Dodaj do ulubionych

leczenie pasozytów

14.03.08, 19:30
Chciałabym jeszcze raz poprosić o namiary na dobrego lekarza w
Łodzi, który leczy pasożyty a nie alergię
Obserwuj wątek
    • mammajowa Re: leczenie pasozytów 16.03.08, 15:34
      tez bym chętnie znalazła.
      • agnesgie Re: leczenie pasozytów 17.03.08, 00:16
        A czy ktoś był w Poradni chorób pasożytniczych przy szpitalu Biegańskiego?Czy
        macie jakąś opinię na jej temat?
        • mammajowa Re: leczenie pasozytów 17.03.08, 00:44
          mój brat tam kiedyś leczył zaawansowaną candide przewodu pokarmowego. leczenie
          mu pomogło wtedy. to było u niejakiego dr Jeskego
          • asia_nie poradnia przy szpit. Biegańskiego 17.03.08, 10:11
            Nie polecam wizyty u dr Małowiejskiej (nota bene kierowniczki przychodni). Juz w
            drzwiach uslyszalam, ze mam zapomniec o wszystkim co przeczytalam na temat
            lamblii, nie zlecila przeleczenia wszystkich domownikow, a nawet nie wspomniala
            o gruntownym sprzataniu mieszkania.

            Dostalam kiedys od jednej z mam na tym forum namiary na lekarza, ktory
            przyjmowal wowczas prywatnie na ul. Brzoskwiniowej, nigdy z tego kontaktu nie
            skorzystalam i nie wiem czy jest on jeszcze aktualny. Jesli ktos bylby
            zainteresowany prosze o info na priva (i pozniej ew informacje czy i jak wyglada
            wizyta/leczenie).

            pozdr
            J

            --------------------------------
            On ne peut pas respecter quelqu'un qui ne se respecte pas,
            et on doit se tenir sur la réserve.
    • asia_nie Re: leczenie pasozytów 17.03.08, 10:26
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=578&w=43746044&a=43746044
      --------------------------------
      On ne peut pas respecter quelqu'un qui ne se respecte pas,
      et on doit se tenir sur la réserve.
      • consida Re: leczenie pasozytów 17.03.08, 13:53
        A co chodzi z tym rezonansem? To ta sama maszyna, którą stosuje się przy
        rzucaniu palenia czy odczulaniu?
        O Dyńskim słyszałam. Na Brzoskwiniową cały piątek dodzwonić się nie mogłam.
        U dzieciaka stwierdzono Candidę Albicans wzrost obfity. Mykogram wykazał
        oporność na wszystkie możliwe leki. Od lekarza i w aptece dowiedziałam się, ze
        prawie zawsze candidzie towarzyszą pasożyty. Jestem w kropce. Z badań kału nic
        nie wynika. Wszystko ujemne.
        • agnesgie Re: leczenie pasozytów 17.03.08, 17:16
          Dzięki za informacje o drze Dyńskim.Może spróbuję skorzystać z jego porady, choć
          w badaniach nic nie wychodzi.Podejrzewam jednak u mojego dziecka obecność
          owsików, bo wiele objawów na to wskazuje.Ponieważ jednak badania do tej pory
          wyszły czyste, to lekarze nie chcą rozmawiać o pasożytach.Na jutro mamy
          wyznaczoną wizytę w poradni pasożytniczej w Biegańskim u dr Sas.Spróbujemy,
          zobaczymy.
          Pozdrawiam
          • consida Re: leczenie pasozytów 18.03.08, 08:34
            Agnesgie
            powiedz mi, jakie objawy owsików ma dziecko?
            Przecież owsiki widać.... W kale, w odbycie... Nie można ich nie zauważyć.
            • agnesgie Re: leczenie pasozytów 18.03.08, 08:53
              Swędzi ją pupa nieprzytomnie, na zmianę z okolicami cewki moczowej.Kilka razy w
              kupce pojawiło się jakby ziarenko ryżu.Nie jestem pewna, że to owsiki, to tylko
              moje podejrzenia.Zaczęła obgryzać paznokcie, chociaż też nie wiadomo czy to ma
              akurat związek w owsikami.Poza tym ma jeszcze trochę innych problemów
              gastrologicznych (biegunki itp.) ale w tym przypadku szukam przyczyny.
              • consida Re: leczenie pasozytów 18.03.08, 09:07
                Dlaczego nie podasz jej pyrantelum?
                • agnesgie Re: leczenie pasozytów 18.03.08, 15:51
                  Bo nie jestem pewna czy to na pewno owsiki.A poza tym to chyba na receptę?
                  Niestety lekarze uważają,że robię z igły widły.Swędzi to swędzi.Samo przyszło
                  może samo pójdzie.A tak naprawdę nie wiedzą jaka jest tego przyczyna i nie chce
                  im się szukać.Jesteśmy dzisiaj po wizycie w Poradni Pasożytniczej przy szpitalu
                  Biegańskiego.Dostałam skierowanie na badanie kału w kierunku owsików i
                  grzybów.Zobaczymy, czy coś wyjdzie.Jeśli nic to spróbuję wyczekać,może w kupie
                  pojawi się kiedyś jeszcze podejrzewana przeze mnie samica owsika.Wtedy zaniosę
                  do badania.Po świętach mam się z córką zgłosić do dermatologa bo "na oko nic
                  nie widać".
        • binkaa Re: leczenie pasozytów 20.03.08, 11:40
          a mozecie cos wiecej o tym dr
          ?

          konkretnie czym sie zajmuje, u niego ten biorezonans ?
    • semi23 Re: leczenie pasozytów 19.03.08, 07:21
      Ja tez szukam lekarza ktory zna sie na leczeniu pasozytow.poki co
      moj synek jest pod opieka gastrolooga dzieciecego w CZMP w badaniach
      wyszla candida a na pasozyty bylo jednorazowe badanie i lekarka mowi
      ze jak nie wyszly robaki w badaniu to niema ale ja nie jestem wcale
      taka pewna.sprobuje sie wiec tego dowiedziec na wlasna
      reke.powiedzcie czy do tej przychodni trzeba ze skierowaniem sie
      udac od pediatry?A laboratorium przy tej przychodni znacie?szukam
      dobrego laba w lodzi ktore specjalizuje sie w wykrywaniu pasozytow
      • agnesgie Re: leczenie pasozytów 19.03.08, 08:56
        Trzeba mieć skierowanie od pediatry ale na wizytę czeka się długo (ponad miesiąc
        w naszym przypadku).Laboratorium osobiście jeszcze nie sprawdziłam ale czytałam
        w miarę pozytywne opinie o nim.Natomiast co do przychodni to moja wrażenia
        najlepsze nie są.Chyba będę szukać dalej na własną rękę a jeśli coś znajdę to
        dopiero udam się do lekarza.
        • consida Re: leczenie pasozytów 19.03.08, 10:34
          Nie chcę absolutnie siać zamętu, ani do niczego Was namawiać, ale jeśli macie
          podejrzenia, że dziecko ma owsiki to nie czekałabym na wizytę w poradni tylko
          podała pyrantelum. Osobiście mam zaprzyjaźnioną farmaceutkę i na moją prośbę
          sprzedała mi lek.
          Moja matka pracuje w przedszkolu. Pracowała w nim, jak byłam jeszcze mała.
          Pamiętam jak dziś rodzinne odrobaczanie. Przynosiła do domu butelkę pyrantelum i
          wszyscy je piliśmy. 20 lat temu owsica była bardziej powszechna niż dziś.
          Wiem jak bardzo potrafi to utrudniać życie dlatego trzymam kciuki za powodzenie
          w walce. Pyrantelum działa także na glistę ludzką. A ta potrafi nie dać o sobie
          znać - nawet poprzez badanie kału.
          Koleżanka podała dzieciom lek, ponieważ w zdjęciu RTG wyszły zmiany spastyczne -
          takie jakie pozostawia po sobie glista. W ciągu dwóch tygodni dziecku przeszedł
          kaszel, na który leczyła dziecko kilka miesięcy.

          Labo w szpitalu znam. Dziwi mnie tylko sposób badania kału. Jednorazowa próbka
          ma, według specjalistów tam pracujących, określić czy dziecko jest nosicielem
          pasożytów. Jak czytam informacje o warszawskim laboratorium, gdzie mówi się o 3
          próbkach, to tym bardziej się nad tym zastanawiam...

          Sama zastanawiałam się nad wysłaniem próbek do Warszawy. Na razie podjęłam walkę
          z grzybami.

          Aha, jeśli któraś z Was odda kał do zbadania w kierunku grzybów, to wspomnijcie
          o mykogramie, bo nie zawsze go robią. Poproście też o mykogram w kierunku
          nystatyny - w normalnym "zestawie" jest pomijana.
          • agnesgie Re: leczenie pasozytów 19.03.08, 21:15
            Przed Świętami już nie zdążę ale po nich planuję wysłać próbki do warszawy i
            zawieźć do laboratorium przy Biegańskim.Zobaczymy jakie będą tego
            efekty.Niestety u nas w aptece nie sprzedadzą bez recepty nic co powinno być
            przepisane przez lekarza.Może mają trochę racji-przecież ludzie mogliby sobie
            zrobić więcej szkody niż pożytku.Jutro wybiorę się z moją teorią do lekarza
            rejonowego-zobaczę co powie.Na pewno jak zwykle,że trzeba zrobić badania.Byłam z
            tym swędzeniem mojej córki u kilku różnych lekarzy-rozkładają ręce.Mówią:może to
            grzyby a może alergia...Twierdzą,że przesadzam, bo czepiam się zdrowego dziecka
            :przecież Pani dziecko nie wygląda na chore.Chciałam pokazać w poradni
            pasożytniczej szczegółowe badania krwi sprzed dosłownie kilku dni.Usłyszałam: a
            co nimi nie tak?
            Po ostatnich wizytach jestem już maksymalnie zniechęcona do naszej służby zdrowia.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka