Dodaj do ulubionych

Ratunku, zakochałem się w opce

17.05.05, 09:59
Poproszę o jakieś antidotum. Albo chociaż obuchem w łeb. Cokolwiek.
Obserwuj wątek
    • tamirr Re: Ratunku, zakochałem się w opce 17.05.05, 12:14
      A chociaż z odwzajemnieniem?
      • zakochany.wariat Re: Ratunku, zakochałem się w opce 17.05.05, 12:22
        No, wychodzi na to że tak. Więc tym bardziej obuchem.
        • opkaa Re: Ratunku, zakochałem się w opce 17.05.05, 13:16
          W której? Bo to ważne z kilku powodów:
          1. Jeżeli jest blondynką, to masz przerabane.
          2. Jeżeli jest zgrabna, tym bardziej.
          3. Jeżeli na dodatek ma piękny głos, toś bracie wpadł jak, nie przymierzając,
          śliwka w kompot.
          W takim przypadku proponuję się ujawnić.
          Będzie o czym plotkować.

          PS. Obuchem? Już wystarczająco zamroczonyś widzę.
          PS2. To która to?
          • zakochany.wariat Re: Ratunku, zakochałem się w opce 17.05.05, 13:22
            Odpowiadam opcee:
            Ad 1. Tak, pachnące jak wiosna.
            Ad 2. Tak, kibić smukła, skóra aksamitna.
            Ad 3. Tak, piękny i kojący moje zszargane nerwy.

            Ujawnić się. Ale komu? Gdzie? Nie jej chyba?

            Ad PS. To czym?
            Ad PS2 Ta najpiękniejsza. Wiadomo.

            Czekam na bardziej konstruktywne rozwiązania.
    • bella_34 Re: Ratunku, zakochałem się w opce 17.05.05, 17:21
      To ja chyba wiem,ktora to ta BOSKA OPKA!Gratulacje,masz wariacie dobry
      gust,powiem wiecej....klase:)
    • lew_ Re: Ratunku, zakochałem się w opce 17.05.05, 20:18
      To zakochanie czatowe jest nic nie warte.
      • barokka Re: Ratunku, zakochałem się w opce 17.05.05, 21:25
        Nie zgadzam się - kochać zawsze warto! Nawet,jeśli to ktoś zupełnie nieznajomy.
        • iizaa Re: Ratunku, zakochałem się w opce 17.05.05, 21:38
          barokka napisała:
          > Nie zgadzam się - kochać zawsze warto!

          Warto.
      • aramisek Re: Ratunku, zakochałem się w opce 17.05.05, 21:38
        Lewiu co Ty tam wiesz:P)...
      • rivers Re: Ratunku, zakochałem się w opce 18.05.05, 12:24
        lew_ napisał:

        > To zakochanie czatowe jest nic nie warte.

        warte emocji, niewarte nadziei
    • maximw2 Re: Ratunku, zakochałem się w opce 18.05.05, 08:20
      opka jak opoka;)jak zakochany ma pelna akceptacje-moze jak wariat pisac i piac
      milosne peany..gorzej jak zechce wyleczyc wariatuncia z zakochania-ban jak nic.
      a tak poza tym..czy wariaci nie sa na specjalnych papierach?mozna pisac co sie
      chce,prawda?i robic;)pozdrawiam
      p.s.
      antidotum podawnane moze byc w dawkach malych lub silnej,uderzajacej-nie
      usmierza bolu ale dziala-podawaczem jest obiekt poruszenia serca.
    • zakichany.wariant Frasunku, zakichałem się w stopce 18.05.05, 10:44
      Wyproszę jakoś wotum. Salto, choć aż maluchem w sklep. Co kto wie.

      --
      Uprzejmię proszę Szanownego M. o wybaczenie za tę nieudolną próbę podrobienia
      stylu.
      • nuttka Re: Frasunku, zakichałem się w stopce 18.05.05, 19:35
        No taka opka to ma szczęście, tylko czy on wie o tej miłości?

        Jestem ciekawa reakcji na takie wyznanie wyżej wymienionej.
        • nuttka Re: Frasunku, zakichałem się w stopce 18.05.05, 21:46
          tylko czy on wie o tej miłości?


          Miało być "ona". Przepraszam.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka