26.12.13, 19:43
Nie pamiętam takiego grudnia. Babcia kiedyś mi opowiadała, że dawno, dawno temu był taki grudzień, że na Pasterkę szła w samej sukience i na bosaka, a wracała po śniegu i w mrozie.

A góry nawiedził mocno, porządny halny. Biedni turyści.
Obserwuj wątek
    • rita100 Re: Cieplutko 27.12.13, 19:56
      A gdyby się ktoś z daleka wybierał na Sylwester w Krakowie, to niech nie zabiera ze sobą mocno zimowych ubrań. Szkoda dźwigać taki bagaż.
      • wampir-wampir Re: Cieplutko 27.12.13, 20:24
        A jak w noc sylwestrową zasypie wszystko, zawieje? Oj, bywało tak drzewiej. Pamiętam z czasów PRL-u dramatyczne relacje telewizyjne o biednych balowiczach, którzy ugrzęźli tam, gdzie się bawili bez ubrań na zmianę, bo aura sprzyjała lakierkom i cienkim płaszczom. Nie daj się zwieść - przezorny zawsze ubezpieczony ;-)))
        • rita100 Re: Cieplutko 27.12.13, 22:20
          Oj, ja na takim Sylwestrze się bawiłam, chyba w latach 80-tych. Cieplutko, w kreacji lżejszej, taksóweczką się przecie jedzie na takie imprezy balowe, szampańska zabawa, a nad ranem powrót w śniegu i to piechotą, bo o taxi było ciężko wtedy. Wszystkich aura zaskoczyła.

          Teraz jest inaczej, możemy spojrzeć na mapy satelitarne i przewidzieć pogodę.

          Jednak takiego ciepłego grudnia nie pamiętam.
          • adam.eu Re: Cieplutko 27.12.13, 22:24
            Nie wiem, czy w 2008 roku nie było ponad 15 stopni może gdzieś około tygodnia przed świętami.
            A podobno grudniowy rekord ciepła w Polsce to 20 stopni w Tarnowie chyba gdzieś około 20 lat temu.
            • szto_tawariszczi Re: Cieplutko 28.12.13, 07:18
              W połowie lat 90-tych ubiegłego wieku
              na przełomie grudzień/styczeń latały motyle, to siem mnie tak zapamiętał ten widok...
              • adam.eu Re: Cieplutko 28.12.13, 09:03
                szto_tawariszczi napisał:

                > W połowie lat 90-tych ubiegłego wieku
                > na przełomie grudzień/styczeń latały motyle, to siem mnie tak zapamiętał ten wi
                > dok...

                Ciekawe, jakie to były motyle, te które nie poszły spać, czy te co się obudziły?
                Pewnikiem chciały choć raz przywitać Nowy Rok ;-).

                W latach 60 tych nie kojarzę świąt bez śniegu.
                Później to zdarzało się coraz to częściej.

                Poza ostatnim kwietniem nie pamiętam też takich kwietniowych mrozów oraz tak dużej kwietniowej pokrywy śnieżnej.
                • rita100 Re: Cieplutko 28.12.13, 19:34
                  Nawiązując do motyli, to właśnie wczoraj w knajpeczce był taki. Nawet zwróciłam kelnerce uwagę, że trzeba go będzie dożywiać, bo zasiedlił ozdobny kredens. Na dodatek w Wigilie musiałam zabić muchołapką dwie muchy , które wparowały przez otwarte okno.
                  Biedne, bo po prostu wiatr je wepchnął siłą.
        • adam.eu Re: Cieplutko 27.12.13, 22:33
          wampir-wampir napisał:

          > A jak w noc sylwestrową zasypie wszystko, zawieje? Oj, bywało tak drzewiej. Pam
          > iętam z czasów PRL-u dramatyczne relacje telewizyjne o biednych balowiczach, kt
          > órzy ugrzęźli tam, gdzie się bawili bez ubrań na zmianę, bo aura sprzyjała laki
          > erkom i cienkim płaszczom. Nie daj się zwieść - przezorny zawsze ubezpieczony ;
          > -)))

          Tak było w grudniu 1978 roku. Do południa w sylwestra ciepło, po południu delikatnie ochłodziło się, a wieczorem i nocą siarczysty mróz i śnieg szczególnie w północnej i centralnej Polsce.
          • rita100 Re: Cieplutko 27.12.13, 22:55
            Ja bym bardziej dała głowę, że w roku 1980 była taka zima. A Tarnów to ponoć najcieplejsze miasto Polski, tak się chwalą Tarnowianie :)

            pozdrawiam
            • adam.eu Re: Cieplutko 28.12.13, 08:50
              rita100 napisała:

              > Ja bym bardziej dała głowę, że w roku 1980 była taka zima.

              Ten sylwestrowy atak zimy 78/79 raczej nie dotyczył południa Polski. W Warszawie wcześniej padał deszcz, później złapał mróz i ciągle padał śnieg. Raczej rzadkie zjawisko zimą, połączenie opadów, mrozów i wiatru. Doprowadziło to do wielu awarii. W telewizji nadawane były komunikaty o pilne stawiennictwo w pracy pracowników elektrociepłowni.
              Nie wyobrażałem sobie wcześniej, aby w dużym mieście śnieg był w stanie sparaliżować komunikację. Ludzie mieli problem z powrotem z bali sylwestrowych, inni nie mogli dotrzeć do pracy.

              Zima 1980 nie zapisała się z mojej pamięci.
              Lepiej pamiętam mroźny grudzień 1981
              • krzychut Re: Cieplutko 28.12.13, 10:30
                adam.eu napisał:
                > Ten sylwestrowy atak zimy 78/79 raczej nie dotyczył południa Polski

                Dotyczył, może nie w taki stopniu jak na północy, ale w noc sylwestrową spadł śnieg i przyszedł mróz.
                Ta zima od początku 1979 roku była początkiem końca gierkowskiej epoki i propagandy sukcesu.
                Wszystko zaczęło się w gospodarce sypać (o ile można przyjąć, że do tego momentu coś funkcjonowało normalnie), za kilkanaście miesięcy przyszły "nieplanowane przerwy w pracy" jak wtedy eufemistycznie propaganda nazywała strajki , potem stan wojenny, internowanie m.in. tow. Gierka, nieinternowanie tow. Kaczyńskiego J., itd, itp.
                • rita100 Re: Cieplutko 28.12.13, 19:43
                  Swoją drogą, dziwne, że przed Ksawerym byliśmy wszyscy ostrzegani, a przed halnym silniejszym od Ksawerego ludzi nie ostrzeżono wcześniej, nie przygotowano ich.

                  krzychut napisał:
                  ..... potem
                  > stan wojenny, internowanie m.in. tow. Gierka, nieinternowanie tow. Kaczyńskiego
                  > J., itd, itp.

                  Pewnikiem wina Kaczyńskiego
                  • rita100 Re: Cieplutko 28.12.13, 20:00
                    A wiecie co, dziś w taką śliczną pogodę ledwo można było znaleźć miejsce na kopcu Kraka. Tłumy na spacerach. Mnóstwo rowerzystów.
                    Słońca pełno i przez to takiej zimy jeszcze nie było.
                    Fakt, były ciepłe lecz dżdżyste i błotne.
                    • wampir-wampir Re: Cieplutko 28.12.13, 21:02
                      Jest pięknie i wiosennie, całkiem nie malarycznie, jak na taką temperaturę o tej porze roku. Tylko się cieszyć :-)))
                      • adam.eu Re: Cieplutko 28.12.13, 21:26
                        Oby przyrodzie to za bardzo nie zaszkodziło. Bo jakby ta wiosenna pogoda przedłużała się i spowodowała rozbudzenie przyrody, a później przyszła zima?
                • szto_tawariszczi Re: Cieplutko 28.12.13, 21:41
                  Ja akurat chodziłem wtedy do szkoły średniej...

                  Ogłoszono 2 dni wolne od nauki z powodu ataku zimy w Warszawie...
                  W Krakowie śniegu oczywiście nie było :-)
                  • cirano Re: Cieplutko 29.12.13, 09:40
                    Który to był rok, koniec lat 70-tych, ale dokładnie nie pamiętam. Sylwester w Katowicach. Cieplutki wieczór, a my w tany parę kilometrów od domu. Prawie punktualnie o północy gwałtowna zmiana, -10 a my na letniaka byle jak ubrani. W tanecznych lakierkach iść się nie dało, doszedłem do domu w reszcie skarpetek...
                    • zgr-edo Re: Cieplutko 29.12.13, 12:11
                      1978/1979 pamiętam jako dorosły, ta zima jak tu ktoś wcześniej napisał był początek końca PRL. W latach 1962/1963 też konkretnie dosypało, nie wiem czy nie było więcej śniegu niż w 1979.
                      Ale takie rzeczy, to jednak coś, czego o tej porze roku być nie powinno.
                      wiadomosci.onet.pl/szczecin/zima-zaskoczyla-mieszkancow-szczecina-kwitna-drzewa/srnxj
                      • rita100 Re: Cieplutko 29.12.13, 16:51
                        zgr-edo napisał:
                        1978/1979 pamiętam jako dorosły, ta zima jak tu ktoś wcześniej napisał był pocz
                        > ątek końca PRL

                        Wydaje mi się, ze jednak to była zima 1979/80 i tego jestem pewna.
                        Z tą roślinnością to jednak jeszcze nie tak, obeszłam ogrody i jeszcze nie ma strachu, dopiero liście spadły i to tylko dzięki wiatrom, bo tak to by jeszcze wisiały na gałęziach.

                        Te wiśnie kwitnące w szczecińskim to może jakieś odmiany zimowe ?
                        • krzychut Re: Cieplutko 29.12.13, 19:40
                          pl.wikipedia.org/wiki/Zima_stulecia
                          Nie chce mi się szukać głębiej: myślę że w tak błachej sprawie źródło to jest wiarygodne.
                          Przeczytaj sobie Rita i przestań nas już męczyć tym rokiem 1980.
                          • peteen Re: Cieplutko 29.12.13, 20:12
                            i w ten sposób rita straci głowę (po co ją kładła na pieniek?)
                            ;)
                            oczywiście 78/79 - dostaliśmy tyle wolnego, że później ferii zimowych nie było...
                            • rita100 Re: Cieplutko 29.12.13, 20:25
                              peteen napisał:

                              > i w ten sposób rita straci głowę (po co ją kładła na pieniek?)
                              > ;)
                              > oczywiście 78/79 - dostaliśmy tyle wolnego, że później ferii zimowych nie było.
                              > ..

                              Jednak muszę zwrócić uwagę, że w wikipedii też są błędy. A może były dwie takie same zimy, tylko jedną wyróżniono bardziej. I uratowałam swoją głowę.
                          • rita100 Re: Cieplutko 29.12.13, 20:22
                            krzychut napisał:

                            > pl.wikipedia.org/wiki/Zima_stulecia
                            > Nie chce mi się szukać głębiej: myślę że w tak błachej sprawie źródło to jest
                            > wiarygodne.
                            > Przeczytaj sobie Rita i przestań nas już męczyć tym rokiem 1980.
                            ---------------------------

                            W tym wypadku poddaję się oczywiście, choć dla mnie jest to niepojętne. W 1978 roku z przyczyny osobistej nie mogłam się bawić na balu Sylwestrowym, a już w następnym bawiłam się cała gębą i dlatego jestem przekonana, że był to rok 1979/80.
                            No nie wiem jak to się dzieje, że jest inaczej.
                    • rita100 Re: Cieplutko 29.12.13, 16:43
                      cirano napisał:

                      > Który to był rok, koniec lat 70-tych, ale dokładnie nie pamiętam. Sylwester w K
                      > atowicach. Cieplutki wieczór, a my w tany parę kilometrów od domu. Prawie punkt
                      > ualnie o północy gwałtowna zmiana, -10 a my na letniaka byle jak ubrani. W tane
                      > cznych lakierkach iść się nie dało, doszedłem do domu w reszcie skarpetek...


                      To był na pewno rok 1979, całkiem podobną miałam przygodę. Niczym nie można było dostać się wtenczas do domu.
                      Cirano, tośmy w tym samym czasie bawili się jednakowo, na sali balowej tylko w różnych miejscach. Ja Cię przepraszam, że nie ma mnie w wiadomym miejscu, lecz ja już nie umiem prowadzić tam dyskusji. Przepraszam. Jednak się nie martw, bo jak mówi Marquez w "100 lat samotności" : Nie płaczmy, że coś się skończyło, tylko uśmiechnijmy się, że nam sie to przytrafiło.
                      • gosia.43 Re: Cieplutko 29.12.13, 20:30

                        Nie będę się spierać co do rocznika 79 czy 80 , bo zwyczajnie nie pamiętam , ale pamiętam , że w latach siedemdziesiątych chodząc do podstawówki bardzo często wracaliśmy ze szkoły w zaspach , robiąc orły i inne nurki w śnieg....

                        A dziś u nas zaczyna być prawie Afryka , a tam ostatnio spadł śnieg , no to może wszystko na opak zaczyna być ?

                        trudną choć wielką sztuką jest umieć cieszyć się tym , co człowiek posiada...

                        <*>
                        • rita100 Re: Cieplutko 29.12.13, 21:11
                          Gosia , może najlepiej będzie określać przedział czasowy jako mówiąc - w poprzednim wieku.
                          Jakoś więcej było wtedy śniegu. W tamtym roku trochę śniegu było, dużo wody wchłonęła ziemia dzięki temu roślinność mogła przeżyć w lecie suszę. A teraz ani deszczu ani śniegu.
                    • firiduri2 Re: Cieplutko 29.12.13, 20:43
                      Ziranko. Niechcący się wygadałeś. Powiedziałeś kto i kiedy cię puścił w samych skarpetkach. Zwykle winę zwalasz na Polaków, ale się jeszcze zastanów. Być może za ten mróz odpowiada Polska?
                      • rita100 Re: Cieplutko 29.12.13, 21:05
                        firiduri2 - prowokujesz, a to nie ładnie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka