Dodaj do ulubionych

Momo - wegetariański bar ekologiczny, ul. Dietl...

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.06.06, 12:16
bardzo przyjemny tekst, tylko po co ta wiązka dystansujących się epitetów pod
adresem wegetarian? Skoro Pan Nowicki wegetarianinem nie jest, to skąd wie, że
wegetarianin to męczennik;)
Wegetarianie również rozdzielają faunę i florę, a weganie znają się na tym
jeszcze lepiej. Nie wiem więc po co to zdanie z ust Pana Nowickiego.

A wegetarianie, przynajmniej ci, których ja znam ze mną samą włącznie, nie
chodzą do knajp wege "z miłości do wieprza" Li tylko z szacunku dla jego życia.

Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • Gość: Pawel Sreberski Momo - wegetariański bar ekologiczny, ul. Dietl.. IP: *.ts007.bmt.esat.net 30.08.06, 01:16
      Chce powiedziec tylko pare sam jako kuchalow na temat baru MOMO. Kilka lat temu
      pracowalem tam jako kucharz. Zycze kazdemu takiej dbalosci o prawde zawarta w
      menu i troske w inforamcji dla klienta odnosnie sposobie przyrzadzania dan oraz
      uzytych metod gotowania nie pomijajac przypraw. Obecnie gotuje na Gratulacje dla
      MOMO!Mam do wlascicieli pelne zaufanie i chetnie tam jadam
    • Gość: Zuza Re: Momo - wegetariański bar ekologiczny, ul. Die IP: *.chello.pl 30.08.06, 09:39
      Bardzo lubię jedzenie wegetariańskie ale przy całej sympatii dla starań (bardzo
      miłej) obsługi MOMO trudno mi się tam pożywić:
      - menu sałatkowe żałośnie ubogie (bez potównania z Chimerą)
      - sałatki w.w. stoją w lodówce pamiętającej na oko czasy sklepów Społem z
      przełomu Gierka i Jaruzelskiego...(ciekawe czy chociaż jeszcze chłodzi?)
      - do tego w tej lodówce pełno much...
      Niestety estetyka całego lokalu jak i jego menu mi nie odpowiada.
      • Gość: mis Re: Momo - wegetariański bar ekologiczny, ul. Die IP: *.76.classcom.pl 31.08.06, 17:16
        Zgadzam się z Zuzą.
        • sa-bella Re: Momo - wegetariański bar ekologiczny, ul. Die 01.09.06, 16:18
          a ja niedawno odkrylam MOMO. Bardzo mi się podoba - jedzenie pyszne.
          A wystrój - coż za tak niskie ceny nie oczekujmy wystroju na poziomie
          rstauracji 3 gwiadzkowej.
          Na starą lodowkę też zwróciłam uwagę. Wedlug mnie robi miły klimacki, taki
          trochę właśnie z PRL.
          Muchy ani jednej nie zauważyłam. Jeszcze raz podkreślam wspaniałą jakośc
          potraw!!
      • latuja Re: Momo - wegetariański bar ekologiczny, ul. Die 07.09.06, 15:05
        Z muchami to jest bezczelność. Jadam tam bardzo często, nawet kilka razy w
        tygodniu i nigdy nic takiego nie widziałem. Zanim było MOMO chadzałem do
        Chimery, z konieczności (potem jeszce od czasu do czasu dla pewnej odmiany i
        kontrastu). I była to przykra konieczność - zawsze naburmuszone panny, które
        ożywiały się tylko przy cudzoziemcach, którym porcje to i bardziwej sowite
        nakładały. Jedzenie w Chimerze bez porównania gorsze, to po prostu bar mleczny
        w wersji dla trochę bardziej wybrednych (wiem co mówię - studia to Górnik,
        Filarki, Żaczek, Barcelona). Sam lokal może i ma większy potencjał, ale
        pozostaje on niewykorzystany.

        Może i lodówka w MOMO pamięta dawne czasy, ale na pewno nie sałatki, które się
        w niej znajdują. Zawsze świeże, podobnie jak i inne oferowane potrawy, bez
        wyjątku. Nic nie zalega i się nie psuje.

        Zuza, tylko Ci się wydaje, że lubisz jedzenie wegetariańskie, lubisz jakieś
        chimery, grinłeje, a to jest po prostu substytut wege dla mas. Bo to właśnie
        MOMO jest JEDYNYM przedstawicielem tego rodzaju kuchni w Krakowie, i dodatkowo
        na bardzo wysokim poziomie . Mam tylko nadzieję, że nie odbije im palma i nie
        pójdą w masówkę, choż na pewno jest to kuszące.

        Wyszła mi laurka, ale wali mnie to, nie mam z tego nic a organizatorow
        zamieszania pt MOMO anonimowo pozdrawiam.
        • Gość: hala Re: Momo - wegetariański bar ekologiczny, ul. Die IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.10.06, 17:35
          Może i smaczne..a byłaś kiedyś na zapleczu?syf i malaria.dawne czasy świetności
          minęły.od otwrcia chyba bez remontu,niedomyte kucharki i cwany kucharz.więcej
          tam nie pójde.wole chleb z masłem.NIE POLECAM.Z CAłEGO SERCA.
          • Gość: dr Re: Momo - wegetariański bar ekologiczny, ul. Die IP: *.comarch.com 22.11.06, 12:20
            Czyli tak jak w prawdziwej Nepalskiej knajpie. Jest syf w kuchni, jest klimat, jest pyszne jedzenie. Dla mnie - świetna reklama!
          • Gość: kasia Re: Momo - wegetariański bar ekologiczny, ul. Die IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.06, 22:12
            To fakt.Kucharki czystością nie grzeszą.Barmanka jak czegoś nie wie to woła
            kucharkę i widać!Byłam tam dwa razy i już nie pójdę.Jedzenie naprawde orginalne
            ale marny wybór.Ceny też nie niskie.Remont to by się przydał!Oj Przydał!!Jak dla
            mie to kupa!NIE POLECAM!
      • Gość: asia sos Re: Momo - wegetariański bar ekologiczny, ul. Die IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.11.06, 22:33
        jestes glupia. mucha tez zyje a to bar ekologiczny.
        • Gość: kokoszka-smakoszka Re: Momo - wegetariański bar ekologiczny, ul. Die IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.12.06, 18:00
          A czy mycie jest nie ekologiczne?Może te kuchary by się umyły?Komuś kto tam je
          szczerze współczuję i polecam zamieszkac w ubikacji.przynajmniej blisko do
          haftowania.Knajpa paskudna,brudna,brudne i pyskate kucharki,muchy w
          lodówkach,brudne bemary,lepiące się stoliki.Na zdrowie i smacznego.
          • Gość: gist Re: Momo - wegetariański bar ekologiczny, ul. Die IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.12.06, 16:45
            Nie wiem, o co chodzi z tymi nieumytymi kucharkami. Nie maja makijazu czy co?
            Czy sie poca? Zadne z powyzszych nie przeszkadza w przygotowaniu dobrego
            jedzenia (plus: widywalem kucharki, ale nic takiego nie zauwazylem...).

            W momo podoba mi sie bardzo jedzenie, ceny, obsluga i lokal. Nie podoba mi sie
            jedynie jadaca moczem lazienka - dlaczego oni jej w koncu nie wyczyszcza?? Ale
            uwaga, zeby byla jasnosc: jestem stalym klientem od dobrych paru lat, uwazam, ze
            tak dobrego jedzenia w takich cenach nie ma nigdzie w krakowie, obojetnie czy
            sie jest wegetarianinem, czy nie. Polecam goraco (nie korzystajcie tylko z
            lazienki, zeby nie zepsuc swietnego wrazenia z reszty).

            Oprocz momo, zagladam regularnie do Vegi na Krupniczej. Nie wiem, jak jest z
            lodowka w momo, ale w Vedze salatki sa ciagle podpsute, tak jak i inne potrawy;
            mimo ze obslugi jest duzo, (mniejsza) czesc nie zna sie na sprzedawanym towarze
            i jest nie niemila, ale calkiem niezaangazowana w obsluge klienta. Smaki w Vedze
            sa mdle (to kuchnia Babci Aliny "minus mieso"), jedzenie niezbyt zdrowe
            (dlaczego wszystko musi byc smazone?!), a ceny takie jak w momo. Momo wygrywa.
            Niechze sobie ytlko szyld zaloza.
      • Gość: mateusz Re: Momo - wegetariański bar ekologiczny, ul. Die IP: *.chello.pl 20.01.07, 20:30
        Zuza, na Boga, sałatki w Chimerze to sam majonez, nic w tym finezji, tylko
        przyciężkawe sosy... W Momo czuje się każdy kęs- jem tam od lat, choć nie tak
        często jak chciałbym- i niech działają przez następne lata. Doskonała jest np.
        cherbata imbirowa :-) Brawo dla Momo!
    • Gość: marion_68 Nowicki i kotlety IP: 212.244.186.* 20.04.07, 14:40
      Nowicki to zdeklarowany mięsożerca.
      Drogi Panie N.,
      po czterdziestce pora odtawić tłuste mięcha!
    • Gość: kass Momo - wegetariański bar ekologiczny, ul. Dietl.. IP: *.zamosc.mm.pl 24.07.08, 22:02
      Ludzie! Jak ja tam lubię jeść! Mnie też tam nogi niosą zawsze, gdy
      jestem w Krakowie. Bezpretensjonalny wystrój, fajna muzyka. Jedzenie
      pyszne. Jak ktoś przychodzi po 16 tej, to rzeczywiście ma już mały
      wybór. Tylko, że to jest BAR , a nie restauracja. Brak czystości?
      Rzeczywiście fartuchy wyzierających czasem z kuchni kucharek
      wyglądają.. niepokojąco. Ale najważniejsze, że jedzenie świeże,
      smaczne, a po nim żadnych sensacji zdrowotnych.
      Lepiących się stolików nie zauważyłam
      Bardzo dużo zagranicznych gości.
      • gabrielafrancuz Re: Momo - wegetariański bar ekologiczny, ul. Die 03.12.08, 21:29
        Ma ktoś może przepis na ostry sos orzechowy?
        Mam ochotę na pilaw taki jak tam, tyle że u siebie w domu i ten pyszny sos jest
        nieodzownym składnikiem...
    • Gość: Kaśkaśka Momo - wegetariański bar ekologiczny, ul. Dietl... IP: 77.236.0.* 22.02.09, 17:18
      Raz byłam w Momo, jedzenie było tak paskudne że dostałam ataku śmiechu..
      • Gość: tut Re: Momo - wegetariański bar ekologiczny, ul. Die IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.03.09, 20:12
        Zgadzam się z przedmówczynią. Długi czas wypadałam z pracy na obiad na Kazimierz i nie raz jadłam w Momo. Potrawy zazwyczaj niedoprawione, bez smaku, albo druga skrajność - bardzo ostre. Jedzenie niesmaczne, tekturowe :/ Jedyne co mi zapadło w pamięć to naleśnki z bananami i jedyna smaczna rzecz - sałatka z ziemniakami, kiełkami i rzodkiewką. Reszta to klasyczna wegańska papka, w większości ledwo zjadliwa.
        • Gość: lEn Re: Momo - wegetariański bar ekologiczny, ul. Die IP: *.198.cgg.com 15.03.09, 11:38
          > z i nie raz jadłam w Momo. Potrawy zazwyczaj niedoprawione, bez smaku, albo dru
          > ga skrajność - bardzo ostre. Jedzenie niesmaczne, tekturowe :/ J

          odstaw fajki - smak powróci
    • Gość: brimboleta Momo - wegetariański bar ekologiczny, ul. Dietl... IP: *.ghnet.pl 27.02.10, 13:17
      dobre, świeże jedzenie
      lekko strawne
      ciasta przepyszne!!!polecam i naleśniki z bananem
      aa i czaju z mlekiem tam można się napić- nie spotkałam w żadnej krakowskiej
      knajpie-rewelacyjnie sporządzony:)
      może nie wszystko mi tam smakuje- ale więcej smakuje
      potrawy, które mi nie smakują-smakują moim znajomym
      więc to kwestia upodobań
      polecam na Dietla
      a klimat- własnie-czuję się jakbym siedziała w knajpce w Ameryce
      Południowej-niezastąpiony-jedyny
      • bolwbiodrze Re: Momo - wegetariański bar ekologiczny, ul. Die 27.03.10, 19:18
        Dania dnia czesto maja calkiem fajne, pare razy zjadlam tam np. swietne pierogi z litewskim grzybowym sosem. Ale to niestety raczej wyjatek od reguly. Zdecydowanie odradzam salatki, w ktorych znajduje sie salata. Ostatnio moja kolezanka znalazla w swojej salatce sporą grudke błota, a ja przestalam tam jesc salate, bo za kazdym razem piasek zgrzyta mi w zebach.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka