Dodaj do ulubionych

Rowerzyści: Chcemy jeździć legalnie pod prąd

    • Gość: KS Koniecznie Kielecką! IP: *.187.237.4.ip.abpl.pl 25.04.10, 08:39
      Na Kieleckiej jeździ tyle samo rowerzystów co kierowców i jest świetnym
      dojazdem na rondo mogilskie i jego drogi dla rowerów. Może nawet nie
      trzeba by ograniczać miejsc parkingowych (choć na cóż parkingi tam,
      skoro można wygodnie przyjechać tam komunikacją zbiorową?!).
      Jest to tym bardziej potrzebne, bo niestety "projektanci" ronda
      pomyśleli tylko o kierowcach i od Brodowicza rowerzysta nie ma
      sposobności dostania się do środka "krateru".
    • Gość: balusz Rowerzyści: Chcemy jeździć legalnie pod prąd IP: *.ists.pl 25.04.10, 09:14
      Jestem zdecydowanie przeciwe. Ze swiecą szuka rowerzysty który przeprowadza
      rower przez przejscie dla pieszych, niech sie najpierw nauczą podstawowych
      przepisów,a potem postulują o tak radykalne zmiany jak jazda pod prąd.
      • Gość: Fidelis Re: Rowerzyści: Chcemy jeździć legalnie pod prąd IP: 78.8.107.* 25.04.10, 10:59
        Najpierw to się sam naucz przepisów a potem się wypowiadaj. Kwestie
        te są prawnie uregulowane.
    • Gość: rollindomin Rowerzyści: Chcemy jeździć legalnie pod prąd IP: *.mofnet.gov.pl 25.04.10, 09:56
      kierowca(15 lat stazu)+rowerzysta(20 lat stazu).
      Popatrzcie na kierowców. Łamią przepisy non stop (wyprzedzanie na
      skrzyżowaniach, wyprzedzanie na pasach dla pieszych itp). Wg kodeksu rower to
      pojazd, wiec cooooooooo ? rower można niech jezdzi po dziurach, śmieciach z
      prawej strony
      Dzisiaj jechałem do pracy, wystawiam rękę do skrętu w lewo 5m przed krzyżówką
      a taksówkarz leci prosto i ma to gdzies.

      A poza tym dyskusja ma byc o jeżdżeniu pod prąd a zawsze jest ze rowerzysta to
      najgorszy przypadek na drodze i chodniku, nawet na ścieżce rowerowej
    • Gość: gość Tak, tak, dla cyklistów wszystko IP: *.adsl.inetia.pl 25.04.10, 09:59
      niech sobie jeżdżą jak chcą.

      pod jednym warunkiem: obowiązkowa karta rowerowa dla wszystkich


      i okazałoby się, że 90 proc tych co najwięcej pyskują nie zdałoby.
      • Gość: Fidelis Re: Tak, tak, dla cyklistów wszystko IP: 78.8.107.* 25.04.10, 11:30
        Ja bardzo jestem ciekawy, jakby wypadł egzamin kontrolny kierowców z
        przepisów ruchu drogowego. Przypuszczam, że wielu by oblało.
        Jak chesz wiedzieć, to na rowerze może się porusząć osoba, która ma
        ukończone 10 lat. Do ukończenia 18 lat obowiązuje karta rowerowa.
        Skoro prawo jazdy jest beztrminowe, poza niektórymi przypadkami. Jak
        kto uzyska prawo jazdy, to nikt się go nie będzie pytał. Czy zna
        znaki drogowe. To jaki jest cel zajmowania się czymś takim jak karta
        rowerowa. Na zachodzie od tego odeszli a w szkołach jest wychowanie
        komunikacyjne.
        • Gość: ?? Re: Tak, tak, dla cyklistów wszystko IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 25.04.10, 17:49
          zaraz napiszesz, ze rowerzysci lepiej znają przepisy ruchu drogowego
          niz kierowcy... Przeciez to oczywiste. Kazdy pryszczaty jest
          supermadry. Madrosc jest bowiem wprost proporcjonalna do ilosci
          pryszczy na pysku :))Buhaha... Jak dla mnie postulat egzaminowania
          rowerzystów jest jak najbardziej sluszny.
          • Gość: Fidelis Re: Tak, tak, dla cyklistów wszystko IP: 78.8.106.* 25.04.10, 20:48
            Pryszcze na pysku to może ty masz posrańcu.
            Jak dla mnie powinny być egzaminy kontrolne dla kierowców co np. 5
            lat.
            Ja tu pryszczaty pysku nie licytuję kto zna lepiej przepisy.
            Rowerzysta powinien znać i przeszczegać przepisy, które jego
            obowiązuja. Podobnie kierowcy.
            Pryszczaty pysku może wytłumaczysz. Skoro tak wszyscy kierowcy znają
            przepisy, to dlaczego jest tyle wypadków.
            Może ty zdobyłeś prawo jazdy 40 lat temu i mało co pamiętasz.
    • Gość: gość Rowerzyści: Chcemy jeździć legalnie pod prąd IP: *.chello.pl 25.04.10, 10:46
      I co jeszcze? Może czerwony dywan - żeby nie było widać krwi po
      wypadku, który spowodują!!!!
      Szkoda, że rowerzyści już teraz robią to bez pozwolenia i bez
      wydzielonego pasa. Ja osobiście kilka (bez żadanej przesady - KILKA)
      razy o mało nie spowodowałem wypadku na ulicy św. Anny, gdzie
      nagminnie rowerzyści jeżdżą pod prąd. Jadąc, a równie często idąc
      ulicą Jagiellońską, sprawdzam, czy coś jedzie od strony Plant. Wszak
      ulica jest jednokierunkowa. Ruszam - a tu przed maską samochodu
      śmiga rowerzyst. Innym razem, gdy spokojnie przechodziłem przez ul.
      św. Anny prawie obalił mnie na ziemię, bo znowu jechał pod prąd.

      Jazda pod prąd NIE JEST BEZPIECZNA. Ani dla rowerzystów, ani dla
      pieszych. Tym bardziej przy obecnych zwyczajach większości
      rowerzystów, którzy w ogóle nie przestrzegają przepisów, zachowują
      się jakby wśród pieszych uprawiali cross rowerowy, nie zwracając
      uwagi ani na pieszych, ani na wózki z dziećmi, ani nawet na
      samochody.

      Niech będzie mnóstwo ścieżek rowerowych, wyznaczone pasy, ALE NIE
      JAZDA POD PRĄD.

      I niech będą mandaty - wysokie - dla rowerzystów, którzy nie mają
      pojęcia o przepisach i KULTURZE zachowania na drodze.
      Parę przykładów:
      1. Rowerzysta na czerwonym świetle MUSI się wepchać przed wszystkie
      samochody - nawet jeśli pierwszy wyraźnie daje znak, że skręca.
      Jeśli go potrąci, to oczywiście rowerzysta, który wcisnął się między
      samochód a krawężnik nie jest winny.
      2. Przejazd przez ul. Boh. Westerplatte z Kopernika na Miodową -
      nagminnie rowerzyści WYMUSZAJĄ pierwszeństwo na jadących ul.
      Westerplatte samochodzach. Ot wypuszcza sobie przednie koło na metr
      na jezdnię, jak przyhamujesz, to ON JUŻ JEDZIE. Spróbuj się nie
      zatrzymać. Niestety hamstwo i tyle.
      3. ul. Floriańska, ul. Szewska, Rynek - wystarczy się zatrzymać na
      10 minut, aby zaobserwować jak jeżdżą rowerzyści - 80% zbyt szybko
      uprawiwjąc slalomem między przechodniami. Nie obchodzą ich piesi,
      dzieci, psy, wózki itp.

      • Gość: Fidelis Re: Rowerzyści: Chcemy jeździć legalnie pod prąd IP: 78.8.107.* 25.04.10, 12:42
        Trudno się z Tobą nie zgodzić. Wielu tak jeździ, chodzi, bo tak mu
        się podoba. Zwróć uwagę to tak będzie jechał, szedł i co mu kto
        zrobi.
        Przykład: Na chodniku jest wydzielona droga dla rowerów. Idzie sobie
        babka z wózkiem częścią chodnika przeznaczoną dla rowerów, bo tak
        jej się podoba.
        Skoro rowerzysta ma być równorzędnym partnerem w ruchu to jakieś
        przepisy powinny go obowiązywać.
        Tylko po co takie coś wypisywać:
        Gość portalu: gość napisał(a):
        > I niech będą mandaty - wysokie - dla rowerzystów, którzy nie mają
        > pojęcia o przepisach i KULTURZE zachowania na drodze.
        Kierowcę który złamie przepis drogowy, kierować dodatkowo na
        egzamin. O KULTURZE kierowców też można dużo powiedzieć.
        Przykład:
        Skrzyżowanie nie ma miejsca do kontynuowania jazdy a on się wciska i
        blokuje ruch na poprzecznym pasie.
        Przejście dla pieszych z sygnalizacją. Nie ma miejsca za przejściem.
        Wjeżdża na przejście, zmiana sygnalizacji. Którędy pieszy ma przejść.
        Rowerzyści to mają przesrane. Z drogi ich przeganiają. Z chodnika
        ich przeganiają. Może sami są sobie winni.
        Nie rozumiem takiego wciskania się na skrzyżowaniu między samochód a
        krawężnik, jest to nagminne. Chyba że skręcam w prawo, wtedy nie
        koliduję z ruchem samochodu.
      • Gość: chłop Re: Rowerzyści: Chcemy jeździć legalnie pod prąd IP: *.icpnet.pl 25.04.10, 12:43
        Nie pyskuj tyle. Rowerzysta ma zawsze racje. Potrąć rowerzyste albo
        pieszego to będziesz miał takie bagno moralno - prawno - więzienno -
        finansowe że się nie otrzęsiesz. Rowerzyści będą sobie pozwalać na
        coraz więcej i coraz więcej ich będzie bo tak się dzieje w krajach
        cywilizujących się. Zwłaszcza, że coraz bardziej ulice korkują się.
        Zacznij więc już teraz się przyzwyczaić bo im prędzej przejedziesz z
        tym do porządku dziennego tym lepiej dla twoich nerwów.
        • Gość: KierowcaRowerzysta Wypadek z winy rowerzysty IP: *.adsl.inetia.pl 25.04.10, 18:54
          > Nie pyskuj tyle. Rowerzysta ma zawsze racje. Potrąć rowerzyste to będziesz miał takie bagno moralno

          Ale dlaczego bagno moralne?
          Wypadki chodzą po ludziach.
          Wypadek z winy rowerzysty na mnie nie robi żadnego wrażenia.
      • Gość: kier. i .rowerzys. Re: Rowerzyści: Chcemy jeździć legalnie pod prąd IP: *.salbis.net 25.04.10, 17:37
        W odpowiedzi na Twoje problemy:
        > 1. Rowerzysta na czerwonym świetle MUSI się wepchać przed wszystkie
        > samochody
        Zgadza się: Musi. Po to jest rower by nie stać w korku. Wpychanie się jest
        legalne więc dlaczego miałbym stać za samochodami?

        > 2. Przejazd przez ul. Boh. Westerplatte z Kopernika na Miodową -
        > nagminnie rowerzyści WYMUSZAJĄ pierwszeństwo na jadących ul.
        > Westerplatte samochodach.
        Zgadza się, wymuszają. Ale rower ma pierwszeństwo na przejeździe i gdyby nie
        stanowczy wjazd na przejazd to stalibyśmy tam przez cały dzień bo żaden kierowca
        się nie zatrzyma. Podobnie jest na przejściach dla pieszych zresztą.

        > 3. ul. Floriańska, ul. Szewska, Rynek - wystarczy się zatrzymać na
        > 10 minut, aby zaobserwować jak jeżdżą rowerzyści - 80% zbyt szybko
        > uprawiwjąc slalomem między przechodniami. Nie obchodzą ich piesi,
        > dzieci, psy, wózki itp.
        A niby jak ma jechać rowerzysta jeśli nie slalomem? Prosto po pieszych??

        Co do jednokierunkowych to sam często łamię przepisy.
        Dla przykładu: Wiślna, Mikołajska, Anny, Łobzowska, Jabłonowskich.
        Jak mam bliżej to jadę pod prąd. Tak to już z rowerem jest, w mieście jest po to
        by ułatwiać komunikację. Im prędzej to zrozumiemy wszyscy tym lepiej dla nas.
        • Gość: ?? Re: Rowerzyści: Chcemy jeździć legalnie pod prąd IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 25.04.10, 17:46
          co brałes? A może po prostu zartujesz?
        • Gość: Fidels Re: Rowerzyści: Chcemy jeździć legalnie pod prąd IP: 78.8.106.* 25.04.10, 19:59
          Gość portalu: kier. i .rowerzys. napisał(a):
          > > 1. Rowerzysta na czerwonym świetle MUSI się wepchać przed
          wszystkie
          > > samochody
          > Zgadza się: Musi. Po to jest rower by nie stać w korku. Wpychanie
          się jest
          > legalne więc dlaczego miałbym stać za samochodami?
          Proszę bardzo paragraf artykuł kodeksu drogowego, że wpychanie jest
          legalne.

          Gość portalu: kier. i .rowerzys. napisał(a):
          Widzisz źle interpretujesz przepisy. Ma pierwszeństwo ale po
          zachowaniu pewnych środków ostrożności. Nie może wjeżdżać
          bezpośrednio pod jadący pojazd. Podobnie pieszy nie może wchodzić.

          Gość portalu: kier. i .rowerzys. napisał(a):
          > A niby jak ma jechać rowerzysta jeśli nie slalomem? Prosto po
          pieszych??
          Nie mędrkuj. Kodeks drogowy dopuszcza jazdę rower po chodniku. Ale
          przy zachowaniu środków ostrożności i ustąpienie pierwszeństwa
          pieszym.

          Gość portalu: kier. i .rowerzys. napisał(a):
          > Co do jednokierunkowych to sam często łamię przepisy.
          > Dla przykładu: Wiślna, Mikołajska, Anny, Łobzowska, Jabłonowskich.
          > Jak mam bliżej to jadę pod prąd. Tak to już z rowerem jest, w
          mieście jest po t
          > o
          > by ułatwiać komunikację. Im prędzej to zrozumiemy wszyscy tym
          lepiej dla nas.
          To właśnie dzięki takim debilom jak ty kierowcy i nie tylko mają złą
          opinię o rowrzystach. Takiemu debilowi tak pasuje i tak będzie
          jechał. Przecież według niego rower jest po to, aby jeździć jak się
          chce. Debilu pomyślałeś samochód jedzie drogą jednokierunkową. Ma
          skręcić w lewo, dojeżdża do lewej krawędzi. A ty wjeżdżasz od strony
          zakazu wjazdu i pchasz się na czołówkę.
          Im prędzej tacy debile jak ty zrozumieją to tym lepiej.
          Jeszcze jedno w takim przypadku wypadek jest z winy rowerzysty i
          pokrywa koszty.
    • Gość: zool Rowerzyści: Chcemy jeździć legalnie pod prąd IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.04.10, 11:27
      jak rowerzystom będzie wolno LEGALNIE jeździć pod prąd to ja proszę bym mógł ich również LEGALNIE rozjechać.
      dlaczego my zawsze musimy dyskutować z idiotycznymi argumentami ? albo są zasady dla wszystkich albo są równiejsi - ekologiczni homosowjetikusi
      • Gość: Fidelis Re: Rowerzyści: Chcemy jeździć legalnie pod prąd IP: 78.8.107.* 25.04.10, 12:54
        Kto mówi o legalnej jeździe pod prąd. Poprostu przepisy dopuszczają
        jazdę rowerem jednośladowym. Na drodze jednokierunkowej pasem dla
        rowerów pod prąd. Musi być to odpowiednio oznakowane. Nie jest tak,
        droga jednokierunkowa z przeciwka wyskakuje rowerzysta.
        Proponuję takim jak ty zabierać prawo jazdy.
    • Gość: turysta Rowerzyści: Chcemy jeździć legalnie pod prąd IP: 194.156.48.* 25.04.10, 13:18
      "ZIKiT tłumaczy, że nie może tworzyć przepisów sprzecznych z tymi, które ustanawia Ministerstwo Infrastruktury. - Według ustawy o ruchu drogowym jazda pod prąd na rowerze jest po prostu nielegalna. "\

      Bzdura. W samych szczegółach rozporządzenia można zobaczyć przykład stosowania znaku B-2 i tabliczki T-22 (zakaz wjazdu, nie dotyczy rowerów).

      "Drugim postulowanym rozwiązaniem jest wyznaczenie tzw. kontrapasów dla rowerów (wystarczy namalować białą linię na jezdni). Takie pasy istnieją już na ul. Grodzkiej, Kopernika, Reymana i Warszawskiej. - Namalowanie kontrapasów na większej liczbie ulic nie jest jednak takie proste. Droga musi mieć odpowiednią szerokość [według przepisów 8,5 m - przyp. red.]."

      Ciekawe, że kontrapas rowerowy oraz zwykły pas ruchu wymaga 8,5m szerokości, podczas, gdy dwa pasy ruchu dla samochodów 7m, a są miejsca, gdzie wystarczy nawet 5,5m. Kolejne nieporozumienie.

      "Poza tym wiązałoby się to z redukcją miejsc parkingowych - dodaje Pyclik."

      No straszne. Mało jeszcze korków w Krakowie, by zdecydowano się na męską decyzję?
      • Gość: krakus1 Re: Rowerzyści: Chcemy jeździć legalnie pod prąd IP: 178.56.35.* 25.04.10, 17:40
        @turysta poczytaj kodeks drogowy jeden pas ruchu to 3.5m minimalna
        nakazana odległość od wyprzedzanego rowerzysty to 1m co dla minimum
        zapasu daje 8.5m
        • Gość: Fidels Re: Rowerzyści: Chcemy jeździć legalnie pod prąd IP: 78.8.106.* 25.04.10, 20:20
          Gość portalu: krakus1 napisał(a):

          > @turysta poczytaj kodeks drogowy jeden pas ruchu to 3.5m minimalna
          > nakazana odległość od wyprzedzanego rowerzysty to 1m co dla
          minimum
          > zapasu daje 8.5m
          Jakoś się nie doczytałem aby minimalna szerokość pasa ruchu wynosiła
          3,5m. Jest tylko napisane wystarczający do ruchu pojazdów
          wielośladowych.
          Przy szerokości jezdni 8,5m nikt nie tworzy dróg jednokierunkowych.
          1 metr odległości to trzeba zachować przy wyprzedzaniu pojazdu
          jednośladowego. Ale nie przy wymijaniu.
          Wiesz co, lepiej sam poczytaj kodeks drogowy.
        • Gość: turysta Re: Rowerzyści: Chcemy jeździć legalnie pod prąd IP: *.szczecin.mm.pl 26.04.10, 00:40
          > @turysta poczytaj kodeks drogowy jeden pas ruchu to 3.5m

          A wiesz o tym, że są różne kategorie dróg (główne, zbiorcze, lokalne) i różne
          mogą być szerokości pasów ruchu?

          > minimalna
          > nakazana odległość od wyprzedzanego rowerzysty to 1m co dla minimum
          > zapasu daje 8.5m

          Policzmy, nawet przyjmując, że pas ruchu ma 3,5m szerokości:

          Pas ruchu: 3,5m
          Kontrapas: 1,5m.

          Co daje 5m. Przyjmujac, że kierowca będzie chciał wyprzedzić rowerzystę jadącego
          we właściwym kierunku, czyli na zasadach ogólnych, zwiększmy ten pas ruchu do
          4,5m dla bezpieczeństwa - to w zupełności wystarczy. Nawet te 4m. Czyli wychodzi
          6m. Do 8,5m jeszcze daleko..
    • Gość: terefere przecież na grodzkiej jest pod znakiem tabliczka IP: *.chello.pl 25.04.10, 19:08
      przecież np. na grodzkiej jest pod znakiem tabliczka Nie dotyczy rowerów. i nie trzeba żadnych linii malować, ani czekać na zmiany w przepisach
    • Gość: pixi Rowerzyści: Chcemy jeździć legalnie pod prąd IP: *.dip0.t-ipconnect.de 26.04.10, 09:39
      W Niemczech rowerzysci juz dawno jezdza po ulicach jednokierunkowych pod pracd - jest to juz prawie regula. Wszyscy sie do tego przyzwyczaili. Miedzy innymi sluzy to temu, aby rowerzystom dac mozliwosc przemykania sie malymi uliczkami, aby nie komplikowali ruchu na trasach obciazonych intensywnym ruchem samochodowym. Rowniez dla bezpieczenstwa dwukolowcow. Jest to wylacznie kwestia kultury drogowej. Sama jezdze zarowno autem jak i na rowerze, wiem o czym mowie.
      • Gość: turysta Re: Rowerzyści: Chcemy jeździć legalnie pod prąd IP: 194.156.48.* 26.04.10, 16:09
        Gość portalu: pixi napisał(a):

        > W Niemczech rowerzysci juz dawno jezdza po ulicach
        > jednokierunkowych pod pracd

        W samym Berlinie jest np. ok. 200km kontrapasów rowerowych.. Tylko oczywiście Polacy nie gęsi i zaraz muszą dorabiać jakąś własną ideologię do rzeczy oczywistych. Szereg bojaźliwych i niezrozumiałych zabobonów, strach przed nowym itp.. To coś, jak krytykowanie tego, że ktoś wymyślił zbyt okrągłe koło..



    • teyoo kompleksiki Kierowcy Polskiego 26.04.10, 13:00
      Przeczytałam wszystkie wypowiedzi i oczywiście jest to, czego się spodziewałam: zalew jadu ze strony kierowców. Rowerzyści to kretyni, niech spadają jeździć po łące, niech płacą OC i AC, a w ogóle to istne ZUOOO! Samochodziarze to niewinne misie, co to nie powodują wypadków, nie parkują na chodnikach (nie, no skąd!), nie przejeżdżają na czerwonym, zawsze ustępują pieszym na przejściu, nigdy nie jeżdżą za szybko, rowerzystów wyprzedzają w należytej odległości, a nie 10 cm.. itd. To rowerzyści są winni wszelkiemu złu, powodują większość wypadków i jeszcze śmią domagać się jakichś ścieżek rowerowych, wydzielonych pasów itp! No bezczelność: zamiast żeby byli wdzięczni za to, że mogą istnieć, to jeszcze jakieś żądania. Chcą zaanektować Święty Asfalt kierowców - no toż to bluźnierstwo. Niech spadają! I jad się ulewa..
      Wychodzi szydło z worka: kompleksiki Polaczków. Dorobił się 20-letniej BMWicy, to teraz rozparty ze swoim brzuszyskiem w aucie, struga wielkiego pana, co to mu się "należy". A jak ktoś jedzie na rowerze, to biedak, frajer i piąte koło u wozu. Najlepiej go wyśmiać, zepchnąć do rowu i zakrzyczeć.
      Banda zakompleksionych Panów Kierowców od siedmiu boleści:/
    • Gość: Łaczek Adam Chcemy jeździć legalnie pod prąd to tylko żart !! IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 26.04.10, 15:03
      Zgodziłbym sie jeśli rowerzyści przymusowo musieli by zdawac PRAWO
      JAZDY na rower, bo dowod osobisty nie zapewnia o znajomosci reguł
      poruszania sie po drogach,, stwarzaja niebezpieczne sytuacje na drogach
      i czesto paraliżują ruch.. kategoryczne nie dla bezpieczeństwa
      wszystkich..
      • Gość: turysta Re: Chcemy jeździć legalnie pod prąd to tylko ża IP: 194.156.48.* 26.04.10, 16:13
        Gość portalu: Łaczek Adam napisał(a):

        > Zgodziłbym sie jeśli rowerzyści przymusowo musieli by zdawac PRAWO
        > JAZDY na rower..

        Większość rowerzystów też jest kierowcami, więc słaby argument..Wg tego, co piszesz, Prawo Jazdy powinno być receptą na bezpieczną jazdę.. Czy jest? Śmiem wątpić..
    • kawerna Make love, not war 27.04.10, 08:53
      Ludzie! Nie przeszkadzajcie sobie nawzajem! Pomyślcie o innych
      uczestnikach ruchu. Uśmiechnijcie się czasem. Życzliwość jeszcze
      nikogo nie zabiła. A nadmierny stres i nerwy owszem. I odnosi się to
      w równym stopniu do rowerzystów, kierowców i pieszych.
    • Gość: Tom_ Rowerzyści: Chcemy jeździć legalnie pod prąd IP: *.ghnet.pl 01.06.10, 12:56
      To jest niebezpieczne dla samych rowerzystów. Jeśli wpadną nawet na wolno
      jadącego malucha, którego kierowca nie spodziewa się... masakra
    • Gość: tralaa Rowerzyści: Chcemy jeździć legalnie pod prąd IP: *.ericpol.com 01.06.10, 12:59
      - Jazda 'samochodem' pod prąd jest bezpieczna i skraca drogę. Chcemy tak
      jeździć zgodnie z prawem - przekonują krakowscy 'zmotoryzowani'. Pomysł
      popierają niektórzy radni.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka