polski_francuz
13.01.21, 09:07
Student prawa na uniwersytecie w Lyon'ie wyskoczyl kilka dnie temu przez okno z 4 pietra i walczy w szpitalu zycie.
Co prowadzi do takich aktow rozpaczy? Patrzac sie na corke i rozmawiajac z nia wiem, ze studenci pracuja zdalnie, nie spotykaja innych i sie powoli dezintegruja od spoleczenstwa. Ci, ktorych rodzice maja dom i srodki zostaja u nich i jakos sie organizuja. Ci biedniejsi, nie maja srodkow bo im praca dodatkowa odpada i zostaja w akademikach skazani na samych siebie.
Dodatkowym gwozdziem do trumny jest trudnosc w znalezieniu stazu a, przede wszystkim, coraz wieksze trudnosci ze znalezieniem pracy po studiach. A zatem brak perspektyw.
Ministerka szkolnictwa wyzszego, pani Vidal, zostala zaproszona do radia RTL by sie wytlumaczyc i i stwierdzila, ze liczba psychologow na uniwersytetach sie zwieksza. Sluchalem jej wywodow i mnie nie przekonala. Ministerka niezbyt rozumie studentow i stan ich ducha. A powinna. Powiedzmy, ze nasz rzad przerosly problemy zwiazane z pandemia. I sie miota miedzy roznymi srodkami walki z pandemia zamiast sie skoncentrowac na skutecznych i je jasno je wytlumaczyc spoleczenstwu.
Nie oni jedni.
PF