koo_
01.07.02, 21:32
Przeczytałem w GW opinię czytelnika, że nie wpuści policji na rewizję z okazji
wizyty papieża. Rozumiem Go i Jego oburzenie. Z przyczyny człowieka, który
zarządza grupą wyznaniową wchodzi się z butami komuś do mieszkania i zmusza do
spowiedzi. Kto, kiedy, na jak długo będzie z wizytą, w jakim celu, itp. To już
obłęd. Co w przypadku, gdy moimi goścmi byliby podejrzani przez ... właśnie,
kto decyduje; kogo mogę ,a kogo nie mogę przyjmować w SWOIM domu w dniu
przejażdżki papieża? Policjant z rodowodem z PRL, czy proposzcz miejscowej
parafii? Polski katolicyzm w najczystszym wydaniu. Polski obłęd.