Dodaj do ulubionych

O studiach naszych polskich :) refleksja

IP: *.itelekom.pl 18.10.05, 22:51
Tak i to dobre pięć lat temu jestem po dziennym UJ. I poziom nauczania jest
co tu dużo kryć przeciętny. Rektorzy się chwalą rewolucją edukacyjna, a tak
naprawdę mamy do czynienie z rewolucją ilościową studiujących sztucznie
napompowaną. Wydziały robią kasą na wieczorowych i zaocznych. Biorą straszne
pieniądze za nic w zamian nie dając niczego przyszłym magistrom. O ciasną
salę wykłdową. Jakby wszyscy płacili trochę to można by zrobić porządek na
uczelniach. Uczelnie obok TVP, Ligi Polskiej i Służby Zdrowia to jeszcze
straszna komuna. Odpłatności powinno regulowac ministerstwo odgórnie. I
dopłacac uczelni do studenta. Tak by mieć nacisk na uczelnie i zmusić je
głodem do reform. Ale żeby to zrealizoać muszą być zablokowane studia zaoczne
i wieczorowe. Jest ich za dużo i sa za drogie. To nowotwór na polskim
szkolnictwie wyższym.
Obserwuj wątek
    • Gość: A'Tomek Re: O studiach naszych polskich :) refleksja IP: 80.48.38.* 18.10.05, 22:59
      Dobrze prawisz. UJ schodzi na psy totalnie!
      • Gość: observer Re: O studiach naszych polskich :) refleksja IP: *.itelekom.pl 18.10.05, 23:11
        I nie widzę szans na zmiany. Pracuje tam kilku znajomych cudem się dostali. Bo
        codzienność to uklady i bufonada. No i wszechwładna administracja i klany rodzi
        nne. Stara gwardia ponoć po korytarzach się śmieje jak studentów nabija w
        butelkę. Tworzą nowe kierunki, dla kasy, niby takie nowoczesne po co komu.
        Pracodawcy się z nich smieją, że profesorstwo okłamuje młodych. Rozmnażają się
        studia podyplome-oczywiście płatne do 2000-4000 tysięcy za semestr. Np
        podyplomowe dziennikarstwo-albo studia dzienne na ten sam temat-jakaś
        komunikacja społeczna. Kumpel który jest szefem jednej z krakowskich redakcji
        powiedział mi,że nie ma ani jednego dyplomowanego dziennikarza. Po po jakiego
        grzyba mu taki. Kto to wogóle jest zapytał?, jak dziennikarstwo to praktyka i
        zywioł. Uczyć się tego nikt nie musi, albo się nadaje albo nie. On już woli
        jakiegoś hobbystę, po jakimś kierunku humanistycznym, nawet technicznym czy
        ekonomicznym. Proponuję marnowac pieniądze na jeszcze kilka takich projektów. A
        tymczasem sale prawników pękają w szwach:), a kierunkach technicznych nie ma
        nowoczesnego sprzetu.
        • Gość: eeeee Re: O studiach naszych polskich :) refleksja IP: *.wolfson.cam.ac.uk 19.10.05, 00:02
          w przypadku ch.UJ.otu jest wazna tylko jedna jedyna rzecz: dyplom ch.UJ.otu
          jest uznawany za granica;

          nie rozumiem dlaczego rozwiazaniem wszelkich bolaczek mialoby byc wprowadzenie
          oplat za studiowanie - to brzmi zupelnie irracjonalnie; przeciez wystarczyloby
          wprowadzic system ankiet oceniajacych poszczegolnych wykladowcow i tyle; w
          przypadku wieloletniej negatywnej oceny danego wykladowcy - zwolnienie go i juz
          problem niskiego poziomu nauczania rozwiazany;


          • Gość: Stary i może Re: O studiach naszych polskich :) refleksja IP: 80.48.38.* 19.10.05, 01:34
            Ale to nie kwestia jakosci nauczyciela, tylko totalnego bajzlu i olewactwa.
            Ryba śmierdzi od łba.
            • Gość: banita_Canada Re: O studiach naszych polskich :) refleksja IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 19.10.05, 04:06
              kto ci powiedzial, ze dyplom uj jest uznawany worldwide?>?
              Stary, tutaj gdzie mieszkam nie jest wart gowna nawet.
              To tyle, jesli chodzi o najlpesza uczelnie polska.
              • Gość: eeeee Re: O studiach naszych polskich :) refleksja IP: *.wolfson.cam.ac.uk 19.10.05, 10:11

                nie wiem po ile teraz gowno chodzi w Kanadzie ale w Anglii dyplom ch.UJ.otowy
                jest uznawany; sorry ze napisalem ze na calym swiecie;



Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka