xyz3x
14.01.07, 09:07
Przed mauzoleum Lenina
Ten dzień widzę znowu i znowu -
ten dzień - nigdy nie zapomnę o nim :
wiatr surowy i rześki dął
i śnieg leżał na Placu Czerwonym.
Pamiętam, że zachodziło słońce
nad Mauzoleum, po pieknym dniu.
Grzeszny człowiek, po latach błądzeń
wreszcie dotarłem tu.
Ileż by jeszcze trzeba trąb, żałobnych nut !
Bo, że umarł, to ciągle boli
ten, który centrum globu przesunął na
wschód
ramieniem proletariackiej woli.
Przysięgam, juz nigdy nie będę słaby,
Pióro w promień przemienię i niech się
promieni
Oto nowe stulecie. A tylko dwie sylaby :
LENIN. K.I.Gałczyński