Dodaj do ulubionych

Konferencja z okazji 14-lecia powstania krakows...

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.04.05, 22:32
Siedmiu prezydencików! Lepiej utrzymywać 18!????? Geszefty łatwiej robić, 7
tez za dużo! Moze 4? Raś się boi, ale czego? Reszta też, a cała ta
konferencja z wyżerką kosztowała kilkadziesiąt tysięcy złotych! Gratulacje! A
ws. chodników i tak nic sie nie dzieje, ludzie walą w dzielnicy grochem o
ściane, a kasa idzie na osiedla członków zarzadu, zeby na nastepną kadencje
wybrano!!! Pasożytnictwo i tyle
Obserwuj wątek
    • Gość: del Re: Konferencja z okazji 14-lecia powstania krako IP: 149.156.51.* 16.04.05, 06:05
      Warszawa ma fatalny ustroj - nie powtarzajmy go!!! 7 prezdencikow to fatalny
      pomysl!!! Beda wydzierać sobie budzety i startowac do sejmu, upartyjnienie
      zupelne! Krakowski system sie sprawdza! Pozdrawiam radnego Irka Rasia.
      • Gość: MY TEZ! Re: Konferencja z okazji 14-lecia powstania krako IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.04.05, 09:53
        My tez pozdrawiamy! Całuski ślemy PREZYDENCIKOWI NR 16 lub jak kto woli XVI!!!
      • Gość: Paweł Złodzieje w KG Policji IP: *.kompania.net 16.04.05, 10:22
        Poszukuję wydawcy książki : Raport o stanie Policji . Policja Szredera i
        Szczerbaka czyli obraz degrengolady , degeneracji , demoralizacji i rozkładu .
        Osoby lub instytucje posiadające możliwości wydawnicze proszę o kontakt Tel . 0
        602 318 302 www. pawelwitkowski. prv. pl ; www. policjainaczej. prv. pl
        Egzemplarz Raportu przeznaczony dla Premiera p . Marka Belki został złożony w
        sekretariacie Wojewody Małopolskiego p . Adamika . Raport trafił też do rąk
        przedstawicieli Urzędu Marszałkowskiego Województwa Małopolskiego . Z obszernymi
        fragmentami Raportu można się zapoznać , kontaktując się z z-cą Komendanta
        Miejskiego Policji w Krakowie p . Wacławem Orlickim TEL . 0 12 615 26 01 lub
        osobiście Kraków ul. Siemiradzkiego 24 . > > > > > > > > > > > > > > > > > > > >
        > > > > > > > > > > > > > > > > > > > > > > > > > > > > > > > > > > > > > > > >
        > > > > > > > > > > > > > > > > > > > > > > > > > > > > > > > > > > > > > > > >
        > Raport otrzymali : przyszły Premier Jan Rokita oraz Prezes PiS Jarosław
        Kaczyński. > > > > > > > > > > > > > > > > > > > > > > > > > > > > > > > > > > >
        > > > > > > > > > > > > > > > > > > > > > > > > > > > > > > > > > > > > > > > >
        > > > > > > > > > > > > > > > > > > > > > > > > > > > > > > > > > > www.
        pawelwitkowski. prv. pl ; www. policjainaczej. prv. pl

        >>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>
        Miliony złotych z policji do chałupy



        W tym domku w Rudziszkach, tuż przy rosyjskiej granicy, działa firma Szare
        Komórki Do Wynajęcia, która na kontraktach dla policji i więziennictwa zarobiła
        milionyFot. Tomasz Waszczuk / AG
        Fot. Tomasz Waszczuk / AG

        ZOBACZ TAKŻE

        • Kto naprawdę zarabia miliony złotych przy kontraktach na sprzęt komputerowy
        dla polskiej policji i więziennictwa? (14-03-05, 03:00)




        Tomasz Patora, Marcin Stelmasiak 14-03-2005, ostatnia aktualizacja 14-03-2005 08:32

        Korupcja w policji. Przy okazji zakupów sprzętu komputerowego dla policji i
        więzień wyprowadzono miliony złotych do spółki, której siedziba to opuszczona
        wiejska chałupa. Protektorem tej spółki jest wpływowy senator SLD

        Zestawy do nagrywania rozmów telefonicznych i radiowych, które kupiły Komenda
        Główna Policji i Centralny Zarząd Służby Więziennej, kosztowały grubo ponad 40
        tys. zł za sztukę. Ich producentem była lubelska Spółka Inżynierów SiM. Takie
        same urządzenia u konkurencji można było kupić już za 20-25 tys. zł.

        Do policji i więzień trafiło ok. 500 zestawów. Na transakcjach zarobiła - obok
        SiM - maleńka spółka SKDW z Mazur. Lubelska firma miała zlecić jej - za grube
        miliony - "próbną instalację zestawów". Podobnie było z przenośnymi
        radiostacjami kupionymi przez Komendę Główną. Z dokumentów, do których udało nam
        się dotrzeć, wynika, że SiM po otrzymaniu kontraktu od komendy lub więziennictwa
        natychmiast lwią część uzyskanych pieniędzy przekazywała do spółki SKDW.

        Zdobyliśmy część umów na dostawy rejestratorów do Komendy Głównej. Z ramienia
        policji podpisywał je obecny zastępca komendanta głównego Dariusz Nagański,
        wówczas szef biura informatyki.

        SKDW - jak wynika z dokumentów - ma biuro w Warszawie i siedzibę we wsi
        Rudziszki. Tu ma mieszkać też jej właściciel Piotr R. Sprawdziliśmy - w
        Warszawie biura nie ma. Jedziemy do Rudziszek koło Węgorzewa. Wieś kończy się
        szlabanem, dalej jest Rosja.

        Szok - siedziba firmy zarabiającej na służbach mundurowych miliony złotych to
        rozpadająca się stara chałupa. Powybijane okna, dziurawe drzwi zamknięte na
        łańcuch z kłódką. Przy drzwiach malutka tabliczka: SKDW spółka cywilna. Sąsiedzi
        przez całe lata nie widzieli w budynku nikogo.

        Kilka tygodni temu spółką SKDW zainteresował się jeden z pracowników Urzędu
        Kontroli Skarbowej w Olsztynie. Reakcja była natychmiastowa - telefon od
        Wiesława Pietrzaka (SLD), szefa senackiej komisji obrony narodowej i
        bezpieczeństwa publicznego.

        - Dlaczego męczycie tę firmę, dajcie jej spokój! - beształ urzędnika senator.

        Gdy zaczęliśmy badać sprawę i pytać o kontrakty w Komendzie Głównej, do akcji
        wkroczyło Centralne Biuro Śledcze. Od wtorku funkcjonariusze prowadzą śledztwo,
        czy pieniądze wyprowadzane do spółki Piotra R. były przeznaczone na łapówki dla
        osób decydujących, kto dostarczy sprzęt policji i więziennictwu.

        Co oznacza skrót SKDW? Piotr R. chętnie wyjaśniał to znajomym podczas
        towarzyskich spotkań. SKDW to "Szare Komórki Do Wynajęcia" - mówił ze śmiechem.
        >>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>
        Kto naprawdę zarabia miliony złotych przy kontraktach na sprzęt komputerowy dla
        polskiej policji i więziennictwa?




        ZOBACZ TAKŻE

        • Szare komórki w Komendzie Głównej (14-03-05, 03:00)




        Tomasz Patora, Marcin Stelmasiak 14-03-2005, ostatnia aktualizacja 13-03-2005 17:48

        Czy tylko właściciel spółki SKDW, czyli Szare Komórki Do Wynajęcia?

        Kilka tygodni temu pracownik Urzędu Kontroli Skarbowej w Olsztynie zainteresował
        się maleńką spółką cywilną ze wsi Rudziszki tuż przy rosyjskiej granicy. Zajrzał
        do dokumentów i osłupiał: z papierów wynikało, że firemka bez żadnego majątku, z
        dwuosobową kadrą (sekretarka, księgowy), zarabiała miliony na kontraktach dla
        Komendy Głównej Policji i Centralnego Zarządu Służby Więziennej. Zaczął
        kontrolę, a kilka dni później zadzwonił do niego senator SLD Wiesław Pietrzak,
        szef komisji obrony narodowej: - Dlaczego męczycie tę firmę, dajcie jej spokój!

        Miliony na mazurską wieś

        Od 1999 r. Komenda Główna Policji kupuje tzw. zestawy do rejestracji rozmów. To
        komputery PC z nietypową, rozbudowaną kartą dźwiękową. Służą do nagrywania
        rozmów między policjantami oraz zgłoszeń obywateli do dyżurnego oficera.

        KGP kupiła 330 takich komputerów - wszystkie produkcji Spółki Inżynierów SiM z
        Lublina. Część - po przetargach, wygrywała SiM lub inna spółka, która - jak
        ustaliliśmy - i tak brała zestawy od... lubelskiej firmy. Część maszyn KGP
        kupiła bez przetargu.

        SiM to potentat na polskim rynku tego typu urządzeń. Firma chwali się, że
        dostarcza sprzęt polskim służbom specjalnym i mundurowym, ostatnio sprzedała
        rejestratory policji w Londynie. Badając SiM, dotarliśmy do przedziwnych faktur:
        na przykład realizując dostawę 50 urządzeń za 2 mln 422 tys. zł dla Komendy
        Głównej, lubelska firma zapłaciła blisko pół miliona złotych spółce SKDW ze wsi
        Rudziszki na Mazurach. Za co? Według dokumentów - za "próbną instalację
        zestawów". Według naszych informatorów żadnej próbnej instalacji nie było.

        Nie tylko pol
    • Gość: Paweł Zlustrujmy Skowrońskiego IP: *.kompania.net 16.04.05, 09:39
      Zlustrujmy Go sami !!!

      Andrzej Skowroński - twórca niebywałego rozkładu i demoralizacji wśród
      pracowników
      Komendy Miejskiej Policji w Krakowie ( kradzieże w Komendzie , łapówki
      , współpraca z gangami funkcjonariuszy podległych jednostek , .... itp. )
      typowany jest , jako kandydat na stanowisko z – cy Komendanta Wojewódzkiego
      Policji .
      Krążą wiarygodne plotki mówiące o tym , że Skowroński był w przeszłości
      SB – kiem .
      Prosimy o przekazywanie wszelkich informacji dotyczących SB – ckiej
      przeszłości
      tego człowieka .
      Jeżeli znacie Państwo :
      nr legitymacji SB ,
      lata służby w SB ,
      miejsca zatrudnienia ,
      sprawy którymi się zajmował ,
      prosimy o informacje na adres pablow0@op.pl
      lub telefonicznie na nr 0 602 318 302

      Prezes
      Niezależnego Obywatelskiego Centrum Badania i Monitoringu Stopnia
      Zdeprawowania Demoralizacji i Patologii w Policji .
      Paweł

    • Gość: olek Zabtać stołeczki IP: *.krak / *.crowley.pl 16.04.05, 11:46
      A jednak zrobili wszysyko, aby wybronic swoich małych stołeczków. Pewnie muszą
      nienawidzić Sularza, Gilarskiego i Klimowicza, którzy chccieli im te stleczki
      zabrać
      • Gość: wyborca Re: Zabrać stołeczki IP: *.chello.pl 16.04.05, 21:17
        Oczywiscie ,ze oto chodzi,poniewaz wiekszosc w dzielnicach to emeryci i
        rencisci ,ktorzy chca dorobic do swoich rent i emerytur.
      • Gość: acucu! Re: Zabtać stołeczki IP: *.tarman.pl / 217.117.128.* 16.04.05, 21:20
        Gilarski wraz zs SB-kiem Pawłowskim robią kampanię w imieniu Kaczyńskich!!!!!!!!
        Gilarski to supercienias, Sularz nawet studiów nie skończył, a Klimowicz ma
        tatę generała.
        • Gość: Nemo Pawłowski ??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.04.05, 23:11
          Chodzi o tego Pawłowskiego ze spółdzielni Ruczaj a potem pracował w kilku
          bankach ? NO to jest niezły przekrętas ! I w PIS ??? No to będą niezłe jaja .W
          swojej karierze ma kilkanaście narżniętych osób !!! No to się konkurencja
          ucieszy .
    • Gość: CIEKAWSKA Re: Konferencja z okazji 14-lecia powstania krako IP: *.blast.pl / *.devs.futuro.pl 16.04.05, 14:22
      DLACZEGO NIC SIE NIE PISZE CO ROBI PROKURATURA ODNOSNIE S-PRAWY OTRUCIA
      MLODYCH STUDENTOW KTORZY BRALI UDZIAŁ W NAPADZIE NA BANK W NOWEJ HUCIE ZE TRZY
      LATA TEMU
    • Gość: aha zlikwidować albo zostawić 4! IP: *.ists.pl / *.ists.pl 17.04.05, 20:56
      Czy poza działaczami są komuś do czegoś potrzebne?!
      Czy poza samymi zainteresowanymi ktoś świadomie głosował w wyborach do rad zielnic?
      Na pewno jest tam sporo społeczników, ale od tego są stowarzyszenia i fundacje. Miasto może zlecać lokalnym stowarzyszeniom zadania jako organizacjo pozytku publicznego a nie utrzymywać "etatowych społeczników".
    • cet2 porozmawiajmy poważnie 18.04.05, 12:29
      Grubą naiwnością byłoby sądzić, że radni dzielnicowi w swojej masie zrozumieją
      i poprą interesujący nas projekt, a miejscy podejdą do niego wystarczająco
      wnikliwie. Szczególnie w drażliwym okresie przedwyborczym.

      Autorzy planu modernizacji dzielnicowej struktury (oraz trochę media) mają dość
      trudną sytuację, ponieważ nie mogą głośno i otwarcie powiedzieć rzeczy
      najważniejszej. A mianowicie tego, że dobór do rad dzielnicowych ma charakter
      przypadkowy i negatywny. Dzielnice opanowują grupki partykularnie (osiedlowo) i
      niezbyt subtelnie zaangażowanych amatorów, niezdolnych do wypracowania
      jakichkolwiek rozwiązań kompleksowych, o ich powiązaniu czy skorelowaniu z
      polityką (i interesem) miasta w ogóle już nie wspominając. W efekcie można
      zaryzykować pogląd, że dzielnice robią równie wiele dobrego, co złego - i
      szeroko, wieloaspektowo rozumiany bilans ich dokonań wychodzi mniej więcej na
      zero.

      Tymczasem obiektywny i subiektywny stopień trudności oraz komplikacji zagadnień
      samorządowych jest (wbrew pozorom) bardzo wyskoki, podobnie jak nakład pracy,
      jaki należy włożyć, aby je dobrze opanować i porządnie prowadzić. Nakład pracy
      praktycznie wykluczający działalność zawodową czy zarobkową, przynajmniej na
      szczeblu kierowniczym.

      Dlatego może już pora, aby zastanowić się i odpowiedzieć nie tylko na pytanie
      JAK, ale też KTO ma to wszystko robić?
      W tym kontekście dyskutowany (umówmy się) projekt wydaje się interesujący,
      ponieważ znacząco podnosi poprzeczkę wyborczą. Pytanie jednak, czy znajdą się
      kandydaci chętni do jej pokonania, skąd oni mają się wywodzić i jaką kierować
      motywacją?
      I tu dochodzimy do drugiej kwestii podstawowej. Otóż niezbędnym wydaje się
      doprowadzenie do powstania korpusu zawodowych, profesjonalnych polityków
      lokalnych. Działających na szczeblu dzielnicowym, a następnie (w drodze
      społecznej weryfikacji , eliminacji itp.) miejskim, wojewódzkim i wyższym.
      Ludzi odpowiednio przygotowanych, dobrze (antykorupcyjnie) uposażonych i
      odpowiednio (bo zawodowo) ukierunkowanych na sukces.

      Rodzi to oczywiście cały szereg znanych zagrożeń, niemniej pozostawienie tak
      znaczącego obszaru w rękach amatorów (czytaj - dyletantów), emerytów albo
      drobnych politycznych kombinatorów (jako substytut proponowanych rozwiązań)
      również nie wydaje się specjalnie budujące ani rozwojowe.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka