Salwator Residence

11.12.02, 15:25
dzisiaj pisza o tej inwestycji w krakowskiej gw. to
przeciez chore!!! zaraz nie bedzie mozna w tym miescie
nic zbudowac! mieszkancy zadowoleni, obiekt ladny i
wkomponowany w otoczenie (jest 'wizualizacja'), a
przyczepia sie emerytowany architekt. chyba mu bylo zal,
ze komus sie moze cos udac :(

o, jeszcze sie wypowiada architekt prof. Bogdanowski -
ze obiekt za wysoki. ale brednie, przeciez jest tej
wysokosci, co kamienica obok...

a tak przy okazji salwatora - o co chodzi z tym murem,
ktorego zburzenia rzadaja mieszkancy??

nie znam szczegolow, przeczytalem tylko kiedys krotka
notke w gw... teraz psuciem wrazen estetycznych mozna
zatrzymac zbudowanie nawet budy dla psa.
    • Gość: Krakus zniechęcony Re: Salwator Residence IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 11.12.02, 21:15
      Uderzyła mnie również wiadomość, że ktoś czepia się inwestycji Salwator
      Residence. Przez całe dziesięciolecia - od końca wojny do końca komuny - ulica
      Kościuszki i przyległe okolice były siedliskiem lumpiarstwa i skupiskiem
      obskurnych kamienic "upiększonym" grupą bloków a la póżny Gomułka i pawilonami
      a la wczesny Gierek a jeszcze póżniej tu i ówdzie bazarami w stylu kapitalizmu
      południowo-amerykańskiego (o dorocznym skansenie pt. odpust emaus wolę nawet
      nie wspominać). Tak było aż do momentu kiedy - raptem kilka lat temu - okolicą
      zainteresowali się poważni inwestorzy budowlani, działający z dobrym wyczuciem
      oczekiwań rynku i potencjalnych nabywców mieszkań. Wcześniej jakoś nikt się nie
      skarżył na wszechobejmującą brzydotę i peerelowski bałągan - było dobrze. Teraz
      kiedy powstało parę prestiżowych inwestycji - na czele z budynkiem Skanska -
      podniósł sie alarm. Wygląda na to, że w naszym polskim (i tym jeszcze gorszym -
      krakowskim) piekiełku wariaci nigdy nie śpią. Zawsze można liczyć na to, że
      jakiś sie odezwie i, co gorsza, zacznie się pieniaczyć po urzędach. A przecież
      wraz z każdym nowopowstałym budynkiem o wysokim poziomie poprawia się nie tylko
      estetyka okolicy, ale także idzie w górę wartość sąsiednich nieruchomości. Ale
      przecież nie można wymagać, by rozumiał to jakiś emerytowany architekt (czy za
      komuny istniała na terenie kraju architektura, czy wybudowano choć jeden
      interesujący budynek w tym czasie w Krakowie?) czy profesor z nadania PRL-u
      który, być może, uszczęśliwiął nas przez lata osiedlami bloków z wielkiej
      płyty. Nie jestem osobiście zainteresowany tymi nowymi projektami na Salwatorze
      (w wąskim, partykularnym sensie - bo nie mieszkam tam ani nie zamierzam się
      wprowadzać), ale jako krakowianinowi nie jest mi obojętny widok miasta w którym
      mieszkam i ulic po których chodzę. Dlatego cieszy mnie każda nowa plomba, każda
      odnowiona kamienica (jedyny pozytywny aspekt reprywatyzacji), każda rezydencja,
      pod warunkiem oczywiście, że są to budowle odpowiadające charakterowi okolicy i
      że reprezentują wysoki poziom kunsztu architektonicznego i budowlanego (a jest
      tak we wszystkich przypadkach dostrzeżonych przeze mnie w tejże okolicy).
      Dlatego dobrze by było, aby od tych projektów odczepli się wariaci, dla których
      cały Kraków to jedno wielkie muzeum (jakoś nikt na świecie tak ie myśli - o
      czym smutnie zaświadcza malejący z roku na rok ruch turystyczny w tym muzealnym
      mieście) oraz ci, którzy zawiedli się licząc, że będą mieć monopol na
      projektowanie wszystkiego dookoła, bez względu na potrzeby i oczekiwania
      prawdziwych ludzi, korzy chca w tym miście normalnie żyć i mieszkać na takim
      poziomie na jaki ich stać, a nie tylko podziwiać jego historyczną urodę. Prawdę
      mówiąc to poza obszarem wyznaczonym przez Planty, wzgórzem Wawelskim i
      Kazimierzem nie wiele jest tu do podziwiania. Raczej przeciwnie, mamy spore
      zaległości do odrobienia w sferze zagospodarowania terenu (efekt nie tylko i
      nie przede wszystkim komuny, ale parusetletniej relegacji Krakowa do rangi
      miasta prowincjonalnego, bez szans rozwoju), zwłaszcza nad Wisłą. Wiele jeszcze
      wody upłynie w Wiśle i wiele takich rezydencji będzie musiało powstać zanim
      staniemy się nowoczesnym europejskim miastem, położonym wokół historycznego
      centrum.
      • mikolaj7 Re: Salwator Residence 11.12.02, 21:24
        Wiele jeszcze
        >
        > wody upłynie w Wiśle i wiele takich rezydencji będzie musiało powstać zanim
        > staniemy się nowoczesnym europejskim miastem, położonym wokół historycznego
        > centrum.

        no wlasnie.. jak takie budynki maja powstawac w rownie
        powalajacym tempie, co dzisiaj i ciagle komus to bedzie
        przeszkadzac, to Wisla predzej wyschnie.
        • behemoot Re: Salwator Residence 12.12.02, 00:05
          Najgorsze jest to ze wszelkie krytyki nie pojawiaja sie w
          momencie projektowania jakiejs inwestycji. Nie...wielkie
          glosy oburzenia architektow podnosza sie dopiero w
          momencie kiedy inwestor ma ogrodzony teren, albo jeszcze
          lepiej jak juz cos wyburzyl i postawil dzwig. To chyba
          najbardziej zniecheca inwestorow. Buduja wszystko
          LEGALNIE, maja wszelkie pozwolenia od wszystkich swietych
          miejskich a i tak ktos kaze im przerwac budowe. Zreszta
          Krakow od jakiegos czasu ma opinie miasta nieprzyjaznego
          inwestycjom...i to widac.
          • Gość: verte Re: Salwator Residence IP: 62.233.163.* 12.12.02, 00:20
            behemoot napisał:

            > Zreszta
            > Krakow od jakiegos czasu ma opinie miasta nieprzyjaznego
            > inwestycjom...i to widac.


            Nie od jakiegoś czasu tylko od zawsze.Anonimowe badania przeprowadzone wśród
            inwestorów i firm budowlanych stawiają Kraków oraz "czarny" Białystok na
            pierwszym miejscu w Polsce pod tym względem.:-(
            • Gość: Doktor_Hiszpan I bardzo dobrze IP: centrum:* / *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 12.12.02, 18:03
              ...ponieważ to zniechęca do oszukiwania krakusów kombinatorów różnej maści,
              oraz tzw inwestorów oraz specjalistów od kupowania od zmarłych cudzych
              kamienic. Na nieszczęście oszustów Kraków to takie miasto, gdzie przeważnie
              wiadomo co do kogo należy i przez ostatnie 200 lat należało. A to baaaardzo
              przeszkadza w kombinacjach.Dowiedz się jednocześnie droga dziatwo, że Kraków,
              wasz nieprzyjazny Kraków, zajmuje od lat sześciu NIEPRZERWANIE pierwsze miejsce
              na liście najatrakcyjniejszych miejsc do osiedlania (się)w skali
              ogólnopolskiej.Czy się Wam to podoba (oraz biednym firmom budowlanym) czy nie.A
              jeśli siękomuś nie podoba, to może oczywiście mieszkać w Poznaniu, Katowicach,
              Kielcach, Rzeszowie lub innej metropolii. Polecam.Szczególnie polecam Warszawę.
              Ale polecam jątylko tym, którzy tam kiedyś mieszkali.Teoretykom tego tekstu się
              nie dedykuje.

              pzdr

              DH


              Gość portalu: verte napisał(a):

              > behemoot napisał:
              >
              > > Zreszta
              > > Krakow od jakiegos czasu ma opinie miasta nieprzyjaznego
              > > inwestycjom...i to widac.
              >
              >
              > Nie od jakiegoś czasu tylko od zawsze.Anonimowe badania przeprowadzone wśród
              > inwestorów i firm budowlanych stawiają Kraków oraz "czarny" Białystok na
              > pierwszym miejscu w Polsce pod tym względem.:-(
              • behemoot Re: I bardzo dobrze 13.12.02, 12:10
                Gość portalu: Doktor_Hiszpan napisał(a):

                > ...ponieważ to zniechęca do oszukiwania krakusów
                kombinatorów różnej maści,
                > oraz tzw inwestorów oraz specjalistów od kupowania od
                zmarłych cudzych
                > kamienic. Na nieszczęście oszustów Kraków to takie
                miasto, gdzie przeważnie
                > wiadomo co do kogo należy i przez ostatnie 200 lat
                należało. A to baaaardzo
                > przeszkadza w kombinacjach.Dowiedz się jednocześnie
                droga dziatwo, że Kraków,
                > wasz nieprzyjazny Kraków, zajmuje od lat sześciu
                NIEPRZERWANIE pierwsze miejsce
                >
                > na liście najatrakcyjniejszych miejsc do osiedlania
                (się)w skali
                > ogólnopolskiej.Czy się Wam to podoba (oraz biednym
                firmom budowlanym) czy nie.
                >
                "Droga dziatwa" wie o tym doskonale. Wie tez jednak
                doskonale ze dotyczy to MIESZKANIA w Krakowie ale juz
                niekoniecznie INWESTOWANIA w Krakowie. Roznicy chyba nie
                musze tlumaczyc.
      • Gość: Łysy Re: Salwator Residence IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 12.12.02, 01:10
        nie demonizowalbym. profesor bogdanowski oburza sie zawsze, kiedy w gre wchodzi
        kwestia krajobrazu, w ktorej to dziedzinie profesor jest wielkim autorytetem.
        regularnie oprotestowuje wszystkie inwestycje. jezeli "gazecie" chodzi o
        dolanie oliwy do ognia, to prosze, moze zawsze poprosic profesora, i głos
        przeciw gwarantowany.
        sam autor projektu byl zapewne studentem profesora bogdanowskiego i jego teorie
        sa mu zapewne znane.
        zdaniem pana emerytowanego architekta nie przejmowalbym sie za bardzo. jak
        stwierdzil architekt miejski prof. wyzykowski projekt nie narusza planu
        miejscowego (czyli pan emerytowany architekt klamal), i jak rozumiem dostal
        pozwolenie na budowe, ktore poprzedzila opinia miejskiej komisji
        architektoniczno-urbanistycznej, ktora zalecila poprawki, a to z kolei zapewne
        zostaly uwzglednione, skoro projekt pozwolenie otrzymal.
        sasiedzi (a zatem osoby uprawnione do wniesienia uwag przed wydaniem pozwolenia
        na budowe) nie protestowali, a sam budynek (choc nie widzialem renderow)
        zapewne uporzadkuje ten kawalek miasta.
        Krakusa zniecheconego zapewniam, ze pan bogdanowski zadnego osiedla z wielkiej
        plyty nie popelnil (a nawet jesli by tak bylo, to co z tego?).

        pozdrawiam, i pytam, dlaczego nie jestesmy w podforum architektura?
        • mikolaj7 Re: Salwator Residence 12.12.02, 10:32
          Gość portalu: Łysy napisał(a):

          > pozdrawiam, i pytam, dlaczego nie jestesmy w podforum architektura?

          wybacz.. tak wyszlo :)
    • Gość: Doktor_Hiszpan 7 błędów IP: centrum:* / *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 12.12.02, 14:29
      Luby Mikołaju7,

      w swoim krótkim, a emocjonalnym liście zrobiłeś aż siedem błędów rzeczowych,
      ale niestety w tej chwileczce nie mam czasu, by je wskazać. Ogólnie nieuważnie
      śledzisz prasę. Doradzałbym też, byś o wypowiedziach o Bogdanowskim darował
      sobie, że to jest chore, bo - ogólnie rzecz ujmując - nie jest. W wielu
      kwestiach nie zgadzam się z Bogdanowskim, który generalnie nie poważa np
      współczesnej architektury. Ale w sprawie Salwatora ma rację. Choć wolałbym, by
      jej nie miał.Namawiam Cię też, byś pozwolił swojej pamięci udać się wstecz , na
      wycieczkę dłuższą niż pięć lat. I serdecznoie namawiam do czytania
      przedmiotowych książek, a nie tylko prasy. No i nie jestem emerytowanym
      architektem.
      Do tematu wrócę, ale za ok 2 godzinki.

      Pzdr

      DH


      mikolaj7 napisał:

      > dzisiaj pisza o tej inwestycji w krakowskiej gw. to
      > przeciez chore!!! zaraz nie bedzie mozna w tym miescie
      > nic zbudowac! mieszkancy zadowoleni, obiekt ladny i
      > wkomponowany w otoczenie (jest 'wizualizacja'), a
      > przyczepia sie emerytowany architekt. chyba mu bylo zal,
      > ze komus sie moze cos udac :(
      >
      > o, jeszcze sie wypowiada architekt prof. Bogdanowski -
      > ze obiekt za wysoki. ale brednie, przeciez jest tej
      > wysokosci, co kamienica obok...
      >
      > a tak przy okazji salwatora - o co chodzi z tym murem,
      > ktorego zburzenia rzadaja mieszkancy??
      >
      > nie znam szczegolow, przeczytalem tylko kiedys krotka
      > notke w gw... teraz psuciem wrazen estetycznych mozna
      > zatrzymac zbudowanie nawet budy dla psa.
      >
      • mikolaj7 Re: 7 błędów 12.12.02, 19:28
        Gość portalu: Doktor_Hiszpan napisał(a):

        > Luby Mikołaju7,
        >

        Luby Doktorze_Hiszpanie,

        > w swoim krótkim, a emocjonalnym liście zrobiłeś aż siedem błędów rzeczowych,
        > ale niestety w tej chwileczce nie mam czasu, by je wskazać. Ogólnie nieuważnie
        > śledzisz prasę.

        sledze nieuwaznie, nie codziennie czytam gazete i nie
        pasjonuje sie architektura - dopiero jak cos mnie bardziej
        zdziwi/poruszy to wysylam takie emocjonalne listy, zeby
        dac wyraz swoim odczuciom.

        Doradzałbym też, byś o wypowiedziach o Bogdanowskim
        darował
        > sobie, że to jest chore, bo - ogólnie rzecz ujmując - nie jest.

        to jest moje zdanie !!! czy ci sie podoba czy nie.

        W wielu
        > kwestiach nie zgadzam się z Bogdanowskim, który generalnie nie poważa np
        > współczesnej architektury. Ale w sprawie Salwatora ma rację. Choć wolałbym, by
        > jej nie miał.Namawiam Cię też, byś pozwolił swojej pamięci udać się wstecz , na
        >
        > wycieczkę dłuższą niż pięć lat. I serdecznoie namawiam do czytania
        > przedmiotowych książek, a nie tylko prasy. No i nie jestem emerytowanym
        > architektem.

        wybacz - dla krotkiej z toba polemiki nie bede rzucal sie w
        tej chwili do biblioteki po niezbedne pozycje - moze kiedys

        a tak dalej bede wysylal pelne bledow, emocjonalne listy,
        ksztaltowane przez to co pisza w prasie, bo trudno, zebym
        wypowiadajac sie o czym mial na ten temat fachowa
        wiedze. czekam na wskazanie siedmiu bledow, zebym ich na
        przyszlosc nie popelnil

        hehe ;-)))
        • jottka Re: 7 błędów 12.12.02, 19:35
          m7, ty właściwie wygłosiłeś radosną pochwałę amatorszczyzny absolutnej :)
          • mikolaj7 Re: 7 błędów 12.12.02, 20:11
            jottka napisała:

            > m7, ty właściwie wygłosiłeś radosną pochwałę amatorszczyzny absolutnej :)

            dobra - chocby nawet kosztowala kilka dych kupie ci
            najwieksza rozge jaka znajde w Krakowie!!! nie zmiesci ci
            sie przez drzwi!!!
            • jottka Re: 7 błędów 12.12.02, 20:29
              rozumiem, że do tego podejdziesz profesjonalnie? :)
    • Gość: Doktor_Hiszpan No to jedziemy: IP: centrum:* / *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 12.12.02, 19:57
      mikolaj7 napisał:



      Dla wygody i porządku moje kwestie wypisuję "capsem" OK?



      > dzisiaj pisza o tej inwestycji w krakowskiej gw. to
      > przeciez chore!!!
      TO , ŻE O CZYMŚ PISZĄ W GW NIE JEST CHORE SAMO Z SIEBIE.I PRZYTACZAJĄ OPINIE R
      Ó Ż N Y C H AUTORÓW.TAKŻE PROJEKTANTA.TO CO JEST CHORE?
      zaraz nie bedzie mozna w tym miescie
      > nic zbudowac!

      W TYM MIEŚCIE NIEUSTANNIE MOŻNA COŚ BUDOWAĆ, ALE CHODZI O TO, BY NIE ROBIĆ
      OSZUSTW ANI KOMBINACJI, TYLKO MIEĆ ŚWIADOMOŚĆ, ŻE KRAKÓW JEST MIASTEM NIE
      MAJĄCYM PORÓWNANIA Z ŻADNYM INNYM POLSKIM MIASTEM.CZEGO DOWODEM JEST, ŻE W
      BADANICH OGÓLNOP. UCHODZI ZA NAJATRAKCYJNIEJSZE MIEJSCE DO OSIEDLENIA.A DOWODEM
      KOMBINACJI BUDOWLANYCH JEST STOJĄCY KILKASET METRÓW DALEJ PRZEKRĘT RADNEGO
      TWORKA. RADNY TWOREK NA WSZELKI WYPADEK LECZY SIĘ PSYCHICZNIE A JEGO DZIEŁO
      OBCIĄŻONE JEST PRAWOMOCNYM NAKAZEM ROZBIÓRKI.

      mieszkancy zadowoleni,

      MIESZKAŃCY NIE SĄ ZADOWOLENI, BO ICH TAM JESZCZE NIE MA - JAK TO ZWYKLE BYWA Z
      NIEISTNIEJĄCYM BUDYNKIEM
      obiekt ladny i
      > wkomponowany w otoczenie (jest 'wizualizacja')

      WIZUALIZACJA TO CZĘSTO STOSOWANY WYBIEG ARCHITEKTÓW, ALE AKURAT B2 STUDIO
      (AUTORZY)JEST DOŚĆ RZETELNE JAK NA OSZUSTWA KRAKOWSKICH ARCHITEKTÓW.CZY OBIEKT
      JEST ŁADNY? I WKOMPONOWANY? CZĘŚĆ KRAKOWIAN MA WIDAĆ INNY GUST.

      , a
      > przyczepia sie emerytowany architekt. chyba mu bylo zal,
      > ze komus sie moze cos udac :(
      >
      > o, jeszcze sie wypowiada architekt prof. Bogdanowski -
      > ze obiekt za wysoki. ale brednie, przeciez jest tej
      > wysokosci, co kamienica obok...

      TO, ŻE COŚ JEST TAK WYSOKIE JAK KAMIENICA OBOK NIE JEST NIESTETY ARGUMENTEM, ŻE
      NIE JEST ZA WYSOKIE.bŁĘKITEK OBOK KOŚCIOŁA MARIACKIEGO TEŻ BYŁBY TEJ SAMEJ
      WYSOKOŚCI. CZY TO ZNACZY, ŻE MOŻE TAM STAĆ?
      >
      > a tak przy okazji salwatora - o co chodzi z tym murem,
      > ktorego zburzenia rzadaja mieszkancy?

      POLECAM CI STUDIA NAD PRZEKRĘTAMI SPÓŁKI ASCO, KTÓA MA POZWOLENIA NA WJAZD DO
      SIEBIE TYLKO OD DOŁU( OD STR. OSIEDLA GIPSOWEGO) A ZAŁATWIŁA SOBIE ZA KASKĘ
      ZMIANĘ PLANU MIEJSCOWEGO PRZEZ GOŁASIA NA ODCHODNYM, ŻEBY MIEĆWJAZD OD
      WASZYNGTONA.TYM SPOSOBEM AL. WASZYNGTONA PRZESTANIE BYĆTRAKTEM SPACEROWYM
      CHRONIONYM NIEZLICZOĄ ILIŚCIĄ PRZEPISÓW I STANIE SIĘ DOJAZDEM DO BUDKI SPÓŁKI
      ASCO. MUR WZNIESIONO NA CHAMA, UDAJĄC, ŻE TO ZWYKŁE OGRODZENIE. pOZA PRZEPISAMI
      OBOWIĄZUJE JESZCZE ZDROWY ROZSĄDEK. SKARGA NA PL. MARII MAGDALENY JEST ZGODNY Z
      PRZEPISAMI, CZY TOBIE TO WYSTARCZA? BO MNIE NIE.
      >
      > nie znam szczegolow, przeczytalem tylko kiedys krotka
      > notke w gw... teraz psuciem wrazen estetycznych mozna
      > zatrzymac zbudowanie nawet budy dla psa.

      W WIĘKSZOŚCI KRAJÓW EUROPEJSKICH OBOWIĄZUJĄ NORMY ZABUDOWY KONSTRUOWANE M. IN.
      W MYŚL ZASADY:"TEGOTOATEGO NIE WOLNO" I KONIEC. JAK KTOŚ TO ZŁAMIE, PRZYJEŻDŻA
      KOPARA, A DELIKWENT PŁACI.TYMCZASEM U NAS SZTUKA OBCHODZENIA PLANU PRZEZ
      PRZEKUPYWANYCH URZęDASÓW DOSZŁA DO TAKICH WYŻYN, ŻE SPÓŁKA SALWATOR(BOHATER
      TWOJEJ UDANEJ INWESTYCJI W PLANIE)SPRZEDAŁA NA STOKACH SIKORNIKA DOM
      NIELEGALNIE WYBUDOWANY, NIELEGALNIE ZASILONY PRĄDEM, Z NAKAZEM WSTRZYMANIA
      BUDOWY I SPRAWĄ W NSA O ROZBIÓRKĘ.Sprzedała w całości.DO TEGO, O CZYM PISZE,
      LUB NIE PISZE GW, ANI TY - ARCHITEKT BIAŁASIK (AUTOR TWOJEJ UDANEJ INWESTYCJI)
      PODDAĆ SIĘ MA OCENIE KRAKOWSKIEGO SARP-U. TYLKO, ŻE ON JEST W ZARZĄDZIE
      KRAKOWSKIEGO SARPU - STRASZNIE JESTEM CIEKAW JAK TEŻ GO TEN SARP OSĄDZI.

      pzdr

      DH
      >
      • mikolaj7 Re: No to jedziemy: 12.12.02, 20:21
        Gość portalu: Doktor_Hiszpan napisał(a):

        > mikolaj7 napisał:
        >
        >
        >
        > Dla wygody i porządku moje kwestie wypisuję "capsem" OK?

        nie ok, ale co moge zrobic po fakcie...

        >
        >
        >
        > > dzisiaj pisza o tej inwestycji w krakowskiej gw. to
        > > przeciez chore!!!
        > TO , ŻE O CZYMŚ PISZĄ W GW NIE JEST CHORE SAMO Z SIEBIE.I PRZYTACZAJĄ OPINIE R
        >
        > Ó Ż N Y C H AUTORÓW.TAKŻE PROJEKTANTA.TO CO JEST CHORE?

        to, o czym napisalem!!! to moja opinia, a nie wydumany
        blad rzeczowy! chorymi sa wg mnie np. zarzuty, ze
        kamienica jest za wysoka - skoro jest tej samej wysokosci,
        co ta obok.

        > zaraz nie bedzie mozna w tym miescie
        > > nic zbudowac!
        >
        > W TYM MIEŚCIE NIEUSTANNIE MOŻNA COŚ BUDOWAĆ, ALE CHODZI O TO, BY NIE ROBIĆ
        > OSZUSTW ANI KOMBINACJI, TYLKO MIEĆ ŚWIADOMOŚĆ, ŻE KRAKÓW JEST MIASTEM NIE
        > MAJĄCYM PORÓWNANIA Z ŻADNYM INNYM POLSKIM MIASTEM.CZEGO DOWODEM JEST, ŻE W
        > BADANICH OGÓLNOP. UCHODZI ZA NAJATRAKCYJNIEJSZE MIEJSCE DO OSIEDLENIA.A DOWODEM
        >
        > KOMBINACJI BUDOWLANYCH JEST STOJĄCY KILKASET METRÓW DALEJ PRZEKRĘT RADNEGO
        > TWORKA. RADNY TWOREK NA WSZELKI WYPADEK LECZY SIĘ PSYCHICZNIE A JEGO DZIEŁO
        > OBCIĄŻONE JEST PRAWOMOCNYM NAKAZEM ROZBIÓRKI.

        a co ma do tego radny tworek??? jaki jest przekret przy tej
        inwestycji???

        >
        > mieszkancy zadowoleni,
        >
        > MIESZKAŃCY NIE SĄ ZADOWOLENI, BO ICH TAM JESZCZE NIE MA - JAK TO ZWYKLE BYWA Z
        > NIEISTNIEJĄCYM BUDYNKIEM

        chyba nie rozumiesz - okoliczni mieszkancy...

        > obiekt ladny i
        > > wkomponowany w otoczenie (jest 'wizualizacja')
        >
        > WIZUALIZACJA TO CZĘSTO STOSOWANY WYBIEG ARCHITEKTÓW, ALE AKURAT B2 STUDIO
        > (AUTORZY)JEST DOŚĆ RZETELNE JAK NA OSZUSTWA KRAKOWSKICH ARCHITEKTÓW.CZY OBIEKT
        > JEST ŁADNY? I WKOMPONOWANY? CZĘŚĆ KRAKOWIAN MA WIDAĆ INNY GUST.

        no to jesli jest rzetelne to juz pozostaje tylko ocenic, czy
        sie podba, czy nie - mnie tak i wytykajac mi w tym miejscu /
        i nie tylko/ blad rzeczowy chyba nieco rozmijasz sie z
        prawda?? chyba, ze zle pojmuje slowo wizualizacja??
        wybacz, ze zbyt uproscilem moj post...

        >
        > , a
        > > przyczepia sie emerytowany architekt. chyba mu bylo zal,
        > > ze komus sie moze cos udac :(
        > >
        > > o, jeszcze sie wypowiada architekt prof. Bogdanowski -
        > > ze obiekt za wysoki. ale brednie, przeciez jest tej
        > > wysokosci, co kamienica obok...
        >
        > TO, ŻE COŚ JEST TAK WYSOKIE JAK KAMIENICA OBOK NIE JEST NIESTETY ARGUMENTEM, ŻE
        >
        > NIE JEST ZA WYSOKIE.bŁĘKITEK OBOK KOŚCIOŁA MARIACKIEGO TEŻ BYŁBY TEJ SAMEJ
        > WYSOKOŚCI. CZY TO ZNACZY, ŻE MOŻE TAM STAĆ?

        aale porownanie... blekitek i kosciol mariacki, a brzydka
        kamienica i cos nowego, co moze wg mnie ladnie zapelnic
        istniejaca 'dziure'...

        > >
        > > a tak przy okazji salwatora - o co chodzi z tym murem,
        > > ktorego zburzenia rzadaja mieszkancy?
        >
        > POLECAM CI STUDIA NAD PRZEKRĘTAMI SPÓŁKI ASCO, KTÓA MA POZWOLENIA NA WJAZD DO
        > SIEBIE TYLKO OD DOŁU( OD STR. OSIEDLA GIPSOWEGO) A ZAŁATWIŁA SOBIE ZA KASKĘ
        > ZMIANĘ PLANU MIEJSCOWEGO PRZEZ GOŁASIA NA ODCHODNYM, ŻEBY MIEĆWJAZD OD
        > WASZYNGTONA.TYM SPOSOBEM AL. WASZYNGTONA PRZESTANIE BYĆTRAKTEM SPACEROWYM
        > CHRONIONYM NIEZLICZOĄ ILIŚCIĄ PRZEPISÓW I STANIE SIĘ DOJAZDEM DO BUDKI SPÓŁKI
        > ASCO. MUR WZNIESIONO NA CHAMA, UDAJĄC, ŻE TO ZWYKŁE OGRODZENIE. pOZA PRZEPISAMI
        >
        > OBOWIĄZUJE JESZCZE ZDROWY ROZSĄDEK. SKARGA NA PL. MARII MAGDALENY JEST ZGODNY Z
        >
        > PRZEPISAMI, CZY TOBIE TO WYSTARCZA? BO MNIE NIE.

        dzieki za wyjasnienie

        > >
        > > nie znam szczegolow, przeczytalem tylko kiedys krotka
        > > notke w gw... teraz psuciem wrazen estetycznych mozna
        > > zatrzymac zbudowanie nawet budy dla psa.
        >
        > W WIĘKSZOŚCI KRAJÓW EUROPEJSKICH OBOWIĄZUJĄ NORMY ZABUDOWY KONSTRUOWANE M. IN.
        > W MYŚL ZASADY:"TEGOTOATEGO NIE WOLNO" I KONIEC. JAK KTOŚ TO ZŁAMIE, PRZYJEŻDŻA
        > KOPARA, A DELIKWENT PŁACI.TYMCZASEM U NAS SZTUKA OBCHODZENIA PLANU PRZEZ
        > PRZEKUPYWANYCH URZęDASÓW DOSZŁA DO TAKICH WYŻYN, ŻE SPÓŁKA SALWATOR(BOHATER
        > TWOJEJ UDANEJ INWESTYCJI W PLANIE)SPRZEDAŁA NA STOKACH SIKORNIKA DOM
        > NIELEGALNIE WYBUDOWANY, NIELEGALNIE ZASILONY PRĄDEM, Z NAKAZEM WSTRZYMANIA
        > BUDOWY I SPRAWĄ W NSA O ROZBIÓRKĘ.Sprzedała w całości.DO TEGO, O CZYM PISZE,
        > LUB NIE PISZE GW, ANI TY - ARCHITEKT BIAŁASIK (AUTOR TWOJEJ UDANEJ INWESTYCJI)
        > PODDAĆ SIĘ MA OCENIE KRAKOWSKIEGO SARP-U. TYLKO, ŻE ON JEST W ZARZĄDZIE
        > KRAKOWSKIEGO SARPU - STRASZNIE JESTEM CIEKAW JAK TEŻ GO TEN SARP OSĄDZI.

        no to gdzie te bledy rzeczowe?? to chyba cos niezgodnego z
        prawda /niekoniecznie napisane umyslnie../, ale moze
        znamy rozne definicje??? a tu tylko widze, ze odsylasz /jak
        zwykle, choc nie twierdze, ze to zle/ do ksiazek i negujesz
        ciagle moje zdanie. moje, mozesz sie z nim nie zgadzac, ale
        nigdzie mnie nie przekonales do twoich racji. jakie one sa?
        nie podoba ci sie budynek? czemu??
        • jottka Re: No to jedziemy: 12.12.02, 20:38
          wiesz co, m7, tu chyba głównie chodzi nie o pojedynczy budynek, tylko o brak
          solidnej koncepcji zagospodarowania okolic nadrudawskich i dalej salwatora.

          teoretycznie nad rzeczką, w pobliżu starej dzielnicy willowej, powinna być
          jakaś stylowa mała architektura, domki, knajpki, na tyle niskie, żeby nie
          przesłaniały pięknych widoków na wzgórza salwatora.

          a jeśli nagle - wykorzystując wieloletnie zaniedbania w tej dziedzinie -
          dziabniemy tam wysoki apartamentowiec, to możemy niemal w ciemno założyć, że
          jego śladem pójdą inni, bo on stworzy precedens.

          i stworzymy ciąg wysokich budynków, które brutalnie zmienią krajobraz, uznawany
          za historyczne dobro wspólne.
          • behemoot Re: No to jedziemy: 13.12.02, 12:04
            jottka napisała:

            > wiesz co, m7, tu chyba głównie chodzi nie o pojedynczy
            budynek, tylko o brak
            > solidnej koncepcji zagospodarowania okolic
            nadrudawskich i dalej salwatora.
            >
            > teoretycznie nad rzeczką, w pobliżu starej dzielnicy
            willowej, powinna być
            > jakaś stylowa mała architektura, domki, knajpki, na
            tyle niskie, żeby nie
            > przesłaniały pięknych widoków na wzgórza salwatora.
            >
            > a jeśli nagle - wykorzystując wieloletnie zaniedbania w
            tej dziedzinie -
            > dziabniemy tam wysoki apartamentowiec, to możemy niemal
            w ciemno założyć, że
            > jego śladem pójdą inni, bo on stworzy precedens.
            >
            > i stworzymy ciąg wysokich budynków, które brutalnie
            zmienią krajobraz, uznawany
            >
            > za historyczne dobro wspólne.

            Ten apartamentowiec mz byc doklejony do wielkiej,
            ceglanej,slepej sciany kilkupietrowej kamienicy!
            Krajobraz zostal juz przez nia zmieniony i mozna albo sie
            do tego dostosowac albo udawac ze nie widzimy tych
            kamienic.gdyby nowy budynek byl nizszy wygladal by
            rownie "atrakcyjnie" jak "chalupka" na rogu
            Pilsudskiego/Straszewskiego (ta gdzie byla kiedys
            Barcelona). Nie znam sie na kwestiach prawnych ale czy
            nie mozna po prostu zapisac w miejscowym planie
            zagospodarowania ze jest to narozny budynek, zamykajacy
            pierzeje i nic nie mozna dalej wybudowac?

          • mikolaj7 Re: No to jedziemy: 13.12.02, 20:41
            jottka napisała:

            > wiesz co, m7, tu chyba głównie chodzi nie o pojedynczy budynek, tylko o brak
            > solidnej koncepcji zagospodarowania okolic nadrudawskich i dalej salwatora.

            nie mow mi o co chodzi - chyba wiem, o czym pisze
            zakladajac watek?? o tej JEDNEJ kamienicy, o innych nie
            wiem i nie uogolniam!

            >
            > teoretycznie nad rzeczką, w pobliżu starej dzielnicy willowej, powinna być
            > jakaś stylowa mała architektura, domki, knajpki, na tyle niskie, żeby nie
            > przesłaniały pięknych widoków na wzgórza salwatora.

            no taak..... ladna wizja, ale jakos wydaje mi sie nirealna
            :(

            >
            > a jeśli nagle - wykorzystując wieloletnie zaniedbania w tej dziedzinie -
            > dziabniemy tam wysoki apartamentowiec, to możemy niemal w ciemno założyć, że
            > jego śladem pójdą inni, bo on stworzy precedens.
            >
            > i stworzymy ciąg wysokich budynków, które brutalnie zmienią krajobraz, uznawany
            >
            > za historyczne dobro wspólne.

            mam inny poglad.. nie widze tu zadnego precedensu..
            • jottka Re: No to jedziemy: 13.12.02, 21:20
              m7, to nie ma, niestety, znaczenia, czy ty widzisz precedens, czy nie :)

              chodzi o to, że to np jest teren atrakcyjny dla developerów, a z bloku
              wyciągniesz więcej forsy niż z pojedynczych domków, zwłaszcza w trudnej dobie
              recesji. więc skoro już stoi wysoki budynek, który postawił staś, to ja,
              marysia, też chcę i mogę. i żadne walory krajobrazowo-historyczne mnie nie
              wzruszą.

              bo to zresztą jest kwestia, o którą powinny się troszczyć organy władzy
              samorządowej - dobro wspólne obywateli, a nie myślenie wylącznie w kategoriach
              krótkoterminowego zysku
              • mikolaj7 Re: No to jedziemy: 13.12.02, 21:28
                jottka napisała:

                > m7, to nie ma, niestety, znaczenia, czy ty widzisz precedens, czy nie :)

                i vice versa..

                >
                > chodzi o to, że to np jest teren atrakcyjny dla developerów, a z bloku
                > wyciągniesz więcej forsy niż z pojedynczych domków, zwłaszcza w trudnej dobie
                > recesji. więc skoro już stoi wysoki budynek, który postawił staś, to ja,
                > marysia, też chcę i mogę. i żadne walory krajobrazowo-historyczne mnie nie
                > wzruszą.

                od poczatku nic nie pisalem o stawianiu _kolejnych_
                budynkow, ale o tym jednym, konkretnym i jedynym w swoim
                rodzaju!! Behemoot gdzies napisal, ze to po prostu
                'zaslepienie' obecnej kamienicy, ktora straszy swoja
                bryla, gola sciana i w ogole obecnoscia. nikt tego kloca
                nie zburzy, pozostaje wiec tytlko zagospodarowac
                otoczenie, tak, zeby calosc wygladala znosnie!! i wyglada!
                ile jeszcze tam jest takich budynkow, jak ten, do ktorego
                dobudowuja Salwator Residence?? bo mi sie wydaje, ze nie
                ciagna sie dziesiatkami wzdluz rudawy!!

                >
                > bo to zresztą jest kwestia, o którą powinny się troszczyć organy władzy
                > samorządowej - dobro wspólne obywateli, a nie myślenie wylącznie w kategoriach
                > krótkoterminowego zysku

                jakie Ci sie zlo dzieje, ze tamten budynek powstaje???

                ps. sorry za literowki /jesli sa/, ale klepie z nie
                swojego kompa
                • jottka czekaj, 13.12.02, 21:34
                  bo ja mam wrażenie, że dyskutujemy obok siebie

                  rzecz jasna, że moje czy twoje poglądy nic w tej sprawie nie zmienią, ale
                  pisząc o precedensie mam na myśli to, że tworzy się pewne fakty dokonane. to
                  nie ja widzę precedens w postawieniu budynku, tylko piszę o tym, że jego
                  wybudowanie może zostać przez kolejnych developerów tak potraktowane (on mógł,
                  to ja też)

                  poza tym cała dyskusja nt zabudowy salwatora i okolic, która toczy się w
                  prasie, o tyle dotyczy tego budynku, że może on właśnie zapoczątkować na wyż
                  opisanych zasadach wolnoamerykankę, tj. dowolną zabudowę brzegu rudawy.

                  i dlatego ten budynek jest istotny, jego pojedyncza uroda nie ma takiego
                  znaczenia - i o tym zresztą się z reguły ludzie wypowiadają
                  • behemoot Re: czekaj, 16.12.02, 15:05

                    > poza tym cała dyskusja nt zabudowy salwatora i okolic,
                    która toczy się w
                    > prasie, o tyle dotyczy tego budynku, że może on właśnie
                    zapoczątkować na wyż
                    > opisanych zasadach wolnoamerykankę, tj. dowolną
                    zabudowę brzegu rudawy.
                    >
                    > i dlatego ten budynek jest istotny, jego pojedyncza
                    uroda nie ma takiego
                    > znaczenia - i o tym zresztą się z reguły ludzie wypowiadają

                    Poszedlem sobie na spacer zeby sobie zobaczyc te "wille"
                    nad Rudawa ktorym ma zaszkodzic 5 pietrowy budynek.
                    Ciekawe ale myslalem ze willa to gora 2 pietrowy budynek
                    z ogrodem a nad Rudawa (przynajmniej na prawym
                    brzegu)jest mnostwo budynkow ktore ja nazwalbym po prostu
                    blokiem. Szare 4-5 pietrowe kloce + kilka palacykow
                    Gargamela w stylu nowobogackim. ten budynek bedzie tam
                    raczej ozdoba! I niczego nie bedzie specjalnie zaslanial!
                    • jottka Re: czekaj, 16.12.02, 15:46
                      no zgadza się, zabudowa jest od przypadku do przypadku, dlatego w ogóle ta
                      dyskusja w mediach lokalnych dotyczy bardziej braku koncepcji urbanistycznej
                      tamże

                      to samo przecież z całym salwatorem - z drugiego brzegu wisły wygląda tak
                      więcej koszmarnie, choć widać, że kiedyś to mogła być piękna dzielnica zanim
                      nie zepsuto jej właśnie bezmyślnym stawianiem na siłę i na wcisk rozlicznych
                      domków, bloczków, klocków itp

                      i dobrze by było pohamować ten pęd do dzikiej swobody, bo na razie nas nie stac
                      jak amerykanów na wyburzanie paskudztwa
                      • behemoot Re: czekaj, 16.12.02, 17:20
                        jottka napisała:

                        > no zgadza się, zabudowa jest od przypadku do przypadku,
                        dlatego w ogóle ta
                        > dyskusja w mediach lokalnych dotyczy bardziej braku
                        koncepcji urbanistycznej
                        > tamże
                        >
                        > to samo przecież z całym salwatorem - z drugiego brzegu
                        wisły wygląda tak
                        > więcej koszmarnie, choć widać, że kiedyś to mogła być
                        piękna dzielnica zanim
                        > nie zepsuto jej właśnie bezmyślnym stawianiem na siłę i
                        na wcisk rozlicznych
                        > domków, bloczków, klocków itp
                        >
                        > i dobrze by było pohamować ten pęd do dzikiej swobody,
                        bo na razie nas nie stac
                        >
                        > jak amerykanów na wyburzanie paskudztwa


                        Oczywiscie ze powinna byc koncepcja urbanistyczna ale
                        dostosowana do tego co juz istnieje.Np. na tuz przed
                        petla tramwajowa jest wielka bodaj 6 -pietrowa
                        modernistyczna kamienica ze slepa sciana. Mozna udawac ze
                        jej tam nie ma i dokleic do niej pietrowy dom zgadzajacy
                        sie z wyobrazeniami o dzielnicy. Tylko czy naprawde o to
                        chodzi?
            • Gość: Doktor_Hiszpan Polecam Kopalińskiego IP: centrum:* / *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 16.12.02, 18:35
              Trzeba by , myślę, wyjść od rozumienia przez M7 słowa "Precedens".
              Z całym szacunkiem dla Twojego braku czasu nieustannie w Krakowie dzieje się
              tak, że ktoścoś"walnie" a inni z tego korzystają. Nikt nie chroni panoramy, ani
              nawet widoku, co np w Wielkiej Brytanii jest chronione prawnie. Miałem się nie
              odzywać, bo poziom niezrozumienia jest za duży, ale mało inteligentny nie
              jesteś, a jeśli esencjonalne wyjaśnienia ze strony jottka nie trafiają Ci do
              przekonania, to znaczyćmoże, że niczym Bicz Boży zajmujesz się zwykłą
              prowokacją, co mnie nie pociąga. Szkody w panoramie miasta trudniej się
              naprawia, niż w innych dziedzinach. Reszta w podręcznikach. Problem nazywa
              się "Zrównoważony rozwój miast" i jest systematycznie olewany przez władze
              miejskie. Zaś wyobraźnia właścicieli i inwestorów kończy się najczęściej na
              granicy ich działki.Tym sposobem kilkadziesiąt metrów dalej n aterenach dawnej
              fabryki musztardy Gablenza Budostal wywalił bloki a'la Gierek i pomalował je na
              zielono, co miało je dostosowaćdo otoczenia. Taki - by tak rzec - wojskowy
              polot. Jeśli pytasz mnie "co to przekręt radnego Tworka?", to oznacza, że
              problem ześwinienia Salwatora zainteresował Cię incydentalnie. Słowem nie
              pogadamy sobie. Oczywiście nie zamierzam tym samym ograniczać Twojego prawa do
              gdania tego, co Ci się podoba.
              pzdr..
              DH
    • Gość: fima Re: Salwator Residence - gdzie to? IP: *.tele2.pl 16.12.02, 14:21
      Oświećcie bo ja z W-wy.
      Czy to aby nie po lewej stronie idąc w górę na Kopiec, tuż przed cmentarzem?
      Jeśli tak, to przyłączam sie do Waszych protestów. Zawsze w Krakowie idę na
      Salwator, ostatnio patrzę a tam wycinka drzew, ogrodzenie i inwestycja!
      Wkrótce od Anczyca do kopca będzie się szło ulicą o ciągłej zabudowie po obu
      stronach!
Pełna wersja