Dodaj do ulubionych

Basen w Warszawie

IP: *.* 04.09.02, 19:48
Ja zapisałam moją niespełna 5 miesiączną córkę na basen w Wodniku na ulicy Abrahama. Trochę to ode mnie daleko, ale basen jest czuściutki i zajęcia prowadzone są dla dzieci z uwzdlędnienie ich wieku i poziomu zaaawansowania (inne zajęcia dla dzieci poniżej roku, inne dla kontynujących i zaczynających). Poza tym jest to już basen sprawdzony jedna z moich sąsiadek chodzi z dzieckiem już pół roku (od czsu gdy małej wygoił się pępek) i dzidzia to okaz zdrowia.Zaletą tego basenu jest to, że można wykupić tzw. lekcję próbną i zobaczyć jak dziecko zachowuje się w wodzie.(Trzeba tylko wcześniej sprawdzić kiedy są zajęcia w interesującym nas przedziale wiekowym). Koszty porównywalne z innymi basenami w Warszawie karnet na 15 wejść dla dziecka i opiekuna kosztuje 225 zł (pojedyńcze wejście, zależnie od dnia 15-18 zł).Dużą zaletą jest to, że drugi opiekun może wejść bez opłaty (nie może jednak pływać ma być do pomocy przy dziecku). Wszystkich zainteresowanych informuję, że zapisy dla "śiweżych delfinków" trwają do 15 września. Wszystkim mamom i ich dzidziusiom, delfinkom życzę dużo radości z wodnej zabawy.Ps. Ja kupiła pieluch Haggiesa "mały pływak" i po kilku minutach zabawy w wodzie(podczas lekcji próbnej)trzeba było wypompowywać z nich wodę, bo rozpęczniały tak ,że pupa moje małej wyglądała jak odwlok osy :), może jakaś mama ma doświadczenie z pieluchami basenowymi pampersa? Moja mała waży 7 kg, a pieluchy 7-12kg wcale nie były za duże.Pozdrawiam Edyta mama delfinka Karoliny
Obserwuj wątek
    • Gość: berta Re: Basen w Warszawie IP: *.* 05.09.02, 07:21
      Czy możesz mi podać nr. tel do Wodnika.pozdarawiam, paaaaaaaaa
      • Gość: ljaworo Re: Basen w Warszawie IP: *.* 05.09.02, 08:23
        My do Wodnika na zajęcia chodziliśmy cały zeszły rok. Wcześniej chodziliśmy z nią na Spartańską. Na zajęciach taki maluch pływać się nie nauczy, ale osowoi się z wodą i nie będzie się bał. Poza tym robimy tam rzeczy, których sama nie odważyłabym się zrobić, uważałabym, że moje dziecko jest na to za małe. A tak Diana jeszcze nie umiała siedzieć jak już skakała do wody i nurkowała. Teraz kocha basen, sama pływa w pływaczkach.Poza tym jest to chyba jedyny basen, na którym można zjechać z dzieckiem z "dorosłej" zjeżdżalni. Diana to uwielbia.Reasumując. Jestem zwolenniczką pływania z dziećmi czy to na zajęciach czy samemu. A basen bardzo fajny, choć dość drogi (i daleko mu do Parku Wodnego w Krakowie). Strona Wodnikahttp://www.osir.waw.plPozdrawiam,Ludek i Diana (18 mies.)
    • Gość: ilka Re: Basen w Warszawie IP: *.* 05.09.02, 13:28
      My używaliśmy Kąpieluszki Pampersa i jestem b. z nich zadowolona. :) Wody prawie w ogóle nie nabrały. Z tym, że rozmiar 9-15 kg na mojego wtedy 8 kg synka był akurat, a nawet ciut za mały.
    • Gość: mwilczynska Re: Basen w Warszawie IP: *.* 10.09.02, 18:52
      Ja byłam raz na Spartańskiej i mi się tam nie podobało - instruktor jest praktycznie nieobecny i nie było ratownika.A teraz idę od jutra na kurs dla bobasów w rezydencji Pod Orłem przy metrze Wilanowska : 200 zł za dwa miesiące. Na zajęciach cały czas w wodzie z dziećmi są: instruktor i ratownik, a zajęcia są dostosowane do stopnia zaawansowania.Gośka
    • psottka Re: Basen w Warszawie - autor: edyś 06.06.03, 12:29
      Jest to odpowiedż do postu, ale mam nadzieję , że inni
      zainteresowani znajdą coś dla siebie.Postaram się
      odpowiedzieć szybko(mała
      śpi) i konkretnie.
      1. uszka
      Nie zabezpieczam ich jakoś szczególnie podczas pływaia
      ani podczas codziennych kąpieli, moja mała ma moczony
      łepek w wanience od
      pierwszych dni życia(jak tylko wygoił się pępek).Po
      kąpieli i każdym innym kontakcie z wodą wycieram małej
      uszki wacikiem i to
      wszystko. Pracuję z niesłyszącymi i mam kontakt z
      laryngologami, którzy twierdzą, że choroby uszu to nie
      wynik zawiania czy wody,
      ale konsekwencja chorób gardła(np. anginy). Nie mam
      powodu im nie wierzyć, bo moja mała to okaz zdrowia.
      2.czego żądać od basenu
      - przede wszystkim ozonownej wody chlor bardzo żle wpływa
      na oczy i skórę a do tego ten zapach...
      -doświadczonej kadry powinna być po AWF lub rehabilitacji
      i mieć przeszkolenie pedagogiczne.
      - zaświadczenia z sanepidu o tym, że woda jest badana
      3. czy warto chodzić z dziećmi na basen?
      Jasne, że warto małe delfinki są bardziej odporne na
      choroby, szybciej się rozwijają, są bardziej otwarte i
      radosne(żebyście
      widzieli moją Karolinę była zdziwiona ale zadowolona i po
      45 min nie chciała wyjść z wody)
      4. Co zrobić jeśli w okolicy nie ma nauki pływania dla
      maluchów?
      Szczerze mówiąc nie wiem może gnębić pobliski basen , aby
      zorbanizowali dla nich to precież pieniądze a do tego
      czasu wziąść
      malucha, wejść z nim do brodzika i pluskać jak małą
      foczkę, pewnie będzie zachwycony.Pomocne akcesoria to
      deska do pływania i inne
      wodne zabawki.
      5. Dobry wiek do pływania
      Dla mnie nie ma dobrego i złego wieku, bo na naukę nigdy
      nie jest za późno, ale specjaliści od pływania twierdzą,
      że zanim dziecię
      skończy pół roku, bo wtedy przy zanurzeniu wykorzystuje
      mechanizm z życia płodowego. Sprawdziła zanurzyłam się z
      moim delfinkiem
      i po kilku sekundach mała otworzyła oczy i uśmiechnęła
      się żadnego kaszlu, płaczu nic...(przypominam ma niecałe
      5 miesięcy).
      Podobno inne dzieci też się tak zachowują.
      To już chyba wszystko, ale na inne pytania też chętnię
      odpowiem.
      Delfinkowa mama
      smile

      edyś

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka