Dodaj do ulubionych

Niebo gwiaździste

    • Gość: BBB Skowron Zdzisław IP: *.kielce.sdi.tpnet.pl 26.08.03, 09:46
      Wyrocznia binesu.
      59 lat. Ukończył Politechnikę Częstochowską. Od 1963 pracował w Kieleckim
      Przedsiębiorstwie Robót Inżynieryjnych. Od czerwca 1981 do 1986 r. był
      sekretarzem Komitetu Miejskiego PZPR w Kielcach. Potem przez rok zajmował
      stanowisko głównego inżyniera w Wydziale Budownictwa Urzędu Wojewódzkiego.
      Następnie, jako pracownik Kieleckiego Przedsiębiorstwa Budownictwa Miejskiego,
      wyjechał na 10 lat do Rygi i Moskwy. W Moskwie został szefem przedstawicielstwa
      Exbudu.
      Po powrocie do kraju objął stanowisko prezesa "Kielczanki", którą ponoć
      przekształcił ze spółdzielni w spółkę. Jej głównym udziałowcem została firma
      Sarad, w której został dyrektorem bodajże do spraw rozwoju.
      Kielczankę Zdzich Skowron doprowadził niewątpliwie do rozkwitu. Ale jak to
      zwykle bywa, po rozkwicie następuje gnicie. W Saradzie spowodował ponoć ogromny
      rozwój.
      Następnie został prezesem Pioniera. Ten epizod w życiu Pana Skowrona opisał
      nieźle Rocky pod adresem:

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=60&w=7558575&a=7581637
      Jako członek PZPR naturalnie wylądował w SLD. Był radnym. W pewnym momencie
      zaczął się buntować przeciwko Zarządowi Miasta kierowanemu przez Włodzimierza
      Stępnia. Chodziło o to, że Pan Stępień z kolegami nie zasięgali rad Pana
      Skowrona przy obsadzaniu stanowisk. Przede wszystkim w różnego rodzaju
      spółkach. Wreszcie zbuntował się całkowicie i postanowił zostać prezydentem
      Kielc bez rekomendacji SLD. W związku z tym wyleciał z SLD. Obecny Pan
      Prezydent Lubawski wierzy, że Pan Skowron jest uczciwy i w związku z tym zrobił
      Go w lutym Prezesem KTBS. Pan Skowron powiedział: „Mam ciekawe, oryginalne
      zamierzenia, ale zanim je przedstawi mediom, muszę najpierw skonsultować z
      władzami miasta”. Nie wiemy czy skonsultował ale zamierzeń dotychczas nie
      poznaliśmy. Wiemy natomiast, że przy przetargu na budowę trzech bloków Pan
      Skowron okazał się nadgorliwy (słowa Pana Prezydenta Lubawskiego). Określił tak
      warunki przetargu, że mogła go wygrać tylko jedna firma.
      Lojalność, uczciwość, praca dla dobra bliźnich (kosztem własnego zdrowia),
      niebywały zmysł biznesowy.
      „Prawo moralne w Nim”.
      • Gość: des Re: IP: *.infomax.com.pl 26.08.03, 10:36
        Naprawde jestes BBB niezlym gosciem :) tylko miej gdzies kopie tych "wizytowek"
        jak nagle znikna stad. A pomysl na ksiazke jest super! Duzo wiecej ludzi
        powinno dostep do tych informacji niz tylko forumowicze.
        • Gość: mały Re: IP: 80.50.23.* 26.08.03, 10:45
          Gość portalu: des napisał(a):

          > Naprawde jestes BBB niezlym gosciem :) tylko miej gdzies kopie
          tych "wizytowek"
          >
          > jak nagle znikna stad. A pomysl na ksiazke jest super! Duzo wiecej ludzi
          > powinno dostep do tych informacji niz tylko forumowicze.

          Książka - tak, a najlepiej serwis internetowy, bo można by go na bieżąco
          aktualizować, jako że wymienione osoby są jeszcze aktywne, więc można się
          spodziewać ich kolejnych "osiągnięć".
          Proponuję tytuł - "Zasłużeni dla Kielc i województwa świętokrzyskiego".
          • Gość: BBB Re: IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 26.08.03, 16:01
            Gość portalu: mały napisał(a):
            > Książka - tak, a najlepiej serwis internetowy, bo można by go na bieżąco
            > aktualizować, jako że wymienione osoby są jeszcze aktywne, więc można się
            > spodziewać ich kolejnych "osiągnięć".
            > Proponuję tytuł - "Zasłużeni dla Kielc i województwa świętokrzyskiego".

            Dokładnie. Toż Oni muszą ciągle pracować dla naszego dobra :)
            Mnie tytuł się podoba :)
            Pozdrawiam :)
        • Gość: BBB Re: IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 26.08.03, 15:55
          Dzięki za dobre słowo!
          Zapraszam do umieszczania wizytówek innych osobistości.
          Książka, to nie jest pomysł dla mnie. Ani umiejętności ku temu, ani wiedza,
          ani możliwości (także intelektualne).
          Tak nawiasem, to wszystko co napisałem opiera się na materiałach dostępnych w
          internecie. A nie jest tego za wiele. Pamiętam, że w stosunku do przynajmniej
          kilku postaci, było wiele więcej tekstów. Ale chyba je usunięto lub wylądowały
          w płatnych archiwach.
          Pozdrawiam
    • Gość: BBB Grzebisz Nowicka Zofia IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 26.08.03, 21:37
      Wielka Patriotka. Można powiedzieć – Matka Polka. Chociaż nie jestem pewien
      czy matka ponieważ jest zwolenniczką aborcji.
      Urodzona 15.05.1938 w miejscowości Pieńki Wyczólskie na Podlasiu. Mieszka w
      Warszawie. Ukończyła Wyższą Szkołę Nauk Społecznych przy KC PZPR. Pracę dla
      kraju rozpoczęła bardzo wcześnie. Jest możliwe, że na szkolnych akademiach
      recytowała:
      Niech żyje nam Towarzysz Stalin,
      Co usta słodsze ma od malin”.
      Kariera parlamentarna Pani Poseł wygląda tak:

      Posłowie III kadencji 1961 - 1965
      Zofia Grzebisz PZPR
      Okręg wyborczy: 73 Siedlce

      Posłowie IV kadencji 1965 - 1969
      Zofia Grzebisz PZPR
      Okręg wyborczy: 73 Siedlce

      Posłowie VIII kadencji 1980 - 1985
      Zofia Grzebisz-Nowicka PZPR
      Okręg wyborczy: 57 Siedlce

      Posłowie II kadencji 1993 - 1997
      Zofia Grzebisz-Nowicka Sojusz Lewicy Demokratycznej
      Okręg wyborczy: 18 Kielce
      Znajomość języków: rosyjski, angielski
      Zawód/stanowisko: wiceprezes Zarządu Krajowego Związku Rolników, Kółek i
      Organizacji Rolniczych

      Posłowie III kadencji 1997 - 2001
      Zofia Grzebisz-Nowicka Sojusz Lewicy Demokratycznej
      Okręg wyborczy: 18 Kielce
      Znajomość języków: rosyjski,angielski
      Zawód/stanowisko: działacz związkowy

      Posłowie IV kadencji 2001 – 2005
      Zofia Grzebisz-Nowicka Sojusz Lewicy Demokratycznej
      Okręg wyborczy: 33 Kielce

      Czyli Pani Poseł była wielbicielką wielu wybitnych jednostek. Od Gomułki i
      Moczara, przez Jaruzelskiego i Kiszczaka, po Oleksego, Jaskiernię, Millera i
      Kwaśniewskiego. Trzeba jednak przyznać, że jest szczera w uczuciach i wytrwała
      w pracy dla Polski.
      W latach siedemdziesiątych była wojewodą siedleckim, co oznacza, że towarzysz
      Gierek także nie był Jej obojętny.
      Rzec można - „oblubienica lewicy”. Wprowadza nas do UE.
      Patriotka, wierna, wytrwała, lojalna, pełna miłości i poświęcenia.
      „Prawo moralne w Niej”.
      • Gość: BBB Re: Grzebisz Nowicka Zofia IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 26.08.03, 22:16
        Nie tak dawno Pani Poseł Zofia Grzebisz – Nowicka wypowiedziała znamienną
        opinię.
        Otóż stwierdziła, że tolerancja dla związków homoseksualnych jest
        wyznacznikiem ludzi lewicy. Świadczy o ich lewicowości.
        Pani Poseł Grzebisz – Nowicka jest niewątpliwie tolerancyjna. Równie
        tolerancyjni musieli być Jej nauczyciele, którzy byli niewątpliwie ludźmi
        lewicy. Np. Stalin, Beria, Chruszczow, Brezniew, Bierut, Minc, Berman,
        Różański, Gomółka, Moczar, Jaruzelski, Gierek, Jaroszewicz, Kania, Kiszczak,
        Siwak, Rakowski, Urban, Jaskiernia, Miller, Kwaśniewski, Oleksy i wielu,
        wielu, wielu innych wybitnych polskich lewicowców.
        Aż się nie chce wierzyć, że wszyscy Ci Wybitni Towarzysze byli lub są
        zwolennikami (przepraszam za wulgaryzm) „małżeństw pedałów”. Ale widocznie
        starannie ukrywali swoje poglądy przed mnie podobnymi chamami.
        Nie ośmieliłbym się bowiem nie wierzyć Pani Poseł, która posiada „prawo
        moralne w sobie”.
        • Gość: BBB Re: Grzebisz Nowicka Zofia IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 29.08.03, 23:06
          Szanowna Grzebisz – Nowicka uszczęśliwiała nas niejednokrotnie. Jednak
          niespotykane szczęście spotkało Region, gdy Grzebisz – Nowicka przywiozła w
          ramach „zacieśniania i rozszerzania współpracy pomiędzy kobietami RP i ChRL”
          delegację kobiet z Chin.
          Kobiety z Chin odwiedziły Modliszewice, Kielce, Złotą i Pińczów.
          Skład delegacji kobiet z Chin był następujący:
          Przewodnicząca:
          Mo Wenxiu - Sekretarz Ogólnochińskiej Federacji Kobiet
          Członkinie:
          Ma Yanjun – Kierownik Wydziału Organizacyjnego Ogólnochińskiej Federacji
          Kobiet,
          Wu Yanyan – Przewodnicząca Federacji Kobiet w prowincji Hubei,
          Qi Qiao – Zastępca Naczelnika Wydziału Międzynarodowego.

          Kobiety z Chin chętnie jechały z Panią Poseł Zofią Grzebisz - Nowicką. Miały
          mnóstwo wspólnych tematów do dyskusji – wszak kobiety z Chin także posiadają
          lewicowe przekonania.
          Poza tym przyjemnością dla kobiet z Chin było obcowanie z Panią Poseł
          posiadającą „prawo moralne w sobie”.
          • kielcz Re: Grzebisz Nowicka Zofia 30.08.03, 13:44
            Gość portalu: BBB napisał(a):

            > Szanowna Grzebisz – Nowicka uszczęśliwiała nas niejednokrotnie. Jednak
            > niespotykane szczęście spotkało Region, gdy Grzebisz – Nowicka przywiozła
            > w
            > ramach „zacieśniania i rozszerzania współpracy pomiędzy kobietami RP i Ch
            > RL”
            > delegację kobiet z Chin.
            > Kobiety z Chin odwiedziły Modliszewice, Kielce, Złotą i Pińczów.
            > Skład delegacji kobiet z Chin był następujący:
            > Przewodnicząca:
            > Mo Wenxiu - Sekretarz Ogólnochińskiej Federacji Kobiet
            > Członkinie:
            > Ma Yanjun – Kierownik Wydziału Organizacyjnego Ogólnochińskiej Federacji
            > Kobiet,
            > Wu Yanyan – Przewodnicząca Federacji Kobiet w prowincji Hubei,
            > Qi Qiao – Zastępca Naczelnika Wydziału Międzynarodowego.
            >
            > Kobiety z Chin chętnie jechały z Panią Poseł Zofią Grzebisz - Nowicką. Miały
            > mnóstwo wspólnych tematów do dyskusji – wszak kobiety z Chin także posiad
            > ają
            > lewicowe przekonania.
            > Poza tym przyjemnością dla kobiet z Chin było obcowanie z Panią Poseł
            > posiadającą „prawo moralne w sobie”.

            Czy panie kobiety rozmawiały po chińsku, po polsku czy w jakims innym jezyku?
            • Gość: BBB Słowa są zbędne IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 30.08.03, 14:22
              kielcz napisał:
              > Czy panie kobiety rozmawiały po chińsku, po polsku czy w jakims innym jezyku?

              Pani Poseł Grzebisz – Nowicka deklaruje znajomość rosyjskiego i angielskiego.
              Skądinąd wiemy, że mówi „trochę po angielsku”. „Trochę po angielsku” oznacza
              pewnie powitanie, pożegnanie i zapytanie o cenę.
              Ale jestem przekonany, że tyle wystarczyło. Przecież kobiety lewicy rozumieją
              się bez słów.
              Poza tym, nie przypuszczam, aby kobiety z Chin rozmawiały po rosyjsku.
              Pozdrawiam :)
              • kielcz Re: Słowa są zbędne 30.08.03, 14:31
                Gość portalu: BBB napisał(a):

                > kielcz napisał:
                > > Czy panie kobiety rozmawiały po chińsku, po polsku czy w jakims innym jezy
                > ku?
                >
                > Pani Poseł Grzebisz – Nowicka deklaruje znajomość rosyjskiego i angielski
                > ego.
                > Skądinąd wiemy, że mówi „trochę po angielsku”. „Trochę po ang
                > ielsku” oznacza
                > pewnie powitanie, pożegnanie i zapytanie o cenę.
                > Ale jestem przekonany, że tyle wystarczyło. Przecież kobiety lewicy rozumieją
                > się bez słów.
                > Poza tym, nie przypuszczam, aby kobiety z Chin rozmawiały po rosyjsku.
                > Pozdrawiam :)

                Dziekuję i też pozdrawiam. Na rosyjski bym nie wpadł. A o jakiej cenie mogła
                byc mowa?
                • Gość: BBB Re: Słowa są zbędne IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 30.08.03, 14:46
                  Chyba strzeliłem gafę z tą ceną. Oczywiście o żadnych cenach mowy być nie
                  mogło.
                  Wymiana poglądów dotyczyła z pewnością wartości lewicowych, a te są bezcenne :)
      • Gość: BBB Re: Grzebisz Nowicka Zofia IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 31.08.03, 13:25
        Nie tak dawno Szanowna Pani Poseł Grzebisz – Nowicka pojechała do Brukseli.
        Pojechała poobserwować UE. Prawdopodobnie rzeczywiście tylko obserwowała,
        ponieważ po angielsku mimo, że deklaruje znajomość tego języka, mówi
        tylko „trochę”.
        Za to Pani Poseł, która jest wiceprzewodniczącą Kół Gospodyń Wiejskich, ma
        zamiar zachwalać w Brukseli nasze kompoty i powidła.
        Cóż, z kompotami jest kłopot, ponieważ wytwórców ściga kto może. Większe
        szanse dostrzegam w powidłach.
        Z tym, że „po widły” Pani Poseł Grzebisz – Nowicka będzie się musiała udać na
        wieś do rolników.
        Znając ofiarność naszych rolników jestem przekonany, że każdy gdy tylko ujrzy
        Panią Grzebisz – Nowicką posiadającą „prawo moralne w sobie”, powita Ją z ...
        widłami w dłoni.
        • Gość: BBB Ops przepraszam IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 31.08.03, 13:47
          Znów gafa.
          Oczywiście powinno być:
          „z powidłami w dłoni”.
      • kobylybbb Zofia nie krowa 24.05.04, 12:02
        Poglądy czasem zmienia. Dzisiaj Zofia Grzebisz – Nowicka wypowiadała się w
        Radio Kielce. Wypowiadała się, ponieważ Zofia kandyduje do tzw. Parlamentu
        Europejskiego. W pewnym momencie pojawiło się zagadnienie obowiązkowego
        uczestnictwa w wyborach. Zofia zaprotestowała i raczyła rzec tak:
        „Ale ja pamiętam obowiązkowe kontyngenty i to nie można pozwolić na wrócenie do
        takiej formy, że obowiązkowe. To powinno wynikać z serca i ze świadomości”.

        Świadomość Zofii niewątpliwie uległa zmianie. Zaczynając swoją karierę za
        Bieruta i Gomułki, będąc posłem na Sejm nie protestowała przeciwko obowiązkowym
        kontyngentom. Widocznie wtedy kontyngenty były korzystne. Teraz Zofia zmieniła
        świadomość. Nie zmieniła jednak serca. Nadal jest miłośniczką lewicy, powideł i
        kompotów.
    • Gość: BBB Siejka Robert IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 28.08.03, 18:03
      Młody zdolny. Przyszłość SLD.
      Były Radny i Przewodniczący Klubu Radnych SLD. W swoim czasie bardzo blisko
      związany z Panem Posłem Henrykiem Długoszem. Na tyle ściśle związany, że nabył
      na publicznej licytacji dzieło, jakim był odcisk ust żony Pana Długosza na
      papierze kredowym.
      Kandydował do Sejmu. W czasie kampanii wyborczej wraz z towarzyszami w stanie
      wskazującym zrywał plakaty wyborcze Jerzego Jaskierni. Jeżeli sprawdzą się
      prognozy Pana Posła Nowaka prezentowane na tym forum, to może się okazać, że
      Pan Siejka zostanie bohaterem, ponieważ pierwszy sprzeciwił się człowiekowi
      horrendalnie skorumpowanemu.
      Nie został ukarany przez wymiar sprawiedliwości, ponieważ okazało się, że film
      był niewyraźny (lub nawet zaginął), policjanci byli nierzetelni, a poza tym
      ograniczyli nielegalnie Jego wolność.
      Ukarany przez sąd SLD trzyletnim zakazem pełnienia funkcji partyjnych.
      Gdyby Pan Poseł Jagiełło został pozbawiony mandatu, to na Jego miejsce mógłby
      wskoczyć Pan Siejka. Leszek Miller wyraził nadzieję, że tak się nie stanie.
      Operatywny, świetny organizator, w bawieniu towarzystwa dorównuje Posłowi
      Długoszowi. Świetnie wykształcony. Posiada już licencjat z politologii jednej
      z kieleckich szkół prywatnych. Przymierza się do magisterium na Uniwersytecie
      Rzeszowskim.
      Nic więc dziwnego, że w lutym tego roku Pan Wojewoda Wójcik powołał Pana
      Siejkę na stanowisko Zastępcy Dyrektora Wojewódzkiego Ośrodka Doskonalenia
      Kadr Administracji Publicznej.
      Ostatnio słychać głosy wzywające, aby Pan Siejka powrócił do czynnej służby w
      SLD. Pan Siejka wyciszał się na urlopie. Z niecierpliwością czekamy na decyzję.
      Inteligentny, wszechstronnie wykształcony, świetny pedagog i organizator,
      esteta.
      „Prawo moralne w Nim”
      • deswider Re: Siejka Robert 28.08.03, 18:26
        Qzwa!! Czy my kiedykolwiek bedziemy zyc w WOLNYM kraju?! Wszedzi nic, tylko
        uklady!! Uklady i prywata!!
        • wojciech.domagala Re: Siejka Robert 31.08.03, 13:55
          deswider napisał:
          > Qzwa!! Czy my kiedykolwiek bedziemy zyc w WOLNYM
          kraju?! Wszedzi nic, tylko
          > uklady!! Uklady i prywata!!

          Panie "deswider" !
          "Nie ma RADY na UKŁADY". Czy to prawda ? Proszę, niech mi
          Pan powie, że nie mam racji........

          Niestety chyba prawda.....

          Pozdrawiam
    • Gość: BBB Kwiecień Józef IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 31.08.03, 17:39
      Duma Regionu. Wykształcony. Wrażliwy na ludzkie nieszczęście.
      Urodził się w 1944 roku w Godowie (gm. Pawłów). Skończył technikum rolnicze w
      Bałtowie i Akademię Rolniczą w Lublinie. Tam też w Instytut Gleboznawstwa i
      Kształtowania Środowiska Przyrodniczego został wypromowany w 1992r. na stopień
      doktora.
      Od 1971 do 1998 roku pracował w Wojewódzkim Ośrodku Doradztwa Rolniczego w
      Modliszewicach, w którym 10 lat był wicedyrektorem, a osiem lat dyrektorem. W
      latach 1999-2001 był dyrektorem departamentu rozwoju obszarów wiejskich w
      Urzędzie Marszałkowskim. Prawdopodobnie wykładowca na UMCS w Lublinie. Były
      Marszałek a obecnie Wicemarszałek Województwa. Mieszka w Końskich. Członek PSL.
      Obiecał nam sprowadzenie prochów Żeromskiego z Warszawy w rodzinne strony.
      Zwolennik otworzenia przez Województwo ambasady w Brukseli. Sądzi, że
      utrzymanie ambasady będzie kosztowało 300-350 tys. PLN rocznie. Uważa, że „to
      śmieszna kwota w stosunku do korzyści, jakie możemy odnieść z działalności
      biura”.
      Każdego dnia niesie pomoc potrzebującym. Ostatnio wywalczył z zasobów Gminy
      Chęciny mieszkanie dla swojego bratanka ponieważ jak stwierdził: „Rodzinie w
      trudnej sytuacji trzeba pomóc”. Wierny tej zasadzie poświęca obecnie swój czas
      na „załatwienie” pół etatu nauczycielskiego dla żony bratanka. A to dlatego,
      że żona bratanka pracuje tylko na pół etatu w szkole w Chęcinach.
      Wykształcony, wizjoner, przyzwoity, zwalczający prywatę i nepotyzm, wrażliwy
      na ludzkie problemy.
      „Prawo moralne w Nim”.
      • Gość: BBB Re: Kwiecień Józef IP: proxy / 10.1.0.* 02.09.03, 17:35
        Pan Kwiecień jest ogromnie zaabsorbowany pomocą dla potrzebujących. Z tego też
        powodu, jako jedyny z Zarządu Województwa, nie zdołał złożyć oświadczenia
        majątkowego za 2002r (w kazdym razie nie jest dostępne w BIP Sejmiku).
        Ale nikt chyba nie przypuszcza, że oświadczenie to zmieniłoby czyjekolwiek
        zdanie o Człowieku posiadającym „prawo moralne w sobie”.
    • Gość: BBB Jóźwik Tadeusz IP: proxy / 10.1.0.* 02.09.03, 21:41
      Przede wszystkim służba społeczeństwu.
      Urodzony 13.06.1941r. w Kielcach. Wykształcenie wyższe techniczne. Był I
      sekretarzem KM PZPR w Kielcach i KZ PZPR w Chemarze. W sposób naturalny stał
      się członkiem SLD. W Chemarze pracował do 1999 roku, rzec można do upadłego.
      Następnie został Prezesem Wodociągów Kieleckich. W tej firmie wsławił się
      wielce przebiegłą inwestycją. Otóż zakupił za kwotę 2 mln. zł. obligacje
      będących w trudnej sytuacji finansowej Polskich Wydawnictw Kartograficznych.
      Podobno odzyskamy całą kwotę, a może już odzyskaliśmy, nawet z odsetkami od
      odsetek. Wodociągi Kieleckie wyprowadził tzw. na prostą. W wyniku tego w
      bieżącym roku podniesiono opłaty za wodę o 14%. Podwyżka w przyszłym roku nie
      jest jeszcze znana. Wybrany na członka Zarządu Województwa. W chwili wyboru
      rzekł: „Finansowy awans to nie jest, raczej społeczny”. Jak wielka skromność i
      poświęcenie. Przecież Pan Tadeusz Jóźwik już dawno osiągnął najwyższy stopień
      awansu społecznego. Czyż można sobie bowiem wyobrazić większy awans niż na
      sekretarza PZPR?
      W 2002r. pan Jóźwik miał następujące dochody:
      - umowy o dzieło (wszak tworzy dzieła wiekopomne) – 30.500 PLN
      - za pełnieni obowiązków społecznych i obywatelskich – 16.134 PLN
      - wynagrodzenie ze stosunku pracy – 176.907 PLN.
      Żona Pana Jóźwika posiada 80% udziałów w spółce z o.o. z udziałem wojewódzkich
      osób prawnych lub przedsiębiorców, w których uczestniczą takie osoby. Niestety
      pomimo obowiązku podania takiej informacji, Pan Jóźwik nie podał nazwy spółki,
      która nas z pewnością uszczęśliwia.
      Ostatnimi czasy zajmuje się lotniskiem w Kielcach i tworzeniem nowej spółki.
      Pan Jóźwik raczy domniemywać, że taka spółka będzie kiedyś zyskowna.
      Trzeba Mu wierzyć, gdyż jak sam stwierdził: „Dokonania moje, oprócz tego
      jednego incydentu, o którym pisaliście, są wymierne”. Incydentem tym były te 2
      mln. w Wodociągach. 2 mln. PLN, to rzeczywiście wielkość niewymierna.
      Ogromna wrażliwość społeczna, skromność, przyzwoitość i honor.
      „Prawo moralne w Nim”.
      • Gość: BBB Re: Jóźwik Tadeusz IP: *.kielce.sdi.tpnet.pl 17.09.03, 13:19
        W dniu rocznicy napaści Sowietów na Polskę na stronie Sejmiku jest tak:
        „17 września 2003 roku
        Z prac Członków Zarządu
        Na Cmentarzu Starym w Kielcach Tadeusz Jóźwik Członek Zarządu Województwa odda
        hołd poległym Sybirakom oraz złoży kwiaty pod pomnikiem ofiar Katynia na
        kieleckim Cmentarzu Partyzanckim”.

        Wprawdzie kiedyś Pan Jóźwik lansował wspólnie z towarzyszami tezy, że Katynia w
        zasadzie nie było (a jeżeli już, to zbrodnia niemiecka), Sybiraków nie było,
        socjalizm nie przybył do Polski na ostrzach bagnetów, ale tylko krowa nie
        zmienia poglądów.
        A Pan Jóźwik przecież krową nie jest. Wręcz przeciwnie jest naszym rzec by
        można pasterzem.
        „Prawo moralne w Nim”.
        • kielcz Re: Jóźwik Tadeusz 17.09.03, 14:05
          Gość portalu: BBB napisał(a):

          > W dniu rocznicy napaści Sowietów na Polskę na stronie Sejmiku jest tak:
          > „17 września 2003 roku
          > Z prac Członków Zarządu
          > Na Cmentarzu Starym w Kielcach Tadeusz Jóźwik Członek Zarządu Województwa
          odda
          > hołd poległym Sybirakom oraz złoży kwiaty pod pomnikiem ofiar Katynia na
          > kieleckim Cmentarzu Partyzanckim”.
          >
          > Wprawdzie kiedyś Pan Jóźwik lansował wspólnie z towarzyszami tezy, że Katynia
          w
          >
          > zasadzie nie było (a jeżeli już, to zbrodnia niemiecka), Sybiraków nie było,
          > socjalizm nie przybył do Polski na ostrzach bagnetów, ale tylko krowa nie
          > zmienia poglądów.
          > A Pan Jóźwik przecież krową nie jest. Wręcz przeciwnie jest naszym rzec by
          > można pasterzem.
          > „Prawo moralne w Nim”.


          "Zrywa płaszcz Mistrza, znak na ziemię miota.
          Depce nogami z uśmiechem pogardy. Oto sa grzechy mojego żywota"

          Adaś M. "Konrad Wallenrod"

          Pozdrowienia.
    • Gość: Mieszkaniec Re: Niebo gwiaździste IP: proxy / 10.1.0.* 03.09.03, 00:09
      Napisz coś o moim ólóbionym prezydencie Lubawskim please.
      • Gość: BBB Re: Niebo gwiaździste IP: proxy / 10.1.0.* 03.09.03, 00:27
        Miejsce na Pana Prezydenta Lubawskiego z pewnością się znajdzie ponieważ
        niewątpliwie: „Prawo moralne w Nim”.
        Na razie składam Panu Prezydentowi wyrazy uznania. Odsyłam pod:

        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=60&w=4334091
        i zapraszam do wyrażania uznania!
        Pozdrawiam to samo IP :))))
        • Gość: Mieszkaniec Re: Niebo gwiaździste IP: proxy / 10.1.0.* 03.09.03, 00:48
          kiedyś coś na niego znalazłem
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=60&w=3686722&a=4632741
          Pozdrawiam

          P.S. Ten internet to fajna sprawa, ile moża się o swiecie dowiedzieć :)
    • Gość: edek Re: Niebo gwiaździste IP: *.tu.kielce.pl 03.09.03, 09:51
      BBB!

      jestescie wielcy!
      jestes wielki!
      jest Pan wielki!

      p.s. moze wydamy antologie drukiem - pisze powaznie
      • Gość: BBB Re: Niebo gwiaździste IP: proxy / 10.1.0.* 03.09.03, 22:15
        Gość portalu: edek napisał(a):
        > BBB!
        > jestescie wielcy!
        > jestes wielki!
        > jest Pan wielki!
        > p.s. moze wydamy antologie drukiem - pisze powaznie

        Szanowny Edwardzie!
        Czy to jaja kobyły zdrowy jestem wielki??? :))))))
        Czy zdajesz sobie sprawę ile jest gwiazd na świętokrzyskim niebie?
        Czy zdajesz sobie sprawę ile posiadają „prawa moralnego w sobie”?
        Czy wiesz jacy są skromni i jak trudno wyszukać o nich materiały?
        A pamięć ludzka jest zawodna :(
        Przyłącz się!!!!
        Dziękuję i pozdrawiam!
        • Gość: edek Re: Niebo gwiaździste IP: *.tu.kielce.pl 04.09.03, 12:57
          Zacny BBB!

          gwiazd widocznych golym okiem jest ok. 3000 (zalezy to od
          wielu czynnikow min. stanu atmosfery ziemskiej, kondycji
          golego oka itd)

          no dobra, zachecony do pracy daje dzis "pierwszego obiekta"
    • Gość: BBB Sosnowski Adam IP: proxy / 10.1.0.* 03.09.03, 21:58
      Prominentny członek SLD. Poseł Ziemi Świętokrzyskiej na Sejm RP. Jeden z
      wybitniejszych biznesmenów, dzięki któremu w Regionie jest tak niskie
      bezrobocie.
      Urodził się 7 czerwca 1947 r. w Cisowniku koło Końskich w zubożałej rodzinie
      szlacheckiej. Dlatego dzisiaj przejawia zamiłowanie do heraldyki. Dziadek i
      tata Pana Posła byli cieślami. Absolwent AGH. Po studiach podjął pracę w
      koneckim ZAMTAL-u. Był tam miedzy innymi zastępcą I sekretarza oraz I
      sekretarzem PZPR. Z rozrzewnieniem wspomina położony w tamtych czasach świeży
      asfalt. W roku 1976 jedzie do Radomia aby uczestniczyć w wiecu potępiającym
      strajkujących robotników. Nie wznosi jednak okrzyków: „warchoły”. Ma chyba
      zapalenie gardła. Z ZAMTAL-u wyrzuca Go „Solidarność”. Trafia więc na dyrektora
      do Fabryki Farb w Fidorze. Odnosi niewątpliwy sukces, ponieważ fabryka jeszcze
      istnieje.
      W latach 1996-1998 jest Wicewojewodą kieleckim. Ma wtedy sukcesów co niemiara.
      Był także Przewodniczącym Rady Miejskiej w Końskich i starostą koneckim.
      Jest członkiem Rady Krajowej SLD, wiceprzewodniczącym Rady Wojewódzkiej SLD w
      Kielcach i Przewodniczącym Rady Powiatowej SLD w Końskich.
      W Sejmie odzywa się rzadko, ale treściwie. Wprowadza nas do UE.
      Gdyby Pan Poseł Sosnowski miał wybierać ponownie, to zostałby filozofem, ale na
      pewno nie marksistowskim. Ma również zacięcie poetyckie. W czasie kampanii
      wyborczej do Sejmu promował się własnym poematem:
      „Jechał chłop furą, z babą się spierał
      On demokrata, ona liberał.
      W końcu jej kieckę zadarł do góry
      I tak jej przyrżnął, że spadła z fury.
      Im bliżej mamy do Europy,
      Tym bardziej na wsi nerwowe chłopy,
      Chłopy się złoszczą, więc babom biada.
      Chyba że wygra Sosnowski Adam”.

      Wrażliwość, kultura, przyzwoitość i honor.
      „Prawo moralne w Nim”.
    • Gość: edek Marek Gebski IP: *.tu.kielce.pl 04.09.03, 13:51
      marek gebski, to znany kuluarowy dyrektor.
      dyrektorowal w:

      urzedzie pracy - ...,

      politechnice swietokrzyskiej - po jego odwolaniu rektor
      pskk prof. wiesław trąmpczyński stwierdzil: - powodem
      odwolania nie byla jakas jedna konkretna wpadka.
      spowodował to raczej ciag nieudanych decyzji.

      biliotece miejskiej kielcach - gdzie nie przeprowadzono
      na to stanowisko konkursu (rzadzil wtedy wlodek s.), nie
      przedluzono biedaczkowi umowy z powodu licznych skarg
      podwladnych.

      jak widac po tym krotkim przegladzie pan gebski zna sie
      nie tylko na imprezowaniu, paleniu ognisk, piciu z
      koleszkami z SLD, ale na swoim fachu jak nikt inny

      poprostu - kompetentny, wszechstronnie uzdolniony,
      zyczliwy, kolezenski, erudyta, dzentelmen w kazdym calu

      „Prawo moralne w Nim”
      • Gość: BBB Re: Marek Gebski IP: proxy / 10.1.0.* 04.09.03, 21:54
        Wielkie dzięki!!!
        Myślę, że teraz przedstawianie posiadających „prawo moralne w sobie” będzie
        łatwiejsze.
        Może słowo uzupełnienia co do Pana Marka Gębskiego.
        Absolwent wydziału prawa i administracji UJ. Był etatowym pracownikiem KW
        Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej. Po rozwiązaniu PZPR został dyrektorem
        Wojewódzkiego Urzędu Pracy. Odwołany z tego stanowiska gdyż podobno był za
        fachowy. Jego odwołanie wzburzyło całą Polskę. Senator Jerzy Suchański podniósł
        ten problem na posiedzeniu Senatu RP w dniu 02.07.1998r. poprzez wygłoszenie
        stosownego oświadczenia.
        Jest przecież nie do pomyślenia, aby Pan Senator nie wystąpił na tak szacownym
        forum w obronie człowieka posiadającego „prawo moralne w sobie”.
        • Gość: BBB Gębski Marek IP: proxy / 10.1.0.* 04.09.03, 22:40
          Uchwałą Nr 977/2002 Rady Miejskiej w Kielcach z dnia 28 lutego 2002 r.
          utworzono Miejską Bibliotekę Publiczną. Przedtem Miasto dotowało Bibliotekę
          Wojewódzką.
          W pewnym momencie radni zaproponowali dotację w wysokości 100 tys. PLN. Była
          to kwota dość śmieszna, która wywołała zastrzeżenia ze strony Zarządu
          Województwa. W tej sytuacji radni, realizując „ustawowy obowiązek”, powołali
          MBP. Przekazali na ten cel oprócz środków materialnych typu lokale itp.,
          dotację w kwocie 1,4 mln. zł. Jednocześnie przybyło miejsc pracy, co najmniej
          stanowisko dyrektora i kilku podwładnych. Na stanowisko dyrektora Biblioteki
          Pan Prezydent Stępień powołał Pana Gębskiego. Odbyło to się w drodze prawie
          konkursu. Pan Wiceprezydent Piotrowicz stwierdził, że: „Natomiast postępowanie
          jakie przyjął ZM, również ma pewien charakter konkursu, ponieważ rozmawia się z
          kandydatem, patrzy na jego umiejętności na jego możliwości kierowania”.
          Natomiast Pan Wiceprezydent Alojzy Sobura powiedział, że Pan Gębski był
          pozbawiony pracy od pól roku, a skoro był z SLD to zasługuje na takie
          stanowisko.
          Pan Gębski z miejsca zaczął efektywnie gospodarzyć. Np. stwierdził w
          wywiadzie: „W księgowości są tylko dwie osoby, ale niech pani o tym nie pisze,
          bo według przepisów powinno być trzy”.
          Pracował przy tym dla naszej pomyślności kosztem rezygnacji z dochodów własnych
          i szczęścia rodzinnego. W tym samym wywiadzie stwierdził: „Zarabiam tylko 3,5
          tysiąca złotych brutto. Nie ma o czym pisać, jeszcze żona się dowie, że mam tak
          marną pensję”.
          Zaprawdę powiadam - „prawo moralne w Nim”.
          • Gość: BBB Re: Gębski Marek IP: proxy / 10.1.0.* 04.09.03, 23:35
            Pan Marek Gębski działa oczywiście aktywnie w SLD. Obecnie jest członkiem
            Miejskiej Komisji Rewizyjnej SLD w Kielcach.
            Jest także specjalistą w sprawach UE. To bodajże On opublikował w „Zeszytach
            Wszechnicy Świętokrzyskiej”, Kielce 2001, tekst „Unia Europejska – szansą
            przyszłości”.
            Będąc w UE będziemy potrzebowali fachowych i moralnych urzędników wdrażających
            unijne procedury.
            Któż się do tego bardziej nadaje niż Człowiek, który robił to już dawno w KW
            PZPR i posiada „prawo moralne w sobie”?
    • Gość: BBB Mróz Marian IP: proxy / 10.1.0.* 08.09.03, 21:11
      Jest jak żona Cezara.
      Były członek PZPR. Obecnie SLD. Radny powiatu starachowickiego. Radnym jest już
      podobno od dwunastu lat. Były? dyrektor Szpitala Miejskiego w Kielcach. W
      Szpitalu intensywnie inwestował w oddział ginekologiczno – położniczy. Takich
      oddziałów jest w Kielcach bodajże trzy. Co najmniej o jeden za dużo. Widać Pan
      Marian Mróz oczekiwał dużego przyrostu urodzin. Szpital za jego rządów zyskał
      nieco na zadłużeniu. W wyniku przeprowadzonej kontroli okazało się, że
      trafił „szóstkę”. Na sześć skontrolowanych procedur zamówień publicznych w
      każdej stwierdzono nieprawidłowości. Prezydent Lubawski podjął decyzję o
      odwołaniu Pana Mroza. Potrzebna była do tego zgoda Rady powiatu
      starachowickiego. Okazało się jednak, że radni powiatu starachowickiego stoją
      za Nim murem. 18 głosów przeciw odwołaniu przy dwóch wstrzymujących się.
      Szczególnie żarliwie bronił Pana Mroza Pan Marek Basiak. Jednocześnie Pan Mróz
      podupadł na zdrowiu. Choroba była ciężka. Musiał się położyć w szpitalu w
      Starachowicach. W tym samym szpitalu udzielano jakiś czas później Panu
      Andrzejowi Jagielle. Kiedy w lipcu fiaskiem zakończyła się próba pozbawienia
      mandatów Mieczysława Sławka i Marka Basiaka Pan Marian Mróz rzekł:
      „To wszystko jest dla mnie szokiem. Nie do wiary. Osoba publiczna powinna być
      jak żona Cezara”. Przez skromność zapomniał oczywiście dodać – „lub jak Ja”.
      3 września 2003r. Pan Mróz został Wicestarostą starachowickim. Wprawdzie Pan
      Mróz w czasie choroby z pełnym poświęceniem działał dla dobra lokalnej
      społeczności, ale i tak szykuje się cudowne ozdrowienie. Prawdopodobnie
      zrezygnuje także ze stanowiska dyrektora Szpitala w Kielcach.
      Pełen miłosierdzia i poświęcenia, bezinteresowny, cnotliwy jak żona Cezara.
      „Prawo moralne w Nim”.
    • Gość: BBB Borończyk Jerzy IP: proxy / 10.1.0.* 15.09.03, 17:25
      Spec od finansów i biznesu. Radny Rady Miejskiej w latach 1994-1998 oraz 2002-
      2006 z ramienia SLD. Przewodniczący Komisji Gospodarki Komunalnej RM, członek
      Komisji Budżetu i Finansów. Magister ekonomii.
      Ponoć jest szwagrem Pana Posła Henryka Długosza. Dyrektor ds. Produkcyjno –
      Handlowych w Wodociągach Kieleckich. Wspólnie z Panem Jóźwikiem doprowadzili do
      podwyższenia opłat za wodę w 2003r. o 14%.
      Przewodniczący Rady Nadzorczej ZEORK S.A. Skarżysko.
      Chyba to On był Prezesem KPBM, którego Głównym udziałowcem był Pan Poseł
      Długosz. Firma upadła, na kasę napadnięto, kasjerka nie broniła się dość
      zaciekle więc ją skazano, dokumenty spłonęły, majątek rozszedł się po różnych
      firmach, a część pieniędzy wylądowała w egzotycznych miejscach typu kancelaria
      notarialna. Sprawą dość nieudolnie zajmuje się prokuratura.
      Pan Borończyk stwierdził: „Nie mam wcale obawy o postępowanie w prokuraturze. W
      KPBM nie było żadnych malwersacji. Zawężał się rynek budowlany, przegrywaliśmy
      przetargi, do tego doszła pechowa inwestycja w Warszawie i stąd wzięły się
      kłopoty finansowe firmy”.
      Skoro rynek się zawężał i były przegrywane przetargi, to nie można mieć żadnych
      zastrzeżeń do Pana Borończyka. Jest to wszak rzecz nie do przewidzenia.
      Fachowy, uczciwy, przyzwoity, honorowy.
      „Prawo moralne w Nim”.
      • Gość: BBB Re: Borończyk Jerzy IP: proxy / 10.1.0.* 29.09.03, 18:37
        W sierpniu odbyła się jedna sesja Rady Miejskiej. Odbyła się dlatego, że ktoś z
        RM lub UM zapomniał, że kończy się umowa z bankiem obsługującym UM. Przy okazji
        głosowano także wygaśnięcie mandatu Radnego Markiewicza. Wszyscy Radni mieli
        się zrzec diety za sierpień gdyż jest to tradycyjnie miesiąc urlopowy, za który
        nie pobierają tego świadczenia.
        Zrzekli się prawie wszyscy. Pan Radny Jerzy Borończyk się nie zrzekł.
        Stwierdził:
        „Nie zrzekłem się diety, bo mi się ona należy. Nie widzę powodu, dla którego
        miałbym to zrobić; Nie ja decyduję o tym, czy pieniądze mi się należą”.
        Jedna MINUTA pracy Pana Radnego kosztowała nas co najmniej 20 PLN. Razem Pan
        Radny pobrał 1.840 PLN. Pan Radny Borończyk bardzo się napracował. Była to
        praca wyjątkowo koncepcyjna, a wynagrodzenie bardzo umiarkowane.
        „Prawo moralne w Nim”.
    • wojt14 Re: Niebo gwiaździste 04.10.03, 04:39
      pEWNIE CI KTOS MIEDZY OCZY DOBRZE PRZYLOZYL AZ ZOBACZYLES NIEBO
      GTWIAZDZISTE.WOJT14
      • Gość: BBB Re: Niebo gwiaździste IP: proxy / 10.1.0.* 04.10.03, 15:49
        wojt14 napisał:
        > pEWNIE CI KTOS MIEDZY OCZY DOBRZE PRZYLOZYL AZ ZOBACZYLES NIEBO
        > GTWIAZDZISTE.WOJT14

        Pozdrawiam :)))))))))))
        • sowizdzal6 Ale kolekcja! Skad to wziałeś? 18.11.03, 19:47
    • Gość: BBB Hamera Lech IP: *.wl.kielce.octava.net.pl 15.02.04, 00:00
      Fachowiec pełen poświęcenia.
      Hamera Lech Jan. Urodzony 12.06.1955r. we Włoszczowie. Wieloletni Dyrektor Izby
      Skarbowej w Kielcach. Od 1991 do 2002r. Laureat Nagrody Kielc w 1999r. za
      skuteczne kształtowanie regionalnej polityki podatkowej oraz skuteczne
      inicjatywy na rzecz finansowej pomocy dla jednostek ochrony zdrowia. Wszak szef
      Izby Skarbowej może różnym przedsiębiorcom sugerować, komu potrzebna jest pomoc.
      Dla dobra Izby Skarbowej Pan Hamera pracował z całych sił. Utrzymywał wysokie
      morale wśród pracowników, którzy nawet w czasie choroby stawiali się do pracy,
      aby realizować swoje zadania. Niestety w 2002r. przyszło obsadzić stanowisko
      dyrektora US. Niektórzy twierdzą, że Pan Hamera nie chciał obsadzić na tym
      stanowisku Pana Piotra Fatalskiego (syna Tadeusza) twierdząc, że nie posiada
      odpowiednich kompetencji.
      Pan Hamera został wezwany do Ministerstwa. Na korytarzu, od doradcy Ministra
      dowiedział się, że zostanie Mu wręczone wymówienie. Pan Hamera poczuł się
      bardzo źle i natychmiast wrócił do Kielc. W Kielcach udał się do lekarza, który
      wystawił długoterminowe zwolnienie lekarskie. Wprawdzie schorzenie, na które
      cierpiał Pan Hamera nie wymagało przebywania na zwolnieniu, ale stan był
      ciężki. Stan był na tyle ciężki, że Pana Hamery nie można było zastać w domu.
      W domu nie zastali Pana Hamery także kontrolerzy ZUS, przysłani tam przez Pana
      Tadeusza Fatalskiego (ojca Piotra), aby upewnić się co do stanu zdrowia Pana
      Lecha. W ostateczności lekarz, który wystawił zwolnienie został pozbawiony na
      jakiś czas prawa ich wystawiania.
      Pan Hamera cieszył się zaufaniem Pana Lubawskiego, który bronił Go w czasie
      choroby. Pan Hamera odwzajemniał zaufanie i sympatię. W związku z tym
      przeznaczył na kampanię wyborczą przyszłego Prezydenta kwotę 150 PLN.
      Pan Hamera jako świetny finansista i organizator został mianowany przez Pana
      Prezydenta Lubawskiego najpierw pełnomocnikiem, a później Dyrektorem Miejskiego
      Zarządu Budynków.
      Pan Hamera skupił wszystkie swoje siły na nowej odpowiedzialnej funkcji. Nic
      więc dziwnego, że w złożonym w dniu 28.05.2003r. oświadczeniu majątkowym
      zapomniał o ujawnieniu dochodów. Byli Dyrektorzy Izb Skarbowych nie przywiązują
      wszak wagi do drobiazgów. Pan Hamera naprawił swoją pomyłkę w dniu 08.09.2003r.
      ujawniając, że w 2002r. uzyskał dochody ze stosunku pracy w wysokości
      119.862,48 PLN oraz z tytułu ekwiwalentu 24.479,00 PLN.
      W MZB Pan Hamera dokonał wielkich rzeczy. Jedną z większych było niewątpliwie
      przedstawienie zawyżonego o kilka milionów PLN kosztorysu na remont Muzeum
      Zabawkarstwa. Niezwykle trafnym posunięciem było także zatrudnienie w MZB
      rzecznika prasowego.Chyba dlatego, że pisma petentów pozostawały bez
      odpowiedzi. Zresztą, rzecznik także petentom nie odpowiada.
      Precyzyjny fachowiec, pełen poświęcenia, hojny, bezinteresowny, społecznik.
      „Prawo moralne w Nim”.
    • wesolenowinki Re: Niebo gwiaździste 15.02.04, 00:18

      No a co z tym imperatywem kategorycznym?
      ukradli drogowskaz?

      wn

      Gość portalu: BBB napisał(a):

      > Immanuel Kant powiedział:
      > „Niebo gwiaździste nade mną i prawo moralne we mnie”.
      > Cóż to jest „prawo moralne we mnie”?
      > Załóżmy, upraszczając, że jest to uczciwość, poczucie przyzwoitości, honor
      > itp.
      > Więc kto z naszych wielkich posiada „prawo moralne w sobie”?
    • Gość: BBB Dla odmiany IP: *.wl.kielce.octava.net.pl 15.02.04, 01:50
      Minęło kilka tygodni. Wczoraj mówili dużo o uczuciu.

      Maria Konopnicka
      Kubek

      Z jednego kubka ty i ja
      Piliśmy onej chwili,
      Lecz że nam w wodę padła łza,
      Więc kubek my rozbili.

      I poszli w świat i poszli w dal,
      Osobną każde drogą,
      Ani nam szczątków onych żal,
      Co zrosnąć się nie mogą...

      Dziś, kiedy w skwary znojnych susz
      Samotne kroki niosę,
      Gwiazdy mi jasne z złotych kruż
      Podają srebrną rosę.

      Lecz wiem, że w żadnej z gwiezdnych czasz
      Nie znajdzie się ochłoda,
      Jaką miał prosty kubek nasz,
      Gdzie były łzy - i woda.


      kruż - dzban.
      • Gość: BBB To nie miało być tutaj :)))) n/t IP: *.wl.kielce.octava.net.pl 15.02.04, 01:52
    • Gość: BBB Malarczyk Grzegorz IP: *.wl.kielce.octava.net.pl 16.02.04, 20:42
      Nie jestem pewny, czy wszystkie dane dotyczą tej samej osoby.
      Szlachetny demokrata.
      Malarczyk Grzegorz Jan, prawnik zamieszkały w Piekoszowie. Kandydował w
      wyborach do Sejmu w 2001r. z Komitetu Unii Wolności. Otrzymał 258 głosów.
      Przewodniczący Stowarzyszenia Młode Centrum Region Świętokrzyski.
      Młode Centrum posiada szczytne ideały. Młode Centrum posiada autorytety, od
      których się uczy. Tymi autorytetami są: Tadeusz Mazowiecki, Jacek Kuroń,
      Grażyna Staniszewska, Marek Edelman, Janina Ochojska, Jurek Owsiak, Adam
      Michnik, Władek Frasyniuk, ks. Arkadiusz Nowak.
      Autorytetem nie jest chyba Pani Maria Stolzman. Pan Grzegorz był Dyrektorem
      Biura Poselskiego Pani Stolzman. W lutym 2002r. Pani Stolzman oskarżyła Pana
      Malarczyka o oszustwo. Pani Maria stwierdziła, że Pan Malarczyk nie rozliczył
      się finansowo z prowadzenia Jej Biura. Stwierdziła także: „Niestety, byłam
      systematycznie przez niego oszukiwana co do stanu finansów”. Pan Malarczyk nie
      zgodził się z tym stwierdzeniem. Oświadczył, że dokładał własne pieniądze do
      prowadzenia Biura.
      Pan Malarczyk jest znakomicie zorientowany jakie motywy przyświecają
      przeciwnikom UE. Po zakończeniu prareferendum zorganizowanego w 2002r.
      stwierdził: „Ci, którzy głosowali przeciw Unii, najczęściej mieli złe
      doświadczenia z pracy na czarno na Zachodzie albo bali się, że Polacy będą
      parobkami w Niemczech”.
      Jako, że w MZB wakowało stanowisko rzecznika prasowego Pan Hamera zatrudnił
      Pana Grzegorza. Pan Grzegorz raczy nas różnymi informacjami zwykle „nie z tej
      ziemi”. Jest niewątpliwie pracownikiem lojalnym. Nad swoim biurkiem powiesił
      hasło: „Jestem szczęśliwy, że tu pracuję i jestem bardzo zadowolony ze swojej
      pensji”.
      Chyba nie musi nareszcie dopłacać do interesu.
      Udzielający się społecznie, propagujący wzniosłe idee, prawy, przenikliwy,
      lojalny.
      „Prawo moralne w Nim”.
      • Gość: malarczyk Re: Malarczyk Grzegorz-a prawo moralne we mnie... IP: *.kielce.sdi.tpnet.pl 17.02.04, 11:07
        Gratuluję doskonałej znajomości mojej biografii.Jestem "zaszczycony". Tylko
        troszeczkę nieaktualne... Nie będę sie tłumaczył, gdyż wszystko już zostało
        wyjasnione. A propos "prawa moralnego" - to za owo rzecznikowanie nie biorę
        nawet grosza. Ale przecież to wszystko nadaremnie... Nawet nie będę się silił
        na szczegółowe wywody... Przecież piszecie to, co macie pisać... Nic więcej...
        Bo tak ma być TOWARZYSZE!!!
        • Gość: BBB Nie ma Pan prawa moralnego w sobie? IP: *.wl.kielce.octava.net.pl 17.02.04, 17:42
          Wielka szkoda Szanowny Panie Grzegorzu :(
          Jak na kandydata na Posła na Sejm RP, to nie można znaleźć o Panu zbyt dużo.
          Rozumiem, że zostało wyjaśnione z Panią M. Stolzman. Myślę, że Pana
          przeprosiła. Jak się nosi nazwisko Stolzman to nie wypada rzucać kalumnii.
          Chyba, że się posiada „prawo moralne w sobie” ;)
          Czyżby Pan już nie należał do Stowarzyszenia Młode Centrum Region
          Świętokrzyski??? Czy zrezygnował Pan z tak wzniosłych ideałów? Teraz PO?
          A może zmienił Pan zdanie o przeciwnikach UE?
          Czy może nie jest Pan już rzecznikiem prasowym MZB? Czy zadowala się Pan tylko
          sprawami lokali użytkowych? Czy to Pan przygotował ofertę wynajmu na lokale,
          które Pan Prezydent chciał sprzedać?
          A może nie pracuje Pan już w MZB?
          Tym niemniej jestem pełen uznania za zabranie głosu. Pierwszy to taki
          przypadek. Nie wykluczam, że pan nie posiada „prawa moralnego w sobie” :)
          Pozdrawiam :)

          P.S.
          A z tej Stolzman to wredna żmijka, żeby nie rzec szujka.
          • Gość: ken Re: Nie ma Pan prawa moralnego w sobie? IP: *.kielce.msk.pl 18.02.04, 03:12
            A co wzglendem imperatywu kategorycznego?
          • Gość: malarczyk Re: Nie ma Pan prawa moralnego w sobie? IP: *.kielce.sdi.tpnet.pl 18.02.04, 07:47
            Rozumiem, że jedynym źródłem informacji o mnie jest internet, w którym
            faktycznie coś o mnie jest. Prowadzenie Młodego Centrum przekazałem młodszym
            kolegom, gdyż w każdej organizacji niezbędna jest pewna rotacja osób. Nie
            zrezygnowałem ze wzniosłych ideałów, czego przykłady mogę podać w
            korespondencji między nami ( via e-mail). Nie jestem członkiem PO. Moja
            wypowiedź o wynikach prareferendum europejskiego nie niosła w sobie elementów
            ocennych, była jedynie stwierdzeniem faktu i podsumowaniem rozmów z
            uczestnikami. Poza tym nigdy nie gardzę osobami o odmiennych poglądach i
            ocenach sytuacji społecznej. Jestem nadal rzecznikiem MZB, choć wcale mi się to
            nie podoba, gdyż - jak zapewne Pan rozumie - jest to dosyć niewdzięczna rola,
            szczególnie w sytuacji, którą zastałem w MZB.Nie zajmuje sie w ogóle sprawami
            lokali użytkowych w MZB - mój nadzór nad tym zespołem upłynął 31.10.2003 r. tak
            więc nie przygotowywałem przetargu, jednak z zasadnością przeprowadzenia
            którego absolutnie się zgadzam.
            Fakt zabrania przeze mnie głosu nie wynika z chęci "wybielania" się, gdyz nie
            ma ludzi idealnych i każdy w życiu popełnia błędy. Sztuką jest wyciąganie
            wniosków z owych błędów. Główną przesłanką mojej obecności na forum jest róba
            wyrobienia w Państwu obiektywnego poglądu na sytuację poprzez zastosowanie
            pewnej sentencji: "audiatur et altera pars".
            Pozdrawiam serdecznie.
            • Gość: jinx Re: Nie ma Pan prawa moralnego w sobie? IP: *.kielce.sdi.tpnet.pl 20.02.04, 16:28
              No to Ci pojechał BBB."audiatur et altera pars".
            • Gość: BBB Panie Grzegorzu IP: *.wl.kielce.octava.net.pl 25.02.04, 22:44
              czy w świetle diagnozy wygłoszonej przez Pana Andrzeja Celińskiego przy okazji
              sprawy Optimusa w programie „Sprawa dla reportera” o wpływie byłych pracowników
              i współpracowników służb, wyznaje Pan nadal ideał: „Co nas nie podnieca?
              Wirtualne problemy - teczki, lustracja, UOP, Lepper, PRL”.
              Czy w Kielcach niczego dziwnego Pan nie dostrzega?
              Pozdrawiam
              • Gość: malarczyk Re: Panie Grzegorzu IP: *.kielce.sdi.tpnet.pl 26.02.04, 10:15
                Witam,
                rozumiem Pana pytanie. I odpowiadam... Wewnątrz każdej organizacji społecznej
                ścierają się różne koncepcje i poglądy. Również wewnątrz Młodego Centrum
                dyskutowaliśmy na różne tematy, w tym równiez o tym, "co nas nie podnieca".
                Nie podniecają mnie teczki - bo na weryfikację byłych SB-ków już jest za późno -
                poza trym któż mniałby ich weryfikować - ich kumple z ABW? (przynajmnie część -
                nie obrażając wszystkich). Nie podnieca mnie lustracja, gdyż na nią jest
                również za późno, a materiały pozostawiony po różnych Zarządach MSW z lat PRL
                nie są do końca wiarygodne. Nie podnieca mnie UOP, bo go nie ma. Nie podnieca
                mnie Lepper, gdyż ludzie go sami wybrali i nic na to nie poradzimy. Nie
                podnieca mnie PRL, bo troszkę go pamiętam i mam tej epoki serdecznie dosyć. A
                co Kielc, to wybaczy Pan, ale na razie wstrzymam się z komentarzem. Muszę
                uporządkować ten natłok informacji, który posiadam, a poza tym je zweryfikować.
                Pozdawiam
    • iw Re: Niebo gwiaździste 19.04.04, 12:27
      Źle jest postawione pytanie nie powinno być: " kto z wielkich ma prwao moralne
      w sobie" tylko: " kto jest wielki bo ma prawo moralne w sobie"?
      • olds_reader Co powiedziałby Kant, gdyby żył w Kielcach? 07.05.04, 14:55
        I do kogo by to mógł powiedzieć?
    • kielcz Co by było gdyby Kant ...? 19.01.05, 17:06
      Pofantazjujmy. Wyobraźmy sobie, ze z jednego ze światów równoległych (hipoteza,
      że światy takie istnieją ma podstawy naukowe) spada nam dzis Kant Immanuel.
      Wyobraźmy sobie dalej, ze ktos go nauczył polskiego i dał do przeczytania nasza
      prase. Jak sądzicie, co by zrobił? A gdyby spadł do naszej rzeczywistosci 15
      lat wczesniej? To tylko takie "doświadczenie myslowe", ale spróbować warto.
      Moja wyobraźnia się gubi.
    • Gość: kkk Re: Niebo gwiaździste IP: *.uni.lodz.pl 30.05.05, 22:08
      Niebo bez gwiazd jest smutne.
    • Gość: hmmm Re: Niebo gwiaździste IP: *.pu.kielce.pl 31.05.05, 10:17
      widze ze pan BBB lubi prowadzic monologi.......DLUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUgie:)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka