Dodaj do ulubionych

Nic nie pisza.

09.02.08, 03:10
Od ostatnich wyborow znormalniala sytuacja w nadwislanskim kraju bo
na zachodzie nic o nim nie pisza, cicho i glucho. To dobry znak, to
znaczy, ze jest normalnie i nie ma o czym pisac. To znaczy, ze moge
jechac do Miami powdychac troche jodu. Przez nastepny tydzien bede
rozdawac autografy na nadmorskim dreptaku wszystkim chetnym a
niechetnym zycze by was zalala powodz eurosow.
Obserwuj wątek
    • Gość: Filip Re: Nic nie pisza. IP: *.dsl.bell.ca 09.02.08, 06:17
      ....piszapisza...zalezy co kto szuka....oto co pisza do towarzysza
      Tudka ;....wybralem tylko fragment tego artykuly zamiezczonego w
      WP.pl....ktory swiadcza dosc wymownie o polonijnych
      podzialach...Kongres Polonii Amerykanskie...z krytyka obecnego rzadu
      RP...a po drugiej stronie krytyka takiego stanowiska KPA...prosze
      zauwazyc ...moze jakos tak sie zlozylo - nie polskie nazwiska....ach
      jak te obce nazwiska chca ta Polske i Polakow naprawiac !
      .....................................................................
      .....

      "Jestem bardzozmartwiony tą inicjatywą. Wraca duch Eda Moskala,
      zmarłego prezesa KPA, znanego z podobnej krytyki rządów polskich.
      Wcale nie uważam, by oskarżenia rządu były uzasadnione - powiedział
      Nicholas Rey, były ambasador USA w Warszawie, polskiego pochodzenia,
      zaangażowany w prace APAC. Rząd Tuska jest raczej umiarkowany w
      sprawach poruszonych w oświadczeniach KPA. Kontrastuje nawet mocno z
      poprzednim rządem, pod którego adresem można by raczej skierować
      krytykę - dodał.

      Rey stanął też w obronie Marka Borowskiego, którego
      nazwał "prawdziwym polskim patriotą i prawdziwym przyjacielem USA i
      rzecznikiem zachodniego podejścia do problemów".

      Inny działacz APAC, profesor dziennikarstwa na Uniwersytecie
      Maryland, Michael Szporer, podkreślił, że KPA nie jest organizacją
      reprezentatywną dla Polonii.

      "Według naszych obliczeń, na podstawie płaconych składek, KPA
      reprezentuje nie więcej niż 12-14 tysięcy osób. Biuro organizacji w
      Waszyngtonie to najwyżej 50 osób - powiedział Szporer. Dodał, że
      nawet w Chicago KPA nie reprezentuje więcej niż 10% Polonii
      • Gość: \ Re: Nic nie pisza. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.02.08, 10:15
        naprawianie Polskich dusz im sie nie udaje - te globalne, europejskie i ponad
        cywilizacyjne wartości sa mdłe i rozjechane
        niestety dla tych wszystkich z europejska brzmiacych nazwiszk oraz całkiem
        normalnych - poprzednio juz zupełnie normalnych /Rosen - np szmergel itd
        dzisiaj Sienkiewicz np/
        beda tepic każdy przejaw odrębności - patriotyzmu, religii, regionalnej kultury
        i obyczaju - w ogóle odrebnosci - przestrzeni która moze byc miejscem buntu i
        sprzeciwu
        a ponieważ znakomita więksżąsc ludzi to matołki powtarzające to co usłyszeli w
        TV i nie zadajaca sobie nawet trudu zapytania siebie samego - a po co to
        powiedzieli - to dzieło ich ma ogromne szanse powodzenia
        ma powstać jednolita papka ludzka sterowana mediami - takie społeczeństwo Mao
        Tsetunga - czyli Nowy - Stary Człowiek
        PiS nie był ugrupowaniem które popierał ale jak widze PO to przy następnych
        wyborach PiS ma mój głos
        • Gość: TATA Re: Nic nie pisza. ha ha IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.02.08, 10:20
          kiedyś jeżdżąc "po terenie" w pewnym małym miasteczku poznałem
          młodego człowieka, na niczym się nie znał, nie potrafił się
          wysłowić, ostatnio spotkałam go w Szczecinie, jest wysokim
          urzędnikiem, dalej na niczym się nie zna i dalej
          nie potrafi się wysłowić, ale należy do PO


          Re: moje miasto i moje władze
          ciekawosc mnie zaraz zezre, przeciez to
          moze byc kazdy z nich!!!
          • Gość: Filip Re: Wolnosc i Cywilizacja IP: *.dsl.bell.ca 09.02.08, 18:55
            ...fajnie piszesz...piszesz to co myslisz...i to jest to co budzi
            moje nadzieje....tak niewatpliwie to jest trudne - jak dotrzec do
            mas....kiedy one sa na etapie uwolnionej chuci konsumbcyjnej...

            Jednak uwazam ze komunisci sie nie mylili w kilku swych teoriach...a
            miedzy innymi w tej ze; CZLOWIEKA MOZNA ZMIENIAC....i dzis mamy ten
            doskonaly przyklad...w PRLu czlowieka tak przekrecono ze do dzis nie
            potrafi sie odnalesc....ale dla mnie tez jakas nadzieja z tego
            stwierdzenia wyplywa ze ciezka praca sie oplaca; ....czlowieka mozna
            zmieniac...takze na lepsze...
            Juz sam fakt ze PiS w ostatnich wyborach uzyskal o wiele wieksze
            poparcie niz w wyborach poprzednich...to znaczy ze jednak ludzie
            sie uwalniaja z tego otumanienia....coraz wiecej do nich
            dociera...wiedza o innych narodach o ich dyscyplinie spolecznej...o
            wolnosci nie mierzonej iloscia wypitej wodki...ale wolnosci
            konfortowego zycia, posiadania, intelektualnego i technicznego
            rozwoju(...to byly pytania za PRLu zakazane...nie w sensie
            mozliwosci prywatnej dyskusji ...ale w sensie dyskusji spolecznej,
            medialnej)...dla kultury kreowano debili...(macie najlepszy
            przyklad ...staczajcie sie, nasladujcie, bedziecie wielcy, Stachura,
            Wojacze, Iredynski)...szambo programowe....czegos takiego inne
            narody nie maja....a z jakim ponizeniem to pozwalalo nam patrzec na
            zdyscyplinowanych Niemcow.

            Bo WOLNOSC i CYWILIZACJA..... to ; UMIEJETNOSC SPOLECZNEGO SIE
            ORGANIZOWANIA....dzialnia dla dobra wokol siebie.
            • ikser Filip, znowu po "ziółkach":) 09.02.08, 20:02
              Polska, którą pamiętasz już nie istnieje! Wyjechałeś dawno temu i nie masz
              pojęcia co tutaj się dzieje.
              Twoje posty brzmią jak nawoływanie neandertalczyka żeby przywrócić epokę
              kamienia łupanego!
              Filipie obudź się!
              • Gość: / Re: Filip, znowu po "ziółkach":) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.02.08, 02:53
                ja tez sporo czasu byłem poza krajem, wracałem , znowu jechałem - to sa
                dziesiątki lat
                i jednemu sie nie moge nadziwic - jak łatwo w Polsce powtarzane sa nnp bajeczki
                o Unii o jakims europejskim ponadnarodowym charakterze
                kiedys w Szwajcarii spotkałem człowieka słabo mówiacego po angielsku i z
                wyrażnie sląskim akcentem którego zapytałem w końcu skad pochodzi a on z dumą
                powiedziałem Z Europy - wiedziałem ze mam do czynienia z Polakiem
                kazdy inny podkreślił by swój rodowód - niekońiecznie narodowy ale przynajmniej
                miasto
                ci Europejczycy Brukselscy ogromnie dużo mówia o jakie Europie jako Państwie
                dzialanie natomiast sa w kluczowych sprawach niezmiernie egoistyczne
                dobrym przykładem jest tutaj Gazociąg Północny - Niemcy wielcy twórcy Unii i
                oczywiscie przyjaciele Polaków nie zawachali sie ani sekunde w podpisaniu z
                Rosjanami umowy - nawet zdawali sobie sprawe ze stali sie marionetka w rekach
                ppolityki rosyjskiej która tym sposobem rozbija Unie - rozmawiając po prostu z
                kazdym z osobna
                jak Kaczyńscy podniesli temat wspólnje polityki energetycznej Unii - to temat
                własciwie zszedł do kuluarów
                widoczny porzykład po co jest Unia
                teraz Tusk po rozmiowie z Putinem stwirdził że nie mozna robic tragedii po
                prostu jak on to powiedział ?Tusk/ Rosja ma inna definicje dywersyfikacji gazu i
                ropy"
                no bardzo to jest odkrywcze
                jednym słowem Polacy sa niezmiernie łatwowierni - i powtarzaja bez przerwy
                wszelkie dyrdymały jakie usłysza czy to od amerykanów zydów czy niemców nie
                zadając sobie prostego nawet pytanie:
                kto na tym korzysta?
                • Gość: Filip Re: Filip, znowu po "ziółkach":) IP: *.dsl.bell.ca 10.02.08, 04:30
                  ...masz wasc odpowiedz;...powyzej !
                • Gość: ...Filip Re: Filip, znowu po "ziółkach":) IP: *.dsl.bell.ca 10.02.08, 06:05
                  no bardzo to jest odkrywcze
                  >jednym słowem Polacy sa niezmiernie łatwowierni - i powtarzaja bez
                  przerwy
                  wszelkie dyrdymały jakie usłysza czy to od amerykanów zydów czy
                  niemców nie
                  zadając sobie prostego nawet pytanie:
                  kto na tym korzysta?....<

                  .....

                  ...nie uciekl bys zonie jeszcze dzisiej do jakiejs knajpy....?
                  ...pogadali bysmy na osobnosci...?

                  • Gość: Filip Re: Filip, znowu po "ziółkach":) IP: *.dsl.bell.ca 10.02.08, 06:42
                    ...wiesz ja to wale...poprostu umiem sie bawic...zabawna wydaje mi
                    sie moja kolekcja rollsroyc-ow i mercedesow...dzis spedzilem wieczur
                    w bardzo wykwintym anglosaskim towarzystwie...w towarzystwie ludzi o
                    bardzo dobrych manierach.....przekonywalem ich do ...przeciez nie
                    moge napisac "systemu"...ale regionu swiata - moge....!
                    Na dos trudne pytanie kogos z grona;...kim sa ci Polacy tutaj
                    zyjacy...i czy oni w jakis sposob moga pomoc
                    Polsce...odpowiedzialem...: Jesli masz przed saoba Polaka broniacego
                    obecnego rzadu Tuska...to badz pewny ze jest to czlowiek ktorego
                    wiezy rodzinne wioda do bylego PRLowskiegfo estabiliszmentu....do
                    tworcow PRLu...
                    • Gość: / Re: Filip, znowu po "ziółkach":) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.02.08, 11:53
                      to jest dosc oczywiste
                      tylko ze będzie to skrywane
                      problemów nie brakuje - dobry wywiad z Prof Marudy - na pierwszej stronie
                      elektronicznej gazety - "Państwo na niby" =- czyli o czym sie najczesciej nie
                      mówi lub fałszuje - o wysokim bezrobociu , o fatalnej strukturze rynku pracy, o
                      zapaści edukacji itd itd
                      tego nie rozwiaza ludzie rodem z PRL udający liberałów!
                      po prostu do tego trzeba miec umiejetnosci rzeczywiste
                      a nie kabaretowe
                      • ikser Filipie lubię Cię, 12.02.08, 13:35
                        ale przesadzasz i zachowujesz się jak ostatni prymityw (neandertalczyk)!
                        Zrozum, że każdy ŻYWY naród ewoluuje!!! Kulturowo, politycznie, językowo, cywilizacyjnie itp. itd. ...
                        Ty żyjąc w Kanadzie chcesz stworzyć w Polsce rezerwat swoich wspomnień!:
                        POLSKA PRZAŚNA, BURACZANA I KATOLICKA!
                        Jest to niemożliwe!!!
                        Gdzieś, tu w innych wątkach dyskredytowałeś zasługi dla literatury Stachury czy Wojaczka. Mogę Ci jeszcze podpowiedzieć Bursę, Hłaskę, Kosińskiego i innych, ale po co?
                        Z miesiąc temu pisałeś o twórcach awangardy polskiej z przełomu XIX i XX wieku mieszając ich z błotem!!!
                        Czy jakikolwiek rozwój w Polsce sprawia Ci dyskomfort? Czy według Ciebie jedyną szkolną lekturą ma być Pismo Święte? Czy jedynym narzędziem naukowym - różaniec?
                        Daj ludziom możliwość wyboru! Oni wiedzą lepiej od Ciebie co dla nich dobre!!!
                        Obudź się!! Przestań zachowywać się jak Hitler czy Stalin, oni również uważali, że wiedzą najlepiej jak uszczęśliwiać innych. Podobnie jak Ty, opinie innych mieli w nosie!
                        Zapraszam do KRAJU może szybciej zrozumiesz.
                        Polska, to nie starożytna Grecja, czy Rzym (martwa kultura i cywilizacja). POLSKA żyje i jak każdy żywy organizm przeistacza się!
                        CZY, TO SIĘ KOMUKOLWIEK PODOBA, CZY NIE!!!
              • Gość: Psychiatra Filipa. Re: Filip, znowu po "ziółkach":) IP: 162.84.179.* 10.02.08, 16:00
                Filip nie jest po ziolkach. On przeskoczyl Niagare zamkniety w
                debowej beczce po kiszonych ogorkach, trzeba mu dlatego wiele rzeczy
                wybaczyc. Filipa nie trza budzic. On zyje w kanadyjskiej jawie.
                • Gość: Scorpio Re: Filip, znowu po "ziółkach":) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.02.08, 19:09
                  Ten typ pt. Filip sprawia, że Kanada nie pachnie mi już jak u
                  Fiedlera żywicą, lecz naftaliną.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka