czasu na wypłatę należności głównej z
        odsetkami.
        Po trzecie: Nadal uważam, że podpisywanie ugody a potem jej wycofywanie (po
        całkiem sporym okresie czasu) jest niepoważne. To tak jakby kupić samochód,
        pojeździć nim 2-3 lata, a potem przyjść do sprzedawcy i powiedzieć,że
        przemyślałem temat i się rozmyśliłem.
        Po czwarte: Nie uważam się za nieudolnego, gdyż między innymi swoimi decyzjami
        przyczyniłem się do tego, że okradani przez wiele lat pracownicy ZOZ Kielce mają
        uregulowane zaległe (niepłacone przed 2003 rokiem) składki w ZUS oraz
        odprowadzone zaległe zaliczki na podatek dochodowy. Czy to, że doprowadziłem do
        tego, że "oddano" pracownikom ZOZ to z czego poprzednia ekipa ich okradała jest
        nieudolnością?
        Po piąte: Miasto będzie dokładać do funkcjonowania ZOZ Kielce do momentu
        zakończenia procesu restrukturyzacji i postawienia go w stan likwidacji.
        Chciałbym, aby ten twór przestał istnieć do końca czerwca 2008 roku.
        Po szóste: Nikogo nie zmuszałem do podpisywania ugód, a jeżeli ktoś to robił, to
        robił to bez mojej wiedzy i przyzwolenia.
        Po siódme: Jeżeli ktoś chce wycofać ugodę, to może to zrobić, ale chyba według
        mojej wiedzy na chwilę obecną pozostaje mu tylko droga w sądzie (cywilnym).
        Po ósme: Od dwóch tygodni jestem na urlopie i o problemie z ugodami dowiedziałem
        się od red. Rojek, która do mnie zadzwoniła i wymusiła na mnie ustosunkowanie
        się do sprawy, o której nie wiedziałem (Pani Rojek nie interesowało, że nic nie
        wiem o sprawie bo jestem na urlopie oraz, że niezwłocznie po powrocie z urlopu
        ustosunkuję się do sprawy - interesował ją tylko mój komentarz.
        Po dziewiąte: Osoby krytykujące dalsze utrzymywanie ZOZ Kielce, przeczytałyby w
        końcu ustawę o pomocy publicznej i restrukturyzacji finansowej spzoz-ów. Sądzę,
        że rozwiałaby im ona wiele niejasności, zlikwidowała wiele spiskowych teorii i,
        tak po prostu, rozjaśniła w głowach. Szczególnie lekturę tej ustawy, po raz
        kolejny polecam Pani Rojek, bo niestety ta Pani chce dyskutować i pisać
        artykuły, ale za bardzo to nie wie o czym.
        I po dziesiąte: Po powrocie z urlopu (a będzie to w najbliższy poniedziałek)
        zacznę rozmawiać o rozwiązaniach, które umożliwiłyby osobom, które chcą teraz
        wycofać ugody, uniknięcie drogi sądowej (a co za tym idzie i ewentualnych
        kosztów) i jak najszybsze otrzymanie należnych im odsetek.

        PS.
        Niestety, ustawa o restrukturyzacji spzoz-ów jest, delikatnie rzecz nazywając
        "spieprzona do imentu". Wielokrotnie jej głupie zapisy uniemożliwiają
        załatwienie prostych z pozoru spraw. No, ale niestety, gdy Sejm RP nad nią
        pracował nikt nie słuchał zgłaszanych uwag (także i moich). No i powstał
        potworek prawny!!
        • Gość: 123 Re: co z przychodniami ZOZ w kielcach IP: *.range86-134.btcentralplus.com 19.10.07, 20:01
          Drogi panie! dzieki temu ze pan robi restrukturyzacje ZOZ od wielu
          juz lat my byli pracownicy nie otrzymalismy kasy !!! ja nie
          otrzymalam odsetek ktorych miasto nie moze wyplavic dzieki temu ,ze
          ZOZ wlasnie istnieje.Naleznosc glowna otrzymalam a gdzie odsetki
          mamy czekac na nie 10 lat az straca na wartosci!!! pisze pan
          banialuki drogi panie.To zwykle zlodziejstwo i utrzymywanie dr
          Kubika za pieniadze podatnikow. oddajcie to co nam prawnie sie
          nalezy!!!
          • Gość: wtc Re: co z przychodniami ZOZ w kielcach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.10.07, 18:21
            Niestety jest to smutna prawda o sposobie traktowania ludzi przez
            elity władzy, które dorwały się do koryta.
    • Gość: ciekawy Re: co z przychodniami ZOZ w kielcach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.10.07, 19:01
      Ile pracowników ZOZ-u Kielce zostało skrzywdzonych
      przez "reformatorów" ZOZ-u Kielce? Czy cała ta "reforma" została
      zrobiona zgodnie z zasadami solidarności i uczciwości, zgodnie z
      prawem? Skoro ponad 4 lata temu ZOZ Kielce został zlikwidowany, to
      dlaczego jeszcze istnieje?
      • krzysztof.slawinski Re: co z przychodniami ZOZ w kielcach 12.10.07, 19:56
        Po raz kolejny tłumaczę: ZOZ Kielce nie został jeszcze zlikwidowany!!
    • krzysztof.slawinski Re: co z przychodniami ZOZ w kielcach 12.10.07, 19:59
      Nieruchomości, w których są przychodnie wchodzące w skład dawnego ZOZ Kielce, są
      nadal własnością Gminy Kielce.
      Lokale, które się w nich znajdują, nie zostaną podarowane nikomu. Zostaną one
      sprzedane, na zasadach określonych przez stosowną uchwałę Rady Miasta.
    • Gość: ciekawy Re: co z przychodniami ZOZ w kielcach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.10.07, 19:59
      Dlaczego odpowiedź jest tylko fragmentaryczna, a nie dotyczy meritum
      zapytania?
      • krzysztof.slawinski Re: co z przychodniami ZOZ w kielcach 12.10.07, 20:10
        Odpowiedziałem na to co mogę odpowiedzieć. Na tak zwane meritum zapytania nie
        mogę odpowiedzieć z prostego powodu - to nie są pytania do mnie.
        • Gość: ja Re: co z przychodniami ZOZ w kielcach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.10.07, 21:09
          A może P. Prezydent Sygut i Dyr. Cybula odpowiedzą na te pytania?
          • Gość: jaguś Re: co z przychodniami ZOZ w kielcach IP: *.adsl.inetia.pl 13.10.07, 12:20
            Ja słyszałam,że gotowe są wyceny poszczególnych budynków,ale miasto nie może w nieformalnych negocjacach(ładny eufemizm w tym przypadku) dojść do porozumienia z Nzozami.Panie Krzysztofie,kiedy poznamy oficjalnie ustalone ceny? Czy cała transakcja ma być załatwiona po cichu,aby nikogo nie drażnić? Pana zdaniem radni podjęli słuszną decyzję co do formy sprzedaży budynków przychodni?
            • krzysztof.slawinski Re: co z przychodniami ZOZ w kielcach 13.10.07, 17:02
              Droga Pani "jaguś",
              Ja też wiele różnych rzeczy słyszałem i proszę mi uwierzyć, że były to o wiele
              większe głupoty niż Pani tu napisała.
              Nie zajmuję się sprawą sprzedaży lokali, a nie jak Pani usłyszała, budynków,
              ponieważ to zadanie jest w kompetencji Wydziału Gospodarki Nieruchomościami i
              Geodezji ale z informacji, które posiadam wynika jasno, że wyceny i inne
              konieczne czynności związane ze sprzedażą lokali będą dokonywane dopiero w
              przyszłym roku.
              Wyceny lokali nie będzie wykonywało Miasto, tylko rzeczoznawcy majątkowi.
              Sprzedaż lokali nie będzie dokonywana po cichu, bo jej zasady reguluje stosowna
              uchwała Rady Miasta.
              Oczywiście, że radni podjęli słuszną decyzję - sprzedaż lokali w takiej a nie
              innej formie gwarantuje, w pewien sposób, zabezpieczenie podstawowej opieki
              zdrowotnej dla całkiem sporej grupy mieszkańców Kielc.

              PS.
              Uchwała Rada Miasta znajduje się tu:
              www.bip.kielce.pl/cliparts/uchwaly_rady_kadencja5/2007/nr0225.rtf
              • Gość: / Re: co z przychodniami ZOZ w kielcach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.10.07, 17:35
                prośba - niech pan sie kiedyś zamaskuje i pójdzie cos w Przychodni -
                jakiejkolwiek załatwić - poprosić o leczenie , recepte - jakis drobiazg -
                zrozumie Pan wówczas wściekłość ludzi - którzy spotykaja sie z tym wszystkim. A
                jak widza - to jest małe miasto kto tu bezczelni kreci to im juz wystarczy
                oczywioscie jest wielu takich co np nioe trzeżwieja lub mają to gdziec - ale
                normalny przecietny Kielczanin najczesciej styka sie co najmniej z
                opieszałoscia, znieczulica , do koleżanki prosze a wielokrotnie z chamstwem
                • krzysztof.slawinski Re: co z przychodniami ZOZ w kielcach 13.10.07, 20:03
                  Zdziwisz się pewnie ale korzystam ostatnio z usług publicznych: poz i
                  specjalistyki ambulatoryjnej. Wiem z autopsji jak to wygląda i wcale nie dziwię
                  się frustracji ludzi. Mam nadzieję, że w placówkach niepublicznych jest lepiej.
          • Gość: 123 Re: co z przychodniami ZOZ w kielcach IP: *.range86-134.btcentralplus.com 19.10.07, 20:14
            Cybule spotkala sprawiedliwosc w nagrode dostala dyr.NFZ i szybko ja
            wywalili bo byla taka samo zla jak dla ZOZ-u gdzie pracownicy jej
            nie znali bo byla straszna dla wszystkich
    • Gość: lekarz Re: co z przychodniami ZOZ w kielcach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.10.07, 19:18
      Czy lekarz spoza NZOZ-u będzie mógł wziąźć udział w przetargu, aby
      wykupić pomieszczenie na gabinet?
      • krzysztof.slawinski Re: co z przychodniami ZOZ w kielcach 13.10.07, 20:01
        "lekarzu" - polecam lekturę uchwały Rady Miejskiej - link w moim poprzednim poście.
        • Gość: Kielczanin Re: co z przychodniami ZOZ w kielcach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.10.07, 20:36
          NZOZy cierpią na nadmiar lekarzy.Stąd kłopoty organizacyjne.
    • Gość: lekarz Re: co z przychodniami ZOZ w kielcach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.10.07, 22:00
      Skoro z treści uchwały wynika, że pierszeństwo w zakupie lokali będą
      mieli ci, co je dzierżawią, więc szanse na zakup lokalu człowieka
      " poza układem" są praktycznie żadne. Czyli jest to kumoterskie
      uwłaszczenie swoich kolesiów na ogromnym majątku miasta,
      wypracowanym przez kilka powojennych pokoleń Kielczan. Czy na tym
      polega przetarg, czy na tym polega sprawiedliwość, że pierwszeństwo
      w nim mają jedynie wybrani, a inni są na z góry przegranej pozycji?
      • krzysztof.slawinski Re: co z przychodniami ZOZ w kielcach 14.10.07, 10:03
        Taki zapis to jedyne zabezpieczenie, aby w tych lokalach nadal były poradnie.
        Puszczenie tych lokali w przetargu spowodowałoby, że praktycznie z większości co
        lepiej usytuowanych lokali zniknęłyby poradnie, a na ich miejsce pojawiły by się
        rożne inne działalności np. sklep z butami itp.
        Polecam leszcze lekturę ustawy o gospodarce nieruchomościami.
    • Gość: lekarz Re: co z przychodniami ZOZ w kielcach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.10.07, 10:30
      Zapytalem się prosto, czy lekarz spoza NZOZ-u może wystąpić w
      przetargu na zakup pomieszczenia na gabinet lekarski ( nie na
      hurtownie, nie na sklep monpolowy - tylko na gabinet lekarski).
      Niestety z treści uchwały Rady Miasta Kielce wynika, że raczej nie.
      Czy jest to normalne? Czy metoda uwłaszczenia swoich wybrańców ma
      cokolwiek wspólnego z przetargiem, czy jest kolejnym przekrętem,
      związanym z ZOZ-em? Co na to wszystko prawnicy miejscy? Co na to
      prokuratura? Czy nikogo nie dziwi ten dziwny "przetarg"? Ile ludzi
      nadal zatrudnia ZOZ? Na co idą pieniądze , które miasto co miesiąc
      dopłaca do "nieistniejącego" już ZOZ-u?
      • Gość: / Re: co z przychodniami ZOZ w kielcach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.10.07, 11:15
        ten zapis to oczywiście zadne zabezpieczenie
        prawo własnosci nie zna takich zabezpieczeń
        i nie ma żadnej gwarancji bowiem właściciel i tak zrobi z tym co chce - a upadek
        takich zabezpieczonych poradni jest bardzo prawdopodobny - i po upadku moze
        sprzedac komus innemui i wygra kazdas prawę w sadzie - bowiem jest włascicielem
        i kropka
        czyli tzw prawo pierwokupu - chociaż tu nie ma takiej formuły jest tylko
        pretekstem - mają dostac ci co mieli dostac
        raczej jest problem ceny - spłata podsetek przez wiele lat bedzie obciazac
        budzet tych podmiotów ogromnie - przy jak widac kiepskim stanie naszej służby
        zdrowia będzie to kamien który pociągnie na dno - tym szybciej im wyższa będzie
        cena
        czyli czy tak czy siak to =tylko kwestioa czasu jak padną zoz-y - i tak sie
        skończy maniera poprawiania rynku i regulacji przez kumpli - oczywiście
        najbardziej poszkodowanym bedzie pacjent - ale kto sie tym przejmuje
        • krzysztof.slawinski Re: co z przychodniami ZOZ w kielcach 14.10.07, 15:27
          Szanowny "/".
          A dlaczego niby nzozy miałyby upaść. Funkcjonują już na rynku kieleckim ładnych
          parę lat i jakoś nie widać oznak ich upadku, a wręcz przeciwnie.
          Błędem jest porównywanie zarządzania finansami w nzozach i zarządzaniem
          finansami w publicznej służbie zdrowia, to tak jakbyś porównywał ogień z wodą.
          Nie martw się o spłatę odsetek przez nzozy - spokojnie sobie z tym poradzą.
          Zobaczysz, że pacjent na tym zyska a nie straci.
          • Gość: jaguś tanio sprzedać,drogo kupić IP: *.adsl.inetia.pl 15.10.07, 10:06
            Niech Pan nie sprawia wrażenia,że Nzozy będą w jakiś szczególny sposób powiązane w dysponowaniu swoją własnością po zawarciu aktu notarialnego.Jeśli szefostwo któregoś Nzoz postanowi sprzedać jeden z przejętych budynków(nie mogę napisać "zakupionych") to co miasto zrobi? Skorzysta z prawa pierwokupu? Na jakich warunkach finansowych? Zaciemnia Pan świadomie całą sytuację.Wszystko niby zgodnie z prawem,ale czy zgodnie z interesem miasta i mieszkańców?Zaczekamy do oficjalnego ogłoszenia cen i przekonamy się kto i ile zapłaci za nieruchomości zoz.
      • krzysztof.slawinski Re: co z przychodniami ZOZ w kielcach 14.10.07, 15:21
        A ja dalej proponuję ci - "lekarzu" uważną lekturę ustawy o gospodarce
        nieruchomościami. Po przeczytaniu jej będziesz doskonale zorientowany w
        ograniczeniach jakie ona nakłada przy przeprowadzaniu przetargów na
        nieruchomości i/lub posadowione na nich budynki i budowle. Zrozumiesz np. że nie
        można w przetargu zastrzec sobie, że w danym budynku będzie musiała być
        prowadzona tylko i wyłącznie działalność medyczna. Takie zastrzeżenie można
        zrobić wyłącznie przy sprzedaży bezprzetargowej ale lokali wchodzących w skład
        danego budynku.
        Wszystko jest zgodne z prawem i wielokrotnie sprawdzone przez prawników Urzędu
        Miasta oraz przez nadzór Wojewody. Oczywiście jeżeli wietrzysz w tym jakiś układ
        i przekręt to nikt ci nie broni powiadomić o tym np. Prokuratury Rejonowej, ABW,
        CBŚ, CBA czy też NIK.
        A tak na marginesie - co to za "uwłaszczenie" jeżeli jasno wynika, że albo się
        godzisz na cenę określoną przez rzeczoznawcę albo spadasz?
        No ale pewnie zaraz zakwestionujesz rzetelność i uczciwość rzeczoznawców
        majątkowych i stwierdzisz, że są "z układu".
        W ZOZ Kielce jest w tej chwili 6 etatów.
        Pieniądze, które ZOZ otrzymuje od Miasta, wydawane są na koszta jego utrzymania.
        Utrzymujemy go po to, aby zakończyć postępowanie restrukturyzacyjne i następnie
        prawie od razu go zlikwidować (prawie od razu = w czasie nie krótszym niż 3
        miesiące - to ograniczenie ustawowe). Tak na dobrą sprawę to od pewnego czasu w
        ZOZ Kielce trwają prace de facto związane z jego likwidacją.
        • Gość: obserwator Re: co z przychodniami ZOZ w kielcach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.10.07, 00:08
          Ciekawe,że na temat karkołomnej restrukturyzacji ZOZ-u ,nie
          wypowiada się pani poseł Olendzka.
          • Gość: BB Re: co z przychodniami ZOZ w kielcach IP: *.146.udn.pl 15.10.07, 09:52
            Nie ma takiej potrzeby. Jak wielokrotnie mieliśmy okazję się
            przekonać Urząd Miasta ma swego internetowego rzecznika w osobie
            Pana Sławińskiego. "Dopuścić do głosu" innych urzędników to pozbawić
            przyjemności Pana Sławińskiego. Panie Krzysztofie skoro już sam się
            Pan zgłosił do odpowiedzi, to proszę mówić rzeczowo na zadawane
            pytania. Recytowanie ustaw, uchwał niczego nie wnosi do dyskusji.
            Jeśli zadawane pytania są dla Pana niezręczne, a szczera odpowiedź
            niewygodna to lepiej zamilknąć. Ubliżanie pytajacym i powrównywanie
            ich niemal z analfabetami jest delikatnie mówiąc nieeleganckie.
            Więcej szacunku dla rozmówców. Przypominam Panu, że lekarzem się
            jest, a urzędnikiem się bywa. Pozwolę sobie wyrazić nadzieję jaką
            żywię przed wyborami ,że czas "DYPLOMATOŁKÓW" (cytując Pana
            Profesora Bartoszewskiego) nieuchronnie dobiega końca. Pozdrawiam.
            • krzysztof.slawinski Re: co z przychodniami ZOZ w kielcach 15.10.07, 17:09
              Drogi "BB";
              Niestety nie jestem żadnym internetowym rzecznikiem UM. Po prostu co jakiś czas
              zaglądam na forum GW i czytam co ciekawsze wątki. Uważam, że jeżeli pojawia się
              na forum jakiś post dotyczący pośrednio lub bezpośrednio mnie i rzeczy, które
              mam powierzone w zakresie obowiązków, to przyzwoitość nakazuje mi zabrać głos w
              tej sprawie. Co wypowiedzi na forum przez "innych urzędników" to nikt nikomu nie
              broni tego robić. Ja forum GW uważam za jedną z wielu form kontaktu podatników z
              ludźmi, którzy są opłacani z ich podatków.
              Zawsze staram się odpowiadać rzeczowo na zdawane pytania.
              Proponowanie lektury aktów prawnych, po to aby nie tracić czasu na zbędne
              dyskusje na forum, nie jest moim zdaniem nieeleganckie i nie jest wyrazem braku
              szacunku dla respondenta, a wręcz przeciwnie.
              Pozwolę sobie zwrócić uwagę, że to Pan/Pani używa wobec osób, z którymi
              prowadzę dyskusję słowa "analfabeta". I właśnie tanie Pana/Pani zachowanie za
              forum jest nieeleganckie, a nawet zasługuje na określenie gorszym epitetem.
              Mamy teraz takie czasy, że zarówno urzędnikiem jak i lekarzem się bywa. No cóż -
              takie czasy.
              Porównania mnie do "DYPLOMATOŁKÓW" pozwolę sobie niekomentować - bo po prostu
              nie warto.
              A tak na marginesie, to Pana/Pani post nic nie wnosi do sprawy.
              Więc po co go było pisać??
              Chyba po to żeby...
              Zresztą - nieważne.
              • Gość: cd Re: co z przychodniami ZOZ w kielcach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.10.07, 19:13
                typowy urzedniczy bełkot
                i z tego wlasnie nic nie wynika
                a pomieszczenia ich tak wiadomo kto weżmie, za zotówke
                dalej bedzie jak bedzie
                i dalej bedzie ten sam bełkot - jak mam iśc do urzedu i zobaczyc te urzednicze
                oczy które dawno juz zgubiły inteligencje - to mi sie niedobrze robi
                • Gość: / Re: co z przychodniami ZOZ w kielcach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.10.07, 19:26
                  takie mamy prawo - urzędnicy są niewinni -
              • Gość: Obserwator Re: co z przychodniami ZOZ w kielcach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.10.07, 05:17
                Tylko urzędnik-matoł może stwierdzić,że "lekarzem się bywa".Kto
                zatrudnia takiego urzednika?Też matoł?
                • Gość: Prezes Re: co z przychodniami ZOZ w kielcach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.10.07, 06:43
                  Prawo wykonywania zawodu lekarza tez można strcic. Więc Sławiński ma rację. Ja
                  czekam aż się zacznie prodedura wykupywania pomieszczeń i na pewno nie będe
                  dysskutował z wycenami rzeczoznawców od nienuchomości. Wezmę pomieszczenia po
                  takiej cenie jaką ustalą, bo zainwestowaliśmy w nzoz już sporo własnych
                  pieniędzy i chcę w nim pracować i dawać inny ludziom pracę. Cała ta gadanina
                  jest niepotrzebna bo nam nikt niczego za darmo z miasta nie daje, a jedyna
                  preferencja to możliwisc zakupu pomieszczeń bez przetargu.
                  • Gość: / Re: co z przychodniami ZOZ w kielcach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.10.07, 10:17
                    a czyns za 1 złoty prze lata? - to oczywiste zdzierstwo
                  • Gość: Obsetwator Re: co z przychodniami ZOZ w kielcach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.10.07, 19:54
                    Pan żartuje?.Zdanie-"lekarzem się bywa" ,nie ma nic wspólnego ze
                    zdaniem o "pozbawieniu praw wykonywania zawodu lekarza"-co
                    najczęściej wiąże się z naruszeniem przez lekarza prawa i kiedyś
                    etyki.Dziś etykę zawodową lekarza można schować do kosza,skoro Izby
                    Lekarskie nakazują lekarzom strajki,pod grożbą szykan.Urzędnikiem
                    się bywa.Lekarzem pozostaje się na zawsze -niezależnie od
                    urzędników zwalniających lekarzy z pracy.
            • Gość: skrzywdzony Re: co z przychodniami ZOZ w kielcach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.10.07, 15:26
              Być może cała ta restrukturyzacja i prywatyzacja ZOZ-u Kielce jest
              zgodna z prawem, ale czy była i jest sprawiedliwa, uczciwa, etyczna?
              Najpierw przed 4 laty wyrzucono na bruk ludzi niepasujących do
              układu, pozbawiono ich godności i szacunku, pozbawiono śrdoków do
              życia, postawiono na marginesie społeczeństwa, być dać
              szansę "sprawiedliwego i solidarnego" uwłaszczenia swoim wybranym.
              Spracami tego wszystkiego byli Dyr. Cybula i V-ce Prezydent Sygut.
              To co się aktualnie dzieje - uwłaszczenie wybrańców na wspólnym
              majątku miasta - jest następstwem i kontynuacją decyzji sprzed 4
              lat. Uczynili to PP Radnia Rady Miasta Kielce, być może nie do końca
              świadomi, ile ludzi skrzywdzili. Czy to jest uczciwe, sprawiedliwe i
              solidarne bogacenie się wybranych kosztem ogromnej krzywdy drugich?
              • Gość: MiMi Re: co z przychodniami ZOZ w kielcach IP: *.chello.pl 17.10.07, 16:58
                Jakoś nie jestem w temacie sprzed 4 lat. Kogo wyrzucili na bruk????
                • Gość: ewa Re: co z przychodniami ZOZ w kielcach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.10.07, 21:40
                  Czy prawo, które zezwala na bogacenie się jednych kosztem krzywdy
                  ludzkiej drugich jest moralne, etyczne i powinno być nazwane prawem
                  czy bezprawiem?
                  • Gość: MiMi Re: co z przychodniami ZOZ w kielcach IP: *.chello.pl 17.10.07, 22:08
                    Widzisz punkt widzenia zależy od punktu siedzenia.
                    Wyrzucony na bruk alkoholik też uważa się za pokrzywdzonego.
                    Trudno jest odróżnić krzywdę ludzką od nieuzasadnionych roszczeń.
                    • Gość: 123 Re: co z przychodniami ZOZ w kielcach IP: *.range86-134.btcentralplus.com 19.10.07, 20:12
                      O CZYM TY CZLOWIEKU PISZESZ? Jaki alkoholik .Prace stracili ludzie
                      ze sluzby zdrowie miedzy innymi ja!!!PO PSEUDO PRYWATYZACJI JUZ ALE
                      JEDNAK MNIE JEJ POZBAWIONO i jesze wielu innych
                      lekarzy ,poielegniarek, sprzataczek, czasem kogos kto byl jedynym
                      zywicielem rodziny.NIE WIESZ O CZYM PISZESZ , BO MOZE NIGDY NIC
                      PODPBNEGO CIE NIE DOTKNELO ! dlatego nie utozsamiarz sie z ludzmi
                      pracy slusznie nazwanej,,SLUZBA ZDROWIA ;; bo pieniadze marne ,zaden
                      prestiz i brak pewrspektyw a kraju takim jak Polska!!!
                  • Gość: pacjent Re: co z przychodniami ZOZ w kielcach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.10.07, 17:46
                    Niech prawo będzie prawem sprawiedliwym dla wszystkich, a nie dla
                    wybrańców, nie dla kolesiów.
          • Gość: obesrwator Re: co z przychodniami ZOZ w kielcach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.10.07, 17:48
            Zachowywała ciszę wyborczą.
    • Gość: icuś Re: co z przychodniami ZOZ w kielcach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.10.07, 20:33
      Niestety tzw. prywatyzacja ZOZ-u Kielce była i jest antyludzka.
      Została zrobiona przez układ ( Cybula - Sygut) dla układu kolesi,
      kosztem ogromnej krzywdy setek ludzi. Autorzy tej sprawiedliwej
      prywatyzacji zostali przez władze Kielc odpowiednio nagrodzeni.
      Specjalistka od wszystkiego w nagrodę została dyrektorem NFZ, a tow.
      Sygut (ten popierający kandydatów na prezydenta RP z dwóch parti)
      ponownie został V-ce preydentem Kielc. A ludzie wyrzuceni przez nich
      z pracy sa ......... bez srodków do życia, poza społeczeństwem. Tak
      postępuje "uczciwa" władza czy mafia?
      • Gość: Prezes Re: co z przychodniami ZOZ w kielcach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.10.07, 21:57
        Ktorzy ludzie są bez srodków do zycia? Przejąlem prawie wszystkich pracowników z
        przychodni. Zanim mapiszesz kolejny raz taką głupotę to pomyśl najpierw, bo
        myslenie nie boli
        • Gość: icuś Re: co z przychodniami ZOZ w kielcach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.10.07, 23:47
          Panie Prezesie. Piszesz, że przyjąłeś do pracy prawie wszystkich
          pracowników zwolnionych z ZOZ-u Kielce. Dlaczego nie piszesz, że
          zatrudniłeś wszystkich? Jest jakaś różnica pomiędzy prawie wszystkim
          a wszystkimi. Być może masz słabą pamięć i nie pamiętasz wszystkich,
          którzy żebrali u Ciebie, jako u wszechmogącego Prezesa o
          zatrudnienie. Oni też mają swoją godność. A czy ty P. Prezesie
          również ją masz? Czy naprawdę masz czyste sumienie? Czy nie
          uwłaszczyłes się krzywdząc innych? Czy nie masz na rękach, na
          sumieniu tragedię skrzywdzonych, którzy dzięki twojej "prawie
          uczciwej postawie " są oni bez środków do życia, bez pracy, są poza
          społeczeństwem? I ma Pan czelność tak pisać? Jest Pan zwykłym
          cynikiem i dorobkiewiczem, który dorabia się na krzywdzie drugich,
          niszcząc ich, pozbawiając ich prawa do pracy i godności !!! Jesli
          tego nie potrafisz zrozumieć, nie powinieneś nigdy być lekarzem.
          Pamiętaj jednak, że za wszystkie krzywdy uczynone innych trzeba
          będzie ponieść sprawiedliwą karę. Ty, który skrzywdziłeś
          człowieka ..... nie bądź spokojny ......
        • Gość: Kielczanka Re: co z przychodniami ZOZ w kielcach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.10.07, 20:36
          Gdyby nie mąż ,ja i dzieci zostalibyśmy bez środków do
          życia .Zarabiałam1300 zł,ale się starałam jak umiałam.Tym
          smutniej,że zwolnienie dopadło mnie na kilka miesięcy przed
          wcześniejszą emeryturą.Sąd orzekł ,że nie mogę pracować w ZOZ , z
          powodu jego ekonomicznej zapaści.Zarejestrowałam się w kolejce dla
          bezrobotnych,ale miasto mojej służby przez półtora roku nie
          chciało.Zrezygnowałam z pośrednictwa tej instytucji.Już mi nie jest
          przykro.Mama w domu-dom bardziej rodzinny.Szkoda mi chorych i ich
          rodzin ,którymi się przez lata opiekowałam.To by było na tyle
          Szanowny Panie.
          • Gość: Rolka Re: co z przychodniami ZOZ w kielcach IP: *.chello.pl 22.10.07, 18:56
            Widzisz... 4 lata temu w szpitalu w pracy zmianowej zarabiało się ok.900zł.
            Bardzo mi przykro, ale pomimo, że jestem pielęgniarką nie będę bezwarunkowo "za
            wami". Poszłam z dzieckiem do rejonu to nawet krwi nie umiały pobrać.
            Pogoniłabym towarzystwo na oddziały, pozasuwałyby jak samochodziki to
            przestałyby może jęczeć w rejestracji, albo punkcie szczepień jakie to zmęczone.
            W szpitalach jest mniej personelu i pracują za mniejsze pieniądze. Gdzie jest
            napisane, że etat w przychodni jest dożywotni???? Myślenie macie jednak
            komunistyczne, że się należy i już. Niestety ( dla niektórych) przyjdą czasy że
            nikt nie będzie trzymał w pracy lewusów, nierobów i tłuków.
            • Gość: kielczanka Re: co z przychodniami ZOZ w kielcach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.10.07, 20:13
              Ja jestem tylko zwykłym lekarzem.
              • Gość: Rolka Re: co z przychodniami ZOZ w kielcach IP: *.chello.pl 22.10.07, 20:47
                Bardzo przepraszam jeśli uraziłam, ale nawet lekarze na oddziałach 4 lata temu
                nie zarabiali więcej. Co do porównania pracy lekarzy z przychodni i z oddziałów
                to przykro ale mam takie same doświadczenia.
                Jak dzieci były małe w "mojej"ówczesnej przychodni pasowała mi tylko jedna
                lekarka. po czasie okazało się, ze ma dyżury w szpitalu. Ogólnie nie jestem
                zadowolona z przychodni rejonowych.
                Jestem za to zaskoczona, że lekarz nie może znaleźć pracy.
                • Gość: kielczanka Re: co z przychodniami ZOZ w kielcach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.10.07, 06:33
                  Nie uraziła mnie pani.Moja praca zawsze możliwa była, dzięki
                  wsparciu wspaniałych pielęgnarek.
          • Gość: Prezes Re: co z przychodniami ZOZ w kielcach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.10.07, 06:37
            A mężulek "pracuje" w ŚCO?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka