Dodaj do ulubionych

Prostytucja

16.09.02, 13:56
Kto ZA, kto PRZECIW?
I czy w każdej dziedzinie zycia można się prostytuować?
Czy są takie" branże" gdzie nie bardzo wypada, albo wogóle to odrażające...
A tam gdzie może być , to legalizować?
trudny
Obserwuj wątek
    • Gość: saba Re: Prostytucja IP: *.Herder.Uni-Marburg.DE 16.09.02, 13:58
      Nie bardzo rozumiem: "Wypada?" Prostutycja nie pyta sie czy wypada...kazdego wolna wola chyba...co masz na
      mysli?
      • trudny2002 Re: Prostytucja 16.09.02, 14:09
        Gość portalu: saba napisał(a):

        > Nie bardzo rozumiem: "Wypada?" Prostutycja nie pyta sie czy wypada...kazdego
        wo
        > lna wola chyba...co masz na
        > mysli?
        Ty masz dziś Urodziny, to jest bardzo miły dzień, a ja mam dzień ku delikatnym
        prowokacjom się skłaniający...
        Sztuka, proszę ja Ciebie, sztuka jak mówią niektórzy, to prostytucja
        uświęcona...
        No i jak, zgoda?
        trudny;-))
        • Gość: saba Re: Prostytucja IP: *.Herder.Uni-Marburg.DE 16.09.02, 14:14
          trudny2002 napisał:

          > Gość portalu: saba napisał(a):
          >
          > > Nie bardzo rozumiem: "Wypada?" Prostutycja nie pyta sie czy wypada...kazde
          > go
          > wo
          > > lna wola chyba...co masz na
          > > mysli?
          > Ty masz dziś Urodziny, to jest bardzo miły dzień, a ja mam dzień ku delikatnym
          > prowokacjom się skłaniający...
          > Sztuka, proszę ja Ciebie, sztuka jak mówią niektórzy, to prostytucja
          > uświęcona...
          > No i jak, zgoda?
          > trudny;-))


          jeszcze urodzinowego szampana nie pilam:)))) wiec chyba mysle ze rozumiem o co chodzi:)
          Sztuka przez wielkie P....
    • Gość: Mir Re: Prostytucja IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 16.09.02, 14:07
      trudny2002 napisał:

      > Kto ZA, kto PRZECIW?
      > I czy w każdej dziedzinie zycia można się prostytuować?
      >
      Oczywiście, oczywiście, jak powiedział pewien - niezbyt chyba rozgarnięty -
      baca. A najlepiej we wszystkich dziedzinach równocześnie.
      PS A ja wciąż nie wiem kto trzeci.
      • trudny2002 Re: Prostytucja 16.09.02, 14:15
        Gość portalu: Mir napisał(a):

        > trudny2002 napisał:
        >
        > > Kto ZA, kto PRZECIW?
        >(...)
        > PS A
        Ja pisałbym TPSA , dokładnie, TPSA a nie tylko PSA.
        Czemu? No bo co Ci PIES zawinił, a jeśli uważasz że wywołanie o prostytucji
        jest równoważne wywołaniu o K...estwie, to i trzeci może być mało.

        >ja wciąż nie wiem kto trzeci.
        Manifest może jaki kto huknie?
        Jakikolwiek, o czymś dużym, o rewolucji albo o nowych nurtach w rysunku starą
        sangwiną...
        trudny;-))
    • Gość: wagabunda Prostytutka IP: *.mps.krakow.pl / 192.168.2.* 16.09.02, 14:15
      Przysłowie niezbyt pięknie lecz prawdziwie mówi "Prostytutka to zawód, kurwa to charakter". Prostytucja
      najstarszy zawód świata, chcą prostytutki tak na życie zarabiać - tym bardziej ja nie mam nic przeciwko.
      Natomiast (za przeproszeniem) kurwienie się napawa mnie obrzydzeniem - choć nikomu nie mam prawa
      tego zabronić.

      włóczykij
      • Gość: ^_^ Re: Prostytutka IP: 217.29.140.* 16.09.02, 14:17
        male sprostowanko:
        najstarszym zawodem swiata jest rzezbiarz, nie prostytutka
        pozdrawiam
        • Gość: wagabunda Najstarszy zawód świata IP: *.mps.krakow.pl / 192.168.2.* 16.09.02, 14:25
          Lekarz, architekt i polityk kłócą się, który z zawodów przez nich wykonywanych jest starszy. Lekarz mówi -
          Gdy bóg stworzył mężczyznę, postanwił wyjąć mu jedno z żeber by stworzyć kobietę, czyż ta pierwsza w
          świecie operacja nie była zadaniem dla lekarza?. - Dobrze, dobrze - mówi architekt - jednak czyż nie było
          zadaniem dla architekta, stworzyć świat z chaosu? Na to polityk - Tak panowie, ale chaos, któż stworzył
          chaos jeśli nie polityk?

          włóczykij
    • 013y Re: Prostytucja 16.09.02, 14:20
      W dziedzinie sexu - legalizować.A reszta? Czy zlecenie za 5,10,20% to interes
      czy prostytucja? Dobry obraz, ale 5 wersja bo potrzebne pieniądze to
      konieczność czy prostytucja? Koszmarek z dziedziny architektury/sztuki bo
      inwestor płaci ? Jakie miałoby być kryterium? Pieniądze? rozgłos? wpływy?
      Wszystkie działania, które nie wypływają z tego "co nam w duszy gra"? Gdzie
      przebiega granica między koniecznością( ta życiowa), a prostytuawaniem się? Ot,
      pytania
      • trudny2002 Usprawiedliwione pobudki? 16.09.02, 14:27
        Pobudki można częściowo usprawiedliwiać. Wersje? Dobrego? To nie są wersje, a
        jak sa to już to nie jest dobre.
        A częściowo można usprawiedliwiać i jajeczko bywa częściowo nieświeże.
        A dajcie proszę spokój z wyrzutami sumienia...
        Włóczykij ma jakąś rację z tym charakterem. On wogóle ma charakter.
        Rzeźbiarz był pierwszy, no tak ale zaraz poszedł....tak jakby nie mógł położyć
        się spać...
        trudny;-)
    • gonzales Re: Prostytucja 16.09.02, 14:26
      trudny2002, czy wiesz, co temporibus illis powiedział nieżyjący już prof.
      Wiktor Boniecki w czasie wykładu z historii myśli ekonomicznej (Akademia
      Ekonomiczna w Krakowie, rok 1989)?

      "Prostytutką jest KAŻDY, kto sprzedaje swoją wiedzę, umiejętności lub swój
      talent za pieniądze. (...)Różnica jest taka, że prostytutka czyli kurwa robi to
      na ulicy, a całą reszta robi to codziennie w swej pracy, w majestacie prawa i z
      pełną aprobatą norm współżycia społecznego"

      I co Ty na to?

      PS/ w świetle powyższej definicji też jestem prostytutką, więc się nie obrażę
      za (ewentualne) inwektywy ;)
      • Gość: ^_^ Re: Prostytucja IP: 217.29.140.* 16.09.02, 14:39
        czyli mam przez to rozumiec, ze tylko bezrobotni i filantropii to nie-
        protytutki?
        dziwna ta teoria. w takim razie swiat to jeden wielki dom publiczny... ciekawa
        perspektywa
      • trudny2002 Odpowiednie dać rzeczy słowo...??? 16.09.02, 14:40
        Co to potrafi uczynić brak precyzji w budowaniu słowem myśli.
        Pojęcie i jego subtelności z pewnością nie były obce prof. Bonieckiemu, mimo że
        myśl to raczej filozoficzna, a tutaj mozna znależć autortety z półki wyższej.
        Nie rózni się to podejście do rzeczy od podejścia jaki i ja mam, jednak jedynie
        w tej mocno uproszczonej językowo formie.
        To ja na to. A teraz popróbuj tę samą rzecz do krótkiej rozmowy zaproponować
        pani kasjerce w codzień odwiedzanym sklepie albo kierowcy taksówki albo może
        hydraulikowi, który przyjdzie do Ciebie zmienić kran...
        Powodzenia
        ;-)trudny
        • gonzales Re: Odpowiednie dać rzeczy słowo...??? 16.09.02, 15:05
          > Co to potrafi uczynić brak precyzji w budowaniu słowem myśli.
          Nie sądźcie, byście nie byli sądzeni...
          > Pojęcie i jego subtelności z pewnością nie były obce prof. Bonieckiemu, mimo
          >że myśl to raczej filozoficzna, a tutaj mozna znależć autortety z półki
          wyższej.
          No to czapki z głów przed tymi "autorytetami z półki wyższej" ;)

          > A teraz popróbuj tę samą rzecz do krótkiej rozmowy zaproponować
          > pani kasjerce w codzień odwiedzanym sklepie albo kierowcy taksówki albo może
          > hydraulikowi, który przyjdzie do Ciebie zmienić kran...
          Niestety, nie każdy przedstawiciel gatunku homo sapiens nadaje się do
          prowadzenia dysput na poziomie autorytetów z półki wyższej... ale może warto
          pokusić się o taki eksperyment...?
        • belami1 Re: Odpowiednie dać rzeczy słowo...??? 16.09.02, 15:09
          Tak prostytucja to ciekawy temat. Kiedy byłem małym gnojem i zaczynałem chodzić
          do liceum laska która dawała dupę za pieniądze starszemu i żonatemu mężczyżnie
          była atrakcją osiedla. Panna wsiadała do wozu koło mojego bloku, bo mieli
          obciach parkować przy jej sąsiadach.
          Na studiach, w związku z postępującym kryzysem wszystko odwróciło się, laski
          bez obciachu drypciły z profesorami i nikt nie szczypał się z tego powodu. W
          trakcie zapisów na ćwiczenia towarzyszyli im podtatusiali sponsorzy.
          Panna z figurą może naprawdęz arobić obecnie ciężkie pieniądze przy aprobacie i
          pochwale otoczenie. Ot tak zmieniły się nam czasy i normy moralne.


          Belami zazdrości sponsorom, bo gołodupiec

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka