Gość: Krzysztof
IP: *.chello.pl
22.12.06, 23:24
Chciałem ostrzec przed usługami "firmy" Extrema na rondzie mogilskim. Moja
dziewczyna robiła u nich zdjęcia do dyplomu, pomijam, w jakich warunkach się
to odbywa. Fotograf - dziewczynka, która wcześniej robiła chyba tylko zdjęcia
na imieninach u cioci, nie umie powiedzieć jak usiąść, jak się ustawić, czy
uśmiechnąć się, a ostateczną wersję zdjecia trzeba wybrać oglądając je na 2
calowym ekranie aparatu - żenada. Zdjęcia bez ŻADNEJ! obróbki wypuszczono z
maszyny, złe kolory, złe poziomy barw, złe ustawienie - generalnie zdjęcie na
którym piękna osoba wygląda jak trup z plamami opadowymi i chorobą skóry.
Mówię odbierając, że nie podoba mi się i nie jestem zadowolony bo nie tak
powinno wyglądać dobre zdjęcie i nie tak wygląda osoba która fotografują - a
obsługa bezczelnie mówi że wszystko jest w porządku, że zdjęcie wykonano
prawidłowo. Mówię im, że nie chcę takich zdjęć bo nie nadają się do niczego a
już napewno nie do dyplomu i że jeśli ich nie poprawią, to będę musiał iść do
innego fotografa i zapłacić ponownie za zrobienie dobrych zdjęć - pani
powtarza, że zdjęcia są prawidowe... podchodzi kierowniczka i nie patrząc na
mnie mówi do tamtej żeby szybciej załatwiała takie sprawy bo nie ma czasu aby
marnować go na takie sprawy i takiego klienta... chamstwo, prostactwo,
nieudolnośc, żałosna obsługa. Nie jestem typem awanturnika, oczekiwałem
jedynie normalnych zdjęć, za które zapłaciłem, zostałem potraktowany jak
szmaciarz i natręt. Nigdy więcej nie skorzystam z ich usług i każdemu to
odradzę - tak właśnie zaoszczędzili zatrudniając niekompetentne osoby i
podchodząc w ten sposób do klienta. Dodam jeszcze, że znam podstawy
fotografii, bo to moja pasja oraz sam pracowałem w cyfrowym laboratorium
fotograficznym więc wiem co mówię - nie oczekiwałem cudów ale normalnej
rzetelnej pracy za moje pieniądze. U mnie w pracy niedopuszczalne jest, aby
klient opuścił firmę czując uzasadnione niezadowolenie, tego samego oczekuję
od osób które żądają ode mnie pieniędzy za swoją pracę - niczego więcej.
Zdjęcia oczywiście w innym punkcie musiałem wykonać ponownie.