Dodaj do ulubionych

Szeroka 12

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.06.06, 22:36
Z jednej strony na bilboardach reklamujących gazete wyborczą jest
hasło "Przywróćmy kamienicom dawny blask - mieszkańcy krakowa", a z drugiej
strony ww pismo prowadzi permanentną wojnę z inwestorami próbującymi uratować
w tym mieście jakiekolwiek zabytki(tak jak w przypadku rzekomej nadbudowy
przy ulicy Szerokiej czy ulicy Szczepańskiej). Uważam, że budynki te zrobione
są z klasą, pięknie wykończone.Jednak przede wszystkim odratowano tam
zabytki! I z tego co wiem, wydano tam wszystkie potrzebne decyzje budowlane.
Zastanawiam się czy ktokolwiek, kto krytykuje te i inne budynki widział je
przed rewaloryzacją? Jeżeli mieszkańcy naszego miasta wolą zagrzybiałe,
walące się mury to prosze bardzo. Postępujmy tak dalej. Niszczmy życie
ludziom, którzy wkładają ogromne pieniądze żeby coś w Krakowie ulepszyć, zeby
powoli budować "europejskie miasto kultury", jakim czasami nazywa się Kraków
(i to też mnie dziwi, bo żadne europejskie miasto nie jest tak zaniedbane)...
Ale nie wy wolicie żyć i zginąć w brudzie. I wydaje mi się, że to wszystko
wynika z zawiści. Z zazdrości która nie pozwala wam żyć. Zazdrościcie
inwestorom, że czegoś się w życiu dorobili, bo wy nie potraficie palcem
kiwnąć żeby cokolwiek zrobić. Potraficie tylko krytykować. Żal mi was,
kimkolwiek jesteście. I mam nadzieję, że niewinnych ludzi wypuszczą z
więzienia, bo niczym sobie nań nie zasłużyli. Przepraszam, jeżeli kogoś
obraziłam(choć napisałam szczerą prawdę), ale takie jest moje zdanie i nie
zmienią go przekłamane artykuły "gazety".
Obserwuj wątek
    • o13y zrobione czy uratowane? 11.06.06, 23:22
      to zasadnicza róznica
      One są faktycznie "zrobione". Takie "nowowybudowane zabytki".
      Miasta kultury strzegą swego dziedzictwa- również architektonicznego. Szeroka
      12 to w tej chwili dziedzictwo co najwyżej aktualnego inwestora.
      Żale proszę wylewać pod adresem Fundacji Nissenbaumów, która urzędnikom i
      aktualnemu inwestorowi wodę z mózgu zrobiła. Dostała za półdarmo i doprowadziła
      prawie do unicestwienia budynku.
      Ryzyko inwestycyjne w niejasnych sprawach jest duże. I proszę sie tak nie
      użalać. Na pocieszenie mozna zawsze poczytać kuriozalne decyzje Nadzoru
      budowlanego (instytucja na Wawrzyńca), który z cała powaga stwierdza, że
      zabudowa szklano-aluminiowa w okresie wstrzymania robót to było niezbędne
      zabezpieczenie budynku i oni są (jako instytucja ) za-
      Dalej - stwierdzaja, że roboty wykończeniowe (równiez prowadzone w okresie
      wstrzymania budowy) to roboty na które nie trzeba pozwolenia budowlanego.
      Więc generalnie jest OK. Nadzór (ten z Wawrzyńca) Państwa popiera tą
      zdumiewającą (nawet jak na urzędników) logiką. Może więc i prokuratura dijdzie
      do równie odkrywczych wniosków, że jesli pozwolenie na budowę nieważne, to
      sprawy nie ma i niech sobie ten nowozbudowany zabytek stoi, bo sprawa się do
      żadnego urzędu nie nadaje.
      W urzędniczej interpretacji tego budynku nie ma.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka