Dodaj do ulubionych

Rozwścieczone amstaffy siały spustoszenie

IP: *.adsl.inetia.pl 15.03.09, 23:10
A to na pewno były rasowe amstaffy? Bo bardzo często jak nie wiadomo jaka to
rasa, a zaatakowała/pogryzła to rasa = amstaff (choćby nawet ten pies koło
amstaffa nie stał, ale to lepiej brzmi w mediach niż "kundle pogryzły").

Co do martwości przepisu - przepis jest martwy, bo dotyczy wyłącznie RASOWYCH
psów. Jak nie jest rasowy (= nie ma rodowodu) to jest kundlem i nie podlega
zgłoszeniu.
Obserwuj wątek
    • Gość: bogus Re: Rozwścieczone amstaffy siały spustoszenie IP: *.devs.futuro.pl 16.03.09, 00:19
      bardzo celna uwaga!
      pytanie tylko jakie "szkolenie z przysposobienia do zycia w spoleczenistwie"
      przeszedl wlasciciel tych psow?
      dwa tygodnie temu bylem ze znajomymi na kopcu kosciuszki. gdy opuscilismy juz
      teren kopca kierujac sie do miasta, stanelismy jak wryci. zreszta nie tylko my,
      bylo tez kilku innych przechodniow. otoz jeden pan (ok. 35 lat) w raz partnerka
      (tez w jego wieku) postanowili sobie puscic wolno staforda (moze amstaf, moze
      "zwykly kundel" - papierow niestety nie widzialem) BEZ KAGANCA!!!! zawolali
      pieska (moze suczke) do samochodu i odjechali (srebrnym samochodem z kierownica
      po lewej stronie). tak naprawde to zastanawiam sie nad jednym: otoz byly tam tez
      male dzieci, niech ktores zrobi jakis ruch po ktorym pies zareaguje agresywnie.
      kolejna kwestia to taka czy ludzie wogole zdaja sobie sprawe jakie psy chowaja?
      jaki te psy posiadaja genetyczny wzorzec charakteru, zwlaszcza te nieczystej krwi!
      i na litosc boska nie interesuje mnie czy to jest amstaf, staford, pitbul,
      bulterier, rotweiler, doberman czy kazdy inny "kundel" chce sie czuc bezpiecznie
      w miejscu publicznym!!!
      • Gość: AS Re: Rozwścieczone amstaffy siały spustoszenie IP: *.nat.umts.dynamic.eranet.pl 16.03.09, 17:20
        To idź Pani do zoo tam zwierzęta są zamknięte w klatkach!
        Osobą odpowiedzialna za psa jest jego właściel i jak puszcza psa wolno to wie że nic nie zrobi ! A jak się Pani tak panicznie obawia psów to niech Pani z domu nie wychodzi !
        • Gość: czarek Re: Rozwścieczone amstaffy siały spustoszenie IP: *.adsl.inetia.pl 16.03.09, 23:43
          Bucu jeden pewnie sam masz tego porypanego psa. Prędzej czy później
          ciebie też pogryzie. Nie masz pojęcia o czym mówisz !!
    • Gość: Znawca Rozwścieczone amstaffy siały spustoszenie IP: *.chello.pl 16.03.09, 00:32
      Uwaga, cechy kryminalistów:
      - łysa pała
      - BMW
      - mięśnie jak u pudziana
      - dres
      - pies rasy: amstaf, pitbull, bultelier

      Jeżeli ktoś spełnia przynajmniej 3 kryteria to powinien iść do więzienia, nawet jeżeli niczego mu jeszcze nie udowodnili. Bo to tylko kwiestia czasu kiedy kogoś zabije lub okradnie.
      • dziodu Re: Rozwścieczone amstaffy siały spustoszenie 16.03.09, 08:48
        Uwaga, cechy internetowych "znafcuf":
        - brak kobiety / mężczyzny,
        - multum kompleksów,
        - wrzeszcząca matka za ścianą,
        - wieczny trądzik,
        - z higieną osobistą "nie teges"
        Jeżeli ktoś spełnia przynajmniej 3 kryteria to powinien dać sobie spokój z
        pisaniem komentarzy na forum, nawet jeżeli niczego jeszcze nie napisał. Bo to
        tylko kwestia czasu kiedy napisze głupoty.
        • Gość: Znawca Re: Rozwścieczone amstaffy siały spustoszenie IP: *.chello.pl 16.03.09, 09:59
          Co prawda w oczy kole? Zamiast siedzieć w internecie idź lepiej na siłownie pokazać chłopakom z osiedla, jaką fajną choinkę zapachową matki adidos sobie kupiłeś do swojej 40 letniej beemki. Tylko uważaj żeby dresika nie ubrudzić.
          • dziodu Re: Rozwścieczone amstaffy siały spustoszenie 16.03.09, 10:11
            Twoja mikra wiedza o terierach typu bull ogranicza się do "niusów" z Faktu, SE i
            tym podobnych pisemek. A odpowiadając - na siłownię nie chodzę bo nie czuję
            takiej potrzeby. Co do reszty - nie skomentuje, bo nie będę schodził do Twojego
            poziomu dyskusji rodem z magla. Jedyne co mnie kole w oczy to Twoja ignorancja w
            tym temacie. Jedyne na co uważam, żeby nie pobrudzić, to mój garnitur - a uważam
            po dwakroć kiedy przechodzę obok takich ignorantów jak Ty. Poczytaj troszkę
            zanim coś napiszesz, bo zrobić z siebie idiotę (nawet anonimowo) jest bardzo
            prosto, co właśnie pokazałeś. Miłego dnia życzę
            • Gość: Znawca Re: Rozwścieczone amstaffy siały spustoszenie IP: *.chello.pl 16.03.09, 10:28
              Widze, że chciałeś zaszpanować znajomością angielskiego, ale troche ci nie wyszło. Ale już tłumaczę. Suit to garnitur (taki jak noszą prawnicy, bizmesmeni, studenci na egzamin itp.), natomiast ty nosisz trucksuit (czyli zwykły dres). To, że nazwa po angielsku jest podobna, wcale nie znaczy, że moszesz swój dresik nazywać garniturem.
              • dziodu Re: Rozwścieczone amstaffy siały spustoszenie 16.03.09, 10:50
                Gość portalu: Znawca napisał(a):

                > Widze, że chciałeś zaszpanować znajomością angielskiego, ale troche ci nie wysz
                > ło. Ale już tłumaczę. Suit to garnitur (taki jak noszą prawnicy, bizmesmeni, st
                > udenci na egzamin itp.), natomiast ty nosisz trucksuit (czyli zwykły dres). To,
                > że nazwa po angielsku jest podobna, wcale nie znaczy, że moszesz swój dresik n
                > azywać garniturem.

                Moszesz?Od moszny :)? Mimo wszystko - miłego dzionka śmieszny ludziku
                • Gość: Znawca Re: Rozwścieczone amstaffy siały spustoszenie IP: *.chello.pl 16.03.09, 11:56
                  A twój amstaf już kogoś dzisaj zagryzł, czy nadal głodny chodzi?
                  • dziodu Re: Rozwścieczone amstaffy siały spustoszenie 16.03.09, 12:11
                    Nie mam amstafa ale za to myślę samodzielnie. A dyskusja z Tobą robi się coraz
                    bardziej merytoryczna ;)Operujesz takimi stereotypami, że zaraz dowiem się od
                    Ciebie, że każdy rudy jest fałszywy, mleko kwaśnieje bo sikają do niego krasnale
                    a jak pies je trawę to będzie deszcz padał. Ogarnij się troszkę i zobacz jakie
                    są statystyki pogryzień, które rasy gryzą najczęściej, jakie są skutki
                    pogryzień, czy psy które gryzły były psami rasowymi (wbrew pozorom jest to
                    ważne)itd itp.
                    • magdolot Re: Rozwścieczone amstaffy siały spustoszenie 16.03.09, 12:45
                      Sorko, ale [pomijając wycieczki osobiste] Znawca ma trochę racji. Łysa pała +
                      dres + pitbulek w obróżce z kolcami - to szczera prawda. Dostępne wariacje
                      zawartości końca smyczy, to np. mastiff lub dog argentyński. To jednak nie
                      znaczy, że sama zawartość końca smyczy definiuje właściciela jako dresa czy
                      zwyrodnialca. To znaczy tylko tyle, że dresy itp ostre chłopaczki lubują się w
                      ostrych pieskach. Mocarny mastiff bywa przedłużeniem fiuta, choć nie zawsze nim
                      jest. Kiedyś naszą okolicę terroryzował dog argentyński w rękach marginesu -
                      właściciel mastiffa jako jedyny był spokojny o swojego psa... Psie prawa zawsze
                      będą ułomne, a nasze są wybitnie ułomne, niestety. Płacą za to porządni psiarze
                      i porządne psy i warto by to zmienić.
                      • Gość: gość A tam. Do diabła z psiarzami !!! IP: *.ists.pl 16.03.09, 15:08
                        Niechaj ich wszystkich nagła krew zaleje.
                        • Gość: Znawca Re: A tam. Do diabła z psiarzami !!! IP: *.chello.pl 16.03.09, 21:26
                          Dresów czy amstafów?
                        • dziodu Re: A tam. Do diabła z psiarzami !!! 17.03.09, 08:18
                          co za głęboka, poparta rzetelną i wnikliwą analizą, wypowiedź ;)
                        • Gość: Juisy Re: A tam. Do diabła z psiarzami !!! IP: *.mas10.nsw.optusnet.com.au 23.05.09, 02:46
                          > Niechaj ich wszystkich nagła krew zaleje.

                          Jestem psiarzem ,mam psa obronnego i zgadzam sie z tym co tu
                          napisales "Gosciu", tylko dlatego ze odpowiedzialnych wlascicieli
                          jest moze 10% , mnie tez wkurzaja psiarze !
                          Ich beztroskie podejscie do powaznych problemow jak zanieczyszczania
                          osiedli , to ze ludzie boja sie wyjsc z dziecmi z malymi pieskami (
                          duzy pies z normalna psychika nie ma prawa zaatakowac dziecko , co
                          by nie robilo lub malego psa nawet jak jest agresorem ten maly pies.)
                          Duzego psa nie ma prawa nic sprowokowac ! tak powinien zdrowy pies
                          duzej rasy byc wyszkolony, nie ma tlumaczenia ,ze piesek szczeknal
                          czy dziecko wyciagnelo reke, pies duzy zagraza a nie maly,
                          Duzy pies w publicznym miejscu = pies bezpieczny !
            • dolomedes Re: Rozwścieczone amstaffy siały spustoszenie 17.03.09, 18:46
              AHAHAH jaka kulturka, a pod blokiem pewnie "JEB..., KU..., CHU..." itp.
              Nie pompuj się tak małolat
      • Gość: gość Re: Rozwścieczone amstaffy siały spustoszenie IP: *.ists.pl 16.03.09, 15:03
        Uwaga, cechy kryminalistów:
        > - łysa pała
        > - BMW
        > - mięśnie jak u pudziana
        > - dres
        > - pies rasy: amstaf, pitbull, bultelier
        >
        > Jeżeli ktoś spełnia przynajmniej 3 kryteria to powinien iść do
        więzienia, nawet
        > jeżeli niczego mu jeszcze nie udowodnili. Bo to tylko kwiestia
        czasu kiedy kog
        > oś zabije lub okradnie.

        DOBRE!!! BARDZO DOBRE !!! Hahahahaha !!!
      • Gość: AS Re: Rozwścieczone amstaffy siały spustoszenie IP: *.nat.umts.dynamic.eranet.pl 16.03.09, 17:22
        ,,,BO KAŻDY PIJAK TO ZŁODZIEJ !
    • Gość: ktoś Rozwścieczone amstaffy siały spustoszenie IP: *.autocom.pl 16.03.09, 01:18
      Serdecznie współczuję, szkoda psów.

      Jak Państwo już się otrząsną, sugeruję wizytę u prawnika i uzyskanie
      jak najwyższego doszkodowania od wlasciela amstafów.
      1. Iść teraz na zwolnienie lekarskie - leczenie urazu psychicznego.
      Potem oskarzony zapłaci za całe leczenie, stratę zarobków itd.

      2. Od razu składac wniosek w prokuraturze o tzw. proces adhezyjny,
      czyli proces (jeden)będzie biegł dwutorowo. Proces cywilny o
      odszkodowanie równolegle z procesem o brak nadzoru na amstafami. To
      zaoszczędzi około 2 lat procesu cywilnego.


      3. Bardzo dokładne wyliczenie odszkodowania za zagryzione owczarki
      wg schemtau:
      cena psa jako szczeniaka: np. 2000 zł.
      Koszt wyżywienia miesięcznie dużego psa ok 200 zł. Razy 12 miesięcy
      w roku = 2400 zł wyzywienie rocznie. Pies w wieku 10 lat = 24 000 zł
      samych kosztów wyżywienia.

      4. Natychmiast kupić nowe psy - rodowodowe (jeśli tamte też były
      rodowodowe) i wziąźć rachunek. Jesli tamte nie były rodowodowe, też
      wziąć rachunek.

      5. Nie oszczędzać na prawniku. Odszkodowanie może wynieść około 50
      000 zł.

      6. Nie odpuszczać cwaniakowi, skoro było go stac na amstafy, niech
      poniesie konsekwencje. Nie brać żadnej jałmuzny typu 5000 zł
      odszkodowania.







      • Gość: gość Re: Rozwścieczone amstaffy siały spustoszenie IP: *.autocom.pl 16.03.09, 07:02
        American Staffordshire Terrier nie jest na liście psów
        niebezpiecznych. Autor powinien zadać sobie trud i spojżeć chociaż
        na listę.
        • Gość: zizi Re: Rozwścieczone amstaffy siały spustoszenie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.03.09, 07:59
          A ten autor powinien zadać sobie trud i spojRZeć na słownik ortograficzny.
          Ortografii, w przeciwieństwie do kynologii, uczą w podstawówce.
      • adfopcje1 Re: Rozwścieczone amstaffy siały spustoszenie 16.03.09, 17:36
        Wspaniala rada ! Obawiam sie ze byc moze tylko na papierze !
        Moze sie okazac ze nie bedzie z kogo sciagac odszkodowania.
        Wlasciciel tych agresorow moze jest na utrzymaniu....babci, cioci, nie ma pracy, itd.
        Psy mogl kupic za grosze na lewo, mogl je dostac w prezencie od kogos , mogl je z jakiegos schroniska wziac....
        A jesli obecnie ma troche pieniedzy, to niewykluczone ze zanim sprawa sadowa dobiegnie konca bedzie na garnuszku socjalnym....
        I moze sie skonczyc na tym ze poszkodowani beda sami placic za wszystko - czego im nie zycze.
        • adfopcje1 Re: Rozwścieczone amstaffy siały spustoszenie 16.03.09, 17:38
          Cyt.:"Serdecznie współczuję, szkoda psów.

          Jak Państwo już się otrząsną, sugeruję wizytę u prawnika i uzyskanie
          jak najwyższego doszkodowania od wlasciela amstafów.
          1. Iść teraz na zwolnienie lekarskie - leczenie urazu psychicznego.
          Potem oskarzony zapłaci za całe leczenie, stratę zarobków itd.

          2. Od razu składac wniosek w prokuraturze o tzw. proces adhezyjny,
          czyli proces (jeden)będzie biegł dwutorowo. Proces cywilny o
          odszkodowanie równolegle z procesem o brak nadzoru na amstafami. To
          zaoszczędzi około 2 lat procesu cywilnego.


          3. Bardzo dokładne wyliczenie odszkodowania za zagryzione owczarki
          wg schemtau:
          cena psa jako szczeniaka: np. 2000 zł.
          Koszt wyżywienia miesięcznie dużego psa ok 200 zł. Razy 12 miesięcy
          w roku = 2400 zł wyzywienie rocznie. Pies w wieku 10 lat = 24 000 zł
          samych kosztów wyżywienia.

          4. Natychmiast kupić nowe psy - rodowodowe (jeśli tamte też były
          rodowodowe) i wziąźć rachunek. Jesli tamte nie były rodowodowe, też
          wziąć rachunek.

          5. Nie oszczędzać na prawniku. Odszkodowanie może wynieść około 50
          000 zł.

          6. Nie odpuszczać cwaniakowi, skoro było go stac na amstafy, niech
          poniesie konsekwencje. Nie brać żadnej jałmuzny typu 5000 zł
          odszkodowania."








          adfopcje1 napisała:

          > Wspaniala rada ! Obawiam sie ze byc moze tylko na papierze !
          > Moze sie okazac ze nie bedzie z kogo sciagac odszkodowania.
          > Wlasciciel tych agresorow moze jest na utrzymaniu....babci, cioci, nie ma pracy
          > , itd.
          > Psy mogl kupic za grosze na lewo, mogl je dostac w prezencie od kogos , mogl je
          > z jakiegos schroniska wziac....
          > A jesli obecnie ma troche pieniedzy, to niewykluczone ze zanim sprawa sadowa do
          > biegnie konca bedzie na garnuszku socjalnym....
          > I moze sie skonczyc na tym ze poszkodowani beda sami placic za wszystko - czego
          > im nie zycze.
      • Gość: Anka Re: Rozwścieczone amstaffy siały spustoszenie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.03.09, 09:29
        Powinieneś to udostępnić w sieci. Niestety z astami czy
        astopodobnymi burkami każdy normalny psiarz ma bez przerwy do
        czynienia. Hołota, która te psy kupuje, jest bezkarna. Nie ma na
        nich bata. U mnie szczęśliwie problem jest rozwiązany - współpraca z
        pobliskim komisariatem policji. Na widok asta puszczonego luzem
        psiarze dzwonią na posterunek i interwencja następuje w miarę
        szybko. Z beztroskimi właścicielami astów można szybko sobie
        poradzić, tylko normalni psiarze muszą się skonsolidować. Nikt za
        nas tego problemu nie rozwiąże. Tylko konsekwencja w działaniu i
        ostracyzm mogą tu coś zmienić.
    • koljax Rozwścieczone amstaffy siały spustoszenie 16.03.09, 07:43
      A co oni chca jeszcze obserwowac... uspic te bydlaki zanim kogos nie
      zagryza.
      • Gość: ftw Re: Rozwścieczone amstaffy siały spustoszenie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.03.09, 18:15
        jesli juz kogoś usypiac to ich właściciciela - on ich nie dopilnował i nie wyszkolił!
      • Gość: aga Re: Rozwścieczone amstaffy siały spustoszenie IP: 78.133.245.* 17.03.09, 14:07
        popieram, uśpić ale razem z właścicielami
    • Gość: ~woda Rozwścieczone amstaffy siały spustoszenie IP: *.chello.pl 16.03.09, 08:00
      Na moim osiedlu amstafy biegają sobie luzem. A straż miejska i policja ma to
      gdzieś, bo po co sobie robić problem? Marzę o tym aby był zakaz trzymania
      takich psów, chociażby w mieście.
      • Gość: as Re: Rozwścieczone amstaffy siały spustoszenie IP: *.nat.umts.dynamic.eranet.pl 16.03.09, 17:36
        Takich psów ???? to ja jestem za zatrzymaniem wszystkich nieuświadomionych znawców psów ! Amstafy nie atakują ludzi !!! były stwożone do walk miedzy sobą a człowiek był ich opiekunem!! Więc jeśli nie masz spuszcznego małego kundla szczekacza który prowokuje inne psy i jest głośny to BEDZIE ON MIEĆ PROBLEM!!!!
        • Gość: Anka Re: Rozwścieczone amstaffy siały spustoszenie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.03.09, 09:32
          I właśnie tacy ludzie jak Ty są właścicielami astopodobnych
          produktów. Świetną reklamę właścicielom tej rasy robisz :-(
          Doskonale mieścisz się w stereotypie.
        • Gość: do as Re: Rozwścieczone amstaffy siały spustoszenie IP: *.chello.pl 21.03.09, 08:56
          A to Ciebie by zamkneli, bo tak sie sklada, ze niedawno mnie amstaff
          dziabnal. Za podanie reki na przywitanie z jego wlascicielem. Pancio
          zdziwiony, ja zdziwiony, bo to przeciez pupilek i znalismy sie nie
          od dzis. A jednak. Pretensji nie mam, ale obserwacji na wscieklizne
          sobie nie odmowilem we wlasnym interesie.

          I malo mnie obchodzi co powodowalo psem. Kazdy pies o wiekszej masie
          stanowi potencjalne zagrozenie i to jest duza odpowiedzialnosc ze
          strony wlasciciela. Twoja uwaga na temat mniejszych zaczepiajacych
          psow jest ponizej poziomu. To Ty, jako wlascicielka potencjalnie
          groznego dla zdrowia i zycia psa, musisz wykazac sie rozsadkiem.
          Jestes wrecz zobowiazana.
    • Gość: sprostowanie American Pit Bull Terrier IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.03.09, 08:11
      American Pit Bull Terrier to nie American Staffordshire Terrier (amstaf),
      chociaż wyglądają tak samo. Ten pierwszy był hodowany do walk psów i ma wrodzoną
      agresję, znajduje się też na liście ras uważanych za niebezpieczne. Amstaf to
      normalny pies, który przez podobieństwo do APBT wygląda groźnie.

      Nikt amstafów nie rejestruje bo nie ma takiego obowiązku !!!!

      Znów artykuł pisany przez dyletanta.

    • dziodu Panowie tzw redaktorzy!!!! 16.03.09, 08:38
      Poniżej lista 11 ras uznawanych za agresywne (bubel prawny jakich mało) -
      jakoś tam nie widzę amstaffa? takie jest w obecnych czasach dziennikarstwo w
      Polsce - "gdzieś biją w dzwony, ale nie wiadomo w którym kościele"

      1. Amerykański pit bull terrier
      2. Perro de Presa Mallorquin
      3. Buldog amerykański
      4. Dog argentyński
      5. Perro de Presa Canario
      6. Tosa inu
      7. Rottweiler
      8. Akbash dog
      9. Anatolian karabash
      10. Moskiewski stróżujący
      11. Owczarek Kaukaski
      • 3cik <-----------------------=-- 16.03.09, 09:10
        Raczej "gdzieś tam się wcisnęło Copy, teraz losowo użyjemy opcji Paste".
        Zero korekty, zero nadzoru merytorycznego, klepanie obiegowych opinii na bakier
        z wiedzą naukową.
    • Gość: MysterT (Ruczaj) Rozwścieczone amstaffy siały spustoszenie IP: *.chello.pl 16.03.09, 10:16
      Mój BullMastif zjada takie 2 amstafy na śniadanie.
    • Gość: Rudi Rozwścieczone amstaffy siały spustoszenie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.03.09, 10:35
      Uśpić psy, włąścicielowi grzywna i naprawsza szkód. Innej drogi nie
      ma, chyba , że czekamy na prawdziwą tragedię
    • Gość: Wisz Rozwścieczone amstaffy siały spustoszenie IP: *.bj.uj.edu.pl 16.03.09, 11:03
      Czas by zrobic porzadek-jak np w Australii. Zakazac posiadania psow
      w blokach. A to ze wzgledu na psy a nie na ludzi nawet.
      Egzekwowac...rejestracje psow, kagance,smycze itd itp...
      karac..a nie czkeac az kogos zezreja. Moze w Polsce sie to
      zmieni,jak zjedza jakas elite?!
    • Gość: Kot Rozwścieczone amstaffy siały spustoszenie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.03.09, 11:26
      Amstaffy czy nie Amstaffy, po takim numerze natychmiast do uśpienia.
      • Gość: Gość Re: Rozwścieczone amstaffy siały spustoszenie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.03.09, 12:11
        Amen
    • Gość: Piotr Skąd wiadomo, że były rozwścieczone ? IP: *.60.classcom.pl 16.03.09, 11:53
      Może się tylko bawiły ?
      • Gość: Kot Re: Skąd wiadomo, że były rozwścieczone ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.03.09, 12:01
        Gość portalu: Piotr napisał(a):

        > Może się tylko bawiły ?

        To tłumaczenie każdego właściciela psa.
      • Gość: domyślny Re: Skąd wiadomo, że były rozwścieczone ? O to to IP: *.ists.pl 16.03.09, 15:00
        Utrafiłeś Waszmość w sedno sprawy.

        Znajoma mej żony ma psa. Wielkiego i groźnego, na rasach mam blade
        pjęcie, bolgot czy tam jakiś inny owczarek jest. No i ów pies
        odgryzł nogę sąsiadowi /nawet nie całą - tylko połowę nogi - może
        większą połowę / no i wtedy znajoma żony oswiadczyła niewinnym
        głosem, że przecież on się tylko tak bawił... I taj dalej w tym
        samym stylu...
        • Gość: rajta rajta Re: Skąd wiadomo, że były rozwścieczone ? O to to IP: *.argostranslations.com 16.03.09, 15:51
          ale może on dla zabawy odgryzł nogę?
        • patriota51 Re: Skąd wiadomo, że były rozwścieczone ? O to to 16.03.09, 22:27
          Gość portalu: domyślny napisał(a):

          > Utrafiłeś Waszmość w sedno sprawy.
          >
          > Znajoma mej żony ma psa. Wielkiego i groźnego, na rasach mam blade
          > pjęcie, bolgot czy tam jakiś inny owczarek jest. No i ów pies
          > odgryzł nogę sąsiadowi /nawet nie całą - tylko połowę nogi - może
          > większą połowę / no i wtedy znajoma żony oswiadczyła niewinnym

          nie ma 'wiekszych polow",poza twoja glowa
          > głosem, że przecież on się tylko tak bawił... I taj dalej w tym
          > samym stylu...
    • stasieczek5 Rozwścieczone amstaffy siały spustoszenie 16.03.09, 12:07
      Co tu jest do obserwowania !?

      Uśpić takie psy. I najlepiej ich właściciela....
    • Gość: greet niech policja ruszy swoje leniwe zadki i coś zrobi IP: *.salwator.com.pl 16.03.09, 12:28
      po całym Kurdwanowie wędrują groźne psy bez kagańców a nawet smyczy.
      Właściciele nie reagują na uwagi. Czują się bezkarni a policja spaceruje po
      osiedlu tylko za dnia i wtedy jak jest ładna pogoda! To karygodne!!
    • Gość: num Rozwścieczone amstaffy siały spustoszenie IP: *.ghnet.pl 16.03.09, 12:47
      Na obserwacje psychiatryczna powinni trafić właściciele.
      • Gość: Kot Re: Rozwścieczone amstaffy siały spustoszenie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.03.09, 20:20
        Gość portalu: num napisał(a):

        > Na obserwacje psychiatryczna powinni trafić właściciele.

        Ot, co. Dokładnie tak.
    • Gość: gość Całkowita wina właściciela psów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.03.09, 12:58
      trzeba przykładnie go ukarać, za głupotę.
    • Gość: ZMJ Rozwścieczone amstaffy siały spustoszenie IP: 151.193.120.* 16.03.09, 14:03
      Poelcam wszystkim artykul, ktory mam nadzieje choc w czesci pokaze jak bardzo
      nierozumiemy niektorych problemow. Czy w naszym kraju nie mozna przedyskutowac
      jakiegos tematu bez szczekania na siebie? czy nie mozna problemu rozlozyc na
      czynniki pierwsze i zastanowic sie nad jego istota?

      Polecam ponizszy artykul
      www.racjonalista.pl/kk.php/s,5463
      • Gość: kr Wielkie dzięki! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.03.09, 08:52
        Chciałbym bardzo podziękować za tego linka! Naprawdę, lepiej niż opisano w tym
        artykule nie da się tego ująć!
    • Gość: gość Rozwścieczone amstaffy siały spustoszenie IP: *.ver.airbites.pl 16.03.09, 14:33
      uśpić psy, a potem uśpić właściciela
    • Gość: domyślny To kto kogo właściwie zagryzł, a ??? IP: *.ists.pl 16.03.09, 14:55
      Dwa agresywne amstaffy zagryzły trzy owczarki niemieckie.

      Kto był katem a kto ofiarą? Mnie się zdaje, że trzy owczarki ubiły
      dwóch amstaffów, ale może było na odwrót, a ???
    • Gość: Gośc Rozwścieczone amstaffy siały spustoszenie IP: *.nat.umts.dynamic.eranet.pl 16.03.09, 17:09
      Amstafy nie są winne !!Psy te były stworzone do walki psów i mają we krwi chęć zmierzenia się z rywalem jakim jest inny pies. Wina należy tylko i wyłącznie po stronie ich właścicieli ich należy ukarać a nie psy!!!! I niech osoby które nie mają psa i nieznają się na rasach niech nie zabierają głosu !! A pies to nie zabawka i należy sie eddukacja w środ ludzi chcący miec psy i po co !!!
    • Gość: ftw Amstaff to nie American Pit Bull Terrier IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.03.09, 18:10
      Redakcjo...
      Mam Amstaffa od kilku lat (zresztą American Pit Bull Terrierto nie Amstaff)... sami sasiedzi mówią o tym, ze to najspokojniejszy pies w okolicy, pozatym dzwoniłem do Urzędu Miasta i... tych psów NIE trzeba rejestrować!!!
      cytat z wikipedii:
      "American Pit Bull Terrier często mylony jest z rasą American Staffordshire Terrier. Sytuacja ta wynika z faktu, że w USA istnieją dwie organizacje kynologiczne, które uznają inne rasy. Pies może być rejestrowany podwójnie, jako American Staffordshire Terrier i American Pit Bull Terrier, lub pojedynczo. Odróżnienie tych ras, jak twierdzą sami hodowcy, jest problematyczne. Opinie hodowców mówią że ewentualne kryterium rozróżnienia tych ras może stanowić charakter. American Pit Bull Terrier jest bardziej game, jednak współczesne niebiorące udziału w walkach psy hodowane przez miłośników cechę tę niemal całkowicie zatraciły."
    • Gość: rozwścieczony amst Rozwścieczone amstaffy siały spustoszenie IP: 213.77.32.* 17.03.09, 09:34
      Amstafy nie lubią owczarków niemieckich, one je denerwują. Swoją drogą
      owczarki niemieckie są potwornie głupie i rozszczekane. Dlaczego rozwścieczone
      amstafy nie wpadły na inne posesje i nie zagryzły np. jamników czy owczarków
      berneńskich. To zastanawiające.
      • dziodu Re: Rozwścieczone amstaffy siały spustoszenie 17.03.09, 09:36
        mój pies nie lubi dużych, czarnych i włochatych psów ale został tak wychowany,
        żeby jeśli czegoś nie lubi, to nie zagryza. Ogarnij się trochę
      • Gość: Anka Re: Rozwścieczone amstaffy siały spustoszenie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.03.09, 12:08
        Genialne jest Twoje spostrzeżenie. To przełom w badaniach nad
        psychiką astów. Mam nadzieję, że Ty takiego psa nie masz, choć Twa
        inteligencja do posiadania psa tej rasy Cię wyraźnie predysponuje
        • dziodu Re: Rozwścieczone amstaffy siały spustoszenie 17.03.09, 12:14
          Jakże merytoryczna odpowiedź. Przeczytaj ze zrozumieniem raz jeszcze, potem weź
          głęboki oddech i policz do 10. Nadmiar zebranego jadu powinien gdzieś znaleźć
          ujście.
          • Gość: Anka Re: Rozwścieczone amstaffy siały spustoszenie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.03.09, 13:02
            Moja wypowiedź jest bardzo merytoryczna. Cytuję co
            napisał "rozśwcieczony ast" : "Amstafy nie lubią owczarków
            niemieckich, one je denerwują. Swoją drogą owczarki niemieckie są
            potwornie głupie i rozszczekane. Dlaczego rozwścieczone
            amstafy nie wpadły na inne posesje i nie zagryzły np. jamników czy
            owczarków berneńskich. To zastanawiające".
            Jeśli Ty się z tym zgadzasz, to współczuję.
            • dziodu Re: Rozwścieczone amstaffy siały spustoszenie 17.03.09, 13:28
              no to mnie źle zrozumiałaś ;) napisałem, że mój pies nie przepada za dużymi,
              kudłatymi psa co nie oznacza, że je gryzie. Post tego kolesia jest wyjątkowo
              idiotyczny, nie zgadzam się z nim, co też napisałem "...ale został tak
              wychowany, żeby jeśli czegoś nie lubi, to nie zagryza. Ogarnij się trochę" .
    • Gość: o.n.a Lista ras agresywnych: IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.03.09, 12:24
      1) amerykański pit bull terrier;
      2) pies z Majorki (Perro de Presa Mallorquin);
      3) buldog amerykański;
      4) dog argentyński;
      5) pies kanaryjski (Perro de Presa Canario);
      6) tosa inu;
      7) rottweiler;
      8) akbash dog;
      9) anatolian karabash;
      10) moskiewski stróżujący;
      11) owczarek kaukaski.
      Niedouczony redaktorze gamoniu, gdzie tu jest Amstaf? I skad wiesz, że to
      były AST a nie mieszańce w typie? Widziałeś tatuaże i rodowody???????

      Dziennikarz ma OBOWIĄZEK być obiektywny!
      • Gość: do autorki o.n.a. Re: Lista ras agresywnych: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.06.09, 18:20
        BRAWO, BRAWO, BRAWO!!! OBY WIĘCEJ ŚWIADOMYCH I WYKSZTAŁCONYCH!
        W TVN, który pozuje na takie medium na wysokim poziomie pokazują m. in.
        niekopiowane boksery jako "te amstafy", w WIADOMOŚCIACH padły słowa "NAWET TAKI
        pies może być przyjacielem", w "Uwadze" były reportaże jak ten o mieszance w
        typie bull, podsycające tę irracjonalną fobię społeczną, ale od dziennikarzy i
        redaktorów za to odpowiedzialnych nie wymaga się znajomości tematu, zanim go
        podejmą!
    • Gość: Martaxxx Rozwścieczone amstaffy siały spustoszenie IP: *.autocom.pl 17.03.09, 20:37
      Bardzo mi przykro ale amstafy nie sa w rejestrze ras uznawanych za
      agresywne! To stwierdzenie swiadczy tylko o tym, ze nawet straz
      miejska nie mowiac juz o policji dziennikarzach itp nie maja bladego
      pojecia ktore z psow sa na liscie, zapewne tez nie maja pojecia jak
      psy z listy wygladaja bo o ile rottweilera ktos zna to napewno nie
      rasy jak pies z majorki, anatolian itd. A skoro sytuacja tak sie
      klaruje to po co sa wogole te zezwolenia? Czy ktos je sprawdza? Czy
      jest jakis rejestr? Odpowiedz brzmi - nie! Bo latwo cos stworzyc po
      czym tego nie egzekfowac. A nawet gdyby kazdy mial odpowiednia
      wiedze na temat w/w ras i prowadzil rejestr to ma sie to nijak do
      rzeczywistosci! Cocker spaniel tez moze zagryzc np trzy yorki. I co
      wowczas - sytuacja identyczna! Kazdy pies moze byc niebezpieczny i
      to w obowiazku wlasciciela lezy jego odpowednie wychowanie, wczesna
      socjalizacja i odpowiedzialne utrzymywanie! Nie jest sztuka kupic
      psa bo taka panuje akurat moda, bo jestem "dresem" i chce sie
      pochwalic, podniesc swoje ego!Pies to zywe stworzenie i zaden jak
      czlowiek nie rodzi sie morderca! To czlowiek jest winny za
      zachowanie psow, za ich niedopilnowanie. Najbardziej zal mi wlasnie
      psow a zwlaszcza owczarkow i ich wlascicieli. Swoja droga jak psy
      mogly sie bronic bedac na lancuchu!!!???Wracajac do listy ras - albo
      na kazdego psa powinno byc zezwolenie albo na zadnego. A jesli juz
      sa prawnie nakazywane to niech ktos to egzekfuje, sprawdza warunki,
      zdane PT1, testy psychiczne.Ale tego nigdy nikt robic nie bedzie i
      tu tkwi problem...a moze ktos znow stworzy kolejna liste tym razem z
      50 psami???Ktora bedzie po pierwsze bezpodstawna a po drugie bez
      rzeczywitego odzwierciedlenia wsrod naszego - niestety tak bardzo
      zacofanego jeszcze- spoleczenstwa.Szkoda tylko ze cierpia na tym
      zwierzeta..
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka