Dodaj do ulubionych

Kuzyni Smoka

07.05.02, 21:42
Właśnie nabyłam sobie pouczającą książeczkę pt. "British Dragons", z której już
na wstępie dowiedziałam się, że w takiej Wlk. Brytanii ponad 70 miejscowości ma
własną, oryginalnie lokalną legendę czy podanie o Smoku!!! A u nas ten jeden w
Jamie jak taka sierotka...

Nie znacie przypadkiem jakichś polskich kuzynów Smoka Wawelskiego? Ciekawość
mnie dręczy :)))
Obserwuj wątek
    • Gość: Joseph Re: Kuzyni Smoka IP: *.interkom.pl / *.interkom.pl 08.05.02, 10:26
      Ks. Benedykt Chmielowski w dziele "Nowe Ateny" (1757) twierdzi, że na zamku w
      Gostyniu (Wielkopolska) grasował kiedyś smok w kształcie ogromnej żaby. Wydaje
      się to jednak mało prawdopodobne, bo kto to słyszał, żeby żaba była smokiem.
      Poza tym do smoków można by zaliczyć słynnego warszawskiego bazyliszka, choć z
      drugiej strony A. Sapkowski twierdzi, że to dwa zupełnie różne gatunki.
      • m.in Re: Kuzyni Smoka 08.05.02, 10:36
        Azjatycki latający smok (Draco volans) wygląda trochę jak żaba (chodź jest
        jaszczurką ze "skrzydłami")
        Może w Anglii BYŁO więcej dziewic?
        • jottka Re: Kuzyni Smoka 08.05.02, 11:26
          Smoki brytyjskie nie były z definicji żerte na dziewice. To tego naszego
          południowy temperament roznosi ;))))

          Na razie doczytałam się do bogato reprezentowanego gatunku Smoka - Strażnika
          Skarbu, jak znajdę chwilę, to zdam relację z bogactwa typów smoczych na Północy.

          I dowiedziałam się też, że podobno nazwa Żmigród pochodzi od niemieckiego
          Drachenberg, czyli Góry Smoczej. Ale smoka jakoś na razie nie ma :((
          • Gość: Joseph Re: Kuzyni Smoka IP: *.interkom.pl / *.interkom.pl 08.05.02, 13:19
            Smoka ze Żmigrodu specjalnie nie wspominałem, bo to ohydny plagiator. Kiedyś
            czytałem o nim legendę - z grubsza rzecz biorąc chodziło w niej o to, że na
            wzgórzu żył sobie smok, który terroryzował okolicę, ział ogniem, zżerał
            inwentarz i dziewice itp., jak to smoki. Aż w końcu znalazł się dzielny
            szewczyk (!) który napchał kilka gęsi solą i siarką (!!), a smok który je zjadł
            wypił jezioro i pękł (!!!; wg innej wersji tylko zdechł na niestrawność). I co
            może o tym pomyśleć przeciętny Krakus? Jak to mawiali starożytni, no comments.
            P.S. Dla ścisłości to średniowieczna niemiecka nazwa Drachenberg jest kalką
            wcześniejszej słowiańskiej, a nie odwrotnie.
            Pozdrawiam ze smoczym, płomiennym uśmiechem :-)
      • jottka Re: Kuzyni Smoka 08.05.02, 11:31
        Gość portalu: Joseph napisał(a):

        > Ks. Benedykt Chmielowski w dziele "Nowe Ateny" (1757) twierdzi, że na zamku w
        > Gostyniu (Wielkopolska) grasował kiedyś smok w kształcie ogromnej żaby. Wydaje
        > się to jednak mało prawdopodobne, bo kto to słyszał, żeby żaba była smokiem.


        A nie, dzieło naukowe twierdzi, że angielski "dragon", czyli smok pochodzi przez
        łacinę z greckiego "drakon", co oznacza zasadniczo dowolnego wielkiego węża, tak
        mitycznego, jak w naturze. W językach europejskich smok jest też synonimem
        potwora w ogólności, ale w hebrajskim, hindi, chińskim to automatycznie musi być
        gad. Natomiast w wypadku popularnych na świecie smoków wodnych mowa o
        podobieństwie do monstrualnych ryb. Choć dominującą linią jest jednak gadzina -
        przede wszystkim wąż, ale i krokodyl, czy jaszczurka.

        Jadowita żaba wielkopolska byłaby pięknym wkładem do rozwoju gatunku :)))
        • an-nah Re: Kuzyni Smoka 08.05.02, 12:12
          jottka napisał(a):

          > Gość portalu: Joseph napisał(a):
          >
          > > Ks. Benedykt Chmielowski w dziele "Nowe Ateny" (1757)
          twierdzi, że na zamk
          > u w
          > > Gostyniu (Wielkopolska) grasował kiedyś smok w
          kształcie ogromnej żaby. Wy
          > daje
          > > się to jednak mało prawdopodobne, bo kto to słyszał,
          żeby żaba była smokie
          > m.
          >
          >
          > A nie, dzieło naukowe twierdzi, że angielski "dragon",
          czyli smok pochodzi prze
          > z
          > łacinę z greckiego "drakon", co oznacza zasadniczo
          dowolnego wielkiego węża, ta
          > k
          > mitycznego, jak w naturze. W językach europejskich smok
          jest też synonimem
          > potwora w ogólności, ale w hebrajskim, hindi, chińskim
          to automatycznie musi by
          > ć
          > gad. Natomiast w wypadku popularnych na świecie smoków
          wodnych mowa o
          > podobieństwie do monstrualnych ryb. Choć dominującą
          linią jest jednak gadzina -
          >
          > przede wszystkim wąż, ale i krokodyl, czy jaszczurka.
          >
          > Jadowita żaba wielkopolska byłaby pięknym wkładem do
          rozwoju gatunku :)))

          Poza tym w angielskim używa się także słowa "worm",
          dosłownie oznaczającego robaka. Worm to najczęścniej
          smoko-wąż.
          • jottka Re: Kuzyni Smoka 08.05.02, 13:26
            Oraz "serpent":

            "In 1608, the naturalist Edward Topsell wrote the following in his book "The
            Historie of Serpents": Among all the kindes of Serpentes, there is none
            comparable to the Dragon.."

            Joseph, masz może jakieś namiary na tę legendę żmigrodzką?

            • Gość: Joseph Re: Kuzyni Smoka IP: *.interkom.pl / *.interkom.pl 08.05.02, 15:05
              Owszem, w tzw. międzyczasie udało mi się coś znaleźć, choć faktycznie w
              szczegółach różni się od krakowskiej.
              www.milicz.pl/historia/legendy/z1.php
              • jottka Re: Kuzyni Smoka 08.05.02, 22:40
                Dzięki za info, w ogóle ładny pomysł z taką ilością legend miejscowych na
                stronie.

                Ale ta legenda o wężosmoku bardzo podobna jednak do krakowskiej - potwór nad
                wodą, szewczyk (tu zwany Ciżemką) wpada na pomysł podrzucenia potworowi
                zatrutej żywności, smoka szlag trafia, kiedy zbyt wielu ofiar żądał.

                A przecież, jak czytam, smoków całe mrowie:

                - smoki ziemne, wodne i powietrzne
                - smoki dobre i złe
                - smoki-strażnicy skarbu i smoki-ludojady
                - smoki sprowadzające deszcz i smoki sprowadzające suszę
                - smoki obdarzające mądrością magiczną

                i wreszcie

                - smoki, których jedynym zadaniem jest zginąć z rąk bohatera :)))

                To ja się pytam, gdzie one są?!! Czemu w Jamie nie ma Galerii Rodzinnej ze
                zdjęciami czy też rycinami smoczych Krewnych-i-Znajomych? A może jest, tylko ja
                o tym nic nie wiem?
                • an-nah jottka, fanko smoków ;))))))))))))))))) 09.05.02, 14:30
                  jottka napisał(a):

                  > Dzięki za info, w ogóle ładny pomysł z taką ilością
                  legend miejscowych na
                  > stronie.
                  >
                  > Ale ta legenda o wężosmoku bardzo podobna jednak do
                  krakowskiej - potwór nad
                  > wodą, szewczyk (tu zwany Ciżemką) wpada na pomysł
                  podrzucenia potworowi
                  > zatrutej żywności, smoka szlag trafia, kiedy zbyt wielu
                  ofiar żądał.
                  >
                  > A przecież, jak czytam, smoków całe mrowie:
                  >
                  > - smoki ziemne, wodne i powietrzne
                  > - smoki dobre i złe
                  > - smoki-strażnicy skarbu i smoki-ludojady
                  > - smoki sprowadzające deszcz i smoki sprowadzające suszę
                  > - smoki obdarzające mądrością magiczną
                  >
                  > i wreszcie
                  >
                  > - smoki, których jedynym zadaniem jest zginąć z rąk
                  bohatera :)))
                  >
                  > To ja się pytam, gdzie one są?!! Czemu w Jamie nie ma
                  Galerii Rodzinnej ze
                  > zdjęciami czy też rycinami smoczych
                  Krewnych-i-Znajomych? A może jest, tylko ja
                  >
                  > o tym nic nie wiem?

                  To może założymy taką galerię? Też uwielbiam smoki, nawet
                  trochę w swoim życiu narysowałam albo wyrzeźbiłam. Na
                  ścianie mam obrazek ze Smaugiem ;)))))
                  • jottka Re: jottka, fanko smoków ;))))))))))))))))) 09.05.02, 14:45
                    czekaj, czekaj, jedno drugiemu nie wadzi :)) To znaczy - chyba się przelecę w
                    weekend sprawdzić, jak wygląda Smocza Jama i czy Lokator ma zdjęcia (ryciny)
                    rodzinne. Ale mówiąc o galerii, masz na myśli stronę czy na żywo?

                    A poza tym można by do Galerii Kuzynów dorzucić też trochę braci odłączonych,
                    tj. tych, od których smoki miały się rzekomo wywodzić (czyli dinozaury), jak i
                    tych, które brano za smoki (doczytałam do nosorożca włochatego w Klagenfurcie i
                    wielkich rekinów koło Nowej Zelandii).

                    Już czuję, jak łuską porastam :)))
                    • Gość: Joseph Re: jottka, fanko smoków ;))))))))))))))))) IP: *.interkom.pl / *.interkom.pl 09.05.02, 15:14
                      A propos, oficjalna strona Smoka Wawelskiego: www.baltazar-gabka.pl/smok.htm
                      Co prawda ten smok też jakiś podejrzany - prawdziwy przecież podobno zginął, a
                      ten jak gdyby nigdy nic chodzi sobie i jeszcze autografy rozdaje.
                      • jottka Re: jottka, fanko smoków ;))))))))))))))))) 09.05.02, 15:21
                        A bo to jest Smok Pagaczewski, gatunek sympatyczny, ale nieco jakby
                        skumercjalizowany. Poszukuję za to smoka odmiany Luckbringer - chyba trzeba
                        będzie do Chin się udać w tym celu?

                        A co z tą Galerią? An-nah?
                    • an-nah Re: jottka, fanko smoków ;))))))))))))))))) 09.05.02, 16:17
                      Może być w internecie, bo na żywo nie mam lokalu ;((((
                      • jottka Re: jottka, fanko smoków ;))))))))))))))))) 09.05.02, 21:30
                        Aha. To ja się przejdę do Jamy i zobaczę, co tam się dzieje, a potem poszukam
                        stron smoczych (bo na razie mam jedną, ale nieobejrzaną :((), a potem zobaczę,
                        co się da zrobić :)))

                        A smoki Terry'ego Pratchetta znasz? I Słoneczną Przystań dla smoków?
    • separatysci_limanowscy W Krakowie nie ma już smoka, za to jest smog. 09.05.02, 21:36
      I tak zapewne pozostanie, skoro krakusy lubią podobne "klimaty".
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka