Dodaj do ulubionych

dr Dziewońska

18.07.03, 11:04
Czy któraś z was ze swoim maleństwem chodziła do dr Dziewońskiej (pediatra,
przyjmuje na ul. Wareckiej w Warszawie)? Zanim sie wybiorę do niej, to
chciałabym spytać o wasze zdanie.

Dziękuje bardzo za wszystkie opinie.

Pozdrawiam,
Małgosia z Olą i Mikołajem
Obserwuj wątek
    • sonia.maks Re: dr Dziewońska 21.08.03, 00:27
      Wiesz znam te Pania doktor, ale jej wiedza jest juz troche passee!Przyjmuje tez
      u niej dr Bartosiewicz-on jest bardzo dobry, obeznany z najnowszymi postepami
      medycyny, a jesli chcialabys namiar na bardzo dobrych pediatrow, ale do domu to
      pisz na priv.Przetestowalam niezla grupe w Warszawie!


      gosik34 napisała:

      > Czy któraś z was ze swoim maleństwem chodziła do dr Dziewońskiej (pediatra,
      > przyjmuje na ul. Wareckiej w Warszawie)? Zanim sie wybiorę do niej, to
      > chciałabym spytać o wasze zdanie.
      >
      > Dziękuje bardzo za wszystkie opinie.
      >
      > Pozdrawiam,
      > Małgosia z Olą i Mikołajem
    • szwedka_kredka Re: dr Dziewońska 21.08.03, 09:41
      Wcale nie uważam, żeby była passe...,
      ale też już do niej nie chodzę. ale to dlatego, że w ogóle zmieniła mi się
      opcja na leczenie homeopatyczne.
      Leczy - jak sądzę - rozsądnie - nigdy nie zapisała nam antybiotyków, ale też
      chyba niezbyt nieskutecznie (może nie można leczyć skutecznie trzylatka, który
      swój pierwszy rok spędza w przedszkolu). Ale ja już chyba nie wierzę w
      skutczeczność leków chemicznych - mój synek chorował w zeszłym roku dosłownie
      co 2 tygodnie (lekkie infekcje - kaszel, katar, gardło, bezgorączkowo) i
      dopiero dzięki homeopatii wychodzimy na prostą.
      Przy takich infekcjach, leki chemiczne to błędne koło, a my od Pani doktor
      dstawaliśmy wciąż to samo.
      • cydorka Re: dr Dziewońska 22.08.03, 09:31
        Witaj
        ja tez nie jestem z niej zadowolona, trafilam na nia z polecenia mojego
        pediatry, on w tym czasie byl na urlopie i wlasnie ja mi polecil. Leczyla moje
        wtedy 4 mczne dziecko z katarem antybiotykiem doustnym. Potem moja obecna pani
        doktor powiedziała mi ze u tak malych dzieci antybiotyk doustny to wogole jest
        bez sensu. No i zeby zaraz katar antybiotykiem. Dodam a janek ma teraz 15 mcy
        ze to byl 1 szy i ostatni antybiotyk w jego karierze. Zalatwila nas expresowo.
        No nie bylam zadowolona. Mojej kolezance coreczke leczyla na zaparcie czopkami
        Viburcol-homeopatia na zabkowanie.
        Chyba nie polecam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka