Dodaj do ulubionych

szpitale dziecięce

IP: *.* 13.02.03, 09:51
Mam pytanie, w których dziecięcych szpitalach mamy mogą zostawać na noc z dziećmi, koleżanki dziecko ma rotawirusa i wyglada na to, ze będzie grany szpital, podobno w niektórych wypraszają rodziców na noc. Pomóżcie!
Obserwuj wątek
    • Gość: Nawojka Re: szpitale dziecięce IP: *.* 13.02.03, 21:56
      Szpital na Niekłańskiej, polecam. Nie robili żadnych problemów, miałam pokój z łóżkiem dla córki i dla siebie. Płatne extra, ale niewiele, nie pamiętam, bo było to dość dawno. Jak nie ma wolnych pokoi proponują (sami!), zeby przynieść polówkę, czy karimatę. Tam juz zrozumieli, że mamy nie są zawadą, a mogą być wręcz pomocne. Moja córka też miała rotawirusa, byłyśmy tydzień. Potraktowała to jak wczasy, zero stresu. Gdy przyjechałyśmy na kontrolę pytała: odiwedzimy nasz pokoik?Pozdrawiam, Agata
      • Gość: olivia9 Re: szpitale dziecięce IP: *.* 13.02.03, 22:17
        Również szpital na ul. Siennej pozwala na obecność mamy przez 24 h z dzieckiem , ja tam leżałam 2 lata temu z córeczką i miałam własny pokoik i łóżko. Płaciłam tylko za swoje wyżywienie ok 18 zł za dzień .
        • Gość: mariajolanta Re: szpitale dziecięce IP: *.* 13.02.03, 23:26
          :hello: Polecam(jeśli tak można powiedzieć)Szpital na Niekłańskiej My leżałyśmy tzn.moja córeczka Magdusia. :sleep: Co prawda nie miałam oddzielnego pokoiku,ale kalimatę i cieszyłam się z tego że możemy być razem. Zresztą Magda potraktowała pobyt w szpitalu ja jakąś wycieczkę w nowe miejsce.Miała wówczas 2 lata i 3 miesiące Podobało mi się jeszcze to ze np. tato który całe dnie pracuje mógł do Niej wejść do 22(mimo że Ona o tej porze to już śpi) Pozdrawiam Mariola
          • Gość: eKachna Re: szpitale dziecięce IP: *.* 14.02.03, 21:08
            Na Litewskiej też można ale na Działdowskiej już nie, to na bank, koleżanka tam pracuje. Jeśli zaś chodzi o Litewską sama zostawałam z córką ale może to zależeć od oddziału (my byłyśmy na neurochirurgii).
            • Gość: Zuza Re: szpitale dziecięce IP: *.* 16.02.03, 11:30
              Moja córeczka leżała na Litewskiej półtora roku temu. Miała wtedy 4 miesiące i leżała na oddziale niemowlęcym. Mamy były wypraszane o północy :( więc nie polecam. Ale wygląda na to, że to rzeczywiście zależy od oddziału.Pozdrawiam,Zuza
        • Gość: dorsi Re: szpitale dziecięce IP: *.* 19.02.03, 18:42
          Witam...Troche nie na temat.....ale szpital dziecięcy znajduje sie na Siennej ?Dorsi mama Bianki
    • Gość: electra Re: szpitale dziecięce IP: *.* 15.02.03, 20:39
      W Dziekanowie Leśnym (to bardzo blisko Warszawy, a szpital dobry) jest hotel dla mam.Aga
    • Gość: olaju Re: szpitale dziecięce IP: *.* 20.02.03, 10:29
      My leżeliśmy w Instytucie M. i Dz. (odpłatny pobyt na sali z dzieckiem), w Bielańskim (nieodpłatny, na rozkładanym fotelu)i parę razy w Dziekanowie Leśnym - najlepszy w/g nas szpital - pod każdym względem, oczywiście można zostać z dzieckiem 24h.Instytut zaś pozostanie dla nas dumnie brzmiącą nazwą.Niestety.Pozdrawiam i życzę powrotu do zdrówka.ola
    • psottka Re: szpitale dziecięce - Warszawa 06.06.03, 21:21
      Wątek przenoszę na forum Szpitale
      pozdrawiam
      _______
      Psottka z Zuzanką (02.09.02)
      moderator forum eDziecko-Warszawa
      • psottka Re: szpitale dziecięce - wątek pozostaje 16.06.03, 12:37
        Sorry e-mamy za zamieszanie
        Wyjaśniłam z moderatorem forum Szpitale że wszystkie
        wątki o szpitalach dziecięcych mają być na forach
        regionalnych.
        Wybaczcie raz jeszcze, ale jeszcze się uczę...
        pozdrawiam
        _______
        Psottka z Zuzanką (02.09.02)
        moderator forum eDziecko-Warszawa
    • antysia Re: szpitale dziecięce 24.06.03, 21:43
      witajcie.
      byłam z moim Młodym na Litewskiej w listopadZie dwa tygodnie - mołam spać. bez
      żadnego problemu. nawet dały mi pielęgniarki rozkładany fotel bo wtedy jeszcze
      karmiłam. nie było tragicznie jak na szpital.
      w grudniu - na święta, też dwa tyg. na Działdowskij. Leżeliśmy na oddziale A
      na 1 piętrze, w izolatce (zapalenie płuc) i tam było po prostu... normalnie.
      byłam z Nim calutki czas. w wigilię była specjalna kolacja dla nas i
      pielęgniarek. Bardzo miły personel. dobry szpital. robią wszystkie możiwe
      badania.
      jak w marcu Młody dostał drgawek to od razu pojechałam na Działdowską na ten
      sam oddział. jestem zdziwiona tym postem, że komuś tam nie pozwalali zostawać.
      jak najbardziej polecam Działdowską. - za drugim razem leżeliśmy już na dużej
      sali, były też dzieci z rotawirusem, u wszystkich byli rodzice na noc.
      pozdrawiam
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka