jona_
06.03.06, 11:21
Wrażenia po wczorajszym spektaklu "Końcówki" podobne. Reżyser dokonując
adaptacji dramatu zawierzył inteligencji i wyobraźni widza- to jakże
chwalebne. Niestety całość straciła na jasności przekazu, jasności w sensie
intencji, relacji bohaterów; przedstawienie męczy. Od strony formalnej
spektkal interesująco zainscenizowany, pięknie oświetlony.