Dodaj do ulubionych

popieram Prezydenta Lubawskiego

IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 12.11.03, 23:27
Popieram Prezydenta Lubawskiego.

Jest sprawnym urzednikiem i jestem zaskoczony, ze az tak duzo przez ten rok
zrobil w oswiacie (ZOO), sluzbie zdrowia (prywatyzacja), infrastrukturze
(MPK) czy administracji (kontrole, reorganizacja).

Nie uwazam, ze jest idealny.
Nie do konca akceptuję, ze nie robi wszedzie konkursow ale rozumiem, ze chce
miec zaufanych ludzi wokol siebie i ze musi sie czasami zgodzic na ustepstwa
wobec osob, ktore go wspieraly podczas kampanii.
Nie jestem tez pewnien, ze obecny system sluzby zdrowia sie sprawdzi ale
jestem pewien, ze gdyby cos szlo nie tak, to nastapi korekta.
Byc moze Prezydent jest też zbyt 'kołodkowaty' i coś ciężko mu o poprawne
relacje z prasą i opozycją.
To wszystko widac i to jest niedobrze ale plusów jest znacznie więcej.

Tak sie sklada, ze aktywnosc na Forum przejawiaja głównie osoby, ktore maja
za zle Lubawskiemu wszystko. Ich sprawa.
Ja - dla odmiany - chcę publicznie poprzec Prezydenta za ten pierwszy rok
jego pracy. Czlowieku, sa tu ludzie, ktorzy potrafia docenic to, co zrobiłeś.
Zarowno na tle poprzednikow, jak i na tle innych miast nasz Prezydent wypadl
bardzo przyzwoicie i nie ma sie czego wstydzić.
Obserwuj wątek
    • okurwa Re: popieram Prezydenta Lubawskiego DRAMAAAT! 13.11.03, 00:00
      i tragedia

      szacuneczek
      • Gość: wachi Re: Eeetam DRAMAAAT! IP: proxy / 10.1.1.* 13.11.03, 07:25
        Eee, no tragicznie to nie jest. Tragicznie to było za Stępnia. Tamten też
        wciskał swoich gdzie się dało i co dziwne, nikt mu tego nie wypominał. Po
        każdy jest lepszy. Szkoda że został radnym i nadal ma wpływ na losy miasta.
        Lubawski nie jest najgorszy, ale musi się podciągnąć. Poza tym uważam że
        należy pilnować swoich spraw i patrzeć władzy na rączki.;-)
    • Gość: obserwator Re: popieram Prezydenta Lubawskiego IP: *.one.pl / 192.168.4.* 13.11.03, 11:51
      Gość portalu: behemot napisał(a):

      > Popieram Prezydenta Lubawskiego.
      >
      > Jest sprawnym urzednikiem i jestem zaskoczony, ze az tak duzo przez ten rok
      > zrobil w oswiacie (ZOO), sluzbie zdrowia (prywatyzacja), infrastrukturze
      > (MPK) czy administracji (kontrole, reorganizacja).
      >
      > Nie uwazam, ze jest idealny.
      > Nie do konca akceptuję, ze nie robi wszedzie konkursow ale rozumiem, ze chce
      > miec zaufanych ludzi wokol siebie i ze musi sie czasami zgodzic na ustepstwa
      > wobec osob, ktore go wspieraly podczas kampanii.
      > Nie jestem tez pewnien, ze obecny system sluzby zdrowia sie sprawdzi ale
      > jestem pewien, ze gdyby cos szlo nie tak, to nastapi korekta.
      > Byc moze Prezydent jest też zbyt 'kołodkowaty' i coś ciężko mu o poprawne
      > relacje z prasą i opozycją.
      > To wszystko widac i to jest niedobrze ale plusów jest znacznie więcej.
      >
      > Tak sie sklada, ze aktywnosc na Forum przejawiaja głównie osoby, ktore maja
      > za zle Lubawskiemu wszystko. Ich sprawa.
      > Ja - dla odmiany - chcę publicznie poprzec Prezydenta za ten pierwszy rok
      > jego pracy. Czlowieku, sa tu ludzie, ktorzy potrafia docenic to, co zrobiłeś.
      > Zarowno na tle poprzednikow, jak i na tle innych miast nasz Prezydent wypadl
      > bardzo przyzwoicie i nie ma sie czego wstydzić.
      I dlatego że jesteś sprawnym urzędasem to wchodzisz swojemu pryncypałowi do
      dupy bez mydła. Poprostu jesteś WAZELINIARZ KL.Q
      • Gość: behemot Re: popieram Prezydenta Lubawskiego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.11.03, 12:17
        > I dlatego że jesteś sprawnym urzędasem to wchodzisz swojemu pryncypałowi do
        > dupy bez mydła. Poprostu jesteś WAZELINIARZ KL.Q

        Jestem prawnikiem. Prowadze firme. Jestem na swoim od 7 lat, place podatki i
        nie narzekam.
        Nie realizowalem nigdy zadnych publicznych zlecen.
        Nigdy nie pracowalem w Urzedzie Miejskim.
        Nie znam osobiscie Lubawskiego.
        Widze, ze robi dobra robote. Doceniam to. I Ty kolego tez to docenisz jak
        pozyjesz dluzej. Napisalem poparcie bo wstyd mi za tych ktorzy potrafia tylko
        krytykowac. Krytykowali, ze nie bylo jadlodajni dla bezrobotnych, a teraz
        krytykuja, ze sa jadlodajnie. Nie chcialbym, zeby ktos sobie pomyslal, ze w
        Kielcach sa sami frustraci, ktorzy nie potrafia poznac dobrej roboty.

        pozdrawiam
        • okurwa popieram Prezydenta Lubawskiego - slepota nie boli 13.11.03, 13:18
          "Nie realizowalem nigdy zadnych publicznych zlecen.
          Nigdy nie pracowalem w Urzedzie Miejskim.
          Nie znam osobiscie Lubawskiego."

          to masz szczescie, bo jak bys mial z nim interesy, to by
          cie okantowal z powodu ze taki jest swiat,

          "Widze, ze robi dobra robote. Doceniam to. "

          to sie nazywa wybiorcze widzenie, jak cie okradna i nikt
          ci nie pomoze to ci sie widzenie lekko rozszerzy

          u ciebie dobra robota to co? jadlodajnia?, złodziejska
          prywatyzacja ZOZ to jakies dobro?, pozory reform,
          pustoslowie? "kocham demokracje" - świetnie wojtuś,
          dostajesz celujacy( ta wypowiedz byla obliczona na ten
          rezultach w oczach wymóżdżonej opinii - palant)
          i prawnik tego nie widzi?

          dramat
          • Gość: behemot jest szansa, zebys mnie przekonal IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.11.03, 13:38
            okurwa napisał:
            > i prawnik tego nie widzi?

            Jest szansa, zebys mnie przekonal. Chcialem, zeby w tym watku wypowiadali sie
            ludzie popierajacy Lubawskiego ale skoro masz zyczenie wyprowadzic mnie z bledu
            to zaczynaj... jestem otwarty na argumenty.

            Napisz czym sie zajmujesz.
            Podaj w punktach trzy-cztery najwazniejsze porazki prezydenta. Tylko po polsku -
            wiesz - podmiot, orzeczenie, dopelnienie.
            Napisz tez czego od niego oczekiwales. Tez w punktach. Tez zdania pojedynczo
            zlozone.

            Jesli ktorys z dotychczasowych prezydentow byl lepszy - napisz (plus slowo
            wyjasnienia).

            Jesli znasz w innym miescie lepszego prezydenta - napisz (i powiedz czego
            dokonal).

            Nie chce zadnej pyskowki. Jestem tylko ciekaw Twojej opinii ...no chyba, ze
            wszystkich uwazasz za zlodzieii i nie potrafisz podac pozytywnych przykladow,
            to wtedy nie odpisuj.

            pozdrawiam
            behemot
            • Gość: Obserwator Re: jest szansa, zebys mnie przekonal IP: *.satbit.pl / 10.10.5.* 13.11.03, 18:10
              Ale inny Obserwator.

              Ja też popieram Lubawskiego choć nie znam gościa ani nie jestem urzędnikiem. A
              oni nigdy Ci nie przyznają nawet krzty racji, bo nic nie porafią tylko zrzędzić
              i narzekać. Jak Wam się to nie podoba to proszę bardzo jest demokracja,
              zgrupujcie się i proszę bardzo wystawcie któregoś spośród Was na Prezydenta jak
              macie takie gotowe recepty i wiecie jak to zrobić lepiej. Opluć innego to każdy
              potrafi... Wydaje mi się, że Panowie chyba nie mogą się pogodzić z porażką
              sprzed roku bo chyba związani są z towarzyszami... Mogę się oczywiście mylić
              ale coś mi ta agresja nie wygląda na dyktowaną merytorycznie...
              • Gość: behemot dzieki IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 13.11.03, 18:47
                wow! a jednak na tej planecie SA rozumne formy zycia !
                Rozumne nie dlatego, ze popieraja Lubawskiego ale dlatego, ze potrafia dostrzec
                smiesznosc wiecznych krytykantow.
                Dzieki za post.
            • okurwa jest szansa, zebys mnie przekonal KONKURSIK kasiu 13.11.03, 18:13
              Co to za podpuszczanie?, mnie nie zalezy zeby akurat
              ciebie przekonac. to jest forum, ludzie pisza i czytajom
              i wyciagajom wnioski. chcesz widziec to co widac , to
              widzisz.

              a co ma do rzeczy czym ja sie zajmuje?
              ty polonista, czy prawnik zajmujacy sie budowlanką?

              mam w punktach pisac dla przekonywania łaskawego pana, z
              podmiotami i orzekaniem?
              Cwiczysz sie w sedziowaniu, na wypadek plajty?
              jak cos nie rozumiesz to zapytaj, wtedy postaram sie z
              dopelnieniem w punktach i powoli, a tak normalnie to
              szkoda mi czasu na pierdoly typu prawy alt, zwlaszcza ze
              tryndy som przeciwne i za 5 lat w kazdej telewizji
              bendom gadac zajebiście same ziomy o fajnych miejscówkach.

              ten prezydent to porazka caly on. do tego zakłamany, jak
              go zlapiesz za reke to zaczyna odkrecac:

              "Przed wyborami i tuż po nich zapowiadał Pan, że na
              wszystkie stanowiska dyrektorskie będzie ogłaszał
              konkursy. Potem zmienił Pan zdanie?

              - Nie ogłosiłem tylko i wyłącznie w przypadku stanowisk
              dotyczących kultury.

              Nie tylko. Bez konkursu są mianowani dyrektorzy w PUK,
              MZD, MPK, MZB. Dlaczego nie dotrzymał Pan słowa?

              - Tu trzeba by analizować każdą spółkę oddzielnie. Na
              przykład PUK. Ja musiałem z piątku na sobotę odwołać
              cały zarząd, a ktoś musiał kierować firmą. Tam, gdzie nie
              było konkursów, dyrektorów powołałem na czas określony.

              W tym czasie mógł Pan ogłosić te konkursy, a tego nie
              zrobił. Dlaczego?

              - Bo byłem zadowolony z pracy dotychczasowych dyrektorów.

              A w MZD też musiał Pan z dnia na dzień znaleźć dyrektora?

              - Musiałem, dlatego że dyrektor wypowiedział mi

              posłuszeństwo. Ostentacyjnie postąpił niezgodnie z
              moimi poleceniami. Też z dnia na dzień musiał opuścić
              stanowisko, bo mógł doprowadzić do pewnych trudno
              przewidywalnych sytuacji.

              A w KCK? Dlaczego tam nie było konkursu?

              - Bo uważam, że w przypadku instytucji kultury nie ma to
              specjalnie znaczenia.

              Konkursy to jedno, a zatrudnianie swoich protegowanych
              to drugie.

              - Gdzie zatrudniam, proszę mi wymienić....." i tak dalej

              a potem znowu kłamstwo ,że zębami zgrzytać:

              " Nikogo nie dyskwalifikowałem, nikogo nie oceniałem
              według barw partyjnych."

              niezła jaja dla bezmyślnych i to:
              "Ale mam wewnętrzne odczucie, że sukcesem jest to, że
              jestem prezydentem wszystkich kielczan." - TOŻ ON
              ŚLEPY I GŁUCHY" prezydent to powinien opierac sie na
              obiektywnych danych, a nie na odczuciach.
              Z odczuciami niezgodnymi z rzeczywistoscia to on sie do
              psychiatry powinien udac.

              "Do wyborów szedł Pan z hasłami: czyste serca, czyste
              ręce, czyste ulice. Ulice będą czyste na wiosnę, a czyste
              ręce?

              - Ja mam." (odpowiedzial wojtus,no bo co mogl odpowiedziec?)
              załóżmy,

              ale zatrudnieni przez niego ludzie z pewnością nie maja
              ani rak, ani serc czystych, wielu z nich to aroganckie,
              zarozumiałe i skorumpowane miernoty, albo przygłupy
              wystawione w charakterze zderzaków (poduszki
              bezpieczenstwa prezydenta- kozy ofiarne).

              garkuchnia za zlotowke , niezgodnie z obietnica bo mialo
              byc darmo, to ma byc brak porazki?

              Jak wyżej, sam wojtus zapytany o sukcesy widzi tylko 1 do
              tego fałszywy
              - "Ale mam wewnętrzne odczucie, że sukcesem jest to, że
              jestem prezydentem wszystkich kielczan."

              czyli mamy cały rok same porażki i 1 sukces
              cbdo

              A skad ja mam wiedziec jacy prezydenci sa w innych
              miastach, a co jak są najgorsi na świecie, to Lubawski
              jest dobry? - NIE- moze jest lepszy od tamtych ale i tak
              zero w garniturze; poprawke z logiki miales, czy co?

              Rzecz w tym ,ze naobiecywal, a od razu zaczal dzialac
              przeciwnie do obietnic i okazuje sie ze jest zaklamany, i
              miernota - czytelny jak elementarz.

              pozdrawiam
              okurwa
              • kielcz Re: jest szansa, zebys mnie przekonal KONKURSIK k 13.11.03, 18:55
                okurwa napisał:

                > Rzecz w tym ,ze naobiecywal, a od razu zaczal dzialac
                > przeciwnie do obietnic i okazuje sie ze jest zaklamany, i
                > miernota - czytelny jak elementarz.
                >

                I to jest sedno sprawy. A szkoda, bo wielu ludzi pokładało w nim sporo nadziei.
                Pozdrowienia. A nicka zmień, bo Cie kiedyś wymażą z Forum.
                • okurwa Re: jest szansa, zebys mnie przekonal KONKURSIK k 13.11.03, 19:29
                  jak wymaza mojego nika, to bede musial zmienic na inny,
                  akceptowalny powszechnie w idolach itp np 'zajebisty '

                  pozdro
              • Gość: Jur Re: jest szansa, zebys mnie przekonal KONKURSIK k IP: *.one.pl / 192.168.4.* 13.11.03, 20:16
                OKURWA- jestem z tobą nie daj sobą pomiatać.
                Pozdrawiam Jur
              • Gość: behemot kultura mi nie przeszkadza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.11.03, 21:35
                okurwa napisał:

                > Co to za podpuszczanie?, mnie nie zalezy zeby akurat
                > ciebie przekonac.

                Czytales co napisalem - przymusu nie ma. Nie przekonuj. Mnie pyskowki nie
                interesuja. Nie mam na to czasu.


                > a co ma do rzeczy czym ja sie zajmuje?

                Gdybys byl np. Klickim i wypowiadal sie o robieniu biznesu, o technikach
                zarzadzania duza grupa ludzi (np. ludzmi w ratuszu) to wysluchalbym Cie z
                szacunkiem, wiedzialbym, ze masz duza wiedze na ten temat i wiesz co mowisz, bo
                odniosles sukces w dziedzinie, o ktorej mowisz.

                Jesli natomiast bylbys mlodym bezrobotnym po zawodowce na utrzymaniu rodzicow
                to jest duze prawdopodobienstwo, ze nie wiesz z jak duzymi problemami ma do
                czynienia Lubawski i prawdopodobnie opowiadasz dysrdymaly.

                Kim wiec jestes ?

                > mam w punktach pisac (...) podmiotami i orzekaniem? (...)
                > tryndy som przeciwne i za 5 lat w kazdej telewizji
                > bendom gadac zajebiście same ziomy o fajnych miejscówkach.

                Jeszcze nie tak dawno temu pilem wodke w akademiku. Jesli myslisz, ze prawnicy
                to sztywniaki - grubo sie mylisz.
                Zawsze to jednak milej jesc obiad z osoba, ktora nie siorbie zupy, nie ma
                smierdzacych skarpetek, nie pierdzi przy stole oraz umie sie poslugiwac nozem i
                widelcem.
                Dogadam sie z kazdym ale zawsze lepiej dyskutowac z osoba, ktora zna jezyk
                polski na tyle, ze umie sie jasno wyslowic ...i tylko dlatego prosilem o
                prawidlowa konstrukcje zdan.


                > konkursy.

                zgoda - minus ...ale nie dyskwalifikacja
                Chce miec zaufanych ludzi na stanowiskach ? Niech ma. Ty tez - jako szef -
                chcialbys miec wokolo osoby, ktorym ufasz, a nie kretow. To lepiej niz, zeby
                sie potem tlumaczyl - nawsadzaliscie mi wrogow i nie udalo sie nic
                przeprowadzic. Mam racje ?


                > " Nikogo nie dyskwalifikowałem, nikogo nie oceniałem
                > według barw partyjnych."
                > niezła jaja dla bezmyślnych

                Czy zalezy Ci na tym, zeby ktorys ze starych komunistow wywalonych przez
                Lubawskiego zachowal stanowisko ? O kim myslisz ? Ktory fachowiec nadawal sie
                do zostawienia ? Czego on dokonal, ze chcialbys go bronic ?
                Mnie sie wydaje, ze liczyla sie wiedza, a nie polityka. Wylecieli ludzie -
                betony, ktorzy nie dosc, ze nic nie robili, to jeszcze na niczym sie nie znali.


                > zatrudnieni przez niego ludzie z pewnością nie maja
                > (...) rak (...) czystych, wielu z nich to (...)
                > skorumpowane miernoty

                OK - latwo rzucac oskarzenia na wiatr. Podaj nazwiska i jakiekolwiek dowody
                korupcji. Poswiece sie i zaniose to do prokuratury.


                > A skad ja mam wiedziec jacy prezydenci sa w innych
                > miastach, a co jak są najgorsi na świecie, to Lubawski
                > jest dobry? - NIE- moze jest lepszy od tamtych ale i tak
                > zero w garniturze; poprawke z logiki miales, czy co?

                Moze warunki dzialania sa takie, ze nikt na swiecie nie jest w stanie spelnic
                Twoich oczekiwan ?
                Jesli Ci sie wydaje, ze Lubawski zrobil malo, to poczytaj co sie dzieje w
                innych miastach ...albo ja Ci powiem - nic sie nie dzieje. Mamy troche
                szczescia, ze nam sie trafil taki Lubawski.

                Z logiki mialem 4. W pierwszym terminie ...ale sprulem inny egzamin w tej
                sesji ;-)

                pozdrawiam
                behemot
                • okurwa Re: kultura mi nie przeszkadza 13.11.03, 23:07
                  Gość portalu: behemot napisał(a):

                  Mnie pyskowki nie > interesuja. Nie mam na to czasu.

                  mnie tez , tak sobie stukam
                  >
                  > > a co ma do rzeczy czym ja sie zajmuje?
                  >
                  > Gdybys byl np. Klickim i wypowiadal sie o robieniu
                  biznesu, o technikach
                  > zarzadzania duza grupa ludzi (np. ludzmi w ratuszu) to
                  wysluchalbym Cie z
                  > szacunkiem, wiedzialbym, ze masz duza wiedze na ten
                  temat i wiesz co mowisz, bo
                  >
                  > odniosles sukces w dziedzinie, o ktorej mowisz.
                  >
                  > Jesli natomiast bylbys mlodym bezrobotnym po zawodowce
                  na utrzymaniu rodzicow
                  > to jest duze prawdopodobienstwo, ze nie wiesz z jak
                  duzymi problemami ma do
                  > czynienia Lubawski i prawdopodobnie opowiadasz dysrdymaly.
                  >
                  > Kim wiec jestes ?

                  Sadzisz po pozorach, nie znam klickiego, moze on tego
                  wszystkiego nie umie i sukces kolportera wynika z pracy
                  innych, a laury zbiera klicki.
                  moze sukces solowowa wynika z grzechu pierworodnego i
                  swietnych wspolnikow?
                  znam profesorow zwyczajnych - przygłupów i kanalie - czy
                  to sa ludzie sukcesu?
                  czy tylko ludzie z pieniedzmi to ludzie sukcesu?

                  czy czlowiek po zawodowce, nie mogacy znalezc pracy, to
                  automatycznie ślepy tuman bez wyobraźni i rozumu, ktos
                  kto słyszy ze bedzie konkurs, a po tem ze nie potrzeba,
                  i traci zaufanie oraz ma pretensje to robi pyskówkę, czy
                  wyraża zawód?
                  >
                  > > mam w punktach pisac (...) podmiotami i orzekaniem? (...)
                  > > tryndy som przeciwne i za 5 lat w kazdej telewizji
                  > > bendom gadac zajebiście same ziomy o fajnych
                  miejscówkach.
                  >
                  > Jeszcze nie tak dawno temu pilem wodke w akademiku.
                  Jesli myslisz, ze prawnicy
                  > to sztywniaki - grubo sie mylisz.

                  > Zawsze to jednak milej jesc obiad z osoba, ktora nie
                  siorbie zupy, nie ma
                  > smierdzacych skarpetek, nie pierdzi przy stole oraz
                  umie sie poslugiwac nozem i
                  >
                  > widelcem.

                  ludzie z problemami z polszczyzna, nie pierdzą z tego
                  powodu przy stole itd
                  behemocie wywyższacie sie nie potrzebnie, pieniądz rzecz
                  nabyta, można łatwo stracić

                  > Dogadam sie z kazdym ale zawsze lepiej dyskutowac z
                  osoba, ktora zna jezyk
                  > polski na tyle, ze umie sie jasno wyslowic ...i tylko
                  dlatego prosilem o
                  > prawidlowa konstrukcje zdan.
                  a czegos nie rozumiales z moich postów, nie zauwazylem.

                  czasem zbyt upraszczam, wiec ten z zawodowki moze miec
                  problemy, ale nie po logice na 4, nie mniej czasem zamącę
                  >
                  > > konkursy.
                  >
                  > zgoda - minus ...ale nie dyskwalifikacja
                  > Chce miec zaufanych ludzi na stanowiskach ? Niech ma.
                  Ty tez - jako szef - chcialbys miec wokolo osoby, ktorym
                  ufasz, a nie kretow. To lepiej niz, zeby sie potem
                  tlumaczyl - nawsadzaliscie mi wrogow i nie udalo sie nic
                  > przeprowadzic. Mam racje ?
                  czesciowo - tak na 30%, bo powywalal od razu wyjatkowo
                  wartosciowych ludzi bez sprawdzenia ich lojalnosci
                  własnie z powodu legitymacji wiec cytat ponizej to
                  zwyczajne kłamstwo.
                  >
                  > > " Nikogo nie dyskwalifikowałem, nikogo nie oceniałem
                  > > według barw partyjnych."


                  >
                  > Czy zalezy Ci na tym, zeby ktorys ze starych komunistow
                  wywalonych przez
                  > Lubawskiego zachowal stanowisko ? O kim myslisz ? Ktory
                  fachowiec nadawal sie
                  > do zostawienia ? Czego on dokonal, ze chcialbys go bronic ?
                  Sam prezentujesz na forum pozycje obiektywizmu, to
                  powiedz, ktorzy to sa wg ciebie ci starzy komunisci? ja
                  znam jednego co go nikt nie wywala bo widocznie musi miec
                  haki na wszystkich
                  - skarbnik miasta.
                  a poprzednia ekipa rzadzaca ratuszem i tak dzieli władzę,
                  wiec lubawski musi sie z nimi ukladac i w tym stylu sitwy
                  sie krzyzuja i mieszaja w UM od wieeeelu lat. tworza sie
                  nowe i krzyzuja ze starymi.

                  > Mnie sie wydaje, ze liczyla sie wiedza, a nie polityka.
                  Wylecieli ludzie -
                  > betony, ktorzy nie dosc, ze nic nie robili, to jeszcze
                  na niczym sie nie znali.
                  To ci się tylko wydaje, orly lubawskiego to jak
                  napisalem, wielu z nich nie zna się na tym co robią, a w
                  wolnych chwilach, to sprawdź ich majątki oraz historie
                  zatrudnienia, wiekszosc ma chyba wujków w ameryce.

                  > > zatrudnieni przez niego ludzie z pewnością nie maja
                  > > (...) rak (...) czystych, wielu z nich to (...)
                  > > skorumpowane miernoty
                  >
                  > OK - latwo rzucac oskarzenia na wiatr. Podaj nazwiska i
                  jakiekolwiek dowody
                  > korupcji. Poswiece sie i zaniose to do prokuratury.
                  >
                  Chyba oszalałeś, w dzisiejszych czasach? mam sie narażać?
                  moge tylko pogadac, twoje "poswiecenie" nic mi nie daje,
                  bo i tak bym się naraził, niezaleznie , ze ty moglbys
                  wszystko stracic. poczytaj sobie posty posla Nowaka, jego
                  interpelacje, pozukaj w internecie historii Wieczerzaka,
                  trójkątu Buchacza, zmowy Kulczyka z "konkurentem" do
                  przetargu na polską energetykę,zobaczysz kto ja dostanie
                  , popatrz na cyrk Rywina, sa w polsce setki tysiecy
                  dowodow na korupcje i cisza.
                  poza tym w sadzie potrzebne sa dowody, potem podlegaja
                  swobodnej ocenie, prawda? zeby wlasciwie ocenic to trzeba
                  miec wiedze i zdolnos do oceny, w sprawach gospodarczych
                  wiekszosc sedziow sa jak dzieci we mgle, a do tego nie
                  chce im sie uczyc bo juz maja patent sedziowski na
                  parafrafy i immunitet, ponadto moga tez nie dac wiary
                  zeznaniom, no i nie daja, nie dopuszczaja dowodow
                  (odrzucaja wnioski dowodowe), opierają sie na wadliwych
                  opiniach biegłych, gubia akta.SAME JAJA.

                  Ja wiem co mówię,
                  powiem więcej, ludzie z jednych partii nie robią nic
                  mając dowody przestępstw ludzi z innych partii, dlaczego?
                  mają chyba jakies powody.
                  Ale sam możesz wybranych orłów sprawdzić, umów się z
                  nimi, porozmawiaj i wtedy będziesz wiedział, który
                  siorbie, który pierdzi, a który w oczach ma $.

                  > > A skad ja mam wiedziec jacy prezydenci sa w innych
                  > > miastach, a co jak są najgorsi na świecie, to Lubawski
                  > > jest dobry? - NIE- moze jest lepszy od tamtych ale i tak
                  > > zero w garniturze; poprawke z logiki miales, czy co?
                  >
                  > Moze warunki dzialania sa takie, ze nikt na swiecie nie
                  jest w stanie spelnic
                  > Twoich oczekiwan ?
                  W swiecie gdzie nie dziala prawo, gdzie rzadzi tylko
                  pieniadz i przemoc- tam nie są spełniane moje oczekiwania.


                  > Jesli Ci sie wydaje, ze Lubawski zrobil malo, to
                  poczytaj co sie dzieje w
                  > innych miastach ...albo ja Ci powiem - nic sie nie
                  dzieje. Mamy troche
                  > szczescia, ze nam sie trafil taki Lubawski.

                  Przeciez on sam zna tylko swój 1 sukces, jak zeznał, to
                  aż tyle i w dodatku to fałszywa ocena.

                  Poznaj gościa w akcji umów się z nim i zaproponuj coś
                  wartościowego dla miasta, jak go nie będzie bolała głowa,
                  to może cie wysłucha, a potem sie przekonasz, ze ma
                  wazniejsze sprawy na głowie [ blizej mi nie znane wlasne
                  interesy].

                  >
                  > Z logiki mialem 4. W pierwszym terminie ...ale sprulem
                  inny egzamin w tej
                  > sesji ;-)
                  >
                  > pozdrawiam
                  > behemot

                  pozdrawiam
                  okurwa
                  • Gość: behemot nie widze faktow IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.03, 09:37
                    Popraw mnie, jesli sie myle ale wyglada na to, ze:

                    - nie chcesz sie przedstawic nawet w najmniejszym zakresie, zeby mozna bylo
                    choc z grubsza ocenic Twoje doswiadczenie w sprawach, o ktorych mowisz (a
                    padaja naprawde mocne zarzuty o korupcje, o zla polityke inwestycyjna, o zle
                    zarzadzanie ludzmi),

                    - uwazasz polityke kadrowa Lubawskiego za zla ale nie chcesz powiedziec, ktora
                    z wywalonych osob nie zaslugiwala na zwolnienie albo ktora z przyjetych na
                    zatrudnienie,

                    - uwazasz ludzi Lubawskiego za przekupnych ale nie chcesz zdradzic dlaczego tak
                    myslisz (zmieniasz temat piszac o Rywinie ewentualnie kazesz mi samemu
                    sprawdzac kto ma wujka w Ameryce).

                    Ciesze sie, ze samemu Lubawskiemu juz zarzutow nie stawiasz ale przyznaj, ze
                    bardziej wyglada to wszystko na domysly niz na konkrety i fakty.

                    • Gość: BBB Logika IP: *.kielce.sdi.tpnet.pl 14.11.03, 10:16
                      Ty Behemocie sypiesz faktami jak z rękawa. Jestem pełen podziwu :))
                      Jednak zadawanie pytań też nieźle Ci wychodzi :))
                      Widzę, że przywiązujesz ogromne znaczenie do wykształcenia.
                      Jak rozumiem, jesteś prawnikiem, któremu brak doświadczenia procesowego.
                      A czy posiadasz aplikację?
                      Rozumiem, że na razie zajmujesz się działalnością budowlaną. Tynkarzy
                      poszukujesz dając modułowe ogłoszenia w GW. Na ogłoszenia odpowiadają na tyle
                      wykształceni tynkarze (może po uniwersytecie?), że nie dajesz sobie rady z ich
                      zwolnieniem.
                      Twój główny argument, brzmi: ktoś lub coś wygląda lepiej w porównaniu z kimś
                      lub czymś.
                      Jest to rzeczywiście argument nie do zbicia. Bo jakże nie zgodzić się z faktem,
                      że świńskie gówno bardziej cuchnie od końskiego, w związku z czym osoba
                      posiadająca gówno końskie winna być szczęśliwa. Chociaż, to rzecz gustu.
                      Wprawdzie, niektórzy głupcy sądzą, że istota świńskiego i końskiego gówna jest
                      podobna, ale oni nie uczyli się logiki.
                      Rozumiem, że ludzie bez wyższego wykształcenia, najlepiej prawniczego, nie są
                      godni prowadzić z Tobą polemiki.

                      Dupek ze średnim wykształceniem i kursami niektórymi
                      BBB

                      P.S.
                      Czy wiesz już co to jest odprawa?
                      • Gość: behemot Re: Logika IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.03, 12:10
                        Gość portalu: BBB napisał(a):
                        > Ty Behemocie sypiesz faktami jak z rękawa.

                        Ja nie mam nic do udowodnienia. Jesli ktos chce przeprowadzic dowod to byloby
                        milo gdzyby podal jakies fakty.
                        Poza tym ja nie wymagam aby ktos na sile ze mna dyskutowal.

                        > Rozumiem, że ludzie bez wyższego wykształcenia, najlepiej prawniczego, nie są
                        > godni prowadzić z Tobą polemiki.
                        Trudno polemizowac z takimi domyslami.


                        > Czy wiesz już co to jest odprawa?

                        Chyba stracilem swoj dar przekonywania :-))
                        Moze inaczej - zwolnienia (a zwlasza jesli zwalniana jest wieksza ilosc osob)
                        sa czesto kontrolowane przez ZUS, PIH i kogo sie da bo zwalniani ludzie zawsze
                        zakabluja, ze cos ic zdaniem bylo nie tak. Dlatego pod dokumentami w firmie
                        podpisuja sie: radca prawny, ksiegowa, szef. Nikt nie lubi placic odsetek w
                        razie bledow. Potem to wszystko jest dokladnie ogladane przez dwoch panow z
                        Inspekcji, ktorzy sa uprzejmi ale nie liczylbym na to, ze beda poblazliwi. Nie
                        pamietam czy ten konkretny przypadek byl kontrolowany ale spie spokojnie, ze
                        wszystko jest w porzadku.
                        Za udzial w dyskusji na temat odpraw dziekuje.
                        Z Twoja opinia, ze nie musialem placic - zgadzam sie. Mimo to uwazam, ze dobrze
                        zrobilem i zaoszczedzilem na tym pieniadze.
                        Nie mam w tej sprawie nic wiecej do powiedzenia ponad to, co juz zostalo
                        powiedziane. A powiedziane zostalo bardzo duzo. Howgh.

                        • kielcz Re: Logika 14.11.03, 13:22
                          Drogi behemocie. Mam to "wyższe wykształcenie", logikę zdałem na pięć, nie
                          podoba mi się nick "Okurwa", ale blizej mi do Niego niz do Ciebie. Gdzie Ty
                          studiowałeś?!!
                          • Gość: behemot Re: Logika IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 14.11.03, 23:06
                            >logikę zdałem na pięć

                            Wow! Pozwol, ze bede mowil do Ciebie "Mistrzu".
                            • kielcz Nie tylko Bułhakow 17.11.03, 14:23
                              Chyba cos pomyliłeś. Takich co logike zdali na piątke jest na pęczki i Woland
                              (to chyba tego tyczyła "subtelnaja aluzja") pewnie pouczyłby Cię, że zycie jest
                              żartem. Bułhakow, to rzecvczywiscie dobry pisarz, ale warto pamietać, ze jego
                              powiesci utrzymane sa w stylu bajki, swiata, który zaistniał po to by można
                              było napisać co takiego w Kraju Rad. Warto też przejrzeć "M. i M." jeszcze raz.
                              Tam są postaci pasujące również do Twego ulubieńca. A i atmosfera troche
                              czasami Kielce przypomina. Te legitymacje, wypowiedzi "ku czci", arogancja
                              władzi i jej druga strona, włazenie do dupy wszystkim co to wyżej i wiele
                              innych cech. Jak dobrze sie przyjrzysz to znajdziesz podobizny wielu naszych
                              wielkich. Pozdrowienia.
                        • Gość: BBB Re: Logika IP: *.kielce.sdi.tpnet.pl 14.11.03, 13:27
                          Gość portalu: behemot napisał(a):
                          > Trudno polemizowac z takimi domyslami.

                          Podobnie jak trudno polemizować z Twoimi domysłami :))

                          P.S.
                          Znam nieźle funkcjonowanie firm. Ale, że radca prawny podpisuje dokumenty obok
                          dyrektora i głównego księgowego, to ewenement.
                        • Gość: paranoik Re: Logika IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.03, 13:58
                          Brawo Panowie!!! - szczegolnie behemot i okurwa.
                          Widac, ze macie obaj sporo czasu i interesuje was dobro naszego regionu. W przypadku kolegi okurwa (jesli tak sie moge wyrazac...i chodzi mi oczywiscie o slowo "kolegi") zauwazam takze troske o szerzej pojete dobro ogolnonarodowe.

                          od: behemot
                          "> Chyba stracilem swoj dar przekonywania :-))....
                          ....... ale spie spokojnie, ze
                          > wszystko jest w porzadku. "

                          No i chyba rzeczywiscie powoli tracisz do okurwa. Musisz sie troche podciagnac jak na prawnika przystalo. Gratuluje tez spokojnego snu.......czyzby ten pean na czesc Pana Lubawskiego to wynik wlasnie tego niczym nie zakłoconego blogostanu. A Ty okurwa, skoro juz zostalismy kolegami :), postaraj sie choc troche zrozumiec prawnicza mowe - przyznaje nie jest to latwe.
                          Niestety nie wiem co w trawie (czytaj: urzedach) piszczy, i moze to i lepiej dla mojego watlego zdrowia, wiec polemiki nie podejme. Natomiast zainteresowal mnie watek odpraw....licze, ze moze w ramach jakiejs akcji na rzecz regionu Pan behemot moglby udzielac porad prawnych....powiedzmy nieodplatnie, dwa razy w tygodniu w godzinach po 15-tej lub 16-tej przez 2 moze 3 godzinki.

                          pozdrawiam
                    • okurwa Re: nie widze faktow 14.11.03, 18:47
                      WIDZE ZE MÓJ NICK ZWRACA UWAGE I O TO SZŁO,
                      przepraszam forumowczów dotknietych tycm słowem, ale to
                      tez wyraz protestu przeciwko powszechnemu: "zajebisty".

                      Panie Behemot: chyba pan udaje głupszego od siebie,
                      wygląda to tak jak by był pan poplecznikiem lubawskiego
                      wyznaczonym do prowokacji, a ja myslałem , że pan na
                      forum troszczy sie o poziom i doze obiektywizmu.
                      Gość portalu: behemot napisał(a):

                      > Popraw mnie, jesli sie myle ale wyglada na to, ze:

                      juz poprawiam

                      > - nie chcesz sie przedstawic nawet w najmniejszym zakresie

                      No pewnie Watsonie dlatego jestem okurwa a nie
                      wojciech.domagała , że chce zachować inkoguto - na
                      logikie widać

                      ( mam dyplom z cukiernictwa angielskiego, ktore sie
                      różni od belgijskiego, z zawodówki mnie wywalili, bo nie
                      odróżniałem geocentrii ełklidesa od rymaża, ale zlitował
                      sie jeden anglik i nauczył tortów, i dał dyplom, [dają
                      tam takie pieczęcie jakich w polsce na żadnej bumadze nie
                      bywało od 19 wieku]- to ja teraz nie wiem czy sie nadaje
                      pod ocene doswiadczenia w sprawach, o których mówie

                      chyba nie, ale na swoje usprawiedliwienie moge dodac, ze
                      w tym brajton to dał mi tez fuche na 6 miesiecy i byłem
                      szefem 460 sprzątaczek . Lubawski zapodaje, ze zatrudnia
                      405 urzednikow, w tym 6 stażystów, to nie wiem z grubsza
                      jak ocenić moje doświadczenie w temacie organizacja i
                      zarządzanie , chyba nie warto ze mna gadac, bo tam w
                      kiblu wisiał taki brukowiec ( us news and world
                      reports)no to czytywalem artykuły sztiglica, nie tego z
                      serialu, tylko tego profesorka ekonomii, co mu jakis
                      komuch załatwił nobla, za to chyba, ze twierdzi jakoby
                      prywatyzacja nie była lekiem na całe zło, no ale skad
                      taki dyrektorek banku swiatowego moze wiedziec co jest
                      dobre dla ZOZ-ów w Kielcach na przykład? jak on tu nigdy
                      nie był.

                      , zeby mozna bylo choc z grubsza ocenic Twoje
                      doswiadczenie w sprawach, o ktorych mowisz

                      ty chyba jako biznesmen kupiłeś tą 4 z logiki, prawda
                      lub fałsz twierdzenia nie mają związku z osobą
                      wygłaszającą twierdzenie,
                      a jak lubisz oceniac, to sie zapisz na belfra

                      (a
                      > padaja naprawde mocne zarzuty o korupcje, o zla
                      polityke inwestycyjna, o zle
                      > zarzadzanie ludzmi),
                      >
                      > - uwazasz polityke kadrowa Lubawskiego za zla ale nie
                      chcesz powiedziec, ktora
                      > z wywalonych osob nie zaslugiwala na zwolnienie albo
                      ktora z przyjetych na
                      > zatrudnienie,
                      >
                      > - uwazasz ludzi Lubawskiego za przekupnych ale nie
                      chcesz zdradzic dlaczego tak
                      > myslisz (zmieniasz temat piszac o Rywinie ewentualnie
                      kazesz mi samemu
                      > sprawdzac kto ma wujka w Ameryce).

                      ja nie kazałem, tylko sugerowałem wyciaganie własnych
                      wniosków z własnych obserwacji lub doświadczeń celem
                      uniknięcia opierania swoich poglądów na zdaniach ludzi,
                      co do których nie wiesz nic o ich wykształceniu ani
                      doświadczeniu,

                      nazwisk nie bede wymienial, bo jak powiedział dzis w tv
                      policjat z Łodzi sprawy o oszustwo są bardzo trudne i
                      ciężkie, zapomniał dodać, że męczące

                      jak bym podał nazwiska ze ten to oszust, a ten to
                      ciemnota, to redakcja gw musiałaby to wyciąć i tak byś
                      nic nie przeczytał

                      "ale nie chcesz zdradzic dlaczego tak myslisz "

                      ja nie myślę , ja wiem
                      i napisałem dlaczego nie będę donosił do Ciebie ani gdzie
                      indziej

                      >
                      > Ciesze sie, ze samemu Lubawskiemu juz zarzutow nie
                      stawiasz ale przyznaj, ze
                      > bardziej wyglada to wszystko na domysly niz na konkrety
                      i fakty.

                      w twoich oczach moze tak wyglada, bo nie chcesz widziec
                      powszechnie znanych faktów, np:

                      1/ bezpodstawne twierdzenie, ze w kulturze (KCK) nie moze
                      byc konkursow na zarzadzanie, a jedynym podanym kryterium
                      wyboru była "wrażliwość" znam wrażliwość tej Pani, która
                      celowo trzyma godzinami petenta w sprawie społecznej pod
                      swoimi drzwiami, słyszałem też jakieś plotki o innej
                      wrażliwości sercowej , a sprawy serca są u prezydenta w
                      wysokiej cenie, nawet środek miasta ma swoim sercu, nie
                      mówiąc juz o tym jak sie umie zakochac.

                      2/ nepotyzm

                      3/ złodziejska i na głupa prywatyzacja ZOZ-ów, bez
                      pisemnych umów
                      jako biznesmen możesz docenić pomysł sterowania jakością
                      opieki zdrowotnej w mieście za pomocą stawek czynszów,
                      jak NZOZ-y nie zamowia analiz tam gdzie ratusz chce, to
                      im podwyzszy czynsz,
                      wiceprezydent: nie widze w tym nic zdrożnego , powiedział
                      o sprzedaży za bezcen sprzętu medycznego prywaciarzom, z
                      pokrzywdzeniem wierzycieli i uszczupleniem wspólnego
                      miejskiego majątku wszystkich kielczan.

                      4/ argument, ze jak chodzi o 2 mln zlotych ( brutto- moj
                      przypisek, bo kto wie ile zostaje netto) dla miasta, to
                      mozna spokojnie łamać prawo, - kontrowersyjna strefa
                      parkowania , bo kogo stac na taką stratę - lubawskego
                      nie, wiec prawo złamie, bo wie ze mu nic nie zrobią

                      5/ lokale dla "artystów" za 5 zł/m2 na Sienkiewce celem
                      "ożywienia po 20.00" i to dla Wolskiego, bez konkursu
                      ofert, na "pałę" - Wolski, którego zasługi w propagowaniu
                      sztuki plastycznej w Kielcach cenię, już nie ma zdrowia
                      zeby robić życie na Sienkiewce po 20.oo, a nawet po
                      12.00- do tego to taki przekręt, ze przy nim musisz stale
                      sie trzymac za kieszenie.
                      Czy geniusz Łysogór nie mógł ogłosić konkursów na pomysły
                      na lokale, z przetargiem oraz np. konkursu na
                      dofinansowanie czynszu z publicznym plebiscytem z
                      nagrodami, wtedy byłoby i sprawiedliwiej i mendialnie,
                      i mozna by ustalic rzeczywiste preferencje kielczan.

                      6/ sprzedaż lokali użytkowych najemcom, zamiast licytacji
                      dzierzawy 25 letniej z opjcą przedłużenia na następne
                      okresy, co proponował w gazecie kielecki księgarz.
                      Sprzedaz to sztuka na 1 raz potem juz nie masz nic, za
                      dzierzawy kasowano by 4 razy na sto lat i ciagle lokale
                      bylyby nasze wspolne kielczan. ( cena sprzedaży i
                      dzierżawy na 1/4 w. sa bliskie wysokoscią)

                      profesor T. Włudyka zawsze powiadał, żeby gdzie można
                      finanse były przejrzyste, a inwestycje do długoletniego
                      korzystania.

                      Wiecej faktów? po co ludzie widzą, a Ty nie.

                      Behemocie! czas na reedukację i leczenie wzroku i zwojów.

                      dalej: wojtek moze sobie glendzic ile to kasy zaiwestuje,
                      jak pozyczy najwiekszy kredyt w historii miasta i
                      przepompuje do swoich wykonawców, tak jak to wielu robi,
                      ale nigdy wam nie powie ile kasy przepadło, bo jego
                      ludzie nie potrafia, niechca, spóźniają się ze składaniem
                      wniosków, i pomimo próśb nie donoszą koniecznych do
                      uzyskania kasy załaczników. Te jego ludzie są zbyt
                      zajeci wykańczaniem swoich domów, żeby jakieś głupie
                      kwity dokładnie wypełniać, albo donieść na czas.

                      A kto pamięta załganie z opiniami prawnymi odnośnie
                      stołówki kolegi Boguckiego w ratuszu, zeby zamydlic
                      wojtek wszystkich kielczan powolal rade prawników, na
                      ktora przyszli tylko jego starzy znajomi i orzekli:
                      Bogucki może, te prawniki z sejmu mowia, ze nie, te z
                      gazet mowia, ze nie, a te od ratusza, ze tak. No to
                      Ratusz nie wiedział co robić takie sprzecznosci wśród
                      profesjonałów, to co ma zrobić Wojtek? Na szceście czuł,
                      jak dzis zeznał, że moralnieto nie było OK. No i teraz
                      nie ma tej sprawy . Za 10 lat też nie będzie już tych
                      spraw co dziś Pan prezydent nakreca. I całe nasze szczęście.

                      Każdy ma prawo popierać kogo chce

                      Zyczę zdrowia Behemocie , aha to nie było nic osobistego
                      pozdrawiam

                      oQrwa

                      • kielcz Re: nie widze faktow 14.11.03, 19:04
                        Masz chłopie niestety racje, ale nic nie poradzisz. Takie sa prawa polityki. I
                        nawet Twój nick nic nie pomoże. Pozdrowienia.
                        • okurwa Re: nie widze faktow 14.11.03, 19:55
                          hej Kielcz , dzieki

                          ja wiem, tylko stuknąłem, że dramat
                          ale ten czarci sługa behemot mnie podkrecił az do takiej
                          klepaniny

                          pozdrawiam
                          czytaczy
                          ołQra
                      • Gość: ggg Re: nie widze faktow IP: *.tu.kielce.pl / *.tu.kielce.pl 14.11.03, 19:12
                        O kurwa!!!
                      • Gość: paranoik Re: nie widze faktow IP: 213.199.233.* 14.11.03, 21:56
                        No i bardzo ladnie!!!
                        Nic dodac nic ujac. Tylko po co brachu ten wysilek. Jest juz dosc pozno a riposty brak.Wyglada na to, ze nasz drogi Behemot pewnie juz dawno nasunal szlafmycke na skronie i spi spokojnie....hmm.....
                        • Gość: sgh Re: nie widze faktow IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.03, 22:36
                          ja bylbym daleki od zadania dymisji prezydenta po jednym roku... ok, nie
                          wszystko bylo super, ale tak bywa. sytuacja wiadomo ze nie jest najlepsza, ale
                          wizja jest dobra, inwestycje beda funkcjonalne (garaz), a nie tylko estetyczne
                          (sienkiewka)... zostaly 3 lata, zobaczymy wtedy, czy wybierzemy go ponownie.
                          nie wiadomo, czy zreszta bedzie kandydowal, bo to na prawde jest wycienczajace
                          (jesli naprawde sie pracuje). poki co to zachecam was nie do stekania tu na
                          forum, ale do pracy - chociaz bedzie wiecej pieniedzy w budzecie....
                          sghowiec
                          • Gość: behemot szalencza odwaga IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 14.11.03, 23:01
                            Wow! Co za szalenczo odwazny czlowiek ! :)))
                            Nie dosc, ze cos tam bąknął o SGH (student albo co gorsza 'profesor') to
                            jeszcze nie miesza Lubawskiego z blotem!
                            Nie boisz sie, ze cie sponiewieraja bystrzaki, ktorzy choc jeszcze pisania
                            dobrze nie opanowali to juz czuja sie na silach pouczac Prezydenta ?

                            pozdrawiam serdecznie

                            behemot

                            P.S. Rzuc te studia i chodz sie wymadrzac na Forum :-)
                        • Gość: behemot Re: nie widze faktow IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 14.11.03, 23:04
                          Jestem do glebi wzruszony swoja popularnoscia w spoleczenstwie.
                          Paranoiku - oto wlasnie opublikowalem moje wypracowanie. Pozwol, ze Ci je
                          zadedykuje. Licze, ze w rewanzu nie pozalujesz zlotowki, jak mi beda stawiac
                          pomnik ;-)

                          pozdrawiam serdecznie

                          behemot
                      • Gość: behemot sa kontrowersyjne posuniecia - nie ma tragedii IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 14.11.03, 22:48
                        > Panie Behemot: chyba pan udaje głupszego od siebie,

                        Wyglada na to Panie ...ten, tego ...ze za wszelka cene chce Pan sprawdzic czy
                        umiem sie odciac podobnymi tekstami. Ano - postaram sie nie sprawic Panu
                        zawodu ...na ile dobre wychowanie pozwoli. Oczywiscie nie jest to nic
                        osobistego. Ot, takie zarciki zwiazane z wyraznym 'zapotrzebowaniem spolecznym'
                        czyli Panskim.

                        > > - nie chcesz sie przedstawic nawet w najmniejszym zakresie
                        >
                        > No pewnie Watsonie dlatego jestem okurwa a nie
                        > wojciech.domagała , że chce zachować inkoguto

                        No ale widze, ze po dwoch dniach tlumaczenia dotarlo wreszcie do lepetyny, ze
                        nie o nazwisko mi chodzi i cos Pan tam jednak napisal magistrze od ciastek o
                        swoim zawodzie.

                        > ty chyba jako biznesmen kupiłeś tą 4 z logiki, prawda
                        > lub fałsz twierdzenia nie mają związku z osobą
                        > wygłaszającą twierdzenie,

                        Ano nie maja. Gdybys jednak byl lotny choc troche bardziej niz furmanka, to byc
                        moze nie musialbys sie silic na insynuacje o kupowaniu stopni lecz szybciej
                        zrozumialbys, ze mowisz nie na temat.

                        Dam przyklad.
                        Lubawski mial opinie prawnikow GW na temat Ordysinskiego ale go nie wyrzucil z
                        bufetu.

                        Wszstkowiedzacy bystrzak spod budki z piwem powie, ze to skandal, klikierstwo i
                        niedopelnienie obowiazkow sluzbowych bo jak to - prawnicy jedno a Lubawski
                        drugie ?

                        Czlowiek o jako takim doswiadczeniu w prowadzeniu firmy pomysli - a jesli GW
                        sie myli, to jakie moga byc konsekwencje:
                        - kto zaplaci odszkodowanie za bezprawne wyrzucenie parzygnata ? Gazeta ?
                        Sejm ? Nie! JA zaplace.
                        - czy nie napisza, ze prezydent swoimi pochopnymi decyzjami naraza kase miejska
                        na wyplate odszkodowan ?
                        - a moze powiedza nawet, ze Lubawski specjalnie wyrzucil swojego kumpla, zeby
                        tamten sie mogl oblowic na odszkodowaniach i teraz sie podziela ?
                        - a przy okazji zarzut - osmieszyl wlasnych prawnikow. Powiecie - antagonizuje
                        ludzi, lekcewazy juz nie tylko prase ale i swoich pracownikow.

                        Co powinien zrobic doswiadczony szef w takiej sytuacji ?
                        - sprobowac po dobroci przekonac kucharza, zeby sam odszed,
                        - zabezpieczyc miasto przed skarga bufetowego - zazadac dodatkowej opinii.
                        Zrobil tak ? Zrobil.

                        Zadajmy teraz dwa pytania:
                        1) Czy bystrzak z piwem mial racje ?
                        Okazalo sie, ze mial - nalezalo wywalic bufetowego.
                        2) Czy prezydent mial racje ?
                        Mial - nalezalo zachowac ostroznosc w przypadku roznobrzmiacych opinii bo za to
                        prezydent bierze pieniadze.

                        Obaj maja racje, no ale czy ktos ma watpliwosci jak powinien postapic
                        odpowiedzialny czlowiek na stanowisku prezydenta ?
                        - Ja, psze pana, ja, ja od razu wiedzialem bo ja jestem jakas pieprzona wróżka
                        madrzejsza niż wszyscy prawnicy na swiecie i tylko przez przypadek tankuje wode
                        brzozowa zamiast zasiadac w Sadzie Najwyzszym.

                        Dlatego wazne dla mnie jest, zeby wiedziec, kto dokonuje oceny. Jestem zmeczony
                        wysluchiwaniem 'wszystkowiedzacych' frustratow, ktorym nie przyjdzie do glowy
                        takie slowo jak 'rozwaga'.

                        Oceniamy roczna prace prezydenta. Tego wlasnie dotyczy ten watek. Uwagi w stylu:
                        "> a jak lubisz oceniac, to sie zapisz na belfra"
                        daja pojecie o poziomie Twoich zdolnosci analitycznych. Nie wiesz nawet o czym
                        dyskutujesz, nie wiesz czego dotyczy watek i starasz sie jedynie byc zlosliwy.
                        Nie chcesz ? Nie oceniaj. Nie dyskutuj. Obejde sie bez Twoich
                        zlosliwosci ...tym bardziej, ze nie sa najwyzszego lotu. Moze u ciastkarzy
                        przejda ale na tym Forum czytalem lepsze teksty.

                        O korupcji.
                        > nazwisk nie bede wymienial, bo jak powiedział dzis w tv
                        > policjat z Łodzi sprawy o oszustwo są bardzo trudne i
                        > ciężkie,

                        Mam nadzieje, ze choc troche jest Ci wstyd, ze z taka latwoscia nie majac
                        zadnych dowodow oskarzyles ludzi o lapowkarstwo. Mysle, ze gdybys cos mial, to
                        w ostatecznosci umowilbys sie na spotkanie, wyslal list do Wyborczej albo
                        wymyslil 10 innych sposobow na ujawnienie prawdy. Ty tymczasem kombinujesz
                        tylko jak sie z tego wyłgać.

                        OK dosc zlosliwosci. W wiekszosci wypadkow zgadzam sie z Toba.

                        1) konkursy - racja, powinien robic,
                        2) nepotyzm - nie komentuje, Henkowi i tak nie dorowna,
                        3) prywatzacja ZOZow - racja, jest kontrowersyjna ale lepszych pomyslow nie
                        bylo, a wywalanie poteznych pieniedzy mamy juz chyba za soba,
                        4) oplaty parkingowe - racja, nie powinien zbierac ...i racja, ze miasto na tym
                        nie straci, a nawet zyska (a od tego on jest prezydentem zeby zyskiwalo),
                        5) lokale dla artystow -
                        troche mi wstyd, ze wieprze ida przed perly ale faktycznie ten pomysl w
                        Kielcach jest przedwczesny
                        pomysl z 'konkursem na pomysl' jest bardzo dobry ale obawiam sie, ze dresiarze
                        by sie skrzykneli i zrobili trzy domy publiczne ...co tez popieram ;-)
                        6) snucie fantastycznych planow inwestycyjnych - bedzie to przeszkadzalo komus,
                        jesli Unia dolozy pare groszy do inwestycji w Kielcach ? Lepiej tez miec
                        nadmiar planow niz niedostatek ...a moze kasa sie znajdzie bo inni nie
                        wykorzystaja?
                        7) bufetowy - nie masz racji, bylby glupkiem, gdyby sie pospieszyl i
                        zaryzykowal.

                        Jak widzisz - prawie pelna zgoda.
                        Nie ma jednak zgody, co do oceny tych minusow. Ja uwazam, ze swiat bylby
                        piekny, gdyby on popelnial tylko takie bledy jak te, ktore wymieniles.

                        Najpowazniejszy problem jest z ZOZami. Niestety trzeba czasu na ocene.

                        pozdrawiam

                        behemot


                        P.S. Sorry za te wszystkie zlosliwosci (szczegolnie za te osobiste wycieczki -
                        ciastkarze sa OK) ale tak to juz jest, ze jak czlowiek stara sie byc w dupe
                        uprzejmy to nikt tego nie doceni (przeczytaj sobie moje poprzednie posty w tym
                        watku i przyznaj - zadnych inwektyw, wyzwisk i innych nieuprzejmosci). Dopiero
                        jak sie nakladzie przeciwnikowi po obliczu to mozna liczyc na odrobine
                        szacunku.
                        • okurwa Re: sa kontrowersyjne posuniecia - nie ma tragedi 14.11.03, 23:49
                          Panie Behemot powiem krótko:
                          nie jestem taki głupi jak wyglądam
                          ( to apropos udajesz głupszego od siebie )

                          teraz następnie:

                          dajesz się nabierać na pozory - na tym "jedzie" geniusz
                          łysogór, chcesz go popierac nie ma sprawy, tylko że
                          ulegasz złudzeniom

                          nie ma rady dostał się, już pokazał styl na jaki go stać
                          i prawdomówność, dalszy kierunek łatwo przewidzieć, krzyż
                          na drogę,
                          niezłe jaja sobie z niego robią w dzisiejszym echu dając
                          tytuł: pokaże na co mnie stać,
                          ktoś go wystawia, albo liczy na spełeczny odruch poparcia
                          słabego

                          jak mnie ktos raz okłamie, to zakładam, że czegoś nie
                          rozumiem, albo się pomyliłem, no ale moja czujność
                          wzrasta, gdy mnie ktoś okłamie drugi raz , to już nie ma
                          szans na trzeci, bo ja mu nie wierzę i koniec. (tylko
                          dzieciom daje się 3,5, n-tą szanse żeby je wychować)

                          mam wrażenie, że jesteś łatwowierny, albo ciężko jest ci
                          pogodzić się z pomyłką co do osoby

                          Nie wierzę, ze w tym stylu pracy i z tymi ludzmi zrobi
                          wiele dobrego, to jednak kwestia wiary, w moim przypadku
                          graniczącej z przeświadczeniem.

                          listy do wyborczej, to żadna metoda na przekręty,
                          od tego jest wymiar, który niestety nie funkcjonuje, a
                          co wiem, tego nawet nie wolno mi ujawnić

                          lubie wizje i wizjonerów, ale żeby je wcielac trzeba
                          uczciwie stworzyc i wykonac plan, a nie ględzić i stale
                          sie tłumaczyc z niedotrzymanych obietnic

                          Wojtek wszystkich kielczan juz przegrał sam siebie, te
                          stadiony i inne pomysły nawet, jesli w części wyjdą, to
                          napewno zbyt drogo, bo że nieuczciwie to juz widac na
                          NZOZ-ach,
                          ale w końcu gdziesz się chłop musi dorobić po tylu
                          trudach, należy mu się.

                          Kielczanom wiele z tego nie przybędzie, a mogłoby, gdyby
                          uczciwie zaczął realizować złożone obietnice, teraz to
                          już tylko gra pozorów.

                          pozdrawiam
                          i zapominam o geniuszu łysogór, chyba, że mi wejdzie w
                          drogę, radzę bliżej poznać ekipę- jacy to inteligentni
                          i wspaniali ludzie

                          dramaaat, ze tak łatwo ludzi nabierac


                          okurwa

                        • Gość: paranoik Re: sa kontrowersyjne posuniecia - nie ma tragedi IP: 213.199.233.* 15.11.03, 00:04
                          No i doczekalem sie odzewu. Szalenczo sie uradowalem z tego powodu, bo to nawet ze specjalna dedykacja dla mnie. Dziekuje bardzo....choc do konca nie wiem czym sobie zasluzylem. Zaden to dla mnie zaszczyt ani hanba jak na razie. A teraz to juz chyba sobie pojde spac, bo jutro nikt za mnie nie wstanie i nie pojdzie do roboty, za ktora w dodatku nie placa mi od trzech miesiecy......ale o czym ja tu pisze???, ten watek jest z innej bajki....

                          Dobranoc Panstwu
                          (jak mawial niejaki Kobuszewki)
                          • szacuneczek Re: sa kontrowersyjne posuniecia - nie ma tragedi 15.11.03, 01:00
                            dobranoc paranoiku

                            rzuc taka robote, co 3 miesiace nie placa

                            daj szefowi po ryju, albo mu kaz podpisac, ze w zamian
                            za pensje daje ci jakas rzecz, ( najlepiej prywatna, bo
                            firmowe pewnie zajete)
                            odpocznij i pomysl o innym zajeciu, bo teraz cie
                            wyzyskuja do imentu,

                            zycze szczescia

                            szacuneczek
                            • Gość: Obserwator Re: sa kontrowersyjne posuniecia - nie ma tragedi IP: *.satbit.pl / 10.10.5.* 15.11.03, 11:32
                              PANOWIE!!! Ale daliście! Jestem w szoku :))) Mało, że jeszcze nie zaczęliście
                              rzucać swoimi nazwiskami bo widzę, że chyba się znacie (przynajmniej
                              kojarzycie :))) Nieźle powiem Wam swoją drogą, że tak się dzieje bo widać, że
                              są ludzie którzy poważnie myślą o ineresie tzw. PUBLICZNYM. A co do
                              Lubawskiego... kontrowersyjne posunięcia tak jak pisaliście... na pewno tak,
                              ale musicie przyznać że w porównaniu do kolegów z lewicy - cienki z niego
                              Bolek... Szczerze mówiąc za to między innymi gość mi się zpodobał. Wreszcie
                              znalazł się ktoś kto wyciągnął ten cały smród, cały ten sposób zarządzania
                              majątkiem i tupet tych panów. Pamiętajmy też o jednym. Dzięki temu
                              właśnie "wyciąganiu" Lubawski zapoczątkował korzystną moim zdaniem praktykę,
                              czego nie mieliśmy wcześniej w naszym mieście. Każdy następny po nim,
                              zweryfikuje go dokładnie w taki sam sposób jak on to zrobił z poprzednikami. I
                              za to właśnie wypiję... Pozdrawiam wszystkich walczących na Forum :))) Dzięki
                              temu jest jeszcze co tu czytać....:)))))))
          • Gość: Kirasjer Re: Jestes Stepniem? IP: *.MAN.atcom.net.pl 15.11.03, 16:00
            Czy jego sfrustrowana zona. Po stylu wypowiedzi wychodzi jednak na to, ze
            byles jego kierowca
            • kielcz Re: Jestes Stepniem? 15.11.03, 19:25
              Mnie zdumiewa fakt, ze nie widać w tym wątku nikogo, kto obecnego prezydenta w
              wyborach promował. A sam sie przecież nie wypromował. Była kampania, były
              programy, prasa tak pięknie pisała o tym jak bedzie dobrze. Gdzie dzis ci
              ludzie? To prawda, ze odpowiedzialność jest jednoosobowa, ale troche nieładnie,
              ze nikt z tych ludzi się dzis do Lubawskiego nie przyznaje. Nie zauważyłem tego
              ani w mediach ani tym bardziej na tym forum. Anonimowe wystapienia budza w tym
              przypadku mieszane uczucia.
              • Gość: behemot nie promowałem - ale ...kto wie ? IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 21.11.03, 18:49
                Ja nie promowałem ale, kto wie, może się przyłącze, jeśli on wystartuje w
                wyborach.
                Prowadzi bardzo odwazną i aktywną politykę skierowaną na wzrost gospodarczy -
                myślę o sprzedazy Slichowic.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka