Dodaj do ulubionych

wizyta papieża, a rewizje w mieszkaniach

01.07.02, 21:32
Przeczytałem w GW opinię czytelnika, że nie wpuści policji na rewizję z okazji
wizyty papieża. Rozumiem Go i Jego oburzenie. Z przyczyny człowieka, który
zarządza grupą wyznaniową wchodzi się z butami komuś do mieszkania i zmusza do
spowiedzi. Kto, kiedy, na jak długo będzie z wizytą, w jakim celu, itp. To już
obłęd. Co w przypadku, gdy moimi goścmi byliby podejrzani przez ... właśnie,
kto decyduje; kogo mogę ,a kogo nie mogę przyjmować w SWOIM domu w dniu
przejażdżki papieża? Policjant z rodowodem z PRL, czy proposzcz miejscowej
parafii? Polski katolicyzm w najczystszym wydaniu. Polski obłęd.
Obserwuj wątek
    • Gość: peteen Re: wizyta papieża, a rewizje w mieszkaniach IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 01.07.02, 21:55
      eeee tam taka grupa wyznaniowa, jakis drobny miliard członków...
      no, co innego, jakby majkel dżakson przyjechał, wtedy nawet można kwacha
      zdezynfekować...
      • zaholec Re: wizyta papieża, a rewizje w mieszkaniach 01.07.02, 21:59
        hihi, nieważne ilu jest. Nadal jest to grupa wyznaniowa. Zgadzam sie z koo_.
        Gdzie ta opinia w GW??? Jak sobie wspomnę wizyty głów państw to chyba nie było
        nigdy takich "jaj" jak teraz gdy przyjeżdża JPII.
        • Gość: peteen Re: wizyta papieża, a rewizje w mieszkaniach IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 01.07.02, 22:06
          boś młody i nie pamiętasz co sie działo, gdy byli u nas degol, ford, pahlawi,
          że tylko tych trzech wspomnę...
          żeby była jasność, też mnie to mierzi, że pałkerzy i jełopy, pardon, uopy,
          chodzą od domu do domu, mnie tylko chodzi o sformułowanie, bo jeśli nie
          czujecie, że papież to ktoś cokolwiek wyżej, niż szef jakiejś firmy, czy guru
          sekty - to już niczego nie zrozumiecie...
          • zaholec Re: wizyta papieża, a rewizje w mieszkaniach 02.07.02, 07:17
            Nie jestem pewny czy mój wiek upoważnie Cię do stwierdzenia żem młody, ale
            dziękuję za komplement. Rozumienie i nazewnictwo nie muszą być ze sobą ściśle
            łączone. Dla mnie papież jest ważną osobą ale tylko przywódcą grupy religijnej.
            Takie jego nazwanie nie jest obrazą ale obrazem sytuacji. Takie są fakty, że
            zacytuję. Pamiętam wizyty prezydentów, premierów i ... nic podobnego się nie
            działo. Czyżby równi i równiejsi? Nie zdziwiłbym się . Wszak to polski naród.

            Kilka miesięcy temu pewien jegomość przechodząc w miejscu niedozwolonym
            (grzech) przez jezdnię krokiem żałobnym popędzon nieco światłami odezwał się
            był tymi słowy: Spierdalaj !!! Nie widzisz, że, kurwa, do Kościoła ide!!!

            Mało nie spadłem z fotela samochodowego z wrażenia. Taki szacunek dla katolików
            polskich we mnie wzbudził. Wow, to była jazda kulturalna........... Czapki z
            głów, papież jedzie......
            • Gość: trudny O budowaniu historyjek -Panie zaholec IP: *.sp / 192.168.5.* 02.07.02, 07:39
              zaholec napisał(a):

              > Nie jestem pewny czy mój wiek upoważnie Cię do stwierdzenia żem młody, ale
              > dziękuję za komplement. Rozumienie i nazewnictwo nie muszą być ze sobą ściśle
              > łączone. Dla mnie papież jest ważną osobą ale tylko przywódcą grupy religijnej.
              >
              > Takie jego nazwanie nie jest obrazą ale obrazem sytuacji. Takie są fakty, że
              > zacytuję. Pamiętam wizyty prezydentów, premierów i ... nic podobnego się nie
              > działo. Czyżby równi i równiejsi? Nie zdziwiłbym się . Wszak to polski naród.
              >
              > Kilka miesięcy temu pewien jegomość przechodząc w miejscu niedozwolonym
              > (grzech) przez jezdnię krokiem żałobnym popędzon nieco światłami odezwał się
              > był tymi słowy: Spierdalaj !!! Nie widzisz, że, kurwa, do Kościoła ide!!!
              >
              > Mało nie spadłem z fotela samochodowego z wrażenia. Taki szacunek dla katolików
              >
              > polskich we mnie wzbudził. Wow, to była jazda kulturalna........... Czapki z
              > głów, papież jedzie......
              W taki mniej więcej sposób jak wyżej powstają historyjki, opowiastki, które w
              różnym czasie przez różnych ludzi są opowiadane głównie u cioci na imieninach.
              Z całym szacunkiem, ale to co opowiadasz miły Panie na podniesiony temat to albo
              pełna niewiedza albo opieranie się o zasłyszenie albo świadoma próba
              manipulowania niektórymi informacjami. Nazwałbym to jeszcze głupotą ale sądzę że
              nawet tak poważne i dosć cięzkie jednak łojenie z błahej przyczyny nie wyczerpuje
              pełni należnego potraktowania.
              A jesli o służbach w mundurach i ich postępowaniu to może przejedź ze dwieście
              mil . a może jedynie dwie mile amerykańską autostradą i przy zatrzymaniu przez
              policyjny patrol , wysiądź z samochodu i okaż dokumenty....resztą zajmie się dosć
              powszechnie znana Firma BONGO.
              A jeśli nie jestes posiadaczem stosownej wizy, która uprawnia do takiej wycieczki
              za Ocean, to przy najbliższej okazji zatelefonuj do Biura Prasowego Pana Premiera
              Millera i poproś o kalendarz najbliższych dwu tygodni i miejsca spotkań czy wizyt
              w kraju i wybierz się na takie spotkanie i podaj Panu Premierowi dłoń na dzień
              dobry albo książkę z prośbą o autograf...
              Tu - to prawda - Firma BONGO zbędna, ale te kilka dni spędzone pod
              nieprzedszkolną opieka może Ci zawrócić w głowie...
              Pozdrawiam
              trudny

            • m.in Re: wizyta papieża, a rewizje w mieszkaniach 02.07.02, 08:58
              Papież jest równiez głową państwa - tak dla porzadku
              jest wyjatkową postacią rangi światowej, której zabicie marzy się tysiącom
              jeśli nie milionom
              jeśli sądzicie, ze mundurowym chce sie nachodzić ludzi po domach bo "przyjeżdża
              Papież" to sie mylicie. Odpowiadają, tylko i aż, za jego bezpieczeństwo i nie
              chcą niczego zaniedbać. to nie są jaja, to ciężka praca. A panccerny Papamobile
              to taka ekstrawagancja, co???
            • Gość: peteen Re: wizyta papieża, a rewizje w mieszkaniach IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 02.07.02, 11:38
              zaholec, kieunki świata ci się mylą, albo się pokłóciłeś z żoną ( o ile masz ),
              boś zmierzły do granic wytrzymałości, a twój post wyjątkowo mało elegancki...
              dla porządku powiem, że do papieża kropili z dwururki, chciano przebić nożem i
              bóg wie co jeszcze, jeśli nadal nie zajarzysz, że trzeba jego wizytę
              potraktowac nieco inaczej, niż putina - to trudno...
              peteen EOT
              • mikolaj7 Re: wizyta papieża, a rewizje w mieszkaniach 02.07.02, 11:49
                Gość portalu: peteen napisał(a):

                > peteen EOT

                Kuba wprowadzil nowa mode, hihi :-)
              • zaholec Re: wizyta papieża, a rewizje w mieszkaniach 03.07.02, 07:09
                Nie rozumiem, przyznaję, słów o myleniu kierunków świata i dlaczego tylko
                putina przywołujesz.

                Opowiastka z życia miała na celu jedynie ukazanie jednego z przykładu sposobu
                bycia polskiego katolika (jednego z wielu, to nie jest standard).

                Żonę mam od kilku lat,
                a zmierzłość wynika z faktu, że kocham moją małą wolność i nie toleruję
                wtykania nosa do mojego domu tylko dlatego, że ktoś chce odwiedzić swoich
                współwyznawców. Głowa głową ale nie jestem w stanie tego zaakceptować. Dotyczy
                to wszelkich prób naruszenia miru domowego, niezależnie czy będzie to związane
                z papieżem, putinem czy jakąkolwiek inną osobistością. Nie ujmuję, i najdalszy
                jestem od tego, zasług papieża dla polskiego narodu i polskości w ogóle, ale
                nie jest to dla mnie usprawiedliwieniem takiego traktowania mieszkańców okolic
                trasy jego przejazdu. Troszkę przewrotnej racji ma anty, jeśli się boję to się
                nie pcham.... Nie chcę w Was wzbudzać skrajnych emocji ale chyba coś w tym jest.
    • Gość: anty Re: wizyta papieża, a rewizje w mieszkaniach IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 03.07.02, 01:40
      Nie jestem katolikiem. Nie wierzę w boga. Takie jest moje prawo - nie żyjemy w
      państwie wyznaniowym a wolność wyznawania czegokolwiek lub nie - gwarantuje mi
      konstytucja. Nie obchodzi mnie to, czy przyjedzie głowa tego czy innego
      kościoła, czy też państwa. Płacę podatki - i dopóki nie popełniłem przestępstwa
      lub nawet tylko wykroczenia - chcę mieć prawo do spokoju w moim domu. Jeżeli
      Pan Karol W. lub ludzie z jego otoczenia boją się o jego życie - to niechże
      sobie zostanie w domu - i tyle. Ja się nie włóczę tam - gdzie obawiam się że
      mógłbym dostać po głowie. I potrafię uszanować prawo innych do nietykalności
      ich domostw.
      • kuba203 Re: wizyta papieża, a rewizje w mieszkaniach 03.07.02, 09:44
        W kościele mówią, że przyjeżdża do nas gość. W zasadzie Gość, bo znamienity, i
        zasługuje na wielki szacunek. Tylko, że dlaczego wizyta Gościa ma utrudniać
        życie innym? Przecież to nie jest wina mieszkańców takiej czy innej ulicy, że
        Papież akurat tamtędy będzie przejeżdżał, więc należy uszanować ich prywatność.
        A jeśli ktoś akurat wyjechał na miesięczny urlop, to co, policja wyważy drzwi,
        żeby zobaczyć, co jest w mieszkaniu?
        • m.in Re: jakie rewizje!!! 03.07.02, 09:48
          to nie jest też wina Gościa, policja ma przede wszystkim zapobiegać ewentualnym
          wydarzeniom. czy postawienie snajpera na kazdym dachu byłoby lepsze? jakbys się
          czuł, gdyby jednak coś sie stało? czy nie napisałbyś: dlaczego policja nic nie
          zrobiła w ramach prewencji?!
          • kuba203 Re: jakie rewizje!!! 03.07.02, 10:00
            Ależ ja nigdzie nie napisałem, że to wina Gościa. Wiadomo, że nie :)))
            Po prostu nie lubię traktowania ludzi jak potencjalnych przestępców. A tak
            właściwie, to co konkretnie robią policjanci w sprawdzanych mieszkaniach?

            PS I tak wiadomo, że najgłośniej protestują ci, którzy mają coś do ukrycia :)))
            • m.in Re: jakie rewizje!!! 03.07.02, 10:08
              pytają czy ktos bedzie w dniach wizyty, a jak bedzie to kto. wg coponiektórych
              zaglądają też do lodówki i pod łózko :)
              • kuba203 Re: jakie rewizje!!! 03.07.02, 10:13
                Jeżeli tylko pytają, to czy nie szkoda czasu policjantów na takie obchody?
                Przecież jeśli do kogoś ma przyjechać jakiś terrorysta, szykujący zamach na
                Papieża, to wiadomo, że nikt się nie przyzna do tego. A policjanci oprócz
                dbania o bezpieczeństwo Papieża powinni również dbać o bezpieczeństwo zwykłych,
                szarych obywateli, np przez patrolowanie ulic, a nie rozpytywanie po domach,
                kto się spodziewa gości.
                • m.in Re: jakie rewizje!!! 03.07.02, 10:19
                  kubaaaaaaaaaaaaaaa!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                  znasz sie na tramwajach, to rozumiem.
                  znasz sie tez na ochronie???????? sorry, ale przeginasz!
                  • kilroy_was_here Re: jakie przeginasz!!! 03.07.02, 10:32
                    Jakie przeginasz?
                    Ja też uważam, że jak do kogoś ma przyjechać terrorysta, to ten ktoś nie zgłosi
                    tego wypytującym policjantom.
                    • kuba203 Re: jakie przeginasz!!! 03.07.02, 10:40
                      Przyznaję, na ochronie się nie znam, ale (a może dlatego) nie rozumiem
                      zupełnie, o co Ci chodzi (to do M.ina oczywiście).
                    • m.in Re: jakie przeginasz!!! 03.07.02, 10:43
                      zapisanie zgłoszenia pobytu terrorysty nie jest jedyną techniką zdobycia
                      informacji... a że nie chwala sie tym na prawo i lewo to chyba dobrze o
                      służbach świadczy. nieprawdaż? mówi sie o tych sprawach, które dotyczą
                      bezpośrednio mieszkańców i wymagają ich aktywnego uczestnictwa. tyle w temacie.
                      • kilroy_was_here Re: jakie przeginasz!!! 03.07.02, 10:52
                        m.in napisał(a):

                        > zapisanie zgłoszenia pobytu terrorysty nie jest jedyną techniką zdobycia
                        > informacji... a że nie chwala sie tym na prawo i lewo to chyba dobrze o
                        > służbach świadczy. nieprawdaż? mówi sie o tych sprawach, które dotyczą
                        > bezpośrednio mieszkańców i wymagają ich aktywnego uczestnictwa. tyle w temacie.


                        Czy dobrze więc zrozumiałem, że wchodzą i pytają tylko dla jaj?
                        No to co robią w tych mieszkaniach, tak właściwie?

                        I co to jest "wymaganie aktywnego uczestnictwa mieszkańców"?
                        • Gość: Poganin Re: jakie przeginasz!!! IP: *.telia.com 03.07.02, 12:29
                          Mieszkacie w panstwie wyznaniowym i albo to akceptujecie (tzn. morda w kubel)
                          albo rewolucja.
                          i glupstw o konstytucji nie wygadywac!
                          W PRL tez byla fajna konstytucja!
                          (pisala o tym blogoslawiona Hanna Suchocka - dzis ambasador RP w Watykanie- w
                          swojej pracy magisterskiej, zdaje sie ze pod tytulem "o wyzszosci konstytycji
                          krajow socjalistycznych nad konstytucjami krajow burzuazyjnych")
                          • Gość: wojtek terroryzm IP: *.mps.krakow.pl / 192.168.2.* 03.07.02, 13:33
                            przede wszystkim, to po WTC, nagle się okazało, że świat jest pełen terrorystów i za każdym rogiem
                            jakiś czeka by nas zabić, zgwałcic, sponiewierać i bóg wie co jeszcze - lekko mówiąc jakaś paranoja.
                            Mój dom - moja twierdza, mój azyl, i nie chcę by obcy faceci grzebali mi w szafce z bielizną.......
                            nie bardzo rozumiem, czy ci terroryści będą czekać na policję u siebie w mieszkaniach z
                            przygotowanym karabinem ? ta akcja to albo propaganda albo głupota..........

                            wagabunda
                            • Gość: Joseph Re: terroryzm IP: *.interkom.pl / *.interkom.pl 03.07.02, 13:46
                              Ależ po co tyle emocji? Nie ma obowiązku wpuszczania do domu policjantów,
                              chociaż jest to w zasadzie niegroźnie - mało prawdopodobne, by przy okazji np.
                              wyniesli srebrne łyżki z kredensu, czy skopali psa. Każdy może nie wpuścic
                              policjanta, ale wtedy powinien liczyć się z tym, że w czasie przejazdu papieża
                              postawią mu pod oknem snajpera, który będzie przez cały czas trzymał go na
                              muszce.

                              Nie wiem jak teraz, ale kiedy jeszcze mieszkałem w tymczasowej stolicy, to z
                              uwagi na bliskość jednej z arterii szczególnie często używanej przez rozmaite
                              BAWAOSY z kraju i zagranicy, takich wizyt przeżywaliśmy kilka w roku przy
                              okazji najrozmaitszych Ważnych Gości. Nikogo to wtedy nie dziwiło, chociaż
                              czasy były przecież mniej "terrorystyczne" (w sensie nasycenia kraju
                              terrorystami).
                              • Gość: wojtek Re: terroryzm IP: *.mps.krakow.pl / 192.168.2.* 03.07.02, 13:52
                                mam nadzieję, że by nic mi z domu nie wynieśli, o psu nie wspominając, ale nie oto chodzi, chodzi o to że nie
                                życzę sobie by obcy mi się po domu szwędali.........

                                wagabunda
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka